Cihan zamknął drzwi gabinetu z głuchym trzaskiem

Klucz obrócił się w zamku raz, drugi — stanowczo, bez cienia wahania. Hancer została sama.

On zaś ruszył szybkim krokiem do salonu.

Kilka chwil później cała służba stała już ustawiona w równym rzędzie. Gulsum, Fadime, Aysu i Melih milczeli, z opuszczonymi głowami, jakby przeczuwali nadciągającą burzę.

Cihan zatrzymał się naprzeciw nich.

— Kto z was jest zdrajcą?! — jego głos przeciął powietrze jak ostrze. — Kto zadzwonił do Cemila?!

Nikt się nie odezwał. Zrobił krok do przodu.

— Ten, kto to zrobił, nie ma tu już czego szukać. Powiedzcie prawdę, zanim sam ją odkryję.

Podszedł bliżej. Jego spojrzenie było chłodne, przenikliwe. Zatrzymywał wzrok na każdym z nich po kolei, jakby próbował zajrzeć w głąb ich myśli.

Najdłużej patrzył na Aysu.

Dziewczyna pobladła, jej dłonie zaczęły drżeć. Unikała jego spojrzenia, ale to tylko pogłębiało podejrzenia.

Cihan już otwierał usta, gotów wskazać winnego.

— To ja do niego zadzwoniłam.

Słowa Sinem spadły na wszystkich jak grom.

Wstała powoli z kanapy. Jej twarz była spokojna, ale w oczach czaiło się napięcie.

Cihan zesztywniał. Szczęka mu się napięła.

— Wszyscy wyjdźcie — rzucił krótko.

Służba nie potrzebowała powtórzenia. Po chwili salon opustoszał. Zostali tylko oni: Cihan, Sinem i Mukadder.

Cihan podszedł do bratowej. Stanął naprzeciw niej, blisko — zbyt blisko, by można było udawać obojętność. Patrzył na nią długo, gniewnie… ale milczał.

Cisza zaczęła ciążyć.

— A więc to nie obcy nas zdradził — odezwała się w końcu Mukadder z chłodną ironią. — Tylko ktoś z najbliższych wbił nam nóż w plecy.

— Mamo, wystarczy — przerwał ostro Cihan. — Wyjdź.

Mukadder uniosła brwi.

— Słyszałaś mnie. Wyjdź.

W jego głosie nie było miejsca na sprzeciw. Kobieta odwróciła się niechętnie i opuściła salon, rzucając jeszcze Sinem pełne pretensji spojrzenie.

Cihan opadł na kanapę, jakby nagle zabrakło mu sił. Oparł łokcie na kolanach i ukrył twarz w dłoniach. Przez dłuższą chwilę nie mówił nic.

Gdy w końcu się odezwał, jego głos był już spokojniejszy — ale cięższy.

— Nie chciałem jej skrzywdzić — powiedział cicho. — Chciałem tylko, żeby została sama… żeby pomyślała. Żeby zrozumiała.

Podniósł głowę i spojrzał na Sinem.

— Nie chciałem, żeby nasze małżeństwo się rozpadło.

Wstał powoli.

— Wiesz, w jakiej sytuacji mnie postawiłaś?

Zrobił krok w jej stronę.

— Nie jestem na ciebie zły — dodał, po czym zawahał się na ułamek sekundy. — Jestem zraniony.

Jego spojrzenie złagodniało, ale tylko na chwilę.

— To ty powiedziałaś mi, żebym walczył o miłość. Posłuchałem cię. Zrobiłem dokładnie to, co mi doradziłaś.

Cisza między nimi znów zgęstniała.

— Dlaczego więc pozwoliłaś jej odejść? — zapytał ciszej. — Dlaczego pozwoliłaś jej mnie zostawić?

Sinem nie odpowiedziała.

— Gdyby zrobił to ktoś inny — kontynuował — wyrzuciłbym go stąd bez wahania. Nie dostałby nawet szklanki wody.

Odwrócił wzrok.

— Ale wobec ciebie… jestem bezsilny.

Westchnął ciężko.

— Powiedziałem już wcześniej. Jeśli chcesz zostać — zostań. Jeśli chcesz odejść — odejdź. To twoja decyzja.

Nie czekając na odpowiedź, odwrócił się i wyszedł.

Jego kroki poniosły go prosto do gabinetu.

Otworzył drzwi gwałtownie.

Zatrzymał się w progu.

Hancer stała przy biurku, z telefonem przy uchu. Na dźwięk otwieranych drzwi drgnęła i natychmiast odsunęła słuchawkę, jakby została przyłapana na czymś zakazanym.

Ich spojrzenia się spotkały.

— Hancer… — odezwał się Cihan, a w jego głosie znów pojawiło się napięcie. — Co ty robisz?

Całe streszczenie w komentarzu

Related Posts

Dziedzictwo odc. 923: Ayse motywuje Ferita! –

Lekarze zabraniają Nanie zasnąć, więc Poyraz zostaje przy jej łóżku, czuwając nad tym, by nie zmrużyła oczu nawet na chwilę. – Chyba po raz pierwszy w życiu…

Cihaп wstał gwałtowпie. Krzesło zaskrzypiało o podłogę.

Cihaп wstał gwałtowпie. Krzesło zaskrzypiało o podłogę.

Gabiпet Cihaпa toпął w jasпym, dzieппym świetle wpadającym przez wysokie okпa. Na ściaпie wisiał obraz przedstawiający wzbυrzoпe morze i rozbijające się statki — jakby ktoś celowo zawiesił…

Paппa młoda

Paппa młoda

Poraпek w rezydeпcji był пieпatυralпie cichy — jakby ściaпy same wyczυwały, że coś ma się wydarzyć. Ciszę przerywa пagle dźwięk dzwoпka.

Pierwsza miłość: streszczeпie odciпka 4221

Pierwsza miłość: streszczeпie odciпka 4221

W пadchodzącym 4221. odciпkυ serialυ “Pierwsza miłość” Lυcyпka postaпawia wziąć sprawy w swoje ręce, gdy zaυważa trυdпości w relacji dwójki zпajomych. Kobieta orgaпizυje przyjęcie υrodziпowe, które ma…

„Paппa młoda” odc.: Czυłość w sypialпi! Haпçer zaskakυje Cihaпa swoją troską!

„Paппa młoda” odc.: Czυłość w sypialпi! Haпçer zaskakυje Cihaпa swoją troską!

zasłoпami wieczór powoli tracił swój blask, a miękkie światło lampy rozlewało się po ściaпach ciepłą poświatą. Wszystko wyglądało spokojпie, lecz pod tą ciszą kryło się zmęczeпie, strach i ból…

“Paппa młoda” – Odciпek 114: (streszczeпie)

“Paппa młoda” – Odciпek 114: (streszczeпie)

Co się wydarzy w 114. odciпkυ tυreckiego serialυ „Paппa młoda”? . Emisja 114. odciпka „Paппy młodej” w czwartek, 4 czerwca. Sprawdź szczegółowe streszczeпie odciпka i pozпaj dalsze losy bohaterów. O…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *