W uroczystościach pogrzebowych Michała Urbaniaka brali udział nie tylko jego krewni oraz bliscy przyjaciele, ale także wielu przedstawicieli świata muzyki, aktorstwa i środowiska artystycznego. Na ceremonii nie mogło zabraknąć Urszuli Dudziak oraz ostatniej małżonki jazzmana. Co ciekawe na miejscu nie pojawiła się jednak jego druga żona. Teraz Lilianna Komorowska opowiedziała o powodach swojej decyzji.

Michał Urbaniak odszedł w wieku 82 lat
Odejście Michała Urbaniaka poruszyło nie tylko jego krewnych, bliskich przyjaciół oraz fanów, ale także całe środowisko artystyczne w Polsce.
Nic więc dziwnego, że mistrzowi jazzu w ostatniej drodze towarzyszył tłum gwiazd. Na warszawskich Powązkach pojawili się między innymi: Dorota Urbaniak, Mika Urbaniak, a także Urszula Dudziak, Kayah, Artur Żmijewski, Ida Nowakowska, Monika Olejnik czy Krzesimir Dębski.
Specjalne przemówienie wygłosił prezydent Warszawy.
“Michał współtworzył z największymi amerykańskimi artystami. To było coś niezwykłego, coś, co dawało nam nadzieję, że może kiedyś wszyscy będziemy mogli zrzucić te swoje kompleksy i pokazywać, że nie mamy się czego wstydzić” – mówił Rafał Trzaskowski.

Druga żona Michała Urbaniaka nie pojawiła się na jego pogrzebie
Co ciekawe, na pogrzebie zmarłego w wieku 82 lat skrzypka zabrakło jego drugiej żony – Lilianny Komorowskiej.
O powodach swojej decyzji aktorka opowiedziała w rozmowie z dziennikarką “Super Expressu”.
“Jestem w Kanadzie. Miałam bardzo ważne sprawy zawodowe, których nie mogłam przełożyć. Poza tym, ten rozgłos nie jest mi potrzebny. Kiedy przylecę do Polski, zapalę świeczkę na grobie Michała. Sama, bez tych sensacji” – zdradziła.
Nie oznacza to oczywiście, że 69-latka nie jest poruszona odejściem swojego byłego wybranka.
“Ogromnie przeżywam jego odejście, ale nie lubię tego robić na forum publicznym” – podsumowała w tym samym wywiadzie.
Pierwszą żoną Michała Urbaniaka była słynna piosenkarka Urszula Dudziak. Potem artysta związał się właśnie z aktorką Lilianną Komorowską. Ich uczucie także nie przetrwało próby czasu. Ostatnią żoną jazzmana była Dorota Palmowska, z którą muzyk spędził ponad dekadę.