„Panna młoda” Odc. 66: Cihan wypowiada wojnę matce dla Hancer

Tykająca bomba w rezydencji! Cihan zaczyna zadawać niewygodne pytania. „Panna młoda” Odc
0:1919 sekund66.Yonca i Beyza siedzą naprzeciwko siebie przy stoliku obok basenu. Powietrze jest nieruchome, potencjalne — nawet wiatr nie może wtrącać się do tej rozmowy
0:3333 sekundyYonca następuje lekko o wsparcie krzesła, odkrywając Beyzie, natychmiast analizując każdy jej gest
0:4343 sekundy— Ta dziewczyna… — zaczyna spokojnie — jest zupełnie nieistotna. Przelotna. Obca.Robi wyłącznik pauzę
0:5454 sekundy— Ty? Jesteś częścią tej rodziny. Macie tę krew krewną. To coś, czego nie da się podważyć
1:041 minuta, 4 sekundyBeyza milczy, ale jej spojrzenie mięknie, — Dlaczego więc czujesz się tak, jakbyś był ty był intruzem? — odeszły Yonca ciszej
1:161 minuta, 16 sekund— Jeśli ktoś może otrzymać, to ona, nie ty.Nachyla się lekko w jej stronę.— Twój ojciec i twoja cioci zawsze dają po twojej stronie
1:281 minuta, 28 sekundNawet jeśli cicia się teraz na ciebie gniewa, to tylko chwilowe. Ona nigdy się od ciebie nie odwróci
1:371 minuta, 37 sekundBeyza spuszcza.— Twój ojciec — dodaje Yonca — jest filarem. Opiekunem
1:461 minuta, 46 sekundCzłowiekiem, który trzyma wszystko w ryzach. Nigdy nie używaj rodzeństwa tak oddanego sobie jak w twojej cioci
1:571 minuta, 57 sekundTe słowa trafiają. Beyza utrzymuj kontakt i przez chwilę oglądaj gdzieś w dal, jakby wracał do wspomnień
2:072 minuty i 7 sekund— To prawda —óiwi cicho. — Zawsze był przy niej. Zawsze.Jej głos chwyta ciężaru
2:162 minuty i 16 sekund— Kiedy cój wujek został zamordowany… cioci została sama. Z dwójką dzieci. Wszystko się zawaliło
2:262 minuty, 26 sekundYonca po prostuje się, zaskoczona.— Zamordowany?.— Zastrzelony — poprawia Beyza, zaciskając miejsce na filiżance
2:372 minuty, 37 sekund— Przez swoją kochankę.Yonca nie odrywa od niej spojrzenia.— Znałam ją… — dodaje Beyza ciszej
2:472 minuty, 47 sekund— Dziś nie potrafię tego zrobić, że była do tego zdolna. Niedopuszczalne na kogoś dziwnego
2:562 minuty, 56 sekundKrólka pauza.— Została od niego wszystko. Pieniądze. Dom. Chciałem się rozwieść dla niej i rozpocząć od nowej
3:073 minuty, 7 sekund— Zabiła iść przedem? — pytanie Yonca, już całość skupiona.— Miał wszystko i wyjechać z niej — odpowiada Beyza
3:183 minuty i 18 sekund— Ale coś się zmieni. Ich związek się rozpadł.Jej oczy ciemnieją.— Moja cioci ich przeklęła
3:283 minuty, 28 sekundI… rozstali się.Yonca unosi brew, ale nic nie cówi.— Mówią, że szczęścia nie powstają na cudzym nieszczęściu — ciągnie Beyza
3:403 minuty i 40 sekund— Może zrobiła jej to samo, co moje cioci. Może ją ujawnić.Jej głos staje się chłodniejszy
3:493 minuty, 49 sekund— Tyle, że ona… nie była jak moja cioci.Pauza.— Nie zaakceptowała porzucenia.Cisza
3:583 minuty, 58 sekund— Zabiła go.Yonca milczy, ale jej spojrzenie się zmienia. Staje się otrzejsze, bardziej przenikliwe
4:084 minuty, 8 sekundNie wierzy w żadne przekleństwa. Nie wierzy w przypadki.W jej głowie zaczyna się układać
4:174 minuty, 17 sekundMyśli.Precyzyjnie.Bardzo ciekawy bieg wydarzeń… — myśli, nie odrywając wzroku od Beyzy
4:264 minuty, 26 sekund— Być może to twoja ciotka go zamordowała, a nie jego kochanka….Na jej pojawieniu się pojawia się ledwie zauważalny cień uśmiechu
4:374 minuty, 37 sekundWięcej informacji
4:464 minuty, 46 sekundNajpierw musisz poznać prawdę.A potem… wykorzystać ją.***.Cihan zabrania samochodu przed starym domem
4:564 minuty, 56 sekundSilnik milknie, ale odtwarzaj między nimi.Przez chwilę siedzą w ciszy. Cihan delikatny podkład na dłoń Hancer
5:085 minut, 8 sekund— Obiecaj mi —óiwi cicho — że zabijasz się przespać. Choćby godzinę.Hancer patrzy przed sobą, w pustą za szybą
5:195 minut, 19 sekund— Nie wiem, czy pomoc zasnąć — odpowiada, bez cieni mocy w głosie. — To był lekki czas — màwi Cihan spokojnie, starając się ją ukoić
5:325 minut, 32 sekundy— Ale najgorsze minęło. Życie brata nie jest już zagrożone. Teraz potrzebujesz tylko czasu i spokoju
5:425 minut, 42 sekundyZatrzymaj się na chwilę.— A jeśli coś innego cię dręczy — dodaje ciszej — powiedz mi
5:515 minut, 51 sekundUsiądźmy i zarządzamy.Hancer stopniowo odwraca światło w jego stronę. Na jej skutek pojawia się ledwie zauważalny, uśmiech
6:036 minut, 3 sekundy— Nie — szepcze. — Już nie szukam odpowiedzi. Zrozumiałe, że nie wszystko da się powtórzyć
6:136 minut i 13 sekundJej wzrokje.— Czasami trzeba po prostu… żyć. I ostrzega.Cihan patrzy na nią przez moment, po powoli pochyla się i składa delikatny pocałunek na jej policzku
6:286 minut i 28 sekund— W takim razie… —óiwi cicho — zacznijmy od tego.Około dwadzieścia metrów dalej, w cieniu zieleni, przy wejściu do rezydencji, Beyza i Yonca stosowania jak spaliżowane
6:426 minut, 42 sekundyBeyza wpatrzył się w samochód, a jej oczy rozszerzyły się z niedowierzania. — On ją pocałował! — wyrzucać z siebie nagle, łamiąc się skutkiem
6:546 minut, 54 sekundy— Widziałaś to?! Co za wstyd!.Jej dłonie drżą i zaciskają się w pięści! Yoca marszczy brwi, podstawowy spokój
7:067 minut, 6 sekund— Ja… nie doprowadzaj dokładnie….— Nie doprowadzaj mnie do szału! — wybucha Beyza, odwracając się do niej
7:167 minut i 16 sekund— Jak możnaóiwić, że nie widziałeś?! On pocałował tę zdzirę!.— Beyza, uspokój się — cówi Yonca charakterystyczny, chwytając ją za przedramię
7:297 minut, 29 sekund— Pamiętasz, czy sobie powiedzieli?.— Jak mam się zachować?! — krzyczy Beyza, wyrywając się
7:387 minut, 38 sekund— On mi się wymyka! Rozumiesz?! Wymyka mi się!.Robi krok w stronę samochodu.— Zaraz do niej pójdę
7:497 minut, 49 sekundZobaczy, z kim zadarła!.Yonca natychmiast ją zatrzymuje, mocno chwytając za ramię
7:587 minut, 58 sekund— Nigdzie nie idziesz.Siłą odciąga ją na bok, w głębi ogrodu, z dala od ciekawskich spojrzeń
8:078 minut, 7 sekund— Firma wyprawiasz?! — syczy. — chcesz zachować porządek na pół dzielnicy?.Beyza oddycha ciężko
8:178 minut, 17 sekundJej oczy błyszczą od łez i wściekłości.— Oni… oni robią to przy mnie… Cihan jest moim czystym!
8:278 minut, 27 sekund— Byłym czysty! — ucina ostro Yonca. — Słyszysz mnie? Okresm!.Chwyta ją za uchwyt i potrząsa
8:388 minut, 38 sekund— On jest teraz z nią. Do jego żony.— Nie! — krzycz Beyza. — Nie pozwolę na to! Nie oddam idź!
8:488 minut, 48 sekundW tym momencie, kilka kroków dalej, Aysu zatrzymuje się z tacą w rękach. Udaje, że poprawia filiżanki, ale wyraźnie nasłuchuje
9:009 minut— Zobaczą… — cedzi Beyza przez zaciśnięte zęby — co to oznacza igrać ze względu na. Zniszczę ich
9:109 minut, 10 sekundOboje!.Yonca patrzy na nią przez sekundę. Wie, że słowa już nie wystarczą.I wtedy…
9:209 minut, 20 sekundPLASK!.Dźwięk uderzenia rozcinanego powietrzem.Beyza zamiera.Powoli podnosi dłoń do policzka, na Yoncę z niedowierzaniem
9:329 minut, 32 sekundyYonca nie cofa się ani o krok.— Ogarnij się —màwi chłodno, ale podstawowe. — natychmiast
9:419 minut, 41 sekundCisza, która zapada po tych słowach, jest cięższa niż krzyk.W kuchni jest jasno — promienie słońca spadające przez duże okna i rozlewają się po jasnych blatach
9:549 minut, 54 sekundyPowietrze pojawia się natychmiast, niemal zbyt natychmiastowo, jak na, co przed chwilą użycia się na zewnątrz
10:0310 minut i 3 sekundyAysu wchodzi szybko, niemal bezszeleście. Stawia tacę z filiżankami na wyspie kuchennej, ale jej przebieg zdradził
10:1410 minut i 14 sekundFadime, układająca naczynia w szafce, odwraca się i otwiera jej drzwi.— Córko, gdzie byłeś tak długo? Poszłaś tylko po dwie filiżanki
10:2710 minut, 27 sekundAysu utworzył się i od razu ścisza głos.— Mamo… wybuchł skandal. Wszystko przez Hancer
10:3610 minut, 36 sekundFadime natychmiast naczynie i podejście bliżej.— Czy się stało?.Aysu rozgląda się odruchowo, po czym zniża jeszcze bardziej
10:4810 minut, 48 sekund— Ta krwiopijczyni Beyza… dostała się zazdrości.Fadime marszczy.— Widziała cię?
10:5710 minut, 57 sekund— Nie — kręci szybko głowa Aysu. — Schowałam się. Niedostępne w mojej stronie
11:0611 minut i 6 sekund— Mam ją tak wyprowadzoną z równowagi?.Aysu parska cicho, z mieszaną pogardy i ekscytacji
11:1611 minut i 16 sekund— Ona nie jest konieczna, mamo. Dla niej samej jest podłączony Hancer do już istniejącego problemu
11:2511 minut i 25 sekundNa jej twarzy pojawiającej się cień uśmiechu.— Ale najlepsze było później — dodanie, zniżając głos do szeptu
11:3511 minut i 35 sekund— Jej przyjacieleka… spoliczkowała ją. Weź po prostu. Żeby ją otrzeźwić.Fadime unosi, zaskoczona
11:4611 minut, 46 sekund— Naprawdę?.— Mówię ci… — Aysu uśmiech się szerzej, z satysfakcją — to było… piękne
11:5611 minut, 56 sekundFadime natychmiastje się i rzuca surowe spojrzenie.— Dosyć. Nie plotkuj już
12:0512 minut i 5 sekundSięga powtórny talerz. Jej ton staje się otrzejszy.— I pod dystrybucji pozorem nie ców nic Gulsum
12:1412 minut i 14 sekundJeśli dojdzie do Beyzy, należy odpowiedzieć.Uśmiech znika z twarzy Aysu. Dziewczyna poważnieje
12:2312 minut, 23 sekundy— Dobrze, mamo — odpowiada cicho. — Nikomu nic nie powie.Yonca i Beyza powoli wracają na główną alejkę główną od wejścia do rezydencji w bramie
12:3712 minut i 37 sekundKamienne płyty cicho stukają pod ich krokami, a powietrze, chociaż ciepłe, wydaje się napięte i ciężkie
12:4612 minut i 46 sekundW tym samym momencie drzwi samochodu zatrzaskują się za Cihanem. Mężczyzna rusza w ich stronę
12:5512 minut, 55 sekundBeyza automatycznie po prostu się pojawia, jeśli chcesz przyciągnąć uwagę. Jej serce zaczyna się szybciej
13:0513 minut, 5 sekundCihan jednak… nawet na nią nie patrzy. Mija je obojętnie, z kamienną twarzą, jakby istniał tylko krajobrazu
13:1613 minut, 16 sekundAni jedno słowo. Ani jedno spojrzenie.Po chwili znikania za drzwiami rezydencji.Zapada ciszy
13:2613 minut, 26 sekundBeyza patrzy za nim, jakby ktoś właśnie wyrwał jej grunt spod rong.— Widzisz to? — odzywa się w końcu
13:3513 minut i 35 sekund— Nawet na mnie nie wystąpił.Zaciska szczękę.— Jeszcze niedawno był mój dostęp, a teraz przeszedł obok mnie, jakbym był nikim
13:4713 minut, 47 sekundJak mam to znieść, Yonca? Jak?!.Yonca spojrzenie na nią, ale jej telefon komórkowy, niemal chłodny
14:0014 minut— Nie zadręczaj się. W dziesięć sposobów tylko krzywdę samą siebie. Złość zawsze się obraca przeciwko temu, kto ją nosi
14:1114 minut, 11 sekundBeyza prycha, odwracając głowę.— Więc mam mamę? — pytanie z goryczą. — Jak mam się przydać, kiedy ta wiejska piękność kręci się wokół mojego męża?
14:2514 minut, 25 sekundSpojrzenie Yoncy staje się bardziej przenikliwe. — A z sobie samemu, że może być tylko wzmocnione? — pytam cicho
14:3614 minut, 36 sekund— Im bardziej się miotasz, tym bardziej na widokach w niejakim spokoju. Mam wrażenie, że tak właśnie jest
14:4514 minut i 45 sekundTe słowa trafiają, ale Beyza tylko zaciska pięści.— Zrobiono wszystko, aby przejść do urządzenia —màwi użycia
14:5514 minut, 55 sekundW jej oczach pojawia się twardy, nieustępliwy błysk.Yonca unosi lekko Brew.— Czyli wypowiesz jej wojnę? — pytanie z nutą ironii
15:0615 minut, 6 sekund— To być błąd.Zatrzymaj się i uwagi Beyzie prosto w oczy.— Powiedz mi… czy ona naprawdę jest dla ciebie? Kim jest postępowanie? Czy jest na jego poziomie?
15:2115 minut, 21 sekundBeyza milczy przez moment, po czym odzywa się z frustracją:.— Właśnie to mnie do szału! Nie rozumiem, co w niej widzi!
15:3215 minut, 32 sekundyYonca wzdycha cicho.— Bo testujesz, aby wziąć pod uwagę emocje. Odpowiedź jest prosta
15:4115 minut, 41 sekundBeyza marszczy szyfr.— Jaka odpowiedź?.Yonca nachyla się lekko, tajemnicze zdradła sekret
15:5115 minut, 51 sekund— Zadaj sobie pytanie… dlaczego on się zainteresował. Ja znam odpowiedź.— Więc powiedz — naciska Beyza
16:0216 minut i 2 sekundy— Co go w niej pociąga?
16:1316 minut, 13 sekundTakie kobiety mogą wywierać wrażenie niedostępnech. Zamknięte. A to działa na takich mężczyzn jak magnes
16:2316 minut, 23 sekundyBeyza zaciska usta.— Mam z tego?.— To, że do szybko mija — odpowiada Yonca spokojnie
16:3216 minut, 32 sekundy— Kiedy tajemnica znika… znika też fascynacja.Przez chwilę zobaczą na siebie w milczeniu
16:4116 minut, 41 sekund— Nie martw się — dodanie Yonca podstawj. — Na końcu, że to nie jest coś, co zostało znalezione
16:5016 minut i 50 sekundPo prostu być cierpliwa.Delikatnie dotykanie Beyzy.— Najgorsze, co może wystąpić, na skutek działania pod wpływem reakcji
17:0117 minut, 1 sekundaBeyza można udostępnić. Jej oddech jest niespokojny.— Jeśli będę milczeć… —óiwi cicho — nie wiem, czy poradzę sobie z tym, co czuję
17:1417 minut, 14 sekundYonca jej ramię.— Po chwili cofa się o krok.— Muszę już iść. Ale jeśli coś się stanie, natychmiast do mnie zadzwoń
17:2717 minut, 27 sekundO każdej porze.Beyza kiwa głową.— Dziękuję. Naprawdę. Dobrze, że cię mam.Yonca uśmiecha się lekko
17:3817 minut, 38 sekund— To minie, zobacz. Ta dziewczyna nie zostanie tu na długo.Odwraca się i rusza w stronę wyjścia, rzucając jeszcze przez ramię:
17:4917 minut, 49 sekund— Tylko proszę… nie rób nic głupiego.Beyza pozostaje sama na alejce. Patrzy w stronę drzwi, zanikł Cihan
18:0018 minutI chociaż stoi nieruchomo, w jej następstwie płonie burza.Cihan wchodzi po schodach na piętro, stopniowo, każdego każdego stopnia dalszego niż poprzednie
18:1218 minut, 12 sekundW domu panuje nienaturalna cisza — taka, która nie uspokaja, lecz niepokoi.Na korytarzach czeka Mukadder
18:2218 minut, 22 sekundy— Czy to jej bratem? — pyta chłodno, krzyżując ręce na piersi. — Byłeś w szpitalu dwa dni
18:3118 minut, 31 sekundCihan zatrzymuje się w pół kroku. Nie odwraca głowy. Nie patrzy na nią.— Przeszedł do rozwiązania — odpowiada krótko
18:4218 minut, 42 sekundy— Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Mukadder unosibre, a na jej skutek pojawi się cień ironicznego uśmiechu
18:5218 minut, 52 sekundy— Po takiej trosce, jaka mu jest —màwi z przekąsem — nawet zmarły, by do życia
19:0119 minut, 1 sekundaW tym momencie drzwi jednego z pokoi cicho się uchylają.Na korytarzach Sinem
19:0919 minut, 9 sekundJej twarz jest blada, a oczy zaczerwienione i podkrążone. Wygląda na to, że nie spała od wielu godzin — albo coś ją od środka rozrywało
19:2119 minut, 21 sekundCihan natychmiast to zauważa i odrzuca się.— Bratowo? — pytanie z niepokojem
19:3019 minut, 30 sekund- Czy jest jakiś problem? Jesteś chora?.Sinem otwiera usta, ale nie zdążył nic powiedzieć
19:4019 minut, 40 sekund— Nie jest chora — wtrąca Mukadder ostro. — Po prostu nie spała całą noc. Jest dostępny
19:5019 minut, 50 sekundCihan mruży oczy. Patrzy na Sinem, ewentualne wystąpienie pod jej skórę
19:5919 minut, 59 sekund— Tylko brak snu? — pyta powoli. — Naprawdę?.Robi krok bliżej.— Co się stało, bratowo? Powiedz mi
20:1120 minut, 11 sekundMukadder rzuca Sinem otrzegawcze, twarde spojrzenie. Sinem jest natychmiastowy odczytuje
20:2020 minut, 20 sekundPrzełyka ślinę.— Nic się nie stało — cówi, starając się, by jej głos nie zadrżał
20:2920 minut, 29 sekund— Jestem po prostu następujący.Cihan nie wydaje się na sądnego.— W takim razie połóż się i odpocznij — cówi spokojniej
20:4020 minut, 40 sekund— Nie martw się o Mine. Dom jest pełen ludzi. Zajmij się nią.Cisza. Ciężka i nienaturalna
20:5020 minut, 50 sekundSinem nagłe spuszczanie, a jej wystąpienie drżeć. Cihan to zauważa i powoli przenosi z niej na mateczkę
21:0021 minut— Gdzie jest moje? — pytanie cicho, ale podstawowe.Sinem załamuje się. Z jej wylotu się zduszony szloch, który po chwili przeradza się w niekontrolowany płacz
21:1321 minut, 13 sekund— Bratowo… — Cihan podejście bliżej, wyraźnie zaniepokojony. — Dlaczego płaczesz? Czy coś się stało? Czy z Mine wszystko w porządku?
21:2521 minut, 25 sekundSinem coś powiedzieć.— Mine… ja….Głos więźnie jej w gardle.— Mamo! — Cihan odchylenia się
21:3621 minut, 36 sekund— Ty mi powiedz. Czy dzieje się?!.Mukadder wzrusza przewodmi z pozornym spokojem.— Synu, nie przypada, że ​​jest wyczerpana? — odpowiada chłodno
21:5021 minut, 50 sekund— Pozwól jej odpocząć. Dlaczego jesteś z tej tragedii?.Cihan patrzy na nią twardo
21:5921 minut, 59 sekund— Mamo —màwi wolno, ale z naciskiem — zostaw nas sam.Mukadder unosi głowy, urażona tonem syna
22:0922 minuty, 9 sekund— Chcę aplikację z bratową — dodanie Cihan. — Na osobności.Ich spojrzenie krzyżują się na relaks, napiętą chwilę
22:2022 minuty, 20 sekundW końcu Mukadder odwraca się bez słów i rusza w stronę schodkową. Jej kroki odbijają się echem, gdy znikają na dole
22:3022 minuty, 30 sekundNa korytarzu tylko oni.Cihan odwraca się do Sinem. Jego głosy stosowaneje.— Bratowo —óiwi ciszej — ma się dzieje?
22:4122 minuty, 41 sekundRobi jeszcze jeden krok, ostrożnie.— Od pewnego czasu jesteś inny. Wyglądasz źle
22:5022 minuty, 50 sekundUnikasz spojrzenia.Zatrzymaj się tuż przed nią.— Powiedz mi prawdę.Robi pauzę
22:5922 minuty, 59 sekund— Ale najpierw… — dodanie, jej prosto w oczy — powiedz mi, gdzie jest Mine
23:0823 minuty, 8 sekundBeyza wprowadzić do rezydencji, wymagającej konieczności. Drzwi zamykają się za nią z cichym trzaskiem, który odbija się echem w obecności holu
23:2023 minuty, 20 sekundJuż po chwili zauważenie Mukadder — stoi przy schodach, spięta, blada, wyraźnie roztrzęsiona
23:3023 minuty, 30 sekundBeyza natychmiast bliżej.— Ciociu, czy zrobiłeś to wcześniej? — pyta, zniżając głos.Mukadder rozglądać się nerwowo, jakby bała się, że ktoś ich słyszy
23:4423 minuty, 44 sekundy— Ta głupia Sinem wszystko zniszczone — syczy przez zaciśnięte zęby. — Cihan coś podejrzanego
23:5323 minuty, 53 sekundyZadaje pytania, drąży….Jej szczeliny lekko drżą.— Biada mi, jeśli dowie się, że wywiozłam Mine
24:0324 minuty, 3 sekundyBeyza mruży oczy, szybko analizując.— Mam do nich pójść? — proponuje. — Wymyślę jakiś pretekst
24:1424 minuty, 14 sekundPrzerwę się.— Nie waż się! — ucina ostro Mukadder. — Cihan jest wściekły. A ta idiotka tylko czeka, żeby się załamać
24:2624 minuty, 26 sekundJeśli spanikuje… powie mu wszystko.Zapada napięta cisza.— następuje uderzenie — ców Beyza cicho, ale
24:3724 minuty, 37 sekund— skutki ja uciszyć.Mukadder rozkłada się na ręce.— Jak? Zwiążemy jej język? Jeśli groźby nie pomogły, to nic nie pomoże
24:5024 minuty, 50 sekundNa twarz Beyzy pojawia się powolny, zimny uśmiech. — Jest jeden sposób.Mukadder patrzy na nią pytająco
25:0025 minut— Telefon — Mowi Beyza. — Jedna rozmowa… i będzie milczeć.Na górze atmosfera jest jeszcze cięższa
25:1025 minut, 10 sekundCihan stoi naprzeciwko Sinem. Jego spojrzenie jest czujne, napięte. — Bratowo — cówi, starając się znaleźć spokój — dlaczego nic nie cówisz? Dlaczego milczysz?
25:2525 minut, 25 sekundSinem stoi nieruchomo, z oczamii łez. Jej usta drżą, ale słowa nie docierają przez nie przejście
25:3425 minut, 34 sekundy— Rzeczywiście zaczynam się — wprowadzanie Cihan, następnego każdego jej ruchu
25:4225 minut, 42 sekundySinem pobrane powietrze.— Ja… ja….W tym natychmiast na schodach pojawia się Beyza.Cihan natychmiast usuwa objawy
25:5325 minut, 53 sekundyJego spojrzenie staje się ostre.— powiedział, żeby nam nie przeszkadzano.— Mine a telefon stacjonarny — oznajmia spokojnie Beyza
26:0526 minut, 5 sekund— On ma związek z mamą.Sinem nawet nie pyta o szczegóły. W jednej chwili rusza, natychmiast biegnąc w stronę schodów
26:1626 minut, 16 sekund— Gdzie jest moje? — pytanie Cihan, nie spuszczając wyszukiwania z Beyzy.Beyza wzrusza lekko znalezione, jakby było coś zupełnie oczywistego
26:2826 minut, 28 sekund— Zbliża się rocznica śmierci Metina —màwi spokojnie. — Sinem bardzo to przeżyć
26:3626 minut, 36 sekundPłacze bez przerwy. Ciocia uznała, że ​​lepiej będzie Mine do babci, żeby dziecko nie spojrzało na matkę w takim zachowaniu
26:4726 minut, 47 sekundRobi pauzę, po czym dodaje się z nutą ironii:.— W końcu Sinem nie ma innych, kto przez ją pocieszył… tak jak ty pocieszasz Hancer
26:5926 minut, 59 sekundCihan robi krok w jej stronę.— Co chcesz przez to powiedzieć?.Jego głos jest niski, groźny
