Tragiczna podróż seniorki do sanatorium. “Sześć godzin leżała na torach, nim znaleziono ciało”

Mnożą się pytania po tragedii na dworcu w Pabianicach. To tam dramatycznie zakończyła się podróż 70-latki do sanatorium. Jej ciało znaleziono na torach. “Fakt” dotarł do znajomych rodziny. Z relacji bliskich wynika, że seniorka miała przez sześć godzin leżeć na torach, zanim ją znaleziono. Potwierdza to prokuratura. — Na piątek, 13 lutego, zaplanowana została sekcja zwłok kobiety. Wszystko wskazuje na to, że do zdarzenia na torach doszło ok. godz. 2 w nocy, sześć godzin przed ujawnieniem ciała. Przesłuchany został świadek, który miał słyszeć komunikat o tym, że ktoś wypadł z pociągu. Na miejsce skierowano patrol Służby Ochrony Kolei, który jednak niczego nie ujawnił — przekazał “Faktowi” prok. Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Ta tragedia wydarzyła się w sobotę, 7 lutego, rankiem. Ok. godz. 8 na torach znaleziono ciało 70-letniej kobiety. Początkowo przypuszczano, że zginęła ona pod kołami pociągu Intercity z Wrocławia do Białegostoku. Na jaw wyszły jednak wstrząsające okoliczności.

Tragedia na dworcu w Pabianicach. Nie żyje kobieta

O godz. 8.15 dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące osoby leżącej przy torach. Na miejsce niezwłocznie pojechali policjanci. Jak się okazało pod kołami pociągu dalekobieżnego zginęła 70-letnia Pabianiczanka

— przekazywała w rozmowie z “Faktem” podkom. Agnieszka Jachimek, rzeczniczka pabianickiej policji.

Tragiczny finał podróży seniorki do sanatorium. Śmierć na dworcu w Pabianicach

Na miejscu przez kilka godzin pracowały służby ratunkowe oraz policjanci, którzy pod nadzorem prokuratury ustalają dokładne okoliczności tej tragedii. Wstępne ustalenia śledczych są wstrząsające. Wynika z nich, że seniorka przez sześć godzin miała leżeć na torach, zanim znaleziono jej ciało.

Kobieta miała jechać do jednego z nadmorskich sanatoriów. W pociągu w Szczecinie znaleziono jeden z jej bagaży. To świadczy o tym, że wsiadała do pociągu w Pabianicach po godz. 2 w nocy i wtedy musiało się stać coś złego. Potwierdzają to wcześniejsze informacje, o których pisał “Fakt”. Prawdopodobnie starsza pani wsiadła do pociągu, ale przypomniała sobie, że na peronie została jedna jej torba. Wysiadła, by ją zabrać i wtedy miało dojść do dramatu. 70-latka spadła na tory. Nie wiadomo jednak, jak zginęła. Czy została potrącona przez pociąg do Szczecina i dlatego zmarła, czy może spadła na tory, straciła przytomność i zmarła tam z wychłodzenia. Kiedy jej ciało znaleziono ok. godz. 8 rano, miała obrażenia świadczące o tym, że mogła zostać potrącona przez pociąg.

— Pani jechała do sanatorium i była odprowadzona na peron. Jej pociąg miał opóźnienie. Była to sprawna kobieta, jak na swoje lata i stwierdziła, że dalej da sobie radę, skoro jeszcze jest opóźnienie i tyle ludzi. Na peronie było ok. 40 osób, bo to okres ferii. Przypuszczenia są takie, że być może zapomniała o drugiej torbie podręcznej. W pociągu była tylko listonoszka. Duży bagaż został wcześniej wysłany i czekał już w sanatorium, żeby nie musiała nic dźwigać — opowiadała kobieta, która zna więcej szczegółów w tej sprawie.

Miała jechać na kurację, miała dwie torby, jedną zdążyła wsadzić do pociągu, a drugiej nie. Wiem też, że ktoś krzyknął w pociągu, że kobieta wypadła, ale nie zareagowali. Dopiero w Łodzi poinformowali policję, by pojechali sprawdzić czy ktoś tam nie został. Jej pociąg był opóźniony, przyjechał do Pabianic o godz. 2.50

— dodaje w rozmowie z “Faktem” znajoma rodziny.

Seniorka zapomniała torby. Wysiadła, by ją zabrać. Doszło do tragedii

Jakie ustalenia mają śledczy?

Na piątek, 13 lutego, zaplanowana została sekcja zwłok kobiety. Liczymy, że ona da nam odpowiedzi na wiele kluczowych pytań. Przesłuchany został też świadek, który miał słyszeć komunikat o tym, że ktoś wypadł z pociągu. Na miejsce skierowano patrol Służby Ochrony Kolei, który jednak niczego nie ujawnił. Bagaż kobiety został znaleziony w pociągu w Szczecinie. To potwierdza, że do zdarzenia musiało dojść ok. godz. 2 w nocy

— przekazał “Faktowi” prok. Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

— Zwracamy się z prośbą do osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu jego okoliczności, o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Pabianicach pod nr. tel. 47 84 24 300 lub 301 — mówi “Faktowi” podkom. Agnieszka Jachimek.

— Każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania — podkreśla pani rzecznik.

Related Posts

“Akacjowa 38”, odc. 915, 916, 917, 918, 919 – streszczeпie. Co wydarzy się 20-24 lipca 2026?

“Akacjowa 38”, odc. 915, 916, 917, 918, 919 – streszczeпie. Co wydarzy się 20-24 lipca 2026?

Faпi “Akacjowej 38” mogą liczyć пa świeżą porcją emocji. Widzowie z zaiпteresowaпiem obserwυją przygody bohaterów tej hiszpańskiej teleпoweli. Sceпarzyści przygotowali dla пich kolejпe пiespodziaпki i zwroty akcji….

Paппa młoda odc. 140: Szokυjący fiпał demaskacji! Yasemiп giпie пa miejscυ!

Paппa młoda odc. 140: Szokυjący fiпał demaskacji! Yasemiп giпie пa miejscυ!

Siпem przyszła do parkυ razem z Miпe. Dziewczyпka пiemal od razυ wyrwała mamie rękę i pobiegła w stroпę kolorowego placυ zabaw, gdzie rozbrzmiewały dziecięce śmiechy. Siпem obserwowała ją przez…

Barwy szczęścia w пowym sezoпie. Tolek zaskoczy wszystkich przed rozwodem. Ireпa пie będzie mogła w to υwierzyć

Barwy szczęścia w пowym sezoпie. Tolek zaskoczy wszystkich przed rozwodem. Ireпa пie będzie mogła w to υwierzyć

Nowy sezoп “Barw szczęścia” obfitυje w dramatyczпe zwroty akcji. Tolek Koszyk (Marek Siυdym) zbliża się do rozwodυ z Ireпą (Krystyпa Tkacz), ale jego ostatпi pomysł mieszkaпiowy może…

143

143

Po skończoпej pracy Haпcer wróciła do mieszkaпia brata późпym popołυdпiem. Czυła, jak każdy mięsień odmawia jej posłυszeństwa. Dłoпie miała zaczerwieпioпe od detergeпtów, a plecy bolały ją od…

która wstrząsnęła całą Polską

Skawina stała się miejscem niewyobrażalnej tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. W jednym z mieszkań, które było zamknięte od środka, zostały znalezione ciała czterech osób, w tym Mateusza…

W pierwszym 1937 odcinku “M jak miłość” po wakacjach odrzucona Joanna (Dominika Sakowicz) nie będzie mogła pogodzić się z tym, że mimo zdrady Artur (Robert Moskwa) wybrał…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *