Panna młoda odc. Cihan poznaje bolesną prawdę o Hancer

Sekret za zamkniętymi drzwiami: Cihan, Hancer i brutalna prawda o kruchym kwiecie macierzyństwa
0:1919 sekundWyobraź sobie sobie cichy, sterylny korytarze kliniki. Z jednej strony zamkniętych drzwi stoi osamotniona, pełna zdezorientowania i niepokoju Hancer
0:3232 sekundyZ drugim – jej mąż, Cihan, który za chwilę usłyszał słowa utworzone zburzyć i stworzyć na nowo jego dotychczasowy świat
0:4343 sekundyCzasami nie ma hamulca zniszczenia, ale następuje niezrozumienie niewidzialnego ciężarówki, jaka dźwig kobieta u progu macierzyństwa
0:5555 sekundGdy doktor Yasemin jest szczerej do zabezpieczenia w cztery oczy konfrontuje Cihana z rzeczywistością, używa metafory, który uderza prosto w serce: nie możesz obwiniać uschniętego kwiatu o to, że nie stosuje się, jeśli wcześniej sam o nim nie zadbałeś
1:131 minuta, 13 sekundHancer drży jak członek pod ciężarem reakcji, a wielkie, spektakularne gesty, o których często myśli mężczyźni, nie mają w tej kwestii żadnego znaczenia
1:261 minuta, 26 sekundOna jest niezbędna bezwarunkowego oparcia i karmienia piersią. Czy jedno szczere, pełne pytanie Cihana – „Więc ma mam re?” – wystarczające, aby rozpocząć nowy rozdział w ich życiu? Czy mężczyzna może naprawdę poznać kobietę, zanim ten delikatny kwiat zwiędnie?
1:481 minuta, 48 sekundJak możesz, czy Cihan może mieć swoje błędy i stanie się prawdziwym oparciem dla Hancer? A może ta lekcja została zbyt późno? Podziel się swoją opinią w komentarzach!
2:022 minuty, 2 sekundyJeśli chcesz mieć konsekwencje, losy naszych bohaterów i nie przegapić tego, co dzieje się w samochodzie, zostaw łapkę w górę i zasubskrybuj kanał! Kliknij też dzwoneczek , aby być na bieżąco
2:162 minuty i 16 sekundTwoje wsparcie pomaga w tworzeniu kanału i tworzenia dla Ciebie jeszcze więcej wciągających opowieści
2:252 minuty i 25 sekundDołącz do naszej społeczności już teraz!.W działaniu medycznym panowało to charakterystyczne, gęste od ciszy powietrza, które potrafi przytłoczyć bardziej niż najostrzejsze słowa
2:392 minuty, 39 sekundPachniało do urządzenia dezynfekcyjnego i jeszcze – delikatnego, ciepłego aromatem herbaty, gdzieś automatycznie oswoić wyłączenie sterylności urządzenia gestem
2:522 minuty, 52 sekundyNa jasnej ścianie wisiały ramki z dyplomami, równo jak żołnierze, a pod nimi półka z książkami o wolności i psychologii, poukładanymi tak, aby okładki nie krzyczały tytułami, tylko szeptały kompetencję
3:083 minuty, 8 sekundW rogu stał parawan, zbyt czysty, zbyt biały, jak znak, że każde ciało i każda tajemnica ma twoją granicę
3:193 minuty, 19 sekundCihan dostępny na krześle naprzeciwko doktora Yasemin, ale tak naprawdę dostępny, dostępny w swoim zasięgu w firmie: tylne proste, bezprzewodowe splecione, radiowe uważny, twarz z tej sieci radiowej, chłodna kontrola, nazwa noszona jak dopasowanie szyty na odległość
3:383 minuty, 38 sekundObok niego Hançer – drobniejsza, bardziej swobodna w ruchach, chociaż w tym momencie jej miękkość była jak cienka porcelana, która może pęknąć od byle funkcjonariuszcia
3:513 minuty, 51 sekundTrzymaj torebkę na dodatkowychch, miejsce, że zaciskała na pasku tak mocno, skóra aż jęczała pod naciskiem
4:014 minuty, 1 sekundaJej oczy błądzą między lekarką a Cihanem, szukając punktu oparcia i nieistotnego, aby go znaleźć
4:104 minuty, 10 sekundDoktor Yasemin miał w sobie spokojną funkcję. Nie była jedną z tych osób, które łagodzą wszystko uśmiech
4:204 minuty, 20 sekundJej twarz była, ale w spojrzeniu uderzyło coś, co mogło przebić mur – jak igła wchodząca w maszynę bez wahania
4:314 minuty, 31 sekundPrzez chwilę przeglądała dokumenty, zawarte w okularach, a następnie odłożona na telefon z powiadomieniami, zamykana tylko nie papier, ale i pewien etap rozmowy
4:454 minuty, 45 sekund– Panie Cihan… – zaczęły, powoli, tak, przez każde słowo, które miało twoje miejsce. – Czy mógłby pan zostać jeszcze chwilę?
4:564 minuty, 56 sekundHançer drgnęła. To było ledwie zauważalne, jak poruszenie liścia na gałęzi, ale w tej ciszy, nawet jeśli wystąpił hałas
5:085 minut, 8 sekundpojawienie się na Cihana, potem na Yasemin, aw jej pojawienie się pojawiło się pytanie: „Dlaczego?”
5:165 minut, 16 sekundCihan nie powoduje uderzenia, przypuszczalnie się, że ktoś kiedyś poprosi go o „w cztery oczy” – że ktoś inny pojawi się pod jego kontrolą, pod jego opanowaniem
5:305 minut, 30 sekund– Oczywiście – krótko.Doktor Yasemin przeniósł wzrok na Hançer
5:385 minut, 38 sekundI nie było w tym spojrzeniu ani chłodu, ani oceny. Raczej w rodzaju cichej, która może zostać uderzona przez kogoś, kto już i tak dźwiga za dużo
5:505 minut, 50 sekund– Hançer… czy mógłbyś dać nam pięć minut? – pytanie miękkie. – Tylko pięć.Pięć minut
5:595 minut, 59 sekundTylko pięć. A Hançer wywiera wpływ, że w tych pięciu jednostkach może z wpływ się całe jej życie: wszystkie niepokoje, wszystkie niedopowiedziane jednostki, wszystkie rzeczy, których nie można powiedzieć Cihanowi, bo kiedy a, uderzy jej w gardle
6:186 minut i 18 sekundPraktyka
6:326 minut i 32 sekundyŻe ona, nawet kiedy wyjdzie o jej ciało i jej koniec, pozostanie na zewnątrz jak ktoś, kogo proszą o poczekanie w przedpokoju
6:436 minut, 43 sekundy– Dobrze – powiedziała cicho. – Poczekam.Wstał. Krzesło zaskrzypiało, dziesięć dźwięków zabrzmiało jak protest
6:536 minut, 53 sekundyPoprawiła pasek torebki na ramię, wygładziła materiał odruchowo, automatycznie załatwiła chaos w sobie
7:047 minut, 4 sekundyNie emisja na Cihana wprost – bała się, że w jego oczach zobacz coś, co ją zaboli, albo coś, co ją złamie
7:147 minut, 14 sekundZamiast tego skinęła głową doktor Yasemin i wyszła, zamykając za sobą drzwi
7:227 minut, 22 sekundyKorytarz był chłodem. Światło jarzeniówek reagowało na wypolerowaną, wyznaczającą pasy, w których człowiek czuje się jak na sygnale, nikt nie klaskał, nikt nie uważał
7:377 minut, 37 sekundPo lewej stronie stałego krzesła, na jednym z nich starsza kobieta z chustą, wpatrzona w gniazdo
7:477 minut, 47 sekundDziecko w zmarło płaczo, pielęgniarka tłumaczyła, ktoś szeptem kłócił się przez telefon
7:567 minut, 56 sekundZwykłe odgłosy miejsca, gdzie ludzie spotykają się ze strachem w pierwszej chwili, często w tym samym momencie
8:058 minut, 5 sekundHançer stanęła pod drzwiami gabinetu, jak polecono. Oparła plecy o mieszkanie, zamknęła oczy na urlopie
8:158 minut i 15 sekunduciska oddychać głęboko, tak jak cówiła jej kiedyś Sinem – „wdech, policz do czterech, wydech”
8:248 minut, 24 sekundyAle wdech był rury, wydech rwał się jak nic. „Co ona mu powie?” – leczenie. – „Że jestem za dostępny? Że się boję? Że nie nadaję się do tego, aby… aby zostać dłużej?”
8:388 minut, 38 sekundSłowo „matka” całe w sobie ważne, która uginała jej barki. Matka. W jej głowie to uwaga była jak wielka brama, przez którą trzeba przejść w doskonałym wydaniu, z doskonałym załatwieniem
8:538 minut, 53 sekundyA ona czuła się, charakterystyczna przed tą bramą boso, z drżącymi dłońmi.Po drugiej stronie drzwi, w bezpiecznym, doktor Yasemin czekała aż do dźwiękowych kroków Hançer ucichnie
9:079 minut, 7 sekundzadziałało westchnęła – cicho, ale wyraźnie, jak ktoś, kto wie, że za chwilę będzie musiało to spowodować coś trudnego
9:189 minut i 18 sekund– Dziękuję, że pan został – uciekła się. – Wiem, że ma pan swoje obowiązki. Wiem, że pan jest… człowiekiem, który lubi łowić
9:309 minut i 30 sekundCihan usunął automatycznie, że było to trafienie w punkcie, ale nie zaprzeczył. – Nie jestem tu po to, aby porozmawiać o moim charakterze – automatycznie
9:439 minut, 43 sekundy– Jestem tu, aby się dowiedzieć, co możemy robić.Yaseminujemy to bez urazów. Zamiast tego pochyliła się nieco do przodu, splecionymi dłońmi oparła się o biurko
9:569 minut, 56 sekund– Właśnie dlatego chcę przekazać – powiedziała. – Bo „co robić” nie jest tylko listą medyczną
10:0610 minut, 6 sekundA pan… – zawahała się na sekundę, dobierając słowa tak, przez nie niszczące jak policzek
10:1510 minut, 15 sekund– Pan patrzy na to trochę jak na projekt.W cisza dotyczy tykanie zegarów. Cihan został na niego odruchowo, uznany przez czas, ale tak naprawdę został oceniony
10:2910 minut, 29 sekund– To jest poważna sprawa – konieczności. – A przygotowanie spraw wymaga planu. – Zgoda – pochłaniaa Yasemin
10:3910 minut, 39 sekund– Tyle, że to nie jest tylko pana plan. I nie jest tylko pana dziecko. To jest jej ciało
10:4710 minut, 47 sekundJej serce. Jej świat skutków, który w tej chwili… – urwała, bo, że może nie wystąpić o emocjeach jak o pogodową prognozę
10:5810 minut, 58 sekund– Często mężczyźni mogą być wyrozumiali. Naprawdę się należy. przestrzeganie w codziennej praktyce
11:0711 minut i 7 sekundAle bardzo rzadko rozumieją, jak delikatny jest ten etap dla kobiet.Cihan milczał. Jego twarz była spokojna, ale w oczach coś drgnęło – powiadomienie „cieżki” ukryte w nim szczelinę
11:2311 minut, 23 sekundyYasemin wnioskua, już bardziej zaawansowane:. – Nieważne, czyóiwimy o zapłodnieniu in vitro, czy o określonym poczęciu
11:3411 minut i 34 sekundyNieważne, czy wszystko jest idealne, czy wystąpią. Priorytet jest jeden: Hançer musi być spokojny i zwyczajny
11:4611 minut, 46 sekundMusi czuć, że jest bezpieczne. Bo stress… – Yasemin ściszyła głos. – Stres może zniszczyć więcej niż złe wyniki badań
11:5711 minut, 57 sekundStres może zniszczyć kobietę od środka.Cihan poruszył się na krześle. To był efekt ruchu, ale w jego działaniu, co oznacza pęknięcie w murze
12:1012 minut i 10 sekund– Jest dorosła – powiedział. – Wie, na co się zdecydować.– Panie Cihan – Yasemin wyeliminowaa mu prosto w oczy
12:2012 minut i 20 sekund– Dorosłość nie chroni przed lękiem. Dorosłość jest tylko dostępna, jak dziesięć lęków, aby inni nie widzieli
12:3012 minut i 30 sekundWskazała dłonią na telefon, przekazała przy użyciu komunikatu, który zaraz poda mu wprost
12:3812 minut i 38 sekund– Czy pan ją przed chwilą? – pytanie. – Widzi pan, jak trzyma torebkę? Jak zaciskała miejsce? Jak patrzyła na drzwi, zanim nastąpiła?
12:5012 minut i 50 sekundCihan po chwili:. – została przerażona. – została przerażona – go Yasemin, bez brutalności, ale wyraźnie
13:0113 minut, 1 sekunda– Drżała jak żywność. Teraz proszę o wydanie: czy to w takim stanie, jak ma przygotować się do wydania na świat pańskiego dziecka?
13:1213 minut, 12 sekundSłowa „pańskiego dziecka” wywierają wpływ, niżby się spodziewał. Nie dlatego, że byłeśem, ale dlatego, że dotknięto odpowiedzialności, którą można było w inny sposób: jako zapewnienie finansowania, warunki, opiekę medyczną
13:3113 minut, 31 sekundA Yasemin cowała o coś, czego nie da się kupić.Na stoliku obok biurka mała mała doniczka
13:4013 minut i 40 sekundŻółte kwiaty były drobne, ale średnie, jak małe słońce w środku białego gabinetu
13:4913 minut, 49 sekundYasemin podnoszony dłonią i wyrzucaną rośliną.– Widzi pan to? – powiadomienia.Cihan wydzielane na kwiaty, trochę niepewne, pozornie podejrzane, że za chwilę słychać metaforę, której nie lubi
14:0414 minut, 4 sekundy– To jest bardzo proste – powiedziała Yasemin, aw jej głosie sprzeciw się nuta ciepła
14:1314 minut, 13 sekund– Jeśli człowiek nie jest podlewany, nie dba o nią, nie daje jej światła… ona zwiędnie
14:2214 minut, 22 sekundyI wtedy nie można mieć pretensji do kwiatu, że nie jest możliwe.Przesunięta doniczka dalsza, aby dotrzeć do przekazu
14:3314 minut, 33 sekundy– Żółty kwiat nie jest winny temu, że używamy – dodała. – To nie kwiat zawiódł. Do opieki zawiedzionej
14:4214 minut, 42 sekundyCihan patrzy na kwiaty, ale czułe, że tak naprawdę patrzy na Hançer. Na jej drżącym miejscu
14:5114 minut, 51 sekundNa jej „dobrze, poczekam”, wypowiedziane takim tonem, jakby to było „znanowu czekam”
15:0015 minut– Czy pani jest właściwa? – w końcu, a jego głos był nadal opanowany, tylko trochę bardziej ochrypły
15:1015 minut, 10 sekund– Sugeruję, że ona wymaga pana inaczej, niż panu się wydaje – Yasemin
15:1915 minut, 19 sekund– Jeśli tego nie wyjaśniono, cały proces stanie się dla niej torturą, a nie drogą do macierzyństwa
15:2815 minut, 28 sekundCihan zacisnął szczękę. Wyraźnie walczą ze sobą, bo jego natura nie znosiła, kiedy ktoś cówił mu, że nie wie, co robi
15:3915 minut, 39 sekund– Ja jej niczego nie bronię – powiedział. – Jest przy mnie. Jest w dobrych warunkach
15:4715 minut, 47 sekundMa zachowanie….– Warunki nie przytulają – przerwała mu Yasemin, po raz pierwszy otrzej
15:5615 minut, 56 sekund– Opieka medyczna nie daje możliwości, że ktoś jest obok. A pieniądze… – zawahała się tylko na chwilę
16:0516 minut i 5 sekund– Pieniądze nie potrafią powiedzieć: „Nie bomj się. Jestem z tobą. Nie jesteś sama”
16:1316 minut, 13 sekundSłowa zawisły między nimi jak napięta struna.Yasemin odetchnęła, jakby po tym ostrzejszym, który przyszedł do łagodności
16:2416 minut, 24 sekundy– Wie pan, czego pragnie kobiety w takich chwilach? – pytaniea.Cihan wypływa na nią z lekiem irytacją
16:3316 minut, 33 sekundy– Chce pani powiedzieć, że pragnie romantycznych gestów? – w jego tonie pobrzmiewało niedowierzanie
16:4216 minut, 42 sekundy– Nie – wytwarzanie się Yasemin, i ten uśmiech był krótki, ale szczery. – Właśnie nie
16:5116 minut, 51 sekundOne nieważne dla dużych spektakli. Nie oczekują fajerwerków. Czasem… – zawiesiła głos
17:0017 minut– Czasem będzie tylko tego, że mąż usiądzie obok nich i będzie. Naprawdę będzie, a nie tylko
17:1017 minut i 10 sekundCihan milczał.– One pragną oparcia –óiwiła dalej Yasemin. – Poczucia bezpieczeństwa
17:1917 minut, 19 sekundPragnę istniejącą. Takiej, która nie jest wstępem do czegoś, tylko jest sama w sobie
17:2717 minut, 27 sekundMiłość i namiętność… – tu eliminowana mu w oczy z powagą. – To są piękne rzeczy. Ale one są drugorzędne, kiedy brakuje fundamentu
17:3817 minut, 38 sekundA fundamentem jest wsparcie.Cihan czuje, że coś w nim się buntuje. Bo w jego świecie wsparcie oznaczało ochronę przed złem: przed biedą, przed plotkami, przed wrogiem
17:5217 minut, 52 sekundyOn był tarczą. Ale Yaseminmàwiła, że ​​tarcza nie wystarcza, jeśli ktoś w środku jest samotny
18:0118 minut, 1 sekunda– Hançer jest silna – powiedział w końcu, jakby obronić ją i siebie nawzajem
18:0918 minut, 9 sekund– Tak – ustała się Yasemin. – Jest silna. Dlatego tak długo wytrzymuję. Ale siła nie oznacza, że ​​nie cierpi
18:2018 minut, 20 sekundCzasami silni ludzie są najbardziej, bo nikt nie widzi, jak bardzo.Cihan wbił się w swoje dłonie
18:2918 minut, 29 sekundteraz dostępne, że jego miejsce też są zaciśnięte. Tak mocno, że bieleją. – Więc… ma mam zrobić? – pytanie w końcu
18:4118 minut, 41 sekundW tym pytaniu po raz pierwszy wystąpią problemy. Nie wielka, nie dramatyczna, ale prawdziwe jak pęknięcie w szkle
18:5218 minut, 52 sekundyYasemin nie triumfowała. Nie miała sobie nic z osobą, która cieszy się, że ktoś „wreszcie nadaje się”
19:0219 minut i 2 sekundyJej twarz jest zmiękła. – Odpowiedź nie leży u mnie – spokojnie. – Ona leży w Hançer
19:1119 minut, 11 sekundCihan u ciebie.– Mam ją otrzymać? – jego ton brzmiał sceptycznie, jakby proste pytania były zbyt proste na dziesięć problemów
19:2219 minut, 22 sekundy– Ma ją poznać – pozostawia go Yasemin. – Nie tylko przesłane. Poznać naprawdę. Wie pan, kim ona jest, kiedy nie musi nikogoć? Wie pan, co jest złego w uspokajaniu? Czy to uszczęśliwia? Czy sprawiają, że czuje się bezpiecznie?
19:4019 minut, 40 sekundCihan użycia od razu, powiedział: „Oczywiście, że wiem”. Ale w tej sekundzie zrozumiałe, że jeśli to powie, skłamie
19:5219 minut, 52 sekundyZnał Hançer w sposób, jaki znak się czyjś cień: widział jej przestrzeganie, jej godność, jej upór, jej dumę
20:0220 minut i 2 sekundyAle nie zapewnia jej ciszy, jej strachu, jej potrzeb. – Nie – wyszeptał prawie bezgłośnie
20:1120 minut, 11 sekundYasemin skinęła głową, właśnie na to wydarzenie.– To zostało potwierdzone – powiedział
20:1920 minut, 19 sekund– Bo jeśli pan chce, żeby dała życie, musi pan najpierw dać jej spokój. Spokój… nie bierze się z ruchuów
20:2920 minut, 29 sekundSpokój rodzi się z zaufania.Cihan odpoczywa przez chwilę bez ruchu. W jego głowie przelatywały obrazy: Hançer w rezydencji, kiedy zostanie niewidzialna, aby nie wystąpić Mukadder
20:4420 minut, 44 sekundyHançer, która cówiła dumne słowa, odpowiedziała oczami pełnymi łez. Hançer, który wychodzi z gabinetu i nie pyta: „Dlaczego?”
20:5520 minut, 55 sekundBo nie chciała być ciężarem. – Ona… nie lubiła o sobie – powiedziała w końcu, jakby to było odkrycie
21:0521 minut, 5 sekund– Bo boi się, że jeśli powie, nastąpi – – śmiercia Yasemin. – A może już był istniejący długo
21:1621 minut, 16 sekundCihan zacisnął powieki, jakby te słowa go oślepiły. Wiadomo, że to prawda. dostępny, jak w jego domu patrzono na Hançer
21:2721 minut, 27 sekundmożliwe, że łatwo było ją usunąć „prostą menedżera”, jakby prostota była winą
21:3521 minut, 35 sekund– Panie Cihan – Yasemin na to, że się jeszcze trochę. – Proszę o jeden: kobieta, która ma pozostać, nie nadaje się do idealnego świata
21:4721 minut, 47 sekundkonieczności człowieka. Tego jednego człowieka, przy użyciu może się rozrzucić i nie bać się, że zostanie użyty przeciwko niej
21:5821 minut, 58 sekundCihan czuć w klatce piersiowej. To nie był bol fizyczny, prawdopodobnie coś jak wyrzut sumienia, który był długo zamknięty na klucz i nagle ktoś go przeszedł
22:1122 minuty, 11 sekund– Ona… – zaczął, ale wystąpił mu słów.Yasemin pojawił się na niego.– Ona jest wyjściem przez dużo – powiedział
22:2222 minuty, 22 sekundy– Ale proszę nie zmuszać, aby przejść przez to sama.I wtedy wydarzyło się coś, czego Cihan się nie spodziewał: zagrożenia, że ​​jego dotychczasowa „sila” jest w tej chwili bezużytecznej
22:3722 minuty, 37 sekundŻe jego kontrola nie pomoże jej w nocy, kiedy będzie krzyczeć po cichu, aby nikt nie usłyszał
22:4622 minuty, 46 sekundŻe jego chłód nie da jej bezpieczeństwa, tylko jeszcze większa samotność.Wstał powoli
22:5422 minuty, 54 sekundyGdybym wstawał nie z krzesła, ale z własnego uporu. – Dziękuję – powiedział krótko
23:0223 minuty, 2 sekundy– Proszę się nie dziękować – wymagaa Yasemin. – Proszę.Cihan skinął głową i został poruszony do drzwi, kiedy chwycił za klamkę, Yasemin dodała jeszcze jedno zdanie, cicho, prawie jak szept:
23:1923 minuty, 19 sekund– Żółty kwiat dostępny tam, gdzie jest światło.Drzwi pojawiająy się i Cihan wyszedł na korytarze
23:2823 minuty, 28 sekundHançer dokładnie tam, gdzie jest umiejscowione. Gdyby można było się ruszyć, aby nie zakłócić tej rozmowy, nawet jeśli nie zostałaby wysłuchana
23:3923 minuty, 39 sekundW jednej dłoni trzyma torebkę, druga dotyka palcem, automatycznie sprawdzała, czy nadal są jej posłuszne
23:4923 minuty, 49 sekundKiedy wampira Cihana, wyprostowała się odruchowo, przybrała swoją „twarz” – tę spokojną, opanowaną maskę, która została stworzona, kiedy nie chciała, aby ktoś był drżeniem w środku
24:0424 minuty, 4 sekundy– Wszystko w porządku? – Zapytanie, które brzmi normalnie.Cihan jest na niej
24:1224 minuty, 12 sekundI w jego spojrzeniu faktycznie było coś nowego. Nie czułość, nie nagła czułostkowość, tylko łagodność – ktoś poluzował śrubę w jego sercu, która od dawna była dokręcona do cólu
24:2824 minuty, 28 sekundPatrzył na nią tak, jakby po raz pierwszy zauważył, że ona nie jest zawarta w planie, tylko żywym człowiekiem, który oddycha obok niego
24:3924 minuty, 39 sekund– już zacząć – powiedział spokojnie.Ale zanim został uruchomiony, zrobił coś drobnego. Wziął jej torebkę z pozorną, jakby było najnaturalniejsze na świecie
24:5224 minuty, 52 sekundyHançer zamarła na sekundę. To był prosty, prawny banalny, ale dla niej musiał zmusić coś, co przerwał stary schemat
25:0325 minut, 3 sekundy– Cihan… – zaczęło niepewnie. – Daj – powtarzaj cicho, bez rozkazu. – Jest ciężki. Nie był ciężki
25:1325 minut, 13 sekundAle na temat pretekstu, żeby zrobić coś, co nie było jego zwyczajem. Ruszyli korytarzem obok siebie
25:2325 minut, 23 sekundyKrok Cihana był szybszy niż zwykle, zakłócał tempo do niej. Hançer szła w milczeniu, aw jej głowie kotłowały pytania: „Co ona mu powiedziała? Co teraz myśli? Czy jest zły? Czy… czy rozumie?”
25:3925 minut, 39 sekundMinęli plakat o zdrowym stylu życia, minęli drzwi do innych gabinetów. W momencie wystąpienia Cihan się pojawiło, nagle, że dźwięk między nimi jest zbyt stara, zbyt dobrze wydeptana
25:4425 minut, 44 sekundy– Bałas się? – poprosi.Hançer zatrzymał się na podziękowaniu. Serce przyspieszyło.– To normalne – automatycznie
25:5425 minut, 54 sekundy– Każdy się boi. – Ja nie pytam, czy każdy – powiedział Cihan spokojnie. – Pytam, czy ty
26:0626 minut, 6 sekundTo było pytanie, które nie było o fakt, tylko o niej. Właśnie dlatego zabolało.Hançer przełknęła ślinę
26:1426 minut, 14 sekundWykonanie jak zawsze: „Jestem w porządku.” Jeśli pojawi się ten temat, który wystąpi w roli, która nie powoduje problemów
26:2426 minut, 24 sekundyAle obok niej następuje człowiek, który przed wystąpieniem na nią inaczej. I to, nawet jeśli nie jest możliwe, aby istniało w innej małej szczelinie
26:3526 minut, 35 sekund– Tak – wyszeptała. – Bałam się.Cihan nie zatrzymał się, nie zrobił dramatycznego gestu
26:4826 minut, 48 sekundPo prostu zwolniony jeszcze bardziej i powiedział jedno zdanie: – Nie chcę, żebyś się bała sama
26:5726 minut, 57 sekundHançer czuća, jak łzy napływają do oczu. Zatrzymała je, bo była przyzwyczajona do zachowaniania
27:0527 minut, 5 sekundAle te łzy nie były tylko smutkiem. Były też w rodzaju ulgi, że ktoś później pojawił się jej strach
27:1527 minut i 15 sekund– Nie wiem, czy można… – zaczęło, bo słowo „macierzyństwo” wtórne jak brama
27:2427 minut, 24 sekundy– To wszystko… jest ogromne.Cihan zostało na nią ok. – Wiem – powiedział. I w jego „wiem” nie było udawania
27:3327 minut, 33 sekundyByłoby przyznać, że na też nie wie wszystkiego.Szli dalej. A Hançer nagle, zupełnie niespodziewanie, pomyślała o tych żółtych kwiatach
27:4527 minut, 45 sekundO mała doniczka, która jest na stoliku. Zobaczyła je w wyobraźni tak, jakby istniała przed nią
27:5727 minut, 57 sekund„Żółty kwiat…” – przemknęło jej przez światło słoneczne. – „Czy ja jestem takim kwiatem? Czy ja… też mogę zwiędnąć?”
28:0728 minut, 7 sekundI w tej samej chwili, że obok jest ktoś, kto – może dopiero zacząć, może jeszcze nie wie jak – ale zgodny z zasadą, że kwiat nie jest zgodny z obowiązkiem
28:1728 minut, 17 sekundCihan może się jeszcze raz, cicho, prawie niezręcznie, automatycznie pojawić się w nowym języku
28:3028 minut, 30 sekund– Czy konieczne jest uspokojenie? – pytanie.Hançer wystąpiła na niego zaskoczona. To pytanie było proste, ale dla niej brzmiało jak coś, czego nigdy wcześniej nie otrzymano w prezencie
28:3928 minut, 39 sekundUspokaja… Czy to uspokaja? Przez większość życia uspokajającego ją, że nie robi problemów
28:5228 minut, 52 sekundyŻe milczy. Że jest „grzeczny”. Ale czy był spokój? Czy wynika z tego? – Nie wiem – następuje, a ta szczerość zabrzmiała w jej następstwie jako obcy dźwięk
29:0129 minut, 1 sekunda– Dawno o tym nie pomyślałem.Cihan skinął głową, jakby przyjmował to bez oceny.– To pomyślałimy – powiedział
29:1529 minut, 15 sekund– Razem.Hançer nie umiała rozwiązać. W jej gardle stał węzeł. Po prostu szła obok niego, słuchając jego kroków, że coś się przesuwa w powietrzu między nimi
29:2529 minut, 25 sekundMoże jeszcze nie była w miłości. Może jeszcze nie było godne zaufania. Ale było w tym zalążek – jak pierwsza kropla wody, która dotyka suchej ziemi
29:3929 minut, 39 sekundKiedy dotarli do wyjścia z kliniki, drzwi automatycznie się rozsunęły i zaatakowały ich chłodniejszy, świeższy powiew z zewnątrz
29:5129 minut, 51 sekundNa moment Hançer zabezpieczający, oddychała pełniej.Cihan zatrzymał się i wydostał się na nią
30:0230 minut, 2 sekundy– Jeśli wprowadziłeś kogoś, kto przyszedł do domu, lekarstwo… wróciliśmy – powiedział
30:1130 minut, 11 sekund– A jeśli… – Hançer zawahała się. – A jeśli nie będę słuchać rady?.Cihan patrzył na nią długo
30:2030 minut, 20 sekundI w tym spojrzeniu nie było już tylko „mężczyzny, który ma kontrolę”. Był człowiekiem, który właśnie zrozumiał, że odpowiedzialność jest nie kochana
30:2930 minut, 29 sekund– To wtedy ja będę rozwiązaniem za nas oboje – powiedziałem spokojnie. – A kiedy będziesz mógł, oddasz mi to
30:4130 minut, 41 sekundTak powinno być.Hançer czujea, że ​​w jej oczach ponownie zbierają się łzy, ale tym razem nie walczą z nimi tak zaciekle
30:5130 minut, 51 sekundMożna ją podłączyć do licznika, szybko, jakby była kropla deszczu. Cihan nie działał, że jej nie widać
31:0131 minut, 1 sekundaNie powiedziałem: „Nie płacz”, jakóiwią ludzie, którzy boją się innych emocji. Po prostu wyciągnij dłoń i delikatne – podejrzane o dotknięcie delikatnego i ważnego – otarł dziesięć śladów
31:1131 minut, 11 sekund– Chodź – powiedział cicho. – Pojedziemy.I ruszyli razem. Korytarz został za nimi, jak zamknięty rozdział
31:2731 minut, 27 sekundAle gdzieś w środku Hançer pojawił się obraz żółtego kwiatu, który może zwiędnąć, jeśli się o nim nie dba… i który może zakwitnąć, jeśli ostatecznie otrzyma światło
31:3731 minut, 37 sekundA Cihan, następujący obok niej, miał w sobie coś, czego wcześniej nie spowodowało: zastosowanie, że najważniejszym działaniem w jego życiu będzie kolejny projekt, kolejny kontrakt ani kolejny spacer o władzy w rodzinie
31:5031 minut, 50 sekundNajtrudniejszy dostęp będzie dla Hançer tym informacyjny – nie na pokaz, nie na chwilę, ale naprawdę

Related Posts

Panna młoda odc. 52: Cihan uświadamia sobie fatalny błąd! Pędzi, by odzyskać Hancer!

Późnym wieczorem Sinem po cichu wymyka się z rezydencji. Zamykając za sobą drzwi, upewnia się, że nikt jej nie widzi. Noc jest chłodna, a ogród pogrążony w…

Panna młoda, odcinki 47-52. Cihan zażąda od Hancer rozwodu! To przez nagranie, na którym zobaczy żonę z innym. Streszczenia odcinków od 16.03 do 21.03.2026

Hancer przyjmuje u siebie Fadime i Aysu, które straciły dach nad głową. Nusret odkrywa prawdę o zaginionych bransoletkach. Cihan wysłuchuje skarg Fadime. Postanawia zająć się tą sprawą. …

Odejście uczestnika “Sanatorium” to jeszcze nic. Drugi odcinek wywoła burzę

“Sanatorium miłości” 8. Uczestnicy już dali się we znaki “Sanatorium miłości” 8 ruszyło z mocnym akcentem. Już po pierwszym odcinku widzowie mają swoich ulubionych uczestników, ale też…

Panna młoda odc. 47: Cihan demaskuje kłamstwo Beyzy!

„Panna młoda” Odc. 47 – streszczenieSekretarka wchodzi do gabinetu Cihana z niewielką paczką w dłoniach. — Panie Cihanie, zostawił to dla pana pan Nusret. Prosił, by przekazać…

Był czwartek rano, gdy Dominika Serowska oficjalnie ogłosiła na antenie TVN. To dlatego odeszła

Dominika Serowska coraz śmielej poczyna sobie w polskim show-biznesie. Partnerka Marcina Hakiela wzięła ostatnio udział w show “Królowa przetrwania”, z którego odeszła jako pierwsza. W czwartek rano…

Pierwsza miłość, 23-27 marca : Alan zastawia pułapkę na Jamesa, a Janek rzuca wyzwanie groźnemu bossowi

Przed nami tydzień pełen emocji w kultowej „Pierwszej miłości”! W odcinkach 4180-4184 bohaterowie zmierzą się z miłosnymi intrygami, rodzinnymi dramatami i niespodziewanymi zwrotami akcji. Te pełne napięcia…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *