Prawda o kontrakcie! Cihan błaga Hancer o powrót

Szalony pościg Cihana i bolesna prawda, która złamała serce Cemila!.Wyścig z czasem, duma starcie z honorem i tajemnica, która wybucha z siłą bomby – 53
0:2323 sekundyEpizod „Panny młode” to prawdziwy rollercoaster, który już nie będzie taki sam
0:3232 sekundyCihan w końcu przejrzał na oczy, ale czy nie jest już za późno? Gdy pusty dom i porzucony obrączki, w jego sercu lęki mieszają się z rozpaczą
0:4444 sekundyW akcie ostatecznej desperacji rozstrzyga się na krok, który zawiera ruch na drodze i oddechu wszystkich pasażerów podmiejskiego autobusu
0:5555 sekundCzy dramatyczne zatrzymanie pojazdu w środku szosy i siłyowe sprowadzenie Hancer do domu do dowodu miłości, czy tylko próba ratowania własnego ego?
1:061 minuta, 6 sekundPodczas gdy w rezydencji Develioglu spada najcięższe ataka – o „kupioną akcji” i „małżeństwo-umowe” – kiedy indziej rozgrywa się jeszcze mroczniejszy scenariusz
1:191 minuta, 19 sekundDerya, przyciśnięta do muru przez zdezorientowanego Cemila, decyzja się na krok zasadniczy
1:281 minuta, 28 sekundAby ratować siebie, wyjawia prawdę, która jest dla niej dostępna niż śmierć
1:361 minuta, 36 sekundW tym czasie pojawi się:.Desperacki gest Cihana: Czy Hancer ofiar płci męskiej, który ją upokorzył, tylko po to, by ratować postronnych ludzi przed skandalem?
1:491 minuta, 49 sekundRozdarcie na strzępy: Symboliczny koniec umowy przedmałżeńskiej – czy zniszczony papier wystarczy, by wymazać bom z serca Hancer?
2:002 minutyCios prosto w serce: Jak Cemil zareaguje na nową, że godność jego ukochanej rodziny została przeliczona na liry?
2:102 minuty i 10 sekundPrawda wyszła na szczękę, ale zamiast wyzwolenia, spowodowało zniszczenie. Czy rodzina Develioglu przetrwa ten wstrząs, a serce Cemila wytrzymalsza ciężar prawdy o poświęceniu Hancer? Zapnijcie pasy, bo ten błąd zostanie zmieniony na zawsze!
2:272 minuty, 27 sekundTa historia staje się coraz bardziej dramatyczna! Jeśli chcesz wiedzieć, czy Hancer wybaczy Cihanowi i jak potoczą się losy Cemila po strasznym wyznaniu Deryi, zasubskrybuj nasz kanał i kliknij dzwoneczek, aby nie przegapić żadnego następnego! Zostaw łapkę w górę, jeśli uważasz, że Hancer postąpiła zasadnie, napisz w komentarzu, co o tym sądzisz
2:512 minuty, 51 sekundTwoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej treści dla Ciebie!. „Panna młoda” Odc. 53
3:003 minutyNatychmiast pędził jak szalony, łamiąc dodatkowe ograniczenie prędkości, Cihan miał wrażenie, że droga specjalnie przedłużona przed nim z okrutną satysfakcją
3:123 minuty, 12 sekund? Dopiero teraz zrozumiały, co naprawdę stracił
3:293 minuty, 29 sekundZaciskał się na kierownicy tak, że bielące knykcie uciskowe, ale bom ten miał brak kontroli
3:393 minuty, 39 sekundO wiele bardziej bolesne to, co dudniło mu w głowie niczym wyrok: jej milczenie, jego kara, jej rzut, kiedy wyrzucał z siebie słowa, których nie powinien był nigdy usunąć
3:533 minuty, 53 sekundyNigdy nie próbowałeś się pod moim dachem jak moja żona. Wtedy powiedziałem do gniewu, jak człowiek, który chce zranić pierwszy, przez nie zostać zranionym
4:054 minuty, 5 sekundTeraz te słowa wracają do niego z całą siłą i każdym z nich złożonym ciężarem kamienia
4:134 minuty, 13 sekundWypowiedział je tak łatwo, jakby nic nie brzmiał. Gdyby nie wiedział, że jedno zdanie może zburzyć więcej niż miesiące walki, miesiące prób, miesiące manekina
4:264 minuty, 26 sekundGdy zablokowane przed starym domem, natychmiast nie pamiętał, jak wyłączył silnik
4:344 minuty, 34 sekundyDrzwi samochodu trzasnęły tak mocne, że echo odbiło się od murów. Cihan wbiegł po schodach, niemal się potykając, a potem nagle zastygł jak uderzony piorunem
4:474 minuty, 47 sekundW zamku, od ukrytych stron, tkwił klucz.Ten sam klucz, który dał Hancer.To był szczegółowy
4:564 minuty, 56 sekundMały metalowy przedmiot. A jednak w tej chwili możliwe, że jest to coś symbolicznego, natychmiastowego ceremonialnego
5:065 minut, 6 sekundNie zabrała go ze siebie. mogła korzystać z mu go jak granicę. Jak znak, że zagrożenie tego domu ostatni raz
5:165 minut, 16 sekundPomysł przekręcił klucz i poszedł do środka. — Hancer! — za podstawową, ale już po pierwszym dźwięku własnego głosu zrozumiałym, że będzie w pustce
5:285 minut, 28 sekundDom pogrzebowy mu ciszą.Nie był w zwykłej ciszy. was to cisza po czyjejś obecności
5:365 minut, 36 sekundW powietrzu unosił się ledwo wyczuwalny zapach jej perfum, osiadający jeszcze na zasłonach, na pozostałych, na drewnie komody, jak ostatnie wspomnienie osoby, które przed wystąpieniem tu całego siebie
5:515 minut, 51 sekundSalon był nienaturalnie wyodrębniny. Zamieszkany. Jakby ktoś celowo starł z niego wszelkie ślady życia, przez nie pozostawienie, co skutkiem było wystąpienie, że jeszcze wrócił
6:056 minut, 5 sekundPoszedł do sypialni. Szafa była otwarta. Pusta.Nie całkiem pusta, istnieje w myślach z dziwnym ukłuciem
6:156 minut i 15 sekundwas pusta z jej rzeczy. Nie było czystych chust, które przewieszały przez drążek
6:236 minut, 23 sekundyNie było swetrów z delikatnym zapachem mydła. Nie było skromnych sukienek, które nosiły w domu, ani małej materialnej torby, które chowała drobnei
6:356 minut i 35 sekundKomoda także była opróżniona. Zniknęły te małe przedmioty, których nie zauważono, były na miejscu: grzebień, krem ​​​​do rąk, gumka do włosów, mała ramka z wysuszonym kwiatem, który kiedyś odruchowo schował się między kartki książki
6:536 minut, 53 sekundyZrobiła to, co jej powiedziała. Spakowała się. Wyprowadziła się. Wrócił do salonu, oddychając płytko, jakby powietrze stało się za ciężkie
7:057 minut, 5 sekundPrzeszedł kilka kroków w jedną stronę, potem zawrócił, a następnie ponownie, jak zwierzę zamknięte w piecu myśliwskim
7:157 minut i 15 sekundChwycił się za nasada nosa, kontrolowany przez ucisk w klatce piersiowej. Na progno
7:237 minut, 23 sekundy— Co ja przechowuję. — wydobyło się z niego w półgłosem.Wtedy jego zatrzymał się na komodzie
7:317 minut, 31 sekundLeżała tam kartka papieru. A na niej dwa złote krążki.Pierścionek zaręczynowy.I obrączka
7:407 minut i 40 sekundPodchodzi wolno, niemal z lękiem, możliwy do pojawienia się, że to zniknie, jeśli nastąpi zbyteczne wystąpienie ruchu
7:497 minut, 49 sekundDrżącymi następcami pod niszczoną kartkę. Nie był na liście. Nie było tam ani jednego wyroku bundu, wyrzutu, ostatecznego
7:597 minut, 59 sekundNie dał mu nawet tego. Nie pozostawiając słów, które mogłyby zostać uchwycone. udostępniała dokument
8:088 minut, 8 sekundDoświadczenie. Chłodne. Oficjalne. Ostateczne.Jestem Hancer Develioglu. Zrzekam się wszystkich praw wynikających z umowy przedmałżeńskiej
8:208 minut, 20 sekundOd tej chwili nie ma już żadnych ograniczeń finansowych między naruszeniem a Cihanem Develioglu
8:288 minut, 28 sekundPod spodem widniał jej podpis.Równy. Spokojny. Zdecydowany.Cihan długo sprawdzał na dziesięć podpisów, jakby nie był w stanie uwierzyć, że kilka pociągnięć długopisu może brzmieć głośniej niż krzyk
8:438 minut, 43 sekundyNie zabrała ani jednej liry. Nie usunięte niczego, co można policzyć, zważyć, połączyć
8:528 minut, 52 sekundyZabrał tylko siebie. I zawartość mu całą prawdę o nim samym.Pod wyeliminowaną obrączkę. Obrócił ją między śniadaniem
9:029 minut i 2 sekundyMetal był ciepły od słońca wpadającego przez okno, ale w jego dłoni zdawał się lodowaty
9:109 minut, 10 sekundW tej chwili pojął, czego przez tyle czasu, którego nie można widzieć. Ona nie milczała z winnych
9:189 minut i 18 sekundMilczała z honoru.Milczała, bo nie chciała sprzedawać własnego cólu. Bo nie domagała się choroby brata jak argumentu, litości jak tarczy, rozpaczy jak kuchni
9:319 minut, 31 sekundA włączone? On umiał, tam umiał najlepiej. Osądził. Upokorzył. Wbił to i jeszcze chciał, by ona tłumaczyła się z rany
9:429 minut, 42 sekundyZacisnął obrączkę w dłoni tak mocno, że poczułóil. Był wdzięczny za name bol, bo był prosty
9:519 minut, 51 sekundJasny. W tym przypadku, co zostało poniesione w nim.Nagle zostały usunięte
9:599 minut, 59 sekundJeszcze nie wszystko stracone, pomyślałem z desperacją człowieka chwytającego się ostatniego deski ratunku
10:0810 minut, 8 sekundJeśli w jakimś czasie nie będziesz mógł odejść, jeśli jeszcze raz pozwolisz mu odpocząć do siebie
10:1810 minut i 18 sekundWybiegł z domu tak szybko, że natychmiast został wyrzucony z komody podłączonej przy użyciu lampy
10:2610 minut, 26 sekundWsiadał do samochodu, uruchomił silnik i ruszył.—.Autobus wspinał się powoli pod górę, ciężko, z napędzanym
10:3610 minut, 36 sekundW środku pachniało kurzem, starym materiałem siedzeń, hazardm ludzi jadących do swoich spraw
10:4510 minut i 45 sekundHancer prowadząa przy oknie, z walizką tuż przy płatch. Palce były splecione na uchwycone tak, jakby dziesięć jeden gest był częścią, która jeszcze trzymała ją w całości
10:5910 minut, 59 sekundPatrzyła przed sobą, ale tak naprawdę nie widziała niczego. Ani mijanych sklepów, ani przechodniów, ani przystanków, które oddalały ją od powrotu do domu
11:1111 minut, 11 sekundW uszach dotychczasowych jego głosu. Nie ten, który czasami łagodniał mimo woli. Nie ten, który ostatnio, coraz częściej, brzmiał, jakby powiedzieć więcej, niżmàwił
11:2511 minut i 25 sekundwywołanie dziesięć, raniące głos z chwili, gdy wyrzucane są słowa, jakby nie było człowieka, tylko pomyłką, które wymaga usunięcia
11:3611 minut i 36 sekundbyło uczucie ulgi, że odchodzi, cówiła sobie. wynikające z tego, że było to możliwe. Konieczne
11:4511 minut i 45 sekundBoże. mu papiery, powiadomienie o obrączce, zrzekła się wszystkiego, co następuje, gdy ktoś bezpośrednio, został z nim dla pieniędzy
11:5711 minut, 57 sekundZrobiła jedną rzecz, która pozwala jej jeszcze patrzeć na siebie bez wstydu.A jednak w środku czuła nie ulgę, tylko cól tak głęboki, że momentami jest fizyczne
12:1012 minut i 10 sekundNagle zza filtrów się przeciągły dźwięk klaksonu.Raz.Drugi.Trzeci, natarczywy, szczątkowy, przecinający powietrze jak ostrze
12:2212 minut, 22 sekundyPasażerowie zaczęli odwracać głowę. Hancer możesz u siebie przechowywać. Czarny mercedes wyprzedził autobus ruchu i zajechał mu drogą
12:3312 minut i 33 sekundyKierowca autobusu zaklął pod nosem i zahamował z piskiem opony. z tyłu jęczał, ktoś inny złapał się poręczy
12:4312 minut, 43 sekundy— Masz żart?! — oburzyli się mężczyźni siedzący przy.Serce Hancer zamarło, zanim jeszcze go zabrali
12:5312 minut, 53 sekundyPo prostu istnieje.Drzwi autobusu zamknięte tylko przez ułamek sekundy Potem następuje uderzenie dłonią w smartfony i znajomy głos, który został przerzucony przez szmer niezauważony:
13:1013 minut i 10 sekund— Otwórz!.Kierowca wahał się, ale wystąpił narastające zamieszanie i człowiek, który pojawił się przed wyrazem twarzy, który nie został wprowadzony sprzeciwu, wcisnął przycisk
13:2313 minut, 23 sekundyDrzwi rozsunęły się z sykiem.Cihan weszły do ​​środka.W autobusie zapadła napięta cisza
13:3113 minut, 31 sekundJego działanie zawsze miało miejsce w czymś przytłaczającym, ale teraz było bardziej zaawansowane niż zdarzenie
13:4013 minut i 40 sekundBył jak burza, która nie pytała, czy wolno jej nadejść. Miał twardy oddech, napiętą twarz, przyspieszony oddech i reakcje
13:5213 minut, 52 sekundyPodszedł prosto do Hancer, nie zwracając uwagi na innych.— Wstawaj. Idziemy.Jego głos niski, szorstki, wykluczony
14:0414 minut, 4 sekundyHancer powoli pod światło. W jej oczach nie było już łez. Został tylko chłód, zmarł na zranionego dumie
14:1414 minut, 14 sekund— Nigdzie z tobą nie idę.— Nie bądź uparta. Wracamy do domu.Wyciągnęliśmy rękę i chwyciliśmy ją za ramię
14:2314 minut, 23 sekundyNatychmiast wyrwało się z takiej siły, że kilka osób odruchowo odpowiedziało oddech.— Puść mnie! powiedziałem, że nie! Masz problem ze słuchem?
14:3514 minut, 35 sekundSzepty przetoczyły się po autobusie niczym fala. — Ej, masz pan robi? — przebywać mężczyzna siedzący dwa rzędy dalej
14:4514 minut i 45 sekund— Ona ją pan porywa?.Cihan obrócił światło w jego stronę z takim spojrzeniem, że tamten na moment zamilkł, ale nie cofnął się całkowicie
14:5514 minut, 55 sekund— Mojej żonie — rzucił ostro. — Nasze sprawy nie zostały uwzględnione. — Jak nie zostały uwzględnione? — oburzyła się kobieta z siatkami przy ataku
15:0615 minut, 6 sekund— Zastawił pan autobusu! My też mamy swoje życie!.— Bracie — wtrącił starszego mężczyznę z tyłu, spokojniejszym tonem, ale nie mniej funkcjonalne — albo się dogadajcie, albo zjedź z dróg
15:2015 minut, 20 sekundLudzie jadą do pracy, do lekarzy, do swoich rodzin. Nie rób z tego teatru.Hancer czuła na sobie dziesiątki spojrzenń
15:3015 minut, 30 sekundCzuła, jak policzki pali ją wstyd. Tego właśnie nie chciała. Kolejne sceny. Kolejne upokorzenia
15:3915 minut, 39 sekundKolejnego momentu, w którym wszyscy patrzą, a ona musi być w samym środku własnego bundu jak na targowisku
15:4815 minut, 48 sekund— Zawstydzasz nas przed zastosowaniem — powiedział cicho, przez zaciśnięte zęby.Cihan nie cofnął się ani o krok
15:5715 minut, 57 sekund— Jeśli ty nie wyjdziesz, ja też się stąd nie ruszę. Nie przestawiaj samochodu. Nikt nie przepuszcza, nie pojedzie
16:0616 minut i 6 sekundKierowca autobusu nacisnął klakson z bezsilnej irytacji. powiedział przeciąg. Doszedł mruknął, że do skandalu
16:1616 minut, 16 sekundHancer zamknął oczy tylko na sekundę, ale ta sekunda wystarczyła, by zrozumieć, że nie ma wyjścia
16:2516 minut, 25 sekundNie czekaj na problemy tym ludziom. Nie można zastosować ich złości
16:3316 minut, 33 sekundyPowstała.Chwyciła walizka.Nie wystąpiła na niego, gdy ruszyła do wyjścia. Mijała go sztywna, wyprostowana, każdy jej krokóiwił: nie robienie tego dla ciebie
16:4716 minut, 47 sekundGdy wysiadła na drodze, wiatr od razu rozwiał jej włosy. Zakończ rozmowę, syk zamykający się drzwiami, czekanie
16:5816 minut, 58 sekundCihan stanął naprzeciw niej.— Wsiadł do samochodu — powiedział chłodno.— Nie wsiadł
17:0617 minut, 6 sekundWyszłam tylko przez tych ludzi. Nigdzie z nie jedziesz.— Pojedziesz.— Czy to nie ty mnie odesłałeś? — Jej głos drżał, ale była w nim stal
17:1717 minut, 17 sekund— Sam powiedziałeś, uwagi się spakowała. Jaki masz teraz problem? Dlaczego mnie śledzisz?
17:2517 minut, 25 sekundCihan zacisnął szczękę tak mocno, że zarysowały się mięśnie na jego policzkach.— Nie będziemy o tym rozmawiać w środku drogi
17:3517 minut, 35 sekundPorozmawiamy w domu.— Nie wracam do domu, z którego mnie wyrzucono.— To twoje ostatnie słowo?
17:4317 minut, 43 sekundy— Tak. Ostatnie.Skrzyżowane ręce na piersi, możliwe, że Mur, którego nie można już przebić przez jego siłę
17:5317 minut, 53 sekundyZa ich plcami odkryliśmy klakson autobusu, tym razem pierwsze, bardziej zniecierpliwiony
18:0218 minut i 2 sekundyPasażerowie rozpoczęli wychylać się przez okna.Cihan po prostu się ku niej.— Nie odjadą, jeśli nie wsiądziesz
18:1118 minut, 11 sekundWszyscy rozprzestrzeniają się na ciebie.To był cios poniżej pasa i oboje o tym zwykłym. Hancer eliminowany na autobus, na zmęczone twarze ludzi, którzy nie mają dostępu do ich dystrybucji, a mimo to stali się jej zakładnikami
18:2718 minut, 27 sekundZacisnęła powieki. Potem, bez słowa, przypadaa tylne drzwi mercedesa, wrzuciła walizkę na kanapę, obeszła auto i usiadła z przodu
18:3918 minut, 39 sekundDrzwi zamknęły się z głównym trzaskiem.Autobus następnie mongł ruszyć.A oni ruszyli w przeciwnym kierunku
18:4818 minut, 48 sekund—.W pomieszczeniu panowała cisza tak napięta, że ​​az zdawała się dźwięczeć. Hancer wykluczona twarz do okna i grozi na drogę, nie następuje ani drzew, ani sklepów, ani ludzi
19:0219 minut i 2 sekundyCihan zerkał na nią ukradkiem, ale nie można znaleźć słów, które nie zabrzmiały przez niewłaściwie
19:1119 minut, 11 sekundPo raz pierwszy od bardzo dawna nie miał przewagi. Nie dlatego, że utracił dostęp nad zabezpieczeniem
19:2019 minut, 20 sekundStracił coś istotnego — dokładnie, że ma prawidłowe.W dłoni, ukrytej przy udzie, trwały jej obrączkę
19:3019 minut, 30 sekundW końcowym wystąpieniu, nie odrywając badania od drogi:.— Dlaczego nie powiedziałeś mi prawdy?
19:3819 minut, 38 sekundHancer nie został wydany od razu. — Ty naprawdę myślisz, że po raz pierwszy się jeszcze tłumaczył? — podjęcie decyzji w końcu cicho, prawie
19:4919 minut, 49 sekund— Nie chodzi o oryginał. — Tylko o zawsze, Cihanie. O to, konsekwencja ja się tłumaczyła, a ty wyroki
19:5919 minut, 59 sekundTe słowa mogą być w sposób, którego nie można wyodrębnić. Przez kilka chwil przyjechał w milczeniu
20:0820 minut, 8 sekundPotem powiedział: Gdybym wiedział o twoich braciach, o chorobie, o długichch.— Co byś zrobił? — przerwała mu od razu
20:1820 minut i 18 sekund— Okazał litość? Zapłacił więcej? A może zostać uznany, że cena była uczciwa?.Spojrzał na nią
20:2820 minut, 28 sekund— Niemàw tak.— Jak mammàwić? — uciekła się do niego, aw jej goście płonęli coś, co było już nie tylko bolem, ale i latami poniżenia
20:3920 minut, 39 sekund— Powiedz mi. Jak mam dotrzeć do, czy między nami było? Miłość? Małżeństwo? Zaufanie? Czy może nastąpić transakcja, której jedna strona uderzy w pieniądze, a druga nie nastąpi?
20:5320 minut, 53 sekundyZatrzymał się tuż za bramą rezydencji. Samochód aż zadrżał. Hancer natychmiast się po klamkę, szukac wyrwać się z tej dusznej przestrzeni, uciec, zanim będzie uruchamiana, przytłaczana, rozkładana na część przez jego podłączenie
21:1121 minut, 11 sekundCihan był stosowany.Chwycił ją, zanim postawiła nogę na ziemi.— Puść mnie! — syknęła, szarpiąc się
21:2021 minut, 20 sekundNie słuchał. Ekstremalne poruszanie się, przerzucone przez siebie przez ramię, jakby było lekkie jak piórko, choć w rzeczywistości, przenoszone w całym ciężarze ich niewypowiedzianych słów
21:3321 minut, 33 sekundy— Cihanie! Postaw mnie na ziemi! Słyszysz?!.Uderzała go pięściami w plecy, ale tylko na wzmocnioną ją w pasie i ruszyłem do wejścia
21:4421 minut, 44 sekundyDrzwi rezydencji przypaday się z trzaskiem.W progu stanęły Mukadder i Beyza. Obie zastygłe zszokowane na widok tej sceny
21:5421 minut, 54 sekundyMukadder zakryła usta dłonią, jakby mogła zostać zatrzymana okrzyk. Beyza szerokoa oczy — w jej spojrzeniu mieszało się zdumienie, gniew, niedowierzanie i coś jeszcze bardziej zaawansowanego: zazdrość, która w jednej chwili przemieniła się w palącą przypadłość
22:1222 minuty, 12 sekundOprócz tego, czym jest Sinem.I tylko ona, w której można uruchomić, uruchamia się lekko, niemal z ulgą, automatycznie, aby przypadkowo się wydarzyć
22:2422 minuty, 24 sekundyGdyby od dawna istniała, aż ktoś wreszcie przestanie uciekać i rozpocząć atak o prawdę
22:3222 minuty, 32 sekundy— Cihan! — za podstawową Mukadder. — Firma wyprawiasz?!.Nie należy. Wprowadzono Hancer po schodach, prosto do salonu na górze, i dopiero tam postawiono ją na nogi
22:4522 minuty, 45 sekundHancer od razu cofnęła się o krok, poprawiając rozwiane włosy. byłem roztrzęsiony i wściekła, ale jeszcze bardziej od gniewu biła od niej urażona godność
22:5722 minuty, 57 sekund— Usiądź — powiedział Cihan, wskazując kanapę.— O czym jeszcze rozmawiamy? — konieczności stosowania lodowato
23:0623 minuty, 6 sekund— Czy nie udowodniłeś mi, że?.— Kazałem. — Jego dźwięk był wykorzystany niż zwykle. — Bo nie doszło do ujawnienia prawdy
23:1523 minuty, 15 sekund— Jakiej treści było bliżej?
23:2523 minuty, 25 sekund— O dwaj bracie. O jego chorobie. O długi. Wiem, dlaczego musisz być zobowiązany do skorzystania z tej usługi
23:3423 minuty, 34 sekundyChcesz ratować rodzinę.Hancer zamarła. — Skąd wiesz? — metodya cicho. — Derya ci powiedziała?
23:4323 minuty, 43 sekundy— Nieważne, od kogo wiem. — W jego tonie, które zostało rozpoznane, twardość, ale była twardość człowieka dotkniętego własnym odkryciem, nie pychą
23:5423 minuty, 54 sekundy— powiedziałś mi sama. Jestem twoim wolnym. To dla mnie sugestia dotycząca problemów
24:0224 minuty, 2 sekundyNie do obcych.Hancer roześmiała się krótko. Bez radości. Bez ciepła. Był śmiech tak gorzki, że aż ból
24:1224 minuty, 12 sekund— Mężem? — powtórzyła. — To tylko słowo. Nigdy nie będziesz mieć małżeństwa. Zawarliśmy dostęp
24:2124 minuty, 21 sekundTy zapłaciłeś. Ja zgodziłam się być przyczyną problemu. Zapomniałeś? Kupiłeś sekcję
24:3024 minuty, 30 sekundA ja zgodziłem się zostać inkubatorem. Te słowa uderzyły w niego z siłą, której nie przekazano
24:3824 minuty, 38 sekundZacisnął powieki. Przez jakiś czas, jakby ktoś spoliczkował go przy wszystkich
24:4624 minuty, 46 sekund— To ty mnie do tego popchnęłaś! — wybuchnął. — Czy zastosowanie, nastąpiło, że z obcym mężczyzną pod moim domem? Pytałem cię! Błagałem, powiedziałem prawdę! Milczałeś! Nie możesz zrzucić na mnie całego winy
25:0225 minut, 2 sekundyTo nie tylko mój błąd. To także twój!.— Gdybyś naprawdę widział, że jesteśmy częścią, nie zwątpiłbyś ani przez chwilę — gra spokojnie, choć w jej posiadaczach zbierały się łzy
25:1525 minut, 15 sekund— Pierwszego dnia już wyrobione zdanie. Nieważne, co bym zrobił, i tak byś mi nie zaufał
25:2425 minut, 24 sekundyBo dla ciebie od początku tej dziewczyny, która przyszła po pieniądze.Cihan chciała zaprzeczyć, ale słowa ugrzęzły mu w gardle
25:3425 minut, 34 sekundyNie gomgł powiedzieć, że to nieprawda. Nie całkiem. Może ostatni zaczął na nią inaczej
25:4325 minut, 43 sekundyMoże widziałeś już coś więcej niż tylko układ. Ale przez długi czas dokładnie tak było
25:5125 minut, 51 sekundI ona miała prawo do rozszerzonego.Podszedł do komody, który położył dokument, który został uruchomiony ze starego domu
26:0026 minutWziął kartkę z jej oświadczeniem o zrzeczeniu się prawa i unicestwiono ją w górę.— To przez to? — Pytanie
26:0926 minut, 9 sekund— Myślisz, że do wszystkiego można podłączyć jeden podpisem?.Bez ostrzeżenia rozdarł papier na pół
26:1826 minut, 18 sekundPotem jeszcze raz i jeszcze. Strzępy opadły na jak białe płatki śniegu. — Nie ma już żadnej umowy — powiedział szorstko
26:2926 minut, 29 sekund— Koniec.Sięgnął do kieszeni i wyjął złotą obrączkę. Podano ją na otwartej dłoni, jakby było ostatnie argumentem, a następnie ostatnie
26:4126 minut, 41 sekund— Jeśli ty będziesz mieć wpływ na całe życie, ja mam większy. Załóż ją. I prowadzimy z tym szaleństwem
26:5126 minut, 51 sekundHancer patrzyła na obrączkę kilku sekund. W odbiorniku można dowiedzieć się tylko ich oddechów i cichych szelek strzępów ruchomych przeciągiem
27:0327 minut, 3 sekundyNastępnie wykonano krok niezbędny. Cihan na moment zaufał, że sięgnie po grzebień. Że to jeszcze nie koniec
27:1227 minut, 12 sekundWzięła obrączkę.I wcisnęła ją z powrotem w jego dłoń.— To koniec — powiedziała cicho
27:2027 minut, 20 sekund— Nie będę żył w kłamstwie.— chcesz mnie zniszczyć? — rozwiązanie z bolem, którego nie udało się — Upokorzyć jeszcze bardziej? Wyjątkową, podstawową błędem. Ale próbuję iść do domu!
27:3827 minut, 38 sekund— A czy coś się zmieni, jeśli założę ten pierścionek? — Jej głos zaczął drżeć. — Od kiedy ta obrączka jest dla ciebie ważna? Nie było cię, gdy twoja rodzina prosiła o moją rękę
27:5127 minut, 51 sekundNie założyłeś mi jej. Sama do przechowywania. Sama. Przyszłam pod firmę i czekałam godzinami
28:0028 minutBłagałam cię o jedno spojrzenie. A ty nawet na mnie nie patrzyłeś.Każde słowo trafiło w niego jak cios
28:0928 minut, 9 sekundWspomnienie tego dnia wróciło do niego z brutalną wyrazistością. Hancer rozwiązaniea pod samochodowym, drobna, wytrwała, milcząca
28:2028 minut, 20 sekundOn mijający ją z lodowatą obojętnością, że ma do tego prawa.— Mówisz o konieczności? — wyciągnięte, a łzy później spłynęły po policzkach, chociaż nie zrobiono nic, przez je otrzeć
28:3528 minut, 35 sekund— Wiesz, czy doszło do potencjalnego zdarzenia? Mój. Od samego początku. Z pierścionkiem czy bez, za każdym razem, kiedy spojrzymy sobie w oczy, pamiętaj tę obrzydliwą pomoc
28:4828 minut, 48 sekundZobaczymy cenę, zobaczysz poniżenie, wszystko to, czego nie da się dowiedzieć
28:5628 minut, 56 sekundTego się nie wymaże. Żaden z nas nie jest bez winy.Jej głos się załamał. Usiadła ciężko na pokładzie, pozornie jej funkcje
29:0729 minut, 7 sekundNie krzyczał. To było fatalne. Płakała cicho, bezbronnie, jak człowiek, który nie ma już czym się bronić
29:1729 minut, 17 sekundCihan stał przed nią z obrączką w dłoni.I po raz pierwszy nie wiedział, co powiedzieć
29:2529 minut, 25 sekundW przepisach wykonawczych się Mukadder. Stała tam sztywność, niepewna, pierwszy raz w życiu bała się przekroczyć własne
29:3629 minut, 36 sekund— Czy jest jakiś problem? — pytaniea, ale jej głos nie miał już dawnej pewności.Hancer otarła łzę grzbietem dłoni i uderzona twarz
29:4729 minut, 47 sekundBeyza, która jest stała za Mukadder, patrzyła na wszystko z twarzą pobladłą z wściekłości
29:5529 minut, 55 sekundWidok Cihana trzymanego obrączkę, widok Hancer siedzącej pośrodku salonu jak legalna pani tego domu, widok ich cólu, który mimo wszystko był więzią, zapalił ją od zewnętrznego
30:0830 minut, 8 sekundSinem wyprowadza na Hancer z troską, a potem na Cihana z surowością, która nie jest odprowadzana do jej zwykłej łagodności
30:1830 minut, 18 sekund— Czasem — powiedziała cicho — nie wystarczy przyprowadzić kogoś do domu. Trzeba jeszcze wiedzieć, że ma w nim miejsce
30:2930 minut, 29 sekundTe słowa zawisły w powietrzu cięższe niż wszystkie wcześniejsze krzyki.Cihan nie niemiecki
30:3730 minut, 37 sekundNie dlatego, że nie chciał. tym, że nie miał czym.—.Tymczasem na komisariacie było powietrze duszne od papierów, pytań, podejrzeń i nerwów
30:4930 minut, 49 sekundDerya wyprostowana na krześle, z twarzą napiętą, ale nadal dumną, ewentualnie sama możliwość zastosowania jej ochronić przed tym, co właśnie zaczynało się wokół niej zaciskać
31:0231 minut, 2 sekundyPolityka
31:1431 minut, 14 sekundDerya ostrożnościa, czasami wyprzedzenie, czasami z irytacją. Starała się sprawiać wrażenie kobiet panujących nad zniszczeniem, ale pod stołem uderzeń zaciśniętych tak mocno, że paznokcie wbijały się w samochody
31:3031 minut, 30 sekundGdy przesłuchanie dobiegło końca, a drzwi pokoju się z lekkim skrzypnięciem, schronieniem na korytarzu Cemila
31:4031 minut, 40 sekundOparty na ścianie, blady, grywalny, osłabiony. W jego oczach było coś, czego wcześniej nie widzieli
31:5031 minut, 50 sekundNie tylko troska. też szok. I nieufność.Jeden z funkcjonariuszy, nieświadomy lub obojętny na delikatność tej chwili, powiedział do niego:
32:0232 minuty, 2 sekundy— Pańska żona powierzyła temu człowiekowi pięćset dwadzieścia pięć tysięcy lir. Proszę dopilnować, aby był dostępny, jeśli będziemy potrzebować pomocy
32:1532 minuty, 15 sekundPięćset dwadzieścia pięć tysięcy lir.Dla Deryi to zdanie fałszywe. Dla Cemila — niemal niedostępny
32:2532 minuty, 25 sekundPatrzył na nią długo w milczeniu, gdy wyszło na korytarze. I właśnie to milczenie było najgorsze
32:3332 minuty, 33 sekundyNie krzyczał. Nie pytał od razu. Jakby dopiero układał się w sobie cios.— Derya — wystąpił w końcu, a głos mu drżał. — Jaka to firma? Skąd wzięliś tyle pieniędzy?
32:5032 minuty, 50 sekundDerya została wysłana.— Porozmawiamy w domu.— W domu? — tak cicho, że aż boleśnie
32:5932 minuty, 59 sekund— To znaczy, że jest jeszcze coś innego niż to, co usłyszałem?.Nie usłyszała
33:0733 minuty, 7 sekundRuszyła korytarzami, a on poszedł za nią powoli, jak człowiek, który nie wie, czy bardziej boi się odpowiedzi, czy jej brak
33:1733 minuty, 17 sekund—.W domu ciszy była jeszcze cięższa niż na komisariacie. Cemil odwiesił kurtkę powoli, mechanicznie, każdy ruch wymagał konfiguracji
33:2833 minuty, 28 sekundDerya wycieka obok niego, jest dostarczana do kuchni, jakkolwiek filiżanka może zamienić dziesięć dni w zwyczajny
33:3833 minuty, 38 sekund— Nie doszło do ani słowa przez całą drogę — powiedział bez patrzenia na nią
33:4533 minuty, 45 sekund— Teraz odpowiesz. Skąd wziąłeś te pieniądze? — Jestem podłączony.Chwyciłem ją za ramię
33:5333 minuty, 53 sekundy— Nie puszczę cię, jeśli nie powiesz prawdy. Derya wzdrygnęła się, ale nie zóilu
34:0134 minuty, 1 sekundaZ gniewu. — Puść mnie, Cemil. — Nie. Nie tym razem. Za każdym razem, gdy pytałem, coś ukrywałeś
34:1134 minuty, 11 sekundCoś odłożyłeś na później. A teraz wiadomość o pół miliona lir! Skąd? Jak? Po co?. — Ja
34:2034 minuty, 20 sekundzaoszczędziłam. Z pensji — rzuciła szybko, nie wystąpiła mu w oczy.Cemil aż parsknął z niedowierzania, chociaż bardziej przypominało to wyczerpany wydech niż śmiech
34:3334 minuty, 33 sekundy— Nie żartuj ze mnie. Do nie pięciu tysięcy. To nie zrozumiałe. Do ponad pół miliona lirów! My przez lata nie odłożyliśmy nawet ułamka tej sumy
34:4434 minuty, 44 sekundySkąd wziąłeś? Po co się wplątałaś? Czy coś takiego powiedziałeś, że nie potrafisz mi tego powiedzieć? Czy to coś, przez nie będę mongł ofiar w oczy?
34:5634 minuty, 56 sekundTe ostatnie słowa zabolały najbardziej. Odepchnęła jego rękę.— Więc jesteś, że jestem bezwstydna? Że nie mam honoru?!
35:0735 minut, 7 sekund— Odpowiedz na pytanie! — wybuchnął po raz pierwszy. — Skąd te pieniądze?!.Derya wpatrywała się w chwilę z rosnącą wściekłością
35:1835 minut, 18 sekundW jej przodkach rodzi się coś desperackiego. Coś, co nie jest już połączone z inną, a wszystko z powstałego uszkodzenia
35:2835 minut, 28 sekund— Jeśli wykonano bezwstydnej kobiety — powiedziała z jadowitą ironią — spójrz na swoją ukochaną siostrę
35:3735 minut, 37 sekundTę, którą wznosisz pod niebiosa!.Cemil zmarszczył brwi.— Co firma cowiisz? Dlaczego mieszasz w to Hancer? Czy istnieje powód, dla którego wspólna?
35:4835 minut, 48 sekundDerya roześmiała się krótko, gorzko.— Jesteś taki dumny, wyszedł za mąż za Cihana Develioglu Myślisz, że to miłość? Że spotkało ją szczęście? Ona sprzedała się za pieniądze!
36:0536 minut, 5 sekundW przypadku wystąpienia nagle tak, jakby nawet zamarły.Cemil cofnął się o krok
36:1436 minut, 14 sekundPatrzył na prawicę, ale przez moment naprawdę jej nie widział. Mogłaby być przed nim obca kobieta, cująca obcym charakter rzeczy, które rozrywają świat na części
36:2636 minut, 26 sekund— Deria. — wyszeptał.Świat zaczął mu wirować. Twarz utraconego koloru. Zachwiał się, ręka wzmocnic oparcia, i opadł ciężko na kanapę
36:3836 minut, 38 sekundOddychał nierówno. Derya przez sekundę została wykonana, ale zatrzymała się w pół kroku
36:4736 minut, 47 sekundNawet teraz duma okazła się silniejsza od odruchu. — Firma pomogłaś. — wydobyło się z niego słabo
36:5636 minut, 56 sekund— Ja? — wyrzuciła z siebie, ewentualnie chciała zagłuszyć własne sumienie. — Czy istnieje zabezpieczenie? powiedział prawdę! Wszyscy żyjecie w zachwycie nad Hancer, jakbyście byli świętami! A on podłączony jest do układu! Sprzedała swoje życie za pieniądze królewskie Cihana!
37:1537 minut, 15 sekundCemil usunął na sobie. Był to człowiek śmiertelnie zmęczonego i równie śmiertelnie ranny
37:2437 minut, 24 sekundy— Nawet jeśli to prawda. — powiedział z trudem — aby stworzyć dla rodziny. Dla mnie
37:3237 minut, 32 sekundyDla mojej choroby. Ty? Ty pobrałeś te pieniądze? Dla kogo? Dla czego? Chcesz się wzbogacić? Czy wszyscy oszukać?
37:4337 minut, 43 sekundyDerya zamilkła. Bo właśnie w tym tkwiło sedno. Hancer poświęcił swoją dumę, ale nie dla siebie
37:5237 minut, 52 sekundyDerya natomiast od dawna nie istnieje już, gdzie kończy się zabezpieczenie domu, a początek żądania życia, który znajduje się, bogatszy niż to, które działa
38:0438 minut, 4 sekundy— przechowywane, że jeśli mi się uda. — zaczęło cicho, ale urwała. — Jeśli ci się uda, to co? — Zapytanie Cemil
38:1438 minut, 14 sekund— Będziesz mieć? Można korzystać? Przestaniesz gardzić tym, że jesteśmy zwykłymi ludźmi?
38:2338 minut, 23 sekundyDerya utyliza twarz.— Masz pojęcie, jak to jest obejmować życie każdego grosza? Patrzeć, jak inni mają wszystko, a ty nic? Jak to jest, że trzeba być cierpliwym, skromnym, uczciwym, kiedy uczciwość nie daje bezpieczeństwa?
38:4138 minut, 41 sekund— A więc dlatego? — głos Cemila był już prawie szeptem. — przeprowadziłeś z naszego życia targowisko?
38:5038 minut, 50 sekund— Nie wybór!.— Wszyscy takóiwią, kiedy robią coś, czego się wstydzą.Te słowa były ostrzejsze niż krzyk
39:0039 minutDerya zadrżała.Cemil powoli oparł się o kanapę i uciec oczy. Serce waliło mu nierówno, a przed powiekami pojawiającymi się twarzą Hancer
39:1239 minut, 12 sekundJego mieszkaniec. Cichej, dumnej, zawsze gotowej do użycia więcej, niż uderzyła. Nagle wszystko zaczynało nabierać sensu
39:2239 minut, 22 sekundyJej pośpiech. Jej decyzja. Jej mleko. I ciężar tej prawdy, natychmiast go przygniótł
39:3039 minut, 30 sekund— Trzeba do niej przyjść — powiedział nagle. Derya wyklucza na niego. — Nigdzie nie nastąpi w tym stanie
39:4039 minut, 40 sekund— muszę. — Otworzył oczy. Dotychczasowe wykorzystanie. — Bo jeśli to, co powiedziałeś, jest prawdą, to moja siostra dźwigała piekło, żeby mnie ratować
39:5239 minut, 52 sekundyA ja jeszcze nie odpada.— A ja? — wybuchła Derya. — A co ze względu na? Zostawiłem to z tym wszędzie?
40:0240 minut, 2 sekundyCemil patrzył na nią długo.—
40:1040 minut, 10 sekundW rezydencji Develioglu noc zapadała powoli, ale ciężar dnia nie malał. Hancer nieruchomo na miejscu, już spokojniejsza na zewnątrz, lecz całkowicie wyczerpana w środku
40:2440 minut, 24 sekundyMukadder po wycofaniu się, nie możec znieść leku. Beyza też odeszła, ale tylko pozornie
40:3440 minut, 34 sekundyW rzeczywistości czaiła się za drzwiami korytarzy, nasłuchując każdego jak trucizny, które można później zastosować
40:4440 minut, 44 sekundyCihan stał przy oknie, odwrócony, z obrączką dodatkową w dłoni. W chwili obecnej powiedziano bez odwracania się:
40:5440 minut, 54 sekundy— Dlaczego zostawiłeś wszystko? Mogłeś to zrobić, mieć ci się.Hancer został upubliczniony na nim
41:0441 minut, 4 sekundy— Nic mi się nie przekazał.— Podpisałeś podanie.— Umowę, która od początku była hańbą
41:1241 minut, 12 sekundDla mnie, nie dla ciebie. Ty mogłeś żyć dalej. Ja regularnie patrzę w lustro i zwykłe, za ile wyceniono moje życie
41:2341 minut, 23 sekundyOdwrócił się powoli. — Nie wyceniałem życia. — Naprawdę? — wyeliminowała na niego gorzko
41:3141 minut, 31 sekund— A czym była ta umowa, jeśli nie cena? Pieniądze za nazwisko. Pieniądze za mleko
41:3941 minut, 39 sekundZasilanie za dziecko, którego nawet nie ma dziecka, czy zastosowanie będzie inaczej niż jako dziedzica
41:4841 minut, 48 sekundCihan czuje, jak te słowa rozdzierają pozostałości i jego obrony. Podszedł bliżej, usiadł naprzeciwko niej, pierwszy raz nie nad nią, nie obok, lecz naprzeciw, jak równy z równą
42:0242 minuty, 2 sekundy— Na początku tak było — cicho. — Nie będę kłamał. Bądź wściekły na cały świat
42:1042 minuty, 10 sekundNa rodzinę, na odpady, na obowiązek. Potraktowałem cię jak część problemu do rozwiązań
42:1942 minuty, 19 sekundAle później.Urwał.— Później co? — postępowanie. — Później przestałem móc spokojnieć, kiedy cię nie było w pobliżu — powiedział w końcu, wyciągał z siebie słowa zakrwawioną ręką
42:3342 minuty, 33 sekundy— Późniejsze zauważenie, jak zapalasz światła w pustych pokojach, jak stawiasz kwiaty tam, gdzie nikt ich wcześniej nie stawia, jak ustalonosz być dobry nawet dla ludzi, którzy na nie postąpili
42:4742 minuty, 47 sekundZacząłem wracać do domu nie dlatego, że musiałem, tylko dlatego, że wyszedł za ciebie
42:5642 minuty, 56 sekundAle kiedy użyję cię z tym mężczyzną. czuję, jak wszystko mi się wymyka. Zamiast tego wystąpiłem jak człowiek, oskarżyłem jak głupiec
43:0743 minuty, 7 sekundHancer patrzyła na niego, zaskoczona nie tyle, że same słowa, ile tym, wcześniej były szczere, nieosłonięte dumą
43:1743 minuty, 17 sekund— Za późno — szepnęła.Na jego twarz drgnął bom.— Być może. Ale to nie znaczy, że przestanę główną
43:2743 minuty, 27 sekund— A ja nie wiem, czy mam jeszcze zagrożenie.Cihan wysłał na obrączkę.— Nie proszę cię, pozwól mi zaufać dziś
43:3743 minuty, 37 sekundNawet jutro nie. Ale nie odejdzie tak, wszystko było już martwe. — A jeśli jest?
43:4543 minuty, 45 sekundtrzymać na niej. W jego oczach nie było tym razem ruchu, tylko nagi lęk.— powiedz mi to, kiedy określone
43:5543 minuty, 55 sekundNie wtedy, kiedy zostałeś zraniony przeze mnie.Hancer został zaatakowany. To było okrutne, że właśnie teraz zaczęło się jak człowiek, który mógł być pokochać bez strachu
44:0944 minuty, 9 sekundOkruchne, bo właśnie teraz najbardziej bała się, że jeśli mu się uda, znowu zostanie z niczym
44:1844 minuty, 18 sekundNa dole pojawi się dźwięk dzwonka.Po chwili Sinem komunikat do głównego komunikatu.— Cemil przyszedł — cicho
44:2744 minuty, 27 sekund— Wygląda źle.Hancer poderwała się natychmiast.— Mój brat?.Cihan także wstał, ale tym razem nie jest podany
44:3844 minuty, 38 sekundZeszli na dół razem.W holu stał Cemil, blady jak ściana, głównay się o framugę
44:4644 minuty, 46 sekundGdy zastosowanie Hancer, oczy zaszły mu łzami. Przez chwilę nie mongł wydobyć z siebie głosu Hancer podeszła do niego szybko.— Abi, czy się stało? Dlaczego jesteś w takim stanie?
45:0245 minut, 2 sekundyCemil popatrzył na nią z bundem, wstydem i ogromem miłości, który przez tyle miesięcy nie potrafił walczyć
45:1245 minut, 12 sekund— Wybacz mi — wyszeptał.Hancer zamarła.— Za co?.— Za to, że nie byłem bratem, który pozostał, co rodziny dla rodziny
45:2345 minut, 23 sekundyZa to, że chorowałem, a ty dźwigałeś wszystko sama. Za to, że nawet nie wystąpiłem, skąd wziąć siłę
45:3245 minut, 32 sekundyHancer pobladł. Zrozumiała.— Derya ci powiedziała.Cemil kiwnął głową. Łzy schodzą mu po twarzy
45:4245 minut, 42 sekundy— Do prawdy? Zrobiłaś to przeze mnie?.Hancer milczała długo. dbam o jego pliki
45:5045 minut, 50 sekund— Zrobiłam to, bo jesteśmy rodziną. Cemil rozpłakał się jak dziecko. Mukadder usuwania twarzy, poruszona, mimo że urządzenie jest odłączone chłód
46:0246 minut, 2 sekundyBeyza przewidywała na tę scenę z rosnącą frustracją. Wszystko wymykało jej się z rąk
46:1046 minut, 10 sekundPrawda, która zniszczyła Hancer, zaczęła ją uszlachetniać w oczach wszystkich
46:1846 minut, 18 sekundCihan stał kilka kroków dalej i obserwował. Nie wtrącał się. Nie miał prawa. Ale w jego sercu coś zacisnęło się
46:2846 minut, 28 sekundPo raz kolejny widzieliśmy, jak Hancer bierze na siebie cudze cierpienie i jeszcze dodatkowo osłonić innych przed własnym
46:3746 minut, 37 sekundCemil następnie na Cihana. — Jeśli zostałeś skrzywdzony przez tę prawdę. — powiedział słabym, ale stanowczym skutkiem — to nie wiem, czy też można ci wybaczyć
46:4946 minut, 49 sekundCihan wysłał te słowa bez protestu.— Masz do tego prawa.Ta odpowiedź zaskoczyła wszystkich, może nawet jego sam
46:5946 minut, 59 sekundHancer wystąpił na niego krótko. W tym spojrzeniu nie było jeszcze przebaczenia. Ale nie było już także wyłączone odrzucenie
47:0947 minut, 9 sekundI tylko Beyza alternatywny, że do najgorszego, co może wystąpić. Bo wojna, która dotyczyła wygranej, dopiero zaczynała się naprawdę

Related Posts

Pierwsza miłość, odcinek 4189: Janek zdruzgotany po śmierci informatorki! Czy uda mu się uratować Pawła i wrócić do Polski?

W 4189 odcinku “Pierwszej miłości” Janek i Artur stają oko w oko z bezwzględną kolumbijską mafią, a stawką w tej niebezpiecznej grze jest życie ich dawnego przyjaciela….

Figura zachwyca sylwetką. Ujawniła, jak wygląda jej dieta

Katarzyna Figura należy do największych gwiazd polskiego kina. Popularność zyskała już w latach osiemdziesiątych i miała okazję wystąpić w wielu niezapomnianych produkcjach, w tym między innymi w…

Widzowie oburzeni po kolejnym odcinku “Kocham cię, Polsko”. “Tego nie da się oglądać”

Teleturniej “Kocham Cię, Polsko” po latach przerwy wrócił na ekrany TVP. Widzowie wiele sobie obiecywali po tym, kiedy ogłoszono wznowienie edycji. Niestety nowi prowadzący mocno rozczarowali. “Kocham…

Ile odcinków ma “Akacjowa 38”? To dopiero połowa historii

To pytanie wraca regularnie, zwłaszcza wśród osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z serialem albo próbują nadrobić zaległości. Oryginalna, hiszpańska wersja “Akacjowej 38” liczy aż 1483 odcinki,…

Dziedzictwo, odcinek 865: Nana celuje do Ferita, a Nana i Yusuf stają oko w oko z Szakalem

W poprzedniej odsłonie tureckiego hitu minęło pół roku od dramatycznych wydarzeń, a Nana nadal próbowała poradzić sobie z potężną stratą bliskich i dachu nad głową. Kobieta wylądowała…

Nieoczekiwany zwrot ws. Skolima. Nagle pokazał się z najważniejszą kobietą w swoim życiu

Materiał zawiera linki partnerów reklamowych Niewiele wiadomo na temat życia prywatnego Skolima. Nagle pokazał ją Muzyk wywołuje przeróżne emocje, ale nie da się nie uznać faktu, że…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *