Prawda, która w końcu ujrzała światło dzienne o tym, że to Jihan jest byłym mężem Beyzy, niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje. Przytoczę je państwu w pewnym skrócie, abyśmy mogli przejść do tego, co w tej historii najważniejsze i najbardziej poruszające. Huncher będąc w kompletnej desperacji decyduje się na dramatyczny krok i wyskakuje z jadącego samochodu. Na szczęście nic złego jej się nie dzieje. Jihan zgodnie ze swoim wcześniejszym planem zabiera ją do rezydencji. Tam Hancher zostaje zamknięta w sypialni. Jihan chce, aby miała czas na przemyślenie całej sytuacji i zrozumienie jego postawy i jego deklaracji wobec niej. W tym samym czasie Bea dowiaduje się od Jihana, że nie może już liczyć na nic więcej poza tym, że on uzna ich dziecko. Jihan deklaruje, że będzie je kochał i opiekował się nim, ale kategorycznie odmawia ponownego związania się z Bejzą.

Ta wiadomość doprowadza Nusreta do prawdziwej furii. Postanawia on uciec się do mocnego szantażu wobec Jihana, grożąc, że Beza usunie ciążę. Biedna Huncher przechodzi w tym czasie ogromne katusze i nieustannie obwinia się o to, co się stało, uważając, że to wszystko jej wina. Pomocną dłoń wyciąga do niej Aju. To właśnie ona, na prośbę Huncher idzie do Jemila i informuje go o wszystkim, co dzieje się w rezydencji. Jemil będąc bardzo wzburzony, natychmiast biegnie ratować siostrę. Wyrzuca Jihanowi prosto w twarz, że ten nie miał nawet szacunku, by pojawić się na zaręczynach, a zamiast tego wysłał swoją byłą żonę. Niestety interwencja Jemila nie kończy się sukcesem. Nie wychodzi on z rezydencji razem z siostrą, ponieważ Jihan skutecznie go wyprasza.

Zaś w innej części miasta, Beizza i Nusret, po opuszczeniu rezydencji snują mroczne perspektywy ich jeszcze nie tak dawno idealnego planu. Nie wiedzą jak wybrnąć z umowy z Jądzią, która zażądała za dziecko 10 milionów, bo okazuje się, że w obecnej sytuacji i oporowi Jihana Jądzia nie jest już im potrzebna. Bejza w swojej furii i załamaniu uważa inaczej i błaga ojca o zmianę decyzji. Konfrontacja między tą trójką doprowadza do momentu, w którym Jądzia chce wyjawić całą prawdę. Następnego dnia udaje się do Jihana. O jej obecności w rezydencji informuje Be, nie kto inny, a Gilsum. Choć przez chwilę wydawało się, że prawda wyjdzie na jaw, w rezydencji znów zatriumfowało kłamstwo. Jązia niestety z rezydencji po spotkaniu z Huncher i Jihanem wychodzi z tego wszystkiego z niczym, a co gorsza przy bramie czeka już na nią wściekły Nusret, który ponownie grozi jej, że nie potrafi trzymać języka za zębami.

Eza triumfuje i dzięki słowom Jądzi skierowanym do Jihana i Huncher znów zostaje przyjęta w rezydencji. Zaczyna wtedy emocjonalnie manipulować Huncher. Wykorzystuje jej poczucie winy. Huncher przeprasza i obiecuje jej, że odejdzie z rezydencji na zawsze, choć przyznaje, że próbowała już wszystkiego i nie wie jak to zrobić. Bea słysząc to mówi jej, że jest jeszcze jeden sposób. Wskazuje Huncher miejsce, z którego ta ma coś wyjąć. Ku ogromnemu zaskoczeniu i wielkiemu lękowi Huncher w pudełku znajduje się pistolet. Gdy Huncher pyta, co ma przez to rozumieć, Bejeza pełna troski tłumaczy jej, że nie ma zastrzelić Jihana. Ma jedynie wycelować w niego i w ten sposób pokazać, że nie żartuje, że naprawdę chce odejść i jest gotowa na wszystko. A broń na pewno nie jest naładowana, więc nikomu nic się nie stanie.

W tym wszystkim pojawia się jeszcze wuj. Jak nigdy dotąd podnosi on głos na Jihana, widząc, że ten nie akceptuje słów seniora. Wuj odchodzi dając Jihanowi ultimatum. Gdy Jihan wchodzi do sypialni, zastaje tam Huncher, która jest całkowicie wypełniona słowami basy o wykorzystaniu broni jako ostatniego ratunku. Między zakochanymi dochodzi do wymiany zdań. Najpierw spokojniejszej, później coraz ostrzejszej. Wywiązuje się szamotanina, aż w końcu pada strzał. Jihan zostaje trafiony i traci przytomność. Mieszkańcy rezydencji są w całkowitym osłupieniu. Przerażona jest nawet sama Bea, która była przekonana, że broń wcale nie jest naładowana. Wybucha ogromny chaos, a na miejsce zostaje wezwana karetka. Jihan w ciężkim stanie trafia do szpitala, gdzie rozpoczyna się dramatyczna walka lekarzy o jego życie.

Na szpitalnym korytarzu czas jakby się zatrzymał. Wśród zgromadzonych bliskich panuje niewyobrażalna rozpacz i przejmujący lęk. Każda minuta oczekiwania na jakiekolwiek wieści z sali operacyjnej wydaje się wiecznością. A pytanie o to, czy Jihan przeżyje tę tragedię towarzyszy wszystkim obecnym. Nikt nie wie, co przyniosą najbliższe godziny i jak ten strzał zmieni życie bohaterów. Serdecznie dziękuję państwu za dzisiejsze wspólne spotkanie. Jeśli chcą państwo być na bieżąco z wydarzeniami w naszej ulubionej telenoweli i nie przegapić kolejnych odcinków, zachęcam do pozostawienia subskrypcji oraz kciuka w górę. Będzie mi bardzo miło. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i do usłyszenia w kolejnym materiale. Cześć.

Related Posts

1037

Ayпυr siedzi пaprzeciw Kary w komisariacie, пerwowo ściskając pasek swojej torebki. Widać, że zebrała się пa odwagę. — Myślę, że paп Siпaп został oszυkaпy — mówi w…

205

Eпgiп siedział za biυrkiem w swoim gabiпecie. W dłoпiach trzymał ramkę ze zdjęciem, пa którym υśmiechał się obok siostry. Nie potrafił oderwać wzrokυ od jej radosпej twarzy….

Barwy szczęścia, odcinek 3398: Karolina nabierze się na podstęp Celiny! Znajdzie jednak jeden haczyk

Wyrachowana Karolina (Marta Dąbrowska) w 3398 odcinku serialu “Barwy szczęścia” nie domyśli się, co ją czeka! Celina (Orina Krajewska) tak sprytnie podeszła żonę Bruna (Lesław Żurek), że…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

„Panna młoda” Odc. 204 — streszczenieEngin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki,…

Nie wypowiedział na głos podejrzenia, które właśnie narodziło się w jego głowie.

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

Cihan natychmiast zmarszczył brwi. – Powiedziała mi, że poszła do Yasemin, żeby sprawdzić, czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Yasemin miała zachować dyskrecję, dopóki nie będą…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *