
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka od lat tworzą jedną z najlepiej rozpoznawanych par w rodzimym show-biznesie. Oboje są aktywni zawodowo, co sprawia, że mnóstwo czasu spędzają poza domem. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko nadarzy się okazja na wspólny wyjazd, to chętnie z tego korzystają. Ferie postanowili spędzić na jednej ze swoich ulubionych aktywności – nartach. Relacją z rodzinnego wyjazdu prezenterka pochwaliła się w sieci. Nieoczekiwanie nie wszystko poszło zgodnie z planem…
Paulina Krupińska aktywnie prowadzi swoje konto na Instagramie, gdzie prezentuje nie tylko kadry związane ze swoją pracą, ale także nieco bardziej prywatne zdjęcia. Gospodyni “Dzień Dobry TVN” chętnie relacjonuje rodzinne wyjazdy czy zwykłe, codzienne momenty.
Tak było i tym razem. Wszystko wskazuje na to, że rodzina prezenterki i jurora “Must Be the Music” postanowiła wykorzystać ferie zimowe na jedną ze swoich ulubionych aktywności. Wszyscy spakowali więc walizki i wybrali się na popularny włoski stok. Urocze zimowe kadry już znalazły się na instagramowym profilu modelki.
“Dzisiaj są wymarzone warunki. Jeszcze picie kawy z takim widokiem…” – relacjonowała rozmarzona Krupińska, prezentując internautom górską panoramę.
Na instastories gospodyni “Dzień Dobry TVN” znalazł się także humorystyczny filmik, w którym można dostrzec jej męża, Sebastiana Karpiela-Bułeckę. Zakochani postanowili wykorzystać wspaniałe okoliczności przyrody i… zrobić sobie wspólną tapetę na telefon. Zamysł był prosty – oboje zapozowali na tle błękitnego nieba z dłońmi ułożonymi w serce.
Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Wieści ws. Krupińskiej i Karpiela nie pozostawiają złudzeń. Okazuje się, że nie jest łatwo ułożyć dłonie w ten sposób, gdy ma się na nich grube rękawice.
“Trzy, cztery… Dobra” – mówił muzyk, który chciał od razu zrezygnować z tego pomysłu. Jego żona nie dała jednak tak łatwo za wygraną.
“Ale poczekaj, spróbujmy do końca, zobaczymy, jak to wygląda” – namawiała go.
Ostatecznie nie do końca udało im się zrealizować plan.
“Ale ty nie robisz serca!” – marudził Karpiel.
“Jak nie robię? Robię. Ty musisz bardziej zrobić płasko, tu płasko, wyprostuj te palce” – nie odpuszczała Krupińska, zupełnie nie zważając na męża, który twierdził, że nie da rady ułożyć tak dłoni. Ostatecznie nie udało im się stworzyć romantycznego kadru, ale to zdecydowanie nie zepsuło im zabawy.
“Dzisiaj była bajka” – podsumowała zimową zabawę prezenterka.
Fajnie mają?