Sandra Kubicka grzmi w sieci. Nie omieszkała wspomnieć o rozwodzie

Choć Sandra Kubicka dopiero co celebrowała 31 urodziny i wprost zachwalała swoje życie, to i tak musiała pogodzić się z niektórymi smutnymi końcami. Wielkimi krokami zbliża się termin spotkania w sądzie z (jeszcze) aktualnym mężem, a na dodatek – na dniach zamyka swój wymarzony biznes. Widać, że była modelka ma w sobie dużo emocji. Zabrała głos i zwróciła się do ludzi, którzy nie szczędzą sobie komentarzy. Nie omieszkała nawiązać do rozwodu.
Sandra Kubicka grzmi w sieci. Żali się na internautów


Sandra Kubicka stara się unikać mówienia o swoim życiu prywatnym. Niestety, widocznie nie jest to takie proste. W sieci co rusz można natknąć się na jej wypowiedzi, wprost nawiązujące do jeszcze aktualnego męża – Aleksandra Milwiw-Barona, czy inne komentarze, które wzbudzają wielkie emocje wśród internautów. Co w tej sytuacji najbardziej zaskakujące, Kubicka lubi zaczynać dyskusje, ale nie lubi słyszeć z ust ludzi porad…

“A propos moich dzisiejszych relacji. Jedynymi kobietami, które ciągle do mnie piszą z “poradami” albo oceniają mnie jako matkę, to kobiety w wieku mojej babci, co jest dla mnie niezrozumiałe, bo nie wyobrażam sobie mojej babci, która chwyta za telefon, żeby napisać do kogoś w internecie coś podobnego. Również te same kobiety na innych kontach biją brawo pod artykułami, które są specjalnie generowane, żeby mnie ośmieszyć przed zbliżającą się rozprawą” – skwitowała ostro na Instagramie.

Kubicka szczerze o zmianach. Zamyka lokal, ale to nie koniec


Choć Kubicka dała upust swojej złości, jednocześnie bardzo gorąco podziękowała fanom za wsparcie, które otrzymała po poinformowaniu o zamknięciu matchowego biznesu. Lokal w Warszawie znika, ale firma nadal będzie funkcjonować. W planach jest objazd po kraju w ramach “Sandra’s Tour”.

“To nie jest koniec tylko zmiana. Z całego serca dziękuje każdej osobie która nas odwiedziła, za każde miłe słowo wsparcia i dodanie wiatru w moje skrzydła. Dziękuję całemu zespołowi który włożył w to masę serca. Widzimy się w kolejnych miastach na naszej Sandra’s Tour i do zobaczenia na festiwalach!” – napisała influencerka w sieci.

W instagramowej relacji Sandra dodała, że decyzja zapadła kilka tygodni (a nawet miesięcy) temu, dlatego nie jest jej smutno. Okres “żałoby” po lokalu jest za nią. Dziś może cieszyć się tym, że biznes nadal będzie funkcjonował, choć w zupełnie innej formie.

Related Posts

Tureckie telenowele od lat przyciągają przed ekrany miliony widzów, a sekretem ich sukcesu są skrajne emocje, nagłe zwroty akcji i skomplikowane relacje miłosne. Jednym z najpopularniejszych tytułów…

Jaki jest twój warunek? – pyta chłodno Cihan. – Gdy tylko weźmiemy rozwód, ożenisz się z Beyzą – odpowiada bez wahania Hançer. – Co? Nigdy nie zrobię…

Do dramatycznych scen doszło we wrocławskim sklepie. 30-latek zaatakował sprzedawcę z Ukrainy, bo ten poprosił go, by nie pił piwa przed lokalem. Napastnik nie tylko groził mu…

To już pewne. W czwartkowy poranek Polsat oficjalnie ogłosił, że Krzysztof Kwiatkowski już tej jesieni zatańczy na parkiecie “Tańca z gwiazdami”. To popularny aktor telewizyjny i teatralny,…

W ostatnim czasie w programie “Kocham Cię, Polsko!” zaszły spore zmiany. Po zaledwie jednym sezonie z show pożegnał się Filip Gurłacz. Prowadząca Marzena Rogalska kilkukrotnie odnosiła się…

Deria uwięziona z rodzącą Jonką, a Bea rozpoczyna swój plan. Jonka niespodziewanie zaczyna rodzić w domu, z którego nie ma żadnej drogi ucieczki. Przerażona kobieta błaga Nuśreta…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *