Có thể là hình ảnh về một hoặc nhiều người và râu

Odejdziesz, prawda? – pyta cicho Cihan. – Nawet temu nie zaprzeczaj. Trzeba być głupcem, żeby tego nie zrozumieć.

– Staram się zrobić wszystko, żeby ogień we mnie dogasł i zamienił się w popiół, a ty przychodzisz i znowu go rozpalasz – wyznaje Hançer. – Żebyś ty tylko wiedział, jak ciężko mi znieść ból malujący się w twoich oczach… Jesteśmy już dla siebie dwojgiem obcych ludzi, Cihan, rozstaliśmy się. Twoja obecność tutaj o tej porze w ogóle nie uchodzi. Czy ty jesteś świadom, w jakiej sytuacji mnie stawiasz? Idź już stąd, proszę.

– Dwoje obcych, tak?… – Cihan kręci z niedowierzaniem głową. – Jak łatwo to mówisz, Hançer… Twoja dusza najwyraźniej już dawno oddaliła się ode mnie. Teraz po prostu odejdziesz, w dodatku nawet nie mówiąc mi, dokąd się wybierasz.

– Tak będzie lepiej.

– Oczywiście, że dowiem się, dokąd odchodzisz – rzuca twardo na odchodnym. – Nigdy nie pozwolę ci zniknąć z mojego życia tak cicho i bez słowa, Hançer.

Related Posts

Barwy szczęścia, odcinek 3398: Karolina nabierze się na podstęp Celiny! Znajdzie jednak jeden haczyk

Wyrachowana Karolina (Marta Dąbrowska) w 3398 odcinku serialu “Barwy szczęścia” nie domyśli się, co ją czeka! Celina (Orina Krajewska) tak sprytnie podeszła żonę Bruna (Lesław Żurek), że…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

„Panna młoda” Odc. 204 — streszczenieEngin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki,…

Nie wypowiedział na głos podejrzenia, które właśnie narodziło się w jego głowie.

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

Cihan natychmiast zmarszczył brwi. – Powiedziała mi, że poszła do Yasemin, żeby sprawdzić, czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Yasemin miała zachować dyskrecję, dopóki nie będą…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Policja пie odпalazła jej zwłok, dlatego rodziпa powoli pogodziła się z пajgorszym.

Jak to możliwe, że obie przeżyły? I dlaczego ich powrót ozпacza dla Nυsreta koпiec jego gry? W siedzibie fυпdacji paпυje cisza tak głęboka, że słychać każdy krok….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *