Rogalska po 14 latach rozstała się z bratem Drzyzgi. Tak mówi o nowym ukochanym

Marzena Rogalska miała ułożone życie uczuciowe, aż nie doszło do rozstania, które wstrząsnęło mediami. Dziennikarka znienacka po 14 latach zerwała zaręczyny z bratem Ewy Drzyzgi. Jej samotna codzienność nie trwała jednak zbyt długo. Dziś jest szczęśliwa, a o nowym związku mówi wprost.

Marzena Rogalska zaliczyła w ciągu ostatnich lat kilka kluczowych zmian. Najpierw w 2018 roku rozstała się z Pawłem Drzyzgą (bratem Ewy Drzyzgi). Choć w kuluarach mówiło się o ślubie, po 14 latach zerwała zaręczyny. Następnie w 2021 odeszła z TVP. Do stacji wróciła w 2025 roku.

“Obecnie jestem szczęśliwą singielką, która nie narzeka na brak zainteresowania! I uważam, że po 14-letnim związku, który zakończyłam parę lat temu, należy mi się czas dla samej siebie” – zwierzała się na łamach tygodnika “Świat i ludzie”.

Marzena Rogalska cieszyła się życiem singielki. Do czasu

Marzena podkreślała, że związek nie jest najważniejszy i bez niego szczęście też jest możliwe: 

“Każdy ma swoją drogę. I każdy układ ma swoje wady i zalety. Chodzi o to, żeby cieszyć się tym, co mamy i budować dobre relacje z najbliższym otoczeniem, niezależnie od tego, czy żyjesz w parze, czy w pojedynkę. Prawdziwy dramat jest wtedy, gdy nie potrafisz zbudować relacji w żadnej sferze: ani rodzinnej, ani w gronie przyjaciół, ani z partnerem. Ja nie wiem, co będzie dalej i niczego nie planuję. Życie lubi zaskakiwać” – mówiła.

Fani nie mają powodu do niepokoju. Marzena odnalazła miłość. Obecnie jest w związku z Adamem Kuną. Mężczyzna nie zna show-biznesu od podszewki, co jest dla niej dużą zaletą. Wiadomo jednak, że lubią razem podróżować i mają inne wspólne zainteresowania. Mężczyzna w internecie publikuje zdjęcia z różnych zakątków świata.

Marzena Rogalska szczerze o swoim obecnym życiu. Mówi o smutnych pożegnaniach

Z okazji wywiadu dla “Tele Tygodnia” Marzena wyjawiła, że jest zadowolona, bo dała sobie czas na chwilę samotności. Tej – przez wieloletni związek – nie zaznała od bardzo dawna.

“W momencie, kiedy poukładałam sobie życie w pojedynkę, bo uważam, że trzeba też umieć być samemu, to wtedy pojawił się mój ukochany” – przyznała.

Mimo to 2025 rok był dla niej czasem wielu zmian. Niektóre z nich były bardzo smutne.

“Intensywny i pełen pożegnań. Z jednej strony pełen stabilności w życiu prywatnym i różnorodności zawodowej, barwny i ciekawy, ale z drugiej – już sam jego początek był dla mnie trudny, bo zaczął się od choroby. A potem były bardzo trudne pożegnania: Joasi Kołaczkowskiej, Staszka Soyki, Kasi Stoparczyk, Agnieszki Maciąg i Magdy Umer. Złamało mi to serce. Była to wyjątkowo wymagająca lekcja akceptowania tego, co nieuchronne, Mimo to chcę z uśmiechem podejść do nowego roku” – zapewniła.

Czytaj też:

Co za wpadka w “Pytaniu na śniadanie”. Nowicki aż złapał się za głowę

Woźniak-Starak ledwo wróciła do TVP, a tu takie wieści. Marzena Rogalska nie mogła przemilczeć

Wraca ulubione show TVP. Zamiast Kurdej-Szatan inna gwiazda

Related Posts

Barwy szczęścia, odcinek 3398: Karolina nabierze się na podstęp Celiny! Znajdzie jednak jeden haczyk

Wyrachowana Karolina (Marta Dąbrowska) w 3398 odcinku serialu “Barwy szczęścia” nie domyśli się, co ją czeka! Celina (Orina Krajewska) tak sprytnie podeszła żonę Bruna (Lesław Żurek), że…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

„Panna młoda” Odc. 204 — streszczenieEngin i Cihan usiedli na kanapie w salonie. Przez chwilę żaden z nich się nie odzywał. Na niskim, okrągłym stoliku stały filiżanki,…

Nie wypowiedział na głos podejrzenia, które właśnie narodziło się w jego głowie.

Engin sięgnął po urządzenie i od razu spojrzał na ekran. Wiadomość przyszła z firmy ochroniarskiej. W załączniku znajdowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa umieszczonej w holu kliniki…

Panna młoda odc. 204: Sztuczny brzuch w rękach Cihana!

Cihan natychmiast zmarszczył brwi. – Powiedziała mi, że poszła do Yasemin, żeby sprawdzić, czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Yasemin miała zachować dyskrecję, dopóki nie będą…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Policja пie odпalazła jej zwłok, dlatego rodziпa powoli pogodziła się z пajgorszym.

Jak to możliwe, że obie przeżyły? I dlaczego ich powrót ozпacza dla Nυsreta koпiec jego gry? W siedzibie fυпdacji paпυje cisza tak głęboka, że słychać każdy krok….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *