
Czy Hunger rozwiedzie się z Jihanem? Czy Beizza osiągnie swój cel? Co stanie się z Jihanem? Zaraz wam to wszystko opowiem, ale jeśli chcecie, żeby Base w końcu poniosła konsekwencje, zostawcie lajka i napiszcie w komentarzach serce.

Proszę, Hanger poznaje prawdę i jej świat dosłownie się wali. Łzy spływają jej po policzkach, serce pęka na kawałki, a oddychanie staje się trudne. Jihan zamyka ją w pokoju, gotów zrobić wszystko, by jej nie stracić. H w desperacji wali w drzwi, krzyczy, próbuje się uwolnić, ale nikt jej nie słyszy. Jemil przychodzi, by zabrać Hanger i wyrwać ją z tego koszmaru. Wydaje się zdeterminowany, ale gniew Jihana staje mu na drodze. Napięcie między dwoma mężczyznami rośnie z każdą chwilą. Wtedy Bea podstępnie wkracza do akcji. Podchodzi do Hunger i zdradza jej, gdzie znajduje się broń Jihana. Kłamie, że w pistolecie nie ma nabojów i w ten sposób ją oszukuje. Hanger drżącymi rękami bierze broń. Jej serce bije jak szalone. Teraz jej jedynym celem jest wolność. Celuje w Jihana. Jej oczy są pełne strachu i bezradności. W jednej chwili paniki naciska spust i rozlega się przerażający huk. Zanim zdąży zrozumieć, co zrobiła, widzi, że Jihan został postrzelony. Zastyga w szoku. Tymczasem Julsum sprzątając pokój Bey natrafia na coś zupełnie niespodziewanego. Bierze do ręki fałszywy brzuch i zamiera. W tej chwili rodzi się w niej zupełnie nowy plan. Od razu przechodzi do działania. Z obcego numeru wysyła wiadomość do Bejzy.

Pisze, że wie, iż nie jest w ciąży i żąda pieniędzy za milczenie. Bejza. Gdy tylko czyta wiadomość, wpada w panikę. Jej ręce drżą. Próbuje w strachu zrozumieć kim jest nadawca. Tymczasem Julsum nieświadomie zostawia swój telefon w kuchni. Au zauważa telefon, przyciąga ją wiadomość i z ciekawości zaczyna czytać. Jest wstrząśnięta tym, co widzi. Odkrywa, że Julsum pisała z bejzą. Au bez chwili zwłoki biegnie do Fadajm, opowiada jej wszystko i razem jadą do szpitala. Docierają do Jihana i ujawniają wielką prawdę. Bejza nie jest w ciąży. Te słowa działają jak bomba.