27:0927 minut, 9 sekundBeyza patrzy mu prosto w oczy, nie cofając się ani o centymetr.— Byłeś przy niej cały czas — cówi
27:1927 minut, 19 sekund— Wspierałeś ją, kiedy jej brat walczył o życie. To wrócić na myśli.Na jej pojawienie się pojawia się cień uśmiechu
27:2927 minut, 29 sekund— Swoją drogą… był podłączony do urządzenia. Hancer szczególnie na zdruzgotaną
27:3827 minut, 38 sekundPauza.— Widocznie masz talent do… pocieszania.Cihan nagle chwycił ją za ramię i mocny zacisk dłoni
27:4827 minut, 48 sekund— To nie twoja sprawa, co zrobić ze swoją żoną. — Mowi lodowato. — Jesteś tu tylko dlatego, że chce tego twoja cioci
27:5927 minut, 59 sekundZnaj swoje miejsce i zachowuj się odpowiednio. Jego spojrzenie staje się twarde jak stal
28:0828 minut, 8 sekund— I nigdy więcej nie waż się komentować mojego małżeństwa z Hancer.Krótka pauza.— Zrozumiałaś mnie… kuzynko?
28:1928 minut, 19 sekundOstatnie powiadomienie z wysyłaniem.Beyza zamiera na moment, jego uchwyty i ciężary tych słów
28:2928 minut, 29 sekundCihan puszcza jej ramię i odchodzi bez oglądania się za siebie.W holu wraca do ciszy
28:3728 minut, 37 sekundBeyza stoi nieruchomo, oddychając ciężko. Na jej twarzy nie ma już dostępne.Jest czymś innym
28:4628 minut, 46 sekundUpór.I bezpieczna determinacja.Nie uwalnia odpuścić.Wieczór powoli zapada nad rezydencją
28:5528 minut, 55 sekundW powietrzu unosi się zapach świeżo przygotowanych potraw, a ciepła lampa światło rozlewa się po korytarzach
29:0429 minut, 4 sekundyDrzwi kuchni otwierają się i wychodzą z niej Fadime oraz Aysu. skutki z nich niesie duże, regularne blachy z jedzeniem
29:1429 minut, 14 sekundIch kroki są ostrożne, skupione — ale zamiast skręcić w stronę jadalni, kierują się prosto do wyjścia
29:2429 minut, 24 sekundyMukadder natychmiast do zaznaczenia. — Gdzie to nieść? — pytanie ostro, wyeliminowac je w pół kroku
29:3329 minut, 33 sekundyObie kobiety zamierają.— Do starego domu, proszę pani — odpowiada Fadime z aktualizacji, lekko poruszając się po świecie
29:4329 minut, 43 sekundyMukadder podchodzi bliżej i bezceremonialnie zagląda do blach. Jej spojrzenie staje się chłodne
29:5229 minut, 52 sekundy— Czy ona wyda obiad na wszystko sama? — rzuca z lekką pogardą.W tym momencie ciszę przecina stanowczy, donośny głos:
30:0330 minut, 3 sekundy— Czy jest jakiś problem?!.Cihan wejście do spożycia jadalni. Jego zastępstwo jest natychmiastowe
30:1530 minut i 15 sekundFadime i Aysu po prostu się jak struny.— Nie stójcie — mien do nich spokojnie, ale zdecydowanie
30:2430 minut, 24 sekundy— Jedzenie nie powinno być stygnąć.Obie nie zastosować ani chwili. Podawane są krótkie wskazówki i natychmiast włączają się w stronę wyjścia
30:3530 minut, 35 sekundCihan zbliża się bliżej matki. Zatrzymaj się naprzeciwko niej i jej prosto w oczy
30:4330 minut, 43 sekundy— Czy to możliwe?.Mukadder natychmiast zmienia ton. Jej twarz jest dostępna, dostępna w innym drży
30:5430 minut, 54 sekundy— Źle mnie świadomego, synu — zaczynaj spokojnie. — Nie chodzi o jedzenie. Po prostu… Hancer je jak wróbelek
31:0531 minut, 5 sekundTace wracają prawie nietknięte. To powiedziałem.Cihan się jej przez chwilę, każde rozważone jej słowo
31:1631 minut, 16 sekund— Nie martw się — odpowiada w końcu chłodno. — Tym razem tace usunięte pute.Mukadder marszczy brwi
31:2531 minut, 25 sekund— Dlaczego?.Cihan nie odrywa od ciebie.— Bo zjem razem z nią.W jadalni zapada ciszy
31:3531 minut, 35 sekundBeyza, która stoi nieco z boku, patrzy na niego z niedowierzaniem. Otwieranie usta, powiedział coś, ale Mukadder ją uprzedza
31:4731 minut, 47 sekund— Czy jest duży? — pytanie z opublikowanem. — zawsze jest tutaj, z nami.Cihan nawet nie drgnie
31:5631 minut, 56 sekund— Od teraz będę jadł tam.Te słowa spadają ciężko, jak wyrok.— Powiedz Fadime — dodaje jeszcze spokojnie — że wszystkie moje posiłki mają być w starym domu
32:1032 minuty, 10 sekundNie czeka na odpowiedź. Odwraca się i odchodzi, kończąc tak nagle, jak ją zaczęło
32:1932 minuty, 19 sekundZa jego pliki pozostają w ciszy.Ciężka.I pełna konsekwencja, która jest tylko zadana ujawnić
32:2832 minuty, 28 sekundGulsum wejście do jadalni, dostarczanie dodatkowych dań. Ustawia je starannie na stole, ale atmosfera w pomieszczeniu jest ciężka, niemal dusząca
32:4032 minuty, 40 sekundAni Beyza, ani Mukadder nawet na nie patrzą.Obie siadają, lecz ich ciała są napięte, a dłonie nieruchome
32:5032 minuty, 50 sekundJedzenie stygnie.Mukadder odsuwa od siebie talerz.— Straciłam apetyt —màwi chłodno
32:5932 minuty, 59 sekund— Nie przynoś już niczego więcej.Gulsum pochyla kierunku i bez słów wyjść.Gdy tylko drzwi się zamykają, Beyza nachyla się w stronę ciotki
33:1133 minuty, 11 sekundJej głos jest cichy, ale pełen jadu.— Widziałaś to, cioci? — zaczyna. — Cihan już nawet nie jada z nami kolacji
33:2233 minuty, 22 sekundyMukadder milczy, zaciskając usta.— że pewnego razu ranka się się, wystąpiła tam noc — zaistniałe Beyza, coraz bardziej rozgorączkowana
33:3533 minuty, 35 sekund— wyjdzie później dowiemy się, że synowa, której dziecka nie chcesz, jest w ciąży
33:4333 minuty, 43 sekundyJej głos drży.— Ty tylko wzruszysz ramionami, a ja zostałem z niczym.— Zamknij się, Beyza! — wybuch Mukadder
33:5433 minuty, 54 sekundy— Już jestem wściekła. Nie dolewaj oliwy do ognia!.Beyza jednak nie uczestniczy. Wręcz ręczny — jej oczy błyszczą
34:0634 minuty, 6 sekund— Ale trzeba jej przyznać jedno —màwi z gorzkim uśmiechem. — Jest sprytna. Może ewentualnie się od niej uczyć
34:1734 minuty, 17 sekundMukadder marszczy brwi.— O czym ty cówisz?.Beyza pochyla się jeszcze bliżej.— Widziałem ich dzisiaj
34:2734 minuty, 27 sekundKrótka pauza.— Całowali się.Mukadder zamiera.— Co?!.— W kuchni —màwi Beyza, cedząc każde słowo
34:3834 minuty, 38 sekund— Na moich oczach. Bez wstydu.Jej zaciskają się w pięści.— Owinęła go sobie wokół palca
34:4834 minuty, 48 sekundJest jak zaczarowany. Poszedł do niej dzisiaj. Gdyby świat poza nim przestał istnieć
34:5734 minuty, 57 sekundW jej głosie pojawia się bom.— Odbyło mu siedem lat życia. Rozczarowałem się, bo mnie o to poprosiłeś
35:0735 minut, 7 sekundMiałyśmy wyrzuty sumienia po wszystkim.Spoglądamy na Mukadder z wyrzutem. — A teraz? Twoje plany się rozpadają
35:1735 minut, 17 sekundI jedyne, mieć nam pozostać, to modlić się, żeby ta dziewczyna nie została wyrzucona z nas z własnego domu
35:2635 minut, 26 sekundW tym momencie do jadalni wracają Fadime i Aysu.— Panna młoda sama nakryje do stołu — oznajmia Aysu
35:3635 minut, 36 sekund—dałyśmy jedzenie i wróciłyśmy.Mukadder nawet na nie patrzy.— Czy ktoś pytał o zdanie? — rzuca ostro
35:4735 minut, 47 sekund— Wracajcie do pracy.Matka i natychmiast wycofują się do kuchni.Beyza konserwowane wstaje, aż do siedzenia zgrzyta o zmywarce
35:5835 minut, 58 sekund— cierpiałeś na?! — wybuch. — „Sama nakryje do stołu”! Dwa talerze i dwa widelce, wielkie poświęcenie!
36:0836 minut, 8 sekundZaczynam chodzić w tę iz powrotem.— Takimi sztuczkami zdobywamy sympatię! Krok po wejściu do rezydencji
36:1836 minut, 18 sekundPierwsze zwykłe odwiedziny, aż do końca, który jest na stałe!.— To się nie dzieje —màwi funkcji Mukadder
36:2836 minut, 28 sekund— Cihan w ostatecznych wyrokach na oczy. Zda sobie sprawę, że ta dziewczyna jest nic niewarta i wyznaczona do
36:3736 minut, 37 sekundBeyza prycha i opada z powrotem na krzesło.— To tylko złudzenie.Patrzy na ciotkę zimną
36:4636 minut, 46 sekund— Wiesz, jak mnie dziś nazwał?.Mukadder milczy.— Kuzynką!.Słowo zawisa w powietrzu jak policzek
36:5836 minut, 58 sekund— To już się dzieje, cioci — ciągnie Beyza ciszej, ale z większym ciężarem. — To tylko kwestia czasu, kiedy Hancer oznacza tę rezydencję i zostanie tu na dobre
37:1237 minut, 12 sekundPodnosisz.— Co będziesz robić?.Mukadder powoli unosi wzrok. W jej wejściu pojawia się chłodny, szkodliwy błysk
37:2437 minut, 24 sekundy— Zobaczysz. Wszyscy zobaczcie.Jej głos staje się lodowaty.— Ty, Cihan… i ta dziewczyna
37:3437 minut, 34 sekundyCisza, która zapada po tych słowach, jest uwalniana niż krzyk

Related Posts

„Panna młoda” odc.: Beyza błaga o pomoc, ale Mukadder pozostaje bezlitosna!

Duszne powietrze policyjnego aresztu, chłód metalowych krat i tykanie zegara odliczającego czas do katastrofy — właśnie w takiej pułapce znaleźli się Nusret i Bejza. Nusret próbował zachować…

„Panna młoda” odc.: Cihan chce rozwodu z Beyzą! Błaga Hançer o jeszcze jedną szansę!

Miłość zamienia się w obsesję, tajemnice wychodzą na jaw, a jedno kłamstwo może zniszczyć życie wszystkich bohaterów. Hanse odkrywa prawdę o domu, w którym pracuje, a Chihan…

„Paппa młoda” odc.: Aresztowaпie Beyzy! Dramatyczпe sceпy w rezydeпcji пad Bosforem!

„Paппa młoda” odc.: Aresztowaпie Beyzy! Dramatyczпe sceпy w rezydeпcji пad Bosforem!

W gabiпecie komisarza wybυcha prawdziwy koпflikt. Bejza oskarża Haпcer o maпipυlację i próbę zпiszczeпia jej małżeństwa. Cihaп пie wierzy jυż w jej słowa i żąda prawdy. Atmosfera staje się coraz

QUIZ: Polskie seriale i programy, które wychowały pokoleпie. Ile z пich pamiętasz? 10 pυпktów zdobędą пieliczпi

QUIZ: Polskie seriale i programy, które wychowały pokoleпie. Ile z пich pamiętasz? 10 pυпktów zdobędą пieliczпi

“Klaп”, “Big Brother” czy Szaпsa пa sυkces”. Przez lata telewizja fυпdowała пam emocje, które trυdпo zapomпieć. Ale czy oglądałeś υważпie? Sprawdź się w пaszym qυizie – i przekoпaj się, czy…

Paппa młoda odc. Rozpacz Beyzy i lodowaty chłód Mυkadder! Nυsret stawia wszystko пa jedпą kartę.

Paппa młoda odc. Rozpacz Beyzy i lodowaty chłód Mυkadder! Nυsret stawia wszystko пa jedпą kartę.

Zdrada Mυkadder spada пa Nυsreta i Bejzę пiczym zimпy wyrok, a mυry policyjпego aresztυ stają się miejscem, gdzie wszystkie dawпe υkłady zaczyпają rozpadać się пa kawałki. Dυszпy…

Panna młoda odc.

Rozpacz Hanser była cicha, lecz rozdzierająca. Stała przy łóżku Ciana, którego ciało spoczywało nieruchomo wśród zimnej, sterylnej ciszy szpitala. Jedynym dźwiękiem było rytmiczne piknięcie aparatury, przypominające, że…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *