Có thể là hình ảnh về một hoặc nhiều người

Na korytarzu, tuż przed salą, siedział Cihan. Miał opuszczoną głowę, splecione dłonie i wzrok wbity w jasną posadzkę. Wyglądał tak, jakby od chwili przyjazdu nie poruszył się ani o centymetr.

Dopiero szybkie kroki Meliha wyrwały go z odrętwienia.

— Co się stało? — zapytał Melih gwałtownie, podchodząc do niego. — Jak czuje się Hancer?

Cihan uniósł na niego zmęczone spojrzenie.

— Wróciłem do domu i zobaczyłem ją na podwórku przed starym domem. Zasłabła. Kiedy do niej dobiegłem, była już nieprzytomna. Lekarz bada ją w środku.

Melih zacisnął szczęki.

— Powiedział coś?

— Nic konkretnego. Musimy czekać.

Te słowa zawisły między nimi ciężko.

Obaj spojrzeli w stronę zamkniętych drzwi sali. Za nimi była Hancer. Blada, nieprzytomna, bezbronna. I dziecko, o którego istnieniu każdy z nich wiedział coś innego.

Sekundy ciągnęły się nieznośnie długo.

W końcu drzwi się rozsunęły i na korytarz wyszedł lekarz.

— Panowie są krewnymi pani Hancer Çınar?

Melih natychmiast zrobił krok naprzód.

— Jestem jej mężem.

Lekarz spojrzał na niego poważnie.

— Pani Hancer została otruta.

Cihan zerwał się z krzesła.

— Jak to otruta? — zapytał zszokowany.

— Najprawdopodobniej coś zjadła albo wypiła — wyjaśnił lekarz. — Wykonaliśmy badania, wdrożyliśmy leczenie i jej stan jest już stabilny. Muszę jednak zadać kilka pytań.

Zwrócił się do Meliha:

— W którym miesiącu ciąży jest pańska żona?

Melih zamarł.

Otworzył usta, ale przez chwilę nie potrafił wydobyć z siebie ani słowa. To pytanie, tak proste dla prawdziwego męża, uderzyło w niego jak ostrze.

— Ja… jestem w stresie — powiedział w końcu. — Nie pamiętam dokładnie.

Lekarz przyjrzał mu się uważniej.

— Zna pan grupę krwi żony?

Melih zacisnął usta.

Znów nie znał odpowiedzi.

Wtedy odezwał się Cihan:

— A Rh dodatnia.

Melih spojrzał na niego ukradkiem. Cihan nie patrzył na niego. Całą uwagę skupił na lekarzu, jakby odpowiedź wyrwała mu się sama, z miejsca, którego nie potrafił uciszyć.

Lekarz mówił dalej:

— Czy pani Hancer ma jakieś alergie? Przyjmuje leki?

Znów zapadła niezręczna cisza.

— Nie ma alergii — odpowiedział Cihan. — Nie wiem tylko, czy teraz bierze jakieś leki. Nie jestem przy niej na co dzień.

— Bierze tylko witaminy — dodał szybko Melih. — Lekarz przepisał jej je ze względu na ciążę.

Doktor skinął głową.

— Dobrze. Proszę czekać. Jeszcze przez jakiś czas zostanie pod obserwacją.

Wrócił do sali, zostawiając ich z informacją, która zmroziła krew w żyłach.

Hancer została otruta.

Ktoś chciał ją skrzywdzić.

Albo dziecko.

Chwilę później na korytarzu pojawiła się pielęgniarka.

— Który z panów jest mężem pani Hancer?

— Ja — odpowiedział Melih.

— Proszę za mną. Dam panu listę rzeczy, które trzeba dla niej kupić.

Melih ruszył za pielęgniarką.

Gdy zniknął za zakrętem korytarza, drzwi sali ponownie się rozsunęły. Wyszła z nich inna pielęgniarka z dokumentami w ręku.

Cihan nie zastanawiał się ani chwili.

Wykorzystał moment i cicho wszedł do środka.

Hancer leżała na szpitalnym łóżku. Była blada, wyczerpana, podłączona do kroplówki. Jedną dłoń trzymała na brzuchu, jakby nawet w półśnie próbowała chronić dziecko przed całym światem.

Cihan podszedł powoli.

Widok jej bezbronnej twarzy ścisnął go za gardło.

— Moje dziecko… — wyszeptała Hancer przez sen.

Cihan pochylił się nad nią.

— Hancer, słyszysz mnie?

Jej powieki drgnęły.

Obraz przed oczami miała rozmazany, ale ten głos rozpoznałaby wszędzie.

— To ty… — szepnęła.

— Tak. To ja. Nie mogłem cię zostawić.

Po policzku Hancer spłynęła łza.

— Nie jesteś na mnie zły?

Cihan zamarł.

Przez chwilę patrzył na nią tak, jakby to pytanie otworzyło w nim ranę, którą próbował przykryć gniewem.

— Jak mógłbym być na ciebie zły? — odpowiedział ciszej.

Po chwili jednak jego głos stwardniał od bólu i niepewności.

— Ale coś mi mówi, że nie mogę ci ufać. Że coś przede mną ukrywasz. Czy to prawda, Hancer? Ukrywasz coś przede mną?

Hancer poruszyła niespokojnie głową na poduszce.

Była słaba, rozbita, zawieszona gdzieś między snem a jawą. Nie miała siły zakładać maski. Nie miała siły bronić sekretu tak mocno jak dotąd.

— Ukryłam to ze względu na ciebie… — wyszeptała. — Zrobiłam to, żebyś był wolny…

Cihan poczuł, jak serce zaczyna bić mu szybciej.

— Wolny? — powtórzył. — Odkąd odeszłaś, czuję się jak na wygnaniu.

Jego oczy zaszkliły się niebezpiecznie.

— Hancer, powiedz mi, co ukrywasz. Jeśli tego nie zrobisz, skażesz nas oboje na całe życie nieszczęścia.

Wtedy Hancer nagle chwyciła jego dłoń.

Jej palce były zimne, ale uścisk zaskakująco mocny.

Cihan pochylił się jeszcze bliżej.

Hancer spojrzała na niego półprzytomnie, jakby w tej chwili nie widziała już nikogo poza nim.

I wypowiedziała słowa, które mogły zmienić wszystko:

— Dziecko jest twoje, Cihanie.

Cihan znieruchomiał.

Hancer dodała ledwie słyszalnie:

— To nasze dziecko.

Przez długą chwilę nie wydarzyło się nic.

Cihan nie oddychał.

Nie mówił.

Nie mrugnął.

Patrzył tylko na Hancer, jakby jednym zdaniem zburzyła cały świat, który sam zbudował z podejrzeń, gniewu i bólu.

Wszystko, w co próbował wierzyć, nagle zaczęło się rozpadać.

Małżeństwo Hancer z Melihem.

Jej odejście.

Jej milczenie.

Jej upór.

Jej łzy.

Jej poświęcenie.

Nagle każde wspomnienie nabrało innego znaczenia.

Cihan trzymał jej zimną dłoń i po raz pierwszy od dawna poczuł nie gniew, ale przerażenie.

Bo jeśli Hancer mówiła prawdę, to nie tylko ją stracił.

Mógł stracić także własne dziecko.

A ona przez cały ten czas cierpiała samotnie, chroniąc sekret, który miał ocalić jego wolność, ale zniszczył ich oboje.

Related Posts

News

News

Kobieta zostaje sama, bez ochroпy i bez pewпości, czy kiedykolwiek będzie jeszcze mogła powiedzieć Cihaпowi prawdę. Tymczasem Mυkadder wraz ze swoją słυżącą przygotowυje jedzeпie i postaпawia zaпieść…

News

News

Na chwilę zatrzymała się w progυ, jakby пie była pewпa, czy powiппa przerywać mυ pracę. Cihaп siedział za biυrkiem, pochyloпy пad dokυmeпtami, ale Siпem od razυ zaυważyła,…

Paппa młoda, odciпki 197-202: Haпcer zjada zatrυte ciastka, a Eпgiп wpada пa trop Beyzy. Oto, co wydarzy się w połowie wrześпia

Paппa młoda, odciпki 197-202: Haпcer zjada zatrυte ciastka, a Eпgiп wpada пa trop Beyzy. Oto, co wydarzy się w połowie wrześпia

Najbliższe odciпki tυreckiego hitυ „Paппa młoda” przyпiosą widzom ogromпe emocje. Haпcer zostaпie otrυta, a Cihaп będzie żądał od byłej żoпy prawdy o dzieckυ. Z kolei Eпgiп zaczпie…

204

204

Eпgiп i Cihaп υsiedli пa kaпapie w saloпie. Przez chwilę żadeп z пich się пie odzywał. Na пiskim, okrągłym stolikυ stały filiżaпki, ale пikt пawet po пie пie sięgпął. W powietrzυ wisiało ciężkie…

Adam coraz mocniej da się Pyrkom we znaki! W 3416. odcinku „Barw szczęścia” zagubiony lokator po raz kolejny wróci do ich domu pod wpływem środków odurzających i…

204

Engin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki, ale nikt nawet po nie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *