Nikt ich o to nie prosił.
Po prostu zobaczyli, że ktoś potrzebuje pomocy.

Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce, kobieta była już spokojniejsza. Podziękowała wszystkim, którzy zatrzymali się przy niej.
Jedna z osób nagrała całe zdarzenie telefonem.
Film trafił później do lokalnej grupy mieszkańców i szybko zaczął być udostępniany.
Najczęściej powtarzającym się komentarzem było:
„Jeszcze jest w nas dobro.”
Chłopak, który jako pierwszy podszedł do kobiety, nie uważał jednak, że zrobił coś wyjątkowego.
— Gdybym ja leżał na ziemi, też chciałbym, żeby ktoś się zatrzymał — powiedział.
I chyba właśnie w tym tkwi cała historia.
Nie trzeba być bohaterem.
Czasami wystarczy nie przejść obojętnie obok drugiego człowieka. ❤️