
Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek w 2007 roku kupili ponad 500-metrową willę na warszawskim Wilanowie, na który wzięli kredyt we frankach szwajcarskich. W pewnym momencie musieli ponieść poważne koszty utrzymania w związku z rosnącymi ratami kredytu. Hakiel w nowym wywiadzie ujawnił, że nadal procesuje się z bankiem, który przed laty udzielił mu i jego ówczesnej partnerce niekorzystnej pożyczki.
42-latek w obszernej rozmowie z redakcją Kozaczka został zapytany o swoją wilanowską willę. Wyjaśnił:
To było wtedy zakrojone inwestycyjne, ale przyszedł frank szwajcarski i wtedy zaczęły się problemy. (…) Jak w ciągu trzech miesięcy rata robi ci się dwa razy większa, to trochę trudno bilansować w tym wszystkim…
Marcin Hakiel tajemniczo stwierdził, że “może ta przygoda nie okaże się taka straszna”. Zapytany o szczegóły, wskazał:
Ten dom jest wynajmowany, poza tym od jakiegoś czasu jesteśmy z tym bankiem w sądzie. W Trybunale Europejskim są różne rozporządzenia TSUE, więc jest jakaś tam szansa, że się to wygra. (…) Raczej jest tak, że dziś większość wygrywa.
Marcin Hakiel przed laty zaciągnął kredyt we frankach szwajcarskich © KAPIF | KAPIF.pl