
Hançer mieszka teraz u swojego brata – zaczyna cicho Engin. – Chodzi po domach, zarabia sprzątaniem.
– Jak to? – pyta zszokowany. – Czy ona naprawdę tak bardzo potrzebuje pieniędzy? A udziały, które na nią przepisałem? Nie korzysta z pieniędzy, które z nich dostaje?
– Cihan, ona od samego początku powtarzała, że nie tknie ani grosza z tych pieniędzy – odpowiada spokojnie Engin. – I rzeczywiście dotrzymuje słowa. Nie wzięła ani jednego grosza.
– Engin, co ona próbuje tym osiągnąć? Dobrze, niech nie myśli o sobie, ale czy ani przez chwilę nie pomyślała o mnie? Moja reputacja została zniszczona! Jeśli ludzie dowiedzą się, że ona sprząta u obcych ludzi, to co o mnie pomyślą? Będą mnie uważać za podłego drania, który zostawił swoją byłą żonę bez środków do życia! Jak Hançer mogła o tym nie pomyśleć?