
Marta Nawrocka została mocno skrytykowana za wywiad, jakiego udzieliła stacji TVN24. Jednak jak się okazało, nie wszyscy surowo ocenili nową polską first lady. Do jej zwolenniczek należy… Jolanta Kwaśniewska, która jest uważana za wzór pierwszej damy. Była prezydentowa nie przepada za Karolem Nawrockim, natomiast o jego żonie powiedziała wprost: “Podziwiam”.
Marta Nawrocka w wywiadzie dla TVN24 podsumowała pół roku pełnienia funkcji pierwszej damy. Wśród tematów, o które pytała Joanna Kryńska, znalazły się wspomnienia z pracy żony prezydenta w KAS, hejt związany z jej córką Kasią, in vitro, prawo aborcyjne i fundacja. Na koniec prezydentowa wyjawiła, że wzorem prawdziwego patrioty jest dla niej papież Jan Paweł II.
Jolanta Kwaśniewska zaskakująco o Marcie Nawrockiej: WEJŚCIE DO JASKINI LWA
Po wywiadzie na pierwszą damę spadła lawina krytyki. Wiele osób twierdziło, że Marta Nawrocka nie poradziła sobie zbyt dobrze, zjadł ją stres, wyrażała poglądy, których nie podziela. Najczęściej padał zarzut mówiący o tym, że nie została odpowiednio przygotowana do rozmowy przez swoich doradców.
Z tym większym zaskoczeniem przyjęto słowa Jolanty Kwaśniewskiej. Była pierwsza dama nie tylko nie skrytykowała Marty Nawrockiej, lecz wyraziła podziw za to, że pani Marta postanowiła udzielić wywiadu w telewizji, która stoi w opozycji do jej męża.
Podziwiam odwagę, bo to było takie trochę chyba wejście do jaskini, tak, lwa, więc tak. Podziw – stwierdziła w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Co ciekawe, zupełnie inne zdanie ma o obecnym prezydencie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej Jolanta Kwaśniewska wypowiadała się o Karolu Nawrockim nader niepochlebnie.
Reklama
Ja nie chciałabym mieć nawet takiego sąsiada jak pan Nawrocki. Nie wyobrażam sobie, żeby pan Nawrocki został głową państwa. Mam wrażenie, że sam PiS nie wie, kim jest pan Nawrocki. On jest tak jak Shrek. Jego się obiera jak cebulę i ciągle nowe warstwy wychodzą, a każda kolejna jest jeszcze bardziej niepokojąca – stwierdziła w TVN24.
Odwoływała się do niejasnej przeszłości ówczesnego kandydata na prezydenta, który miał kontakty ze środowiskiem kibolskim oraz pracował jako ochroniarz w Grand Hotelu.
Reklama
Takiego kandydata, jak pan Nawrocki do tej pory chyba nie mieliśmy. No, może poza Stanisławem Tymińskim. (…) Tymiński był facetem znikąd. Teraz mamy osobę, która już zapisała się w naszej historii. Wiemy, skąd przychodzi jako niezależny kandydat. Jego background jest niesamowity. Te jego znajomości, przyjaźnie z ludźmi z półświatka. Koszmarna sytuacja. Mam wrażenie, że zagrał się już na śmierć… Jego elektoratu to nie rusza – stwierdziła w wywiadzie udzielonym portalowi Onet.
Z tym większym zaskoczeniem przyjęto słowa pani Jolanty o Marcie Nawrockiej.