Có thể là hình ảnh về một hoặc nhiều người và mọi người đang cười

Jak to się stało? No jak?! – krzyczy zrozpaczony Engin po tym jak dowiedział się o śmierci Yasemin. – Niech mi ktoś wreszcie powie, jak to się mogło stać!

– Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek domowy – odpowiada spokojnym głosem funkcjonariusz. – Dokładniejsze i bardziej jednoznaczne wyniki poznamy dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Moje głębokie kondolencje.

– Siostro… – mówi czule o Yasemin.

– Czy pani również mieszka w tym samym domu? – policjant pyta Hancer

– Nie. Ja tylko pomieszkiwałam u niej przez kilka ostatnich dni. Rano Yasemin mnie pożegnała, a kiedy wróciłam, zastałam ją w tym strasznym stanie. Leżała tam, zupełnie nieruchomo. Próbowałam ją nawet podnieść i ratować, ale…

– To wygląda na wypadek, ale czy ona miała z kimś poważny konflikt albo jakiegoś bezpośredniego wroga? – dopytuje policjant.

– Nie – zaprzecza gwałtownie Hançer. – Yasemin była przecież jak anioł. Nigdy z nikim nie miała żadnych zatargów, nie mieszała się w cudze sprawy. Dlaczego teraz miałoby się stać coś takiego? Dlaczego ktoś miałby jej to zrobić?

Related Posts

Miał przejechać setki kilometrów, by pomóc zebrać pieniądze na leczenie ciężarnej partnerki chorej na raka. Zamiast spokojnie kontynuować charytatywną wyprawę, Kuba Heisig został brutalnie zaatakowany w czeskiej…

Prokuratura poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok 37-latki z Włodawy. Wynika z nich, że prawdopodobną przyczyną zgonu było wychłodzenie. Ciało kobiety znaleziono w okolicach rzeki Włodawki po…

News

News

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

News

News

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *