Dorota i jej 11-letni synek zginęli przez zabawkę. Szokująca przyczyna pożaru

W tragicznym pożarze w domu jednorodzinnym w Myjomicach koło Kępna zginęła 38-letnia matka i jej 11-letni syn.
Biegły z zakresu pożarnictwa ustalił, że przyczyną tragedii było przegrzanie się baterii w zabawce. Wcześniejsze podejrzenia dotyczące awarii instalacji fotowoltaicznej zostały wykluczone.
Do zdarzenia doszło w piątek po południu. Pożar miał charakter bezogniowy, a w domu nie było zamontowanych czujek dymu.

W sobotę, 17 stycznia zakończyły się kluczowe czynności na miejscu tragedii w Myjomicach. Biegły z dziedziny pożarnictwa przedstawił prokuraturze protokół, który zawiera szokujące wnioski. Jak poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową szef Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, Janusz Walczak, jako przyczynę pożaru wskazano na przegrzanie baterii w zabawce, którą bawiło się jedno z dzieci. To ustalenie całkowicie zmienia obraz tragedii.

Początkowo służby ratownicze, bazując na wstępnych oględzinach, brały pod uwagę awarię instalacji fotowoltaicznej, która znajdowała się na terenie posesji. – Ostatecznie te podejrzenia zostały wykluczone – potwierdził prokurator Walczak w rozmowie z PAP. Dodał również, że śledztwo jest kontynuowane. – Została zaplanowana sekcja zwłok, co może być przydatne w ustaleniu przyczyny śmierci – wyjaśnił. Oznacza to, że śledczy chcą mieć absolutną pewność co do bezpośredniego mechanizmu zgonu 38-latki i jej 11-letniego syna.

Dramatyczna akcja ratunkowa w Myjomicach. Ojciec ratował dzieci z pożaru

Do tragedii doszło w piątkowe popołudnie, przed godziną 15. Zawiadomienie, które wpłynęło do służb, mówiło o kłębach dymu wydobywających się z domu jednorodzinnego w Myjomicach. Na miejscu strażacy stwierdzili, że na poddaszu rozwija się tzw. pożar bezogniowy. Jak wyjaśnił rzecznik prasowy kępińskiej straży pożarnej, st. kpt. Paweł Michalski, oznacza to, że znajdujące się tam przedmioty zaczęły się tlić i żarzyć bez widocznego płomienia, wydzielając przy tym ogromne ilości śmiertelnie trujących gazów.

W domu przebywała pięcioosobowa rodzina – 46-letni mężczyzna, jego 38-letnia żona oraz trójka ich dzieci w wieku 1, 4 i 11 lat. Ojciec w heroicznym odruchu zdołał wynieść z zadymionego budynku najmłodsze pociechy. Niestety, matka i 11-letni chłopiec stracili przytomność, zanim zdołali się ewakuować. Z pomocą pospieszyli strażacy, którzy wynieśli ich na zewnątrz i natychmiast przystąpili do reanimacji. Mimo kilkudziesięciu minut walki o życie, chłopca nie udało się uratować. Jego matka w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala w Kępnie, gdzie zmarła w nocy z piątku na sobotę. Rzecznik straży pożarnej w rozmowie z PAP podkreślił, że w domu nie było zamontowanych czujek dymu, które mogłyby zaalarmować mieszkańców znacznie wcześniej.

Tragedia poruszyła lokalną społeczność liczącej około 800 osób wsi. Jak zapewnił drugi zastępca burmistrza Kępna, Krzysztof Godek, rodzina otrzyma wszelką niezbędną pomoc, w tym wsparcie psychologiczne oraz pomoc w usuwaniu skutków pożaru. Sołtys wsi, Krzysztof Kocera, dodał, że do pomocy natychmiast włączyli się wszyscy mieszkańcy.

Related Posts

Barwy szczęścia, odcinek 3398: Karolina nabierze się na podstęp Celiny! Znajdzie jednak jeden haczyk

Wyrachowana Karolina (Marta Dąbrowska) w 3398 odcinku serialu “Barwy szczęścia” nie domyśli się, co ją czeka! Celina (Orina Krajewska) tak sprytnie podeszła żonę Bruna (Lesław Żurek), że…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

„Panna młoda” Odc. 204 — streszczenieEngin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki,…

Nie wypowiedział na głos podejrzenia, które właśnie narodziło się w jego głowie.

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

Cihan natychmiast zmarszczył brwi. – Powiedziała mi, że poszła do Yasemin, żeby sprawdzić, czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Yasemin miała zachować dyskrecję, dopóki nie będą…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Policja пie odпalazła jej zwłok, dlatego rodziпa powoli pogodziła się z пajgorszym.

Jak to możliwe, że obie przeżyły? I dlaczego ich powrót ozпacza dla Nυsreta koпiec jego gry? W siedzibie fυпdacji paпυje cisza tak głęboka, że słychać każdy krok….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *