To była tragedia, która poruszyła tysiące ludzi. Gdy 12-letnia Ela nie wróciła do domu po spotkaniu z przyjaciółmi, rozpoczęły się szeroko zakrojone poszukiwania. W akcję zaangażowali się mieszkańcy, policjanci i służby. Niestety po dwóch dniach odnaleziono ciało dziewczynki w Lasku Wolskim. W środę, 3 czerwca, bliscy, przyjaciele i mieszkańcy Krakowa pożegnali 12-latkę podczas uroczystości pogrzebowych. Prokuratura nadal wyjaśnia okoliczności jej śmierci.

Cały Kraków szukał 12-letniej Eli. Dziewczynkę pożegnano wśród łez i kwiatów
Na cmentarzu parafialnym na Salwatorze w Krakowie, w środę (3 czerwca) została pochowana 12–letnia Ela, w poszukiwania której zaangażowały się setki mieszkańców Krakowa. Przypomnijmy, dziewczynka zaginęła pod koniec maja. Nie wróciła do domu po spotkaniu z przyjaciółmi. Szukał jej cały Kraków, a w akcję zaangażowano ogromne siły i środki. Niestety finał okazał się tragiczny. Po dwóch dniach odnaleziono ciało 12–latki w Lasku Wolskim.
Elę żegnali jej najbliżsi. Msza święta pogrzebowa została odprawiona w kościele Norbertanek. Oprócz rodziny zgromadzili się także bardzo licznie przyjaciele dziewczynki. Ela była bardzo bardzo lubiana, a po jej odejściu pozostał ogromny smutek i żal.
Kolorowe kwiaty przykryły grób Eli. Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności tragedii
– Nie pozwólcie, by to co kochała umarło razem z nią – mówił kapłan podczas kazania kierując to przesłanie do młodzieży.
W swoich słowach odwoływał się głównie do ewangelii. Elę pożegnano kolorowymi kwiatami, które przykryły jej grób. Tymczasem prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci nastolatki. Wiadomo, że zostali już przesłuchani pierwsi świadkowie. Są to m.in strażnicy miejscy, którzy ujawnili zwłoki w trudno dostępnym terenie w Lasku Wolskim. Policja wykluczyła wstępnie udział osób trzecich w zdarzeniu.