Dramatyczne chwile przeżywali mieszkańcy Mrozów na Mazowszu. Kilka dni temu do tamtejszego komisariatu wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu dwojga dzieci w wieku siedmiu i dziewięciu lat. Jak się okazało, maluchy niespodziewanie oddaliły się z domu i nie wracały przez wiele godzin. Do akcji musieli wkroczyć mundurowi.

Do zaginięcia doszło w ubiegłym tygodniu, ale policja z Mińska Mazowieckiego poinformowała o wszystkim dopiero w czwartek, 12 marca.
Policjanci z Mrozów odnaleźli zaginione dzieci
Zaraz po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Mrozach błyskawicznie ruszyli do akcji. Szukali wszędzie: w okolicy domów, na placach zabaw, leśnych ścieżkach i nie tylko. Do akcji włączyli się również policjanci z całego powiatu mińskiego. Wspólne działania przebiegały bardzo dynamicznie, liczyła się każda minuta!
Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie. Mł. asp. Przemysław Kesner oraz post. Klaudia Sokołowska z komisariatu w Mrozach odnaleźli dzieci w pobliskim lesie. Jak relacjonują policjanci, maluchy były wystraszone i zupełnie nie wiedziały, jak wrócić do domu. Szczególnie wzruszający był moment, gdy 9-letnia dziewczynka rzuciła się w ramiona funkcjonariuszki, szukając bezpieczeństwa i ukojenia po trudnych przeżyciach.
Szybka i profesjonalna akcja policji sprawiła, że dzieci całe i zdrowe wróciły do rodziny. Mundurowi przypominają, jak ważne są rozmowy z najmłodszymi na temat bezpieczeństwa i tego, jak należy się zachować w razie zagubienia. Warto uczyć dzieci, by nie oddalały się w nieznane miejsca i w razie potrzeby zwracały się o pomoc do zaufanych dorosłych lub służb mundurowych.