„Panna młoda” Odc. Cihan ostatecznie odcina się od Beyzy! Hançer tonie we łzach wzruszenia!

Cihan zamykający bolesną końcówkę! Zaskakujący dowód miłości, który zmienia wszystko
0:1818 sekundWitajcie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak potężna potrafi być miłość i jak skutecznie potrafi zatrzymać laod w sercu człowieka, który przez lata życia w poczuciu obowiązku? W tej porywającej opowieści zabieram Was do świata Cihana – pozornie chłodnego i opanowanego przez przywódcę, którego życie właśnie staje się na głowie
0:4040 sekundNatychmiast w murach jego nowoczesnej firmy świętowany jest sukces, a nowa kolekcja bije rekordy, aby nie doszło do odbioru, zaprzątają dziś jego myśli
0:5353 sekundyEcha zakończonego niedawno, trwającego siedem lat z przymusu, ponownie wkraść się do jego poukładanej rzeczywistości
1:041 minuta, 4 sekundyJednak podstawowa przyczyna jest prosta: skutkiem jest to, że nie występuje już nigdy do niej
1:131 minuta, 13 sekundI właśnie w tym momencie, w samym środku napiętej i regularnej rozmowy, wydarza się coś, co wprawia w całkowite osłupienie jego przyjaciela
1:251 minuta, 25 sekundNiewinne zamówienie na białe stokrotki obnaża tajemnicę, nikt się po Cihanie nie spodziewał
1:341 minuta, 34 sekundyZaskakująca metamorfoza surowego szefa w czułym romantyce staje się wydarzeniem.Do kogo trafia ten wyjątkowy bukiet? I have must have w samym sobie, zaledwie kilkusłowna wiadomość, która wywołała szczere łzy na twarzy Hançer, powodując, że zapomniał o całym świecie? Usiądźcie wygodnie i użyjcie się na historię o tym, jak niespodziewanie i można uderzyć prawdziwego przyjaciela
2:012 minuty, 1 sekundaOdkryjmy razem, co dotyczy tego pochmurnego dnia.Zanim jednak zagłębimy się w tę fascynującą opowieść i odkryjemy wszystkie karty, mam do Was małe użycie
2:132 minuty i 13 sekundJeśli kochacie takie pełne emocje i zwroty akcji historii, koniecznie zasubskrybujcie muij kanał i kliknijcie dzwoneczek otrzyma! Dzięki temu nie przegapiłeś żadnego nowego adresu, a Twoje wsparcie daje mi powiadomienie o wydaniu materiałów informacyjnych
2:312 minuty, 31 sekundZroboone? Wspanale! W razie wystąpienia opadów w świecie Cihana i Hançer.Poranek nad miastem był lekki od wilgoci, zwykły nocny deszcz nie został jeszcze odebrany przez ulice, murów i ludzkie myśli
2:462 minuty, 46 sekundPrzed inteligentnym oprogramowaniem firmy, którego szklane fasady i klasyczne, surowe linie tworzyły chłodnej mocy, asfalt połyskiwał w matowym świetle pochmurnego dnia
2:592 minuty, 59 sekundWoda zbierała się jeszcze przy krawężnikach, a przewożących samochody rozcinane krótkie kałuże krótkie, ostrym szelestem
3:093 minuty, 9 sekundWszystko się na swoim miejscu: monumentalne wejście, kamienne schody, metaliczne uderzenie nieba w wielkich szybach, elegancki ruch ludzi wchodzących do środka
3:223 minuty, 22 sekundyA jednak w tej codziennej, w tej pozornej zwyczajności poranka, kryło się, którego nie można zobaczyć na ulicy
3:323 minuty, 32 sekundyOno czekało wyżej, za drzwiami jednego z gabinetów, między niedopowiedzianą przeszłością a przyjacielem, które dopiero uczyło się ufać własnemu trwaniu
3:443 minuty, 44 sekundyGabinet Cihana był rozwinięty, wyposażony w specjalne i chłodno eleganckie
3:523 minuty, 52 sekundyCiemne drewno biurka, stonowane kolory ścian, wysokie okna, przez które wpadało rozproszone światło, i starannie dobrane dodatki cówki o człowieku, który lubił kontrolę, porządek i konkretny
4:074 minuty, 7 sekundNa pierwszy rzut oka nie zdradziło niczego osobistego. Byłoby jak twierdza rozsądku, miejsce decyzji, nie wyznań
4:174 minuty, 17 sekundA jednak właśnie tam, w tej przestrzeni, Cihan tego ranka jak człowiek, który pozornie ma wszystko pod kontrolą, lecz od ziemi walczy z czymś, co nie może być dostępne w sieci szerokopasmowej lub rozpowszechniającej się w segregatorze
4:334 minuty, 33 sekundySiedział za spożywanie dodatkowego biurka, wpatrując się w ekran laptopa z taką powagą, jakby czytał coś o wielkim znaczeniu
4:434 minuty, 43 sekundyW rzeczywistości jednak od kilku minut sam dokument nieruszony. Litery przesuwały się przed oczami, ale nie układały się w sensie
4:544 minuty, 54 sekundyMyśli wracają gdzie indziej. Przez twarz Hançer. Z powodu jej milczenia. Do tego sposobu, w jaki sposób odpada, gdy następuje rozprzestrzenienie się, które wyrzucane jest na ich nowe życie
5:085 minut, 8 sekundDrzwi są bez pośpiechu, ale z energią, która od razu pojawiła się w pomieszczeniu, w którym panuje temperatura
5:175 minut, 17 sekundangielski
5:315 minut, 31 sekundMiał sobie na sobie elegancki garnitur, włosy układały się w miękkie loki, aw oczy widocznie zadowolenie człowieka, który właśnie dotyczył dobrych wiadomości
5:435 minut, 43 sekundyNie czekając na formalne zaproszenie, rzuciłeś tęczkę na krzesło z kontrolowanym rozmachem, siedzisko Cihana w czarnym, fotelu i założyłeś nogę na nogę
5:555 minut, 55 sekund– Gdybyś dzisiaj nie istniał jak człowiek, który waży losy imperium, pomyślałbym, że po prostu nie dospałeś – powiedział z uśmiechem
6:056 minut, 5 sekund– Ale zanim zaczniesz udawać, że wszystko jest jak zawsze, pozwól, że przyniosę ci coś lepszego niż kawa
6:146 minut i 14 sekundDobre wiadomości.Cihan usunął na niego. Nie razu od razu, ale w jego wyniku rzutowania uwagi, automatycznie wprowadzone do teraźniejszości
6:276 minut, 27 sekundEngin, który jest teczką, wyciągnął kilka dokumentów i położył się do przodu
6:356 minut i 35 sekund– Seria „Hançer” robi dokładnie to, czego się spodziewałem. A nawet więcej. Pierwsze analizę są przeprowadzane
6:456 minut i 45 sekundDystrybutorzy dzwonią sami, partnerzy rozmawiają o nowych zamówieniach, a nawet jeszcze nie uruchomiliśmy głównej wersji reklamowej
6:566 minut, 56 sekundRozumiesz duży? Jeszcze niczego naprawdę nie pokazaliśmy, a ludzie już więcej
7:037 minut, 3 sekundyTo oznaczało – pierwsze wrażenie było piorunujące. Cihan przesunął się po papierach, ale nie zadziałał po nie
7:137 minut, 13 sekundangielski
7:237 minut, 23 sekundyA ta kolekcja nijaka nie jest. Charakter ducha. Mam emocje. Ma historię. Ludzie to możliwe, nawet jeśli nie można tego przekazać
7:347 minut, 34 sekundyWiesz, czy jesteś w tym wszystkim najciekawsze? Że ta nazwa działa nie tylko marketingowo
7:427 minut, 42 sekundyOna budzi ciekawość. Ludzie pytają, kim jest Hançer. Co ją zainspirowało. Skąd taki pomysł
7:517 minut, 51 sekundTo nie jest zwykła linia produktów. Staje się opowieścią.Na chwilę zamilkł, oczekując reakcji
8:008 minutCihan jednak tylko lekko skinął głową. – To dobrze – powiedział krótko.Engin zmrużył oczy
8:098 minut, 9 sekund– „Dobrze”? Tyle? Człowieku, ja tu przynosząc ci wieści, które pozostawiają kazać ci wstać, nalać nam po czymś mocniejszym i prawem raz zatwierdzonym, że mam nosa do biznesu
8:228 minut, 22 sekundyNa skutek wystąpienia zdarzenia pojawia się cień uśmiechu, krótki i ledwie widoczny. – Masz nosa do działania – bezpośrednio
8:328 minut, 32 sekundy– Nie tak bez odpadu. Powtórz, ale tak, odpowiedni. – Engin…. – Dobrze, dobrze, oszczędzając ci tego upokorzenia – zaśmiał się przyjaciel, po czym nagle spoważniał
8:468 minut, 46 sekund– Ale teraz naprawdę. Cihan, wszystko u ciebie w porządku?.Pytanie zawisło w powietrzu inaczej niż poprzednie żarty
8:568 minut, 56 sekundByłoby prostsze, cichsze i bardziej celne. Engin zadziałał dobrze, dając się zmylić milczeniu
9:059 minut, 5 sekundZdarza się, że gdy Cihan cówi mniej niż zwykle, to znaczy, że w środku dzieje się za dużo
9:139 minut, 13 sekundCihan oparł się wygodniej na fotelu i zapłonu w bok, ku oknu, za użycie dodatkowe było śmiertelne, ale jaśniejsze niż o świecie
9:249 minut, 24 sekundy– W porządku – najpóźniej po chwili. – Nawet bardzo dobrze.Engin nie daje się zwieść – Aha. Czyli to dziesięć rodzajów „bardzo dobrze”, który człowiekmàwi, kiedy nie chce o czymśóiwić?
9:419 minut, 41 sekundCihan westchnął cicho.– Po prostu jestem uruchomiony.– Biznesem?.– Nie.– Sobą?.Cihan wydany na niego z lekkim zniecierpliwieniem, ale bez gniewu
9:539 minut, 53 sekundy– Przestań analizować mnie jak raport kwartalny. – Gdybyś był raportem kwartalnym, byłbyś dużo częstoszy – wykorzystywał Engin
10:0310 minut i 3 sekundy– Chodzi o Hançer?.Cisza, która zapadła po tych słowach, powiedziała więcej niż jakakolwiek odpowiedź
10:1210 minut, 12 sekundCihan może być przechowywany w momencie zatrzymania oczy. To był ledwie ułamek sekundy, ale Engin wszystko
10:2210 minut, 22 sekundyNie naciskał od razu. Czekał.W końcu Cihan jest przesyłany, spokojniejsze, każde powiadomienie przekazane przez sito namysłu
10:3310 minut i 33 sekundy– podawałem z nią. A więc rozstrzygniętym porozmawiać. – O Beyzie? – Tak.Engin wyprostował się lekko
10:4210 minut, 42 sekundy– Ja?. – Nic. Hançer nie chce do tego wracać. zamknięte, że nie chce otwierać zeszytów
10:5110 minut, 51 sekundNa jego twarzy nie było gniewu, tylko rodzaj zmęczonej wolności, który bierze się z braku wolności, lecz z ich bezpośredniego związku
11:0111 minut, 1 sekunda– umrze – powiedział Engin po chwili. – Ale rozumie to nie znaczenie, że to dobry znak
11:1011 minut i 10 sekund– Nie przesadzaj. – Nie przesadzam. Widziałem wczoraj jej wuj. Był zdenerwowany. Bardzo
11:1811 minut i 18 sekundA kiedy w rodzinie ktoś jest tak zdenerwowany, to znaczy, że temat żyje. Jeśli nikt nie chce iść na głos
11:2811 minut, 28 sekundJeśli Hançer nie chce o tym rozmawiać, to nie znaczy, że sprawa zniknęła. To znaczyło tylko, że będzie wracać w inny sposób
11:3911 minut, 39 sekundCihan zacisnął miejsce na podstawie fotela. – Moje sumienie jest czyste. – Nie cówię, że nie jest
11:4811 minut, 48 sekund– Naprawdę? Bo brzmisz, jak byś zakończył mi mówić wine.– Nie wine. Konsekwencje. Wielkie nie dla samo
11:5711 minut, 57 sekundCihan posuwa się lekko do przodu. W jego spojrzeniu jest ta jednostka, wszyscy w firmie znali za dobrze – ciche, tajne i niepodważalne
12:1012 minut i 10 sekund– Posłuchaj mnie. Moje małżeństwo z Beyzą piętnastu lat. Siedem łac. I z mojej perspektywy było to rozwiązanie małżeńskie z przymusu
12:2112 minut, 21 sekundTrwało nie dlatego, że było w nim życie, lecz dlatego, że kiedyś ktoś został uznany, że tak będzie
12:3012 minut i 30 sekundRozwiedzieliśmy się dwa miesiące temu. Do przerwanego. Zrobiłem, co musiałem.Engin nie musiał się, więc Cihan cówił dalej, tym razem jeszcze twardziej
12:4212 minut, 42 sekundy– Nie mamy dziecka. Nie mamy rozległego systemu. Nie mamy więzienia, które może być jeszcze ukryte
12:5112 minut, 51 sekundRozumiesz? Żadnej. Do rozdziału zamkniętego. traktować. Nie wrócę do przeszłości ani ona żyje
13:0113 minut, 1 sekundaW tych słowach było więcej niż deklaracja. Byłoby w nich narzędzie człowieka, który przez lata zrobił, czego od niego oczekiwano, a teraz, kiedy ostatecznie odnalazł się prawdziwy, nie używany, przez odebranie mu prawa do nowego początku
13:1913 minut, 19 sekundEngin poznał mu się przez chwilę w milczeniu. Potem oparł łokieć o fotel i westchnął
13:2813 minut, 28 sekund– Wiesz, że ci wierzyć?.Cihan nie spoczywa. – Wierzę ci – powtarzaj Engin spokojniej
13:3613 minut, 36 sekund– Wiem, że dla ciebie to zamknięte. Ale problem polega na tym, że nie wszystkie te dane są fałszywe
13:4513 minut i 45 sekundTy mówisz: koniec. występowali inny cówi: jeszcze nie. Ty mówisz: nie ma więzienia. Jest to inne rozwiązanie, które stanowi całość życia na iluzji, że połączenie istnieje
13:5713 minut, 57 sekundI to właśnie jest niebezpieczne.Cihan ukarany na jego rzut oka.– Masz mi coś do skutku?
14:0714 minut, 7 sekund– Na razie nie. Ale mam przeczucie.– Nie cierpię twoich przeczuć.– Ja też. zasadne
14:1714 minut, 17 sekundPrzez moment obaj milczeli. Za oknem przepuszczonym przez cień chmur. W dźwiękach było tylko cichy szum klimatyzacji i drugi pięter firmy, gdzie wszystko toczyło się zwykłym rytmem
14:3114 minut, 31 sekundTelefony dzwoniły. Drukarki pracująy. Ludzie składali raporty, planowali spotkania, podpisali umowę
14:4114 minut, 41 sekundA tutaj, dostęp do luksusu i spokoju, dwaj mężczyźni rozmawiali nie tylko o biznesie, lecz o cieniu, który mógł przeniknąć nawet do najlepszego strzeżonego życia
14:5414 minut, 54 sekundyW końcu Engin rozluźnił się nieco i pojawił się na rozłożonych papierach. – Skoro już jesteśmy przy sprawach bolesnych, wróćmy do tych przyjemnych
15:0515 minut, 5 sekundNaprawdę zarejestrowany, że „Hançer” pobije rekordy. I nie cówię tego, żeby połechtować dumę
15:1415 minut, 14 sekundJeśli masz z tym problem, będziesz mógł to zobaczyć ponownie. Autentyczność
15:2215 minut, 22 sekundyNawet ci, którzy nic nie wiedzą o życiu, doświadczają, że za tym stoi prawdziwy związek małżeński
15:3115 minut, 31 sekund– Nie przesadzaj z poetyką – mruknął Cihan. – To nie poetyka, tylko premia marketingowa – tylko Engin z rozbawieniem
15:4115 minut, 41 sekund– Miłość emituje się lepiej niż złoto, pierwszy, kiedy pachnie prawda.Na twarzy Cihana pojawia się ledwie uchwytny uśmiech
15:5115 minut, 51 sekundNie tyle rozbawiony, ile cichy, prywatny. Jakby samo imię Hançer otrzymało moc rozluźniania czegoś, co jeszcze chwilę było spięte ze względu na granice możliwości
16:0416 minut, 4 sekundy– Gdyby ona teraz została przyjęta, wyszłaby z pokoju. – A ty poszedłbyś za nią. – Oczywiście
16:1216 minut, 12 sekund– Widzisz? Właśnie o tymmàwię.Cihan musiał coś zrobić, ale w tej samej chwili, gdy pojawiło się pukanie do drzwi
16:2216 minut, 22 sekundyKrótkie, uprzejme, stanowcze.– Proszę – rzucił.Do środka asystentka. Było nienagannie ubrana, jak zawsze spokojnie, ale w jej następstwie pojawił się cień, który zakończył się sukcesem
16:3916 minut, 39 sekund– Proszę pana – powiedział – pańskie zamówienie na termin wcześniej.Przez moment w zapanowała cisza tak wyraźna, że ​​​​niemal materialna
16:5116 minut, 51 sekundCihan skinął tylko głową.– Dziękuję.– Czy atak pan sobie, aby od razu został uderzony?
17:0117 minut, 1 sekunda– Tak. Proszę dopilnować, aby trafić bezpośrednio do pani Hançer. – Oczywiście. Asystentka wyszła, cicho zamykając za sobą drzwi
17:1217 minut, 12 sekundI wtedy Engin występuje na przyjaciela w sposób, jaki patrzy na człowieka przyłapanego na coś, co jednocześnie bawi i wzrusza
17:2217 minut, 22 sekundyNajpierw szeroko się pojawiło, a następnie z niedowierzaniem przeztarło oko, możliwe do użycia, że ​​dobrze jest dostępne, a ostatecznie od wyjścia i cicho gwizdnął
17:3417 minut, 34 sekundy– O rany… – powiedział przeciąg. – Hançer naprawdę cię przerwa.Cihan nic nie boli
17:4217 minut, 42 sekundyEngin po prostu się ku niemu, z roziskrzonym spojrzeniem, jak człowiek, który właśnie dostał się do najcenniejszego materiału do przyjaciela żartu
17:5317 minut, 53 sekundy– Kwiaty. Ty. W środku dnia. Biuro Z. I do tego z takim tonem, jakbyś zarządzał operacją wojskową
18:0318 minut i 3 sekundyNie, poprawka. To jest jeszcze lepsze. Ty nie kupiłeś kwiatu. Ty zaplanowałeś strategiczny atak legalny
18:1318 minut, 13 sekundCihan od razu się może uruchomić na fotelu, podzielone i dostępne na Engina z mieszaniną zmieszania i opanowania
18:2218 minut, 22 sekundy– Skończyłeś? – Nawet nie zacząłeś. Czy mam ci pamiętać, kim byłeś jeszcze kilka miesięcy temu? Człowiek, który jest uszkodzony, że romantyczne gesty są przereklamowane, a kwiaty na narzędzie ludzi, którzy nie umieją cować
18:3818 minut, 38 sekund– Nadal tak uznano. – A jednak wysyłasz je swoje żonie. – Bo czasami słowa dotarły za późno
18:4718 minut, 47 sekundTo zdanie padło ciszej. Tak cicho, że Engin od razu przestał się śmiać. atak na twarz i zastosowanie w niej coś więcej niż tylko lekkie zawstydzenie
19:0019 minutbył tam tęsknota. Byłoby pragnienie naprawy czegoś szczegółowego, zanim pęknie. Przez?
19:1819 minut, 18 sekund– Czy napisałeś? – Rozwiązanie Engin stosowanej.Cihan przez moment milczał, nawet to było zbyt osobiste
19:2819 minut, 28 sekund– Nic wielkiego.– To znaczy?.– Tylko tyle, że nie mogę się doczekać powrotu do domu
19:3619 minut, 36 sekundEngin powoli pokręcił głową z niedowierzaniem, ale tym razem w jego uśmiechu nie było kpiny Było prawdziwe wzruszenie.– Ach, miłości… – mruknął. – Czy czego ty nie jesteś zdolna?
19:5219 minut, 52 sekundyCihan wystąpił na niego krótko, z lekkim otrzeżeniem. – Nie zaczynaj. – Nie zaczynam
20:0020 minutJa po prostu celebruję historyczny moment. Cihan Develioğlu, człowiek od rozkazów, numer i granice, właśnie płynie, że tęskni
20:1120 minut, 11 sekundI to nie w myślach. Na bileciku. Między kwiatami. To już nie jest zmiana. Do rewolucji
20:2020 minut, 20 sekund– Engin. – Dobrze, już dobrze – roześmiał się cicho. – Ale powiem ci coś poważnego. To jest dobry znak
20:2920 minut, 29 sekund– Kwiaty?. – Nie. To, że ci zależy od tak bardzo, by była spokojna, kiedy cię nie ma
20:3720 minut, 37 sekundCihan nie pochodzi. Nie musiał. Można to zrobić na jego twarz. Były w niej jednocześnie siła i bezbronność, których sam nigdy nie nazwał po angielsku
20:5020 minut, 50 sekundDla całego świata był człowiekiem dedecyjnym, nieugiętym, skutecznym. Dla Hançer możliwość skorzystania z innego
20:5920 minut, 59 sekundKimś, kto nie bał się tęsknić. Kimś, kto coraz bardziej szukał w domu nie jako miejsca, lecz jako obecność jednej osoby
21:1021 minut, 10 sekundEngin wstał z fotela, zebrał dokumenty i ograniczenia teczki.– Dobrze. Skoro już zastosowano ten cud na własne oczy, pozostawiono tę samą z główną maszyną
21:2321 minut, 23 sekundyAle koniec, co powiedziałem. Sukces kolekcji do kolejnego początku. A jeśli chodzi o pozostałości… nie pozwól, aby milczenie rosło między wami za długo
21:3521 minut, 35 sekundCihan u urządzenia.– Wiem.– Mam nadzieję, że naprawdę wiesz.Engin podszedł do drzwi, ale przy samym wysunięciu się się jeszcze raz
21:4621 minut, 46 sekund– I jeszcze jedno. – Co? – Jeśli kiedyś zaczniesz pisać wiersze, uprzedź mnie wcześniej
21:5421 minut, 54 sekundyTrzeba się na to przygotować, tym razem Cihan jest skuteczny
22:0222 minuty, 2 sekundy– Wyjdź.– Z konsumenta.Drzwi zamknij się za nim cicho. Gabinet ponownie ucichł, ale nie był już do nazwy sam chłód co wcześniej
22:1322 minuty, 13 sekundCihan został sam ze swoimi myślami, z laptopem, dokumentami, prognozami sprzedaży i tym jednym bilecikiem, który już przyjechał ku Hançer, niósł więcej niż wszystkie twarde deklaracje, które wypowiedział tego ranka
22:2922 minuty, 29 sekundPrzez chwilę pobyt nieruchomo. Potem można było użyć ku oknu i tylko na rzadkie: nie można było użyć przed samym sobą
22:3922 minuty, 39 sekundTęsknił. Nie za spokojem, nie za wygodą, nie za poczuciem zwycięstw nad przeszłością
22:4722 minuty, 47 sekundTęsknił za nią. Za sposób, jaka jej twarz łagodniała, kiedy się uśmiecha. Za jej ciszą, która jest bardziej odczuwalna niż inne uderzenie
22:5922 minuty, 59 sekundZa tym, że w domu przestał być tylko Cihanem Develioğlu, a wypadek się po prostu mężczyzną, który chce wrócić do kobiety
23:0923 minuty, 9 sekundW tym samym czasie świat po drugiej stronie tej uwagi, zupełnie inaczej
23:1723 minuty, 17 sekundSłońce przedarło się przez chmury i ogród skąpał się w jasnym, niemal złotym świetle
23:2523 minuty, 25 sekundPo deszczu wszystko jest świeższe, bardziej rygorystyczne – zielone trawy, wilgotna ziemia pachnąca spokojem
23:3623 minuty, 36 sekundPowietrze było miękkie, ciepłe i lekkie. Można by pomyśleć, że po poranku należy się natychmiast zastosować
23:4623 minuty, 46 sekundWśród wylotów, kwitnących rabatów i delikatnych gałęzi wiatrowych, odrębny Hançer
23:5523 minuty, 55 sekundMiała sobie ciemną w mniejszych kwiatkach, która podkreślała subtelność jej wyglądu i jej naturalnego, cichego wdzięku
24:0524 minuty, 5 sekundDługie, czarne włosy spływają na jej ramiona, aw jej dłoniach spoczywał bukiet białych stokrotek
24:1424 minuty, 14 sekundBukiet był piękny nie dlatego, że przesadnie wystawny, lecz właśnie dlatego, tak prosty
24:2324 minuty, 23 sekundyBiałe produkty i jasnożółte produkty, które są świeże, niewinnie i miękkie. Nie było w nich ostenacji
24:3324 minuty, 33 sekundybyła czułość. Ktoś, kto wybiera, nie o tym, jak imponować, ale jak odkryć serce
24:4324 minuty, 43 sekundyHançer kontrolował na nie przez chwilę z chwilowym zachwytem. Po ujawnieniu się iz zamkniętymi oczami zaczerpnęła ich znajomość
24:5324 minuty, 53 sekundyDziesięć prostych gestów, tak zwykle, a tak pełne życia, rozjaśnienie jej twarzy. Przez ułamek sekundy zniknęły z wszystkich zagrożeń ostatnich dni
25:0525 minut, 5 sekund– Jakie piękne… – szepnęło do siebie, jakby bała się spłoszyć tę chwilę.Przesunęło się na chwilę.Przesunęło się na pakietach i nadal zawierało między kwiatami czegoś małego, ukrytego
25:1825 minut, 18 sekundKarteczkę.Jej serce zabiło szybko. Ostrożnie wsunął miejsce między stokrotki i wyjęła bilecik
25:2725 minut, 27 sekundBył niewielki, uniwersalny, jak rzecz jednocześnie drobno i ważna. Przez chwilę tylko groziła na niego, jakby sam fakt, że jego istnienie było już odpowiedzią na coś, czego nie można było wykryć
25:4225 minut, 42 sekundyNa kartce widniała krótka wiadomość. „Eve dönmeyi iple çekiyorum
25:5125 minut, 51 sekund„.Hançer przeczytał słowa raz. Potem drugi. I choć sformułowane przez nich znaczenie, to tylko krótkie, prostsze niż wszystkie rozmowy, których unikała, właśnie ta prostota ugodziła ją najmocniej
26:0526 minut, 5 sekund„Nie mogę się doczekać powrotu do domu”. Nie „do rezydencji”. Nie „do końca dnia”
26:1326 minut, 13 sekundNie „dokończ”. Do domu.Jej usta zadrżały lekko, a następnie rozstały się w uśmiechu tak czułym i jasnym, że zmieniła całą jej twarz
26:2526 minut, 25 sekundTo nie był uśmiech grzeczności ani chwilowego zadowolenia. To był uśmiech kobiety, która nagle, niespodziewanie, poczuła się zobaczona
26:3626 minut, 36 sekundNie jako problem. Nie jako osoba, którą trzeba przekonać. Nie jako ktoś, kogo trzeba uspokoić
26:4526 minut, 45 sekundAle jako dom.W oczach Hançer pojawia się blask wzruszenia. Przycisnęła bilecik do dłoni, a potem pojawiła się na kwiatach
26:5526 minut, 55 sekundCzuła, jak coś miękkiego w głębi, w miejscu, które od dni jest spięte i nieufne
27:0427 minut, 4 sekundyNie dlatego, że nie kochała Cihana. Właśnie dlatego, że kochała, bała się tego wszystkiego tak bardzo
27:1327 minut, 13 sekundPrzeszłość ostrej krawędzi. Im bardziej ktoś nastąpił, tym łatwiej było zostać uderzonym, co niewygodne
27:2327 minut, 23 sekundyJednak dziesięć drobnych gestów nie wyjaśnia żadnego wyjaśnienia. Nie trzeba odpowiadać. Nie otwierał się na siłę
27:3227 minut, 32 sekundyMówi tylko: myślę o tobie. Wracam do ciebie. Tęsknię.– Cihan… – szepnęła, iw tym jednym z nich było więcej treści, niż mogłaby przedstawić wykłady rozmowe
27:4627 minut, 46 sekundNa chwilę zamknęła oczy. Przytuliła bukiet do piersi tak, jak przytulić się do czegoś kruchego i drogocennego
27:5527 minut, 55 sekundBiałe stokrotki dotknęły jej policzka. Słońce ogrzało jej twarz. A ona stała pośrodku ogrodu i czuła, że ​​dzień, który gomgł być zwyczajny, nagle stał się czymś więcej – cichą rozwiniętą, że nie wszystko musi być rozstrzygnięte od razu, przez podejście być prawdziwe
28:1528 minut i 15 sekundW jej pamięci znajdują się pozostałości ostatnich dni. Spojrzenie Beyzy. Napięcie, które wracało nieproszone
28:2528 minut, 25 sekundPróby rozmów, przed poddaniem się cofała. Własny lęk przed tym, że automatyczne tamte drzwi, ponownie wpuści do serca coś, co odbierze jej spokój
28:3728 minut, 37 sekundAle teraz, z bilecikiem w dłoni i zapachem stokrotek wokół siebie, uświadomił sobie coś jeszcze
28:4628 minut, 46 sekundŻe Cihan, ze swoją surowością, dumą i milczeniem, niewykonane przez jej wielkie słowa
28:5528 minut, 55 sekundUczyło się jej. Uczyło się, że konieczne jest usunięcie do czyjegoś cólu nie na pytanie, leczone przez
29:0429 minut, 4 sekundyJej uśmiech stał się bardziej alternatywny. Tak jakby serce, jeszcze przed wystąpieniem, zaczęło się zaczynać ostrzeganie przed prawdą: można być kochaną bez nacisku
29:1729 minut, 17 sekund– Nie mogę się doczekać powrotu do domu… ​​– następuje cicho po polsku, smakując te słowa tak, jakby pierwszy raz odebrany je naprawdę
29:2829 minut, 28 sekundDom. Jak niewiele trzeba, przez jedno powiadomienie o zmianie znaczenia całego świata.Przesunięcie kciuka po brzegu kartki
29:3829 minut, 38 sekundWyobraziła sobie go w ramach limitu, skupionego, objętego, odrębnego odrębnego podziału surowość, a jednak posiadaniago chwili, przez wyłączenie właśnie o niej
29:5129 minut, 51 sekundPrawie widziałem to spojrzenie, z którego musiałeś napisać te słowa – powściągliwe, ale szczere
29:5929 minut, 59 sekundWłaśnie takie, jakie zawsze będzie najbardziej poruszające się. Bou Cihana wszystko, co ukryte, było tym cenniejsze, że nie przychodziło łatwo
30:1030 minut, 10 sekundHançer wyprowadza się stopniowo i zagłębia się w głąb ogrodu. Szła niespiesznie, trzymając bukiet blisko siebie, jakby bała się, jeśli zastosujesz uchwyty, rozpłynie się tylko nie zapach kwiatów, lecz cała ta natychmiastowa
30:2630 minut, 26 sekundJej kroki były lekkie, spokojne. Nie było już w nich wcześniejgo ciężaru. Tylko cicha radość, która rozlewała się po niej powoli, ciepło, bez hałasu
30:3930 minut, 39 sekundNad ogrodem śpiewały ptaki. Liście drzewne poruszające się miękkie. Na koniec płatków błyszczały jeszcze krople po deszczu, jak drobne, przejrzyste klejnoty
30:5230 minut, 52 sekundyCały świat trudny się na chwilę współuczestniczyć w jej wzruszeniu, choć nikt poza nią nie może rozwiązać treści bileciku
31:0231 minut, 2 sekundyNikt nie wiedział, że w tych kilku słowach było tyle nadziei.Gdy doszła do zacieniowanego zakątka, zatrzymała się i jeszcze raz wystąpiła na wiadomość
31:1331 minut, 13 sekundJej serce ścisnęło się lekko, ale tym razem nie z bundu, tylko z innego rodzaju. Dostępa, że ​​rozmowy, których unikała, nie zniknął sam
31:2431 minut, 24 sekundyDostępa, że ​​​​temat Beyzy nie rozpływa się od jednego bukietu. Pojawia się też coś jeszcze: że miłość zawsze pojawia się pod warunkiem rozwiązanych problemów
31:3631 minut, 36 sekundCzasami przychodzi jako korzystanie. Jako czyjeś „wrócę”. Jako prosty gest, który nie zmusza, tylko trwa
31:4531 minut, 45 sekundPrzycisnęła kwiaty do piersi i lekko uniesiona twarz ku słońcu. Na jej użyteczność dostępna jest nazwa sam szeroki, ciepły uśmiech, który nie może być dostępny przed samym sobą
31:5931 minut, 59 sekundA gdzieś daleko, źródła szkła, stali i dokumentów, Cihan może być dostępny przy swoim biurku, udając się przed światem, że dotyczy wyłącznie działania
32:1132 minuty, 11 sekundByć może właśnie podpisano jakieś papiery, które są zalecane, podjęte decyzje
32:1932 minuty, 19 sekundAle niewidzialna nic między nimi była już naprężona, żywa i jasna. Jeden wysłany bukiet
32:2832 minuty, 28 sekundDruga opcja idź jak wyznanie. I choć ani on, ani ona nie jest wyłączona jeszcze wszystkie dodatkowe słowa, ten dzień zapisał się między nimi jako rozdział rozdzielny
32:4032 minuty, 40 sekundBo duże rozmiary nie objawiają się w dramatycznych deklaracjach. Czasami wystarczy kilka stokrotek, mała karteczka i jedno zdanie, które trafia prosto w miejsce najbardziej spragnione pewności
32:5432 minuty, 54 sekundy„Nie mogę się doczekać powrotu do domu”.Dla kogoś z zewnątrz był to tylko pierwszy gest zatrzymanego mężczyzny
33:0333 minuty, 3 sekundyDla Hançer było to coś innego. był w tym ukryty. Uznanie. Tęsknota. Wyboru
33:1233 minuty, 12 sekundI może właśnie dlatego, wychodząc dalej w głąb ogrodu z bukietem przy sercu, po raz pierwszy od dawna, aby sobie pozwolić, że faktycznie nie musi wystąpić z tym, co dopiero zaczyna się między nimi kwitnąć

Related Posts

Panna młoda odc. Rozpacz Beyzy i lodowaty chłód Mukadder! Nusret stawia wszystko na jedną kartę.

Zdrada Mukadder spada na Nusreta i Bejzę niczym zimny wyrok, a mury policyjnego aresztu stają się miejscem, gdzie wszystkie dawne układy zaczynają rozpadać się na kawałki. Duszny…

Wzruszona Julia Suryś wyjawiła zaraz przed finałem. Fabijański szybko potwierdził

Julia Suryś zabrała głos tuż przed finałem “Tańca z gwiazdami” Sebastian Fabijański i Julia Suryś przygotowują się do finału programu “Taniec z gwiazdami”. Duet zapewnił, że da…

Tragedia podczas Mistrzostw Polski. Zderzyły się dwa skutery wodne. Nie żyje 18-latek

Tragiczne wieści przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku. – Dziś przed godz. 14:00, podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych odbywających się na Wiśle w Płocku, doszło…

Panna młoda” odc.: Beyza błaga o pomoc, ale Mukadder pozostaje bezlitosna!

Duszne powietrze policyjnego aresztu, chłód metalowych krat i tykanie zegara odliczającego czas do katastrofy — właśnie w takiej pułapce znaleźli się Nusret i Bejza. Nusret próbował zachować…

„Panna młoda” odc.: Cihan chce rozwodu z Beyzą! Błaga Hançer o jeszcze jedną szansę!

Miłość zamienia się w obsesję, tajemnice wychodzą na jaw, a jedno kłamstwo może zniszczyć życie wszystkich bohaterów. Hanse odkrywa prawdę o domu, w którym pracuje, a Chihan…

Panna młoda odc. 94: Hancer odkrywa prawdę! „To ja jestem tą kobietą!”

„Panna młoda” Odc. 94 – streszczenie Mukadder ostro gani Meliha za to, że bez jej wiedzy i zgody namówił Sinem do jazdy samochodem i zapowiada jego zwolnienie….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *