
Sandra Kubicka po raz kolejny zabrała głos w ważnej dla siebie sprawie. Celebrytka, która niedawno rozstała się z Aleksandrem Baronem, tym razem opowiedziała o swoim podejściu do wiary i wychowania syna. Jej słowa wywołały zainteresowanie.
Sandra Kubicka o Kościele
W niedzielę 22 marca Sandra Kubicka opublikowała na InstaStories wpis, w którym zdecydowała się na osobiste wyznanie dotyczące swojej relacji z Kościołem. Jak przyznała, choć wychowała się w katolickiej rodzinie, to religia nigdy nie była w jej domu praktykowana w sposób rygorystyczny.
Celebrytka podkreśliła, że już jako dorosła osoba sama wypracowała własne podejście do duchowości. W jej opinii Kościół jako instytucja i wiara to dwie odrębne kwestie, których nie należy utożsamiać.
To stanowisko wpisuje się w coraz częstszy trend wśród młodszych pokoleń, które deklarują duchowość, ale dystansują się od instytucjonalnej religii. Celebrytka nie unika jednoznacznych deklaracji i jasno zaznaczyła, że od lat nie uczęszcza do kościoła, jednak nie oznacza to dla niej całkowitego odrzucenia tradycji.
Syn Kubickiej pójdzie ze święconką
Mimo swojego podejścia do Kościoła Sandra Kubicka nie zamierza całkowicie odcinać syna od religijnych zwyczajów. Wręcz przeciwnie, zdradziła, że tegoroczna Wielkanoc będzie dla małego Leonarda wyjątkowa. Chłopiec po raz pierwszy weźmie udział w tradycji święcenia pokarmów. Celebrytka podkreśliła, że chce, aby jej dziecko miało możliwość poznania kulturowych aspektów religii, nawet jeśli ona sama nie uczestniczy w życiu Kościoła.
To będą jego pierwsze wielkanocne, w które pójdzie z koszyczkiem — wyznała.
W jej domu święta będą miały charakter mieszany i połączą polskie tradycje z amerykańskimi zwyczajami, takimi jak Easter Bunny czy Egg Hunt. To pokazuje, że Kubicka stawia bardziej na doświadczenie i różnorodność niż na jednoznaczne schematy wychowawcze.
Wolność wyboru
Najważniejszym elementem wypowiedzi Sandry Kubickiej jest jednak jej podejście do wychowania syna w kontekście światopoglądu. Celebrytka jasno zaznaczyła, że nie zamierza narzucać dziecku żadnej konkretnej drogi religijnej. Jak podkreśla, Leonard będzie wychowywany „z otwartą głową” z dostępem do różnych tradycji i religii. W przyszłości sam zdecyduje, co jest mu najbliższe i jakie wartości chce wyznawać.
U nas w domu jest mix tradycji polsko-amerykańskich Będzie Egg Hunt, Easter Bunny i święcenie koszyczka. Ja do kościoła nie chodzę już od wielu lat, ale dziecku nie odbiorę tej tradycji. Leon będzie chowany z otwartą głową i świadomością o różnych religiach, będzie doświadczał różnych tradycji, a potem zdecyduje sam, co czuje w sercu — tłumaczy Sandra Kubicka.
Takie podejście wpisuje się w nowoczesny model wychowania, w którym kluczowe znaczenie ma autonomia dziecka i świadome podejmowanie decyzji. W przypadku Sandry Kubickiej jest to szczególnie istotne biorąc pod uwagę jej doświadczenia życiowe, w tym niedawny rozwód i intensywne macierzyństwo po trudnym początku życia syna, który urodził się jako skrajny wcześniak.
Celebrytka konsekwentnie pokazuje, że chce wychować dziecko w duchu wolności, świadomości i szacunku dla różnych światopoglądów, nawet jeśli oznacza to odejście od tradycyjnych schematów.
