
“Nusret wierzył, że jest człowiekiem, którego nikt nie zdoła pokonać. Jednak nawet najbardziej przebiegli ludzie popełniają błędy. Kiedy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, Nusret i Beyza podejmują desperacką decyzję o ucieczce z kraju. Marzą o nowym początku i życiu z dala od problemów, które sami stworzyli. Nie zdają sobie jednak sprawy, że czas działa już przeciwko nim.
W tym samym czasie na scenę wkracza Metin – człowiek, który przez lata był więźniem własnego losu. Stracił wszystko przez intrygi innych i postanawia wymierzyć własną sprawiedliwość. Pod pozorem pomocy organizuje dla Nusreta i Beyzy schronienie w klinice. Dla postronnych wygląda to jak ratunek, ale w rzeczywistości jest to starannie przygotowana pułapka.
Ironia losu okazuje się wyjątkowo okrutna. Miejscem ukrycia staje się ta sama klinika, w której przez lata więziono Metina. To właśnie tam odebrano mu normalne życie i zmuszono do walki o zachowanie zdrowego rozsądku. Teraz role się odwracają.
W tle tych wydarzeń Cihan i Hancer przygotowują się do ślubu. Atmosfera jest pełna emocji, ponieważ jeszcze niedawno Hancer z trudem powstrzymała Cihana przed zabiciem Nusreta. Gniew nie wygasł, a stare rany nadal pozostają otwarte.
W klinice Nusret i Beyza zostają rozdzieleni. Trafiają do osobnych pokoi. Nusret początkowo nie dostrzega zagrożenia. Kiedy odwiedza go Metin, uspokaja się, nie wiedząc, że rozmawia z człowiekiem, który właśnie rozpoczął ostatni etap swojej zemsty.
Metin wspomina o ślubie Cihana i Hancer. Nusret martwi się reakcją córki i prosi, aby nic jej nie mówić. Jest jednak za późno. Metin dokładnie wie, co robi. Odwiedza Beyzę i wspomina o ślubie, o szczęściu zakochanych oraz o tym, że świat idzie naprzód bez niej. To wystarcza, aby wzbudzić w niej gniew, rozpacz i obsesję.
Od tej chwili Metin zaczyna kierować wydarzeniami niczym dyrygent orkiestry. Odcina Nusreta i Beyzę od telefonów, ludzi oraz rzeczywistości, pozostawiając ich samych z własnymi lękami.
Później wraca do Nusreta, przekonując go, że pomaga załatwić dokumenty potrzebne do ucieczki. Jednocześnie podważa jego zaufanie do córki, wspominając o jej problemach psychicznych i niepokojącym zachowaniu. Nusret zaczyna zastanawiać się, czy zabranie Beyzy ze sobą jest dobrym pomysłem.
Tymczasem Beyza coraz bardziej pogrąża się w obsesji. Metin wręcza jej składany nożyk, udając troskę o jej bezpieczeństwo. Kobieta przyjmuje prezent bez podejrzeń, nie zdając sobie sprawy, że właśnie otrzymała narzędzie tragedii.
Nusret otrzymuje paszporty, bilety i pieniądze. Po raz pierwszy od dawna wierzy, że uda mu się uciec przed konsekwencjami swoich czynów. Jednak po rozmowach z lekarzem dochodzi do wniosku, że Beyza powinna zostać w klinice i rozpocząć leczenie.
Kiedy mówi jej o tym, Beyza wpada w szał. Żąda natychmiastowego wyjścia z kliniki i dostania się na ślub Cihana oraz Hancer. Kłótnia szybko wymyka się spod kontroli. W pewnym momencie Beyza wyciąga nóż. Po kilku sekundach ostrze trafia prosto w serce Nusreta.
Nusret patrzy na córkę z niedowierzaniem. Chwieje się, dotyka jej włosów i osuwa się na podłogę. Tak kończy się życie człowieka, który przez lata niszczył innych i uważał się za nietykalnego.
Beyza szybko uświadamia sobie tragedię, ale zamiast wezwać pomoc, ucieka z kliniki. Jej celem pozostaje zemsta na Cihanie i Hancer. Dociera do mieszkania ojca, zabiera broń i postanawia za wszelką cenę przerwać ślub.”