Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz mają przed sobą ostatnie chwile na dopracowanie swojego autorskiego spektaklu. “Siedem” będzie miało swoją premierę już za niespełna miesiąc. Zakochani artyści każdą wolną chwilę spędzają więc na treningach, a postępy realizują w sieci. W najnowszym wpisie gwiazda “Klanu” nieoczekiwanie zwróciła się do ludzi z ważnym apelem. Te słowa dają do myślenia.
Agnieszka Kaczorowska z ukochanym u boku potwierdziła radosne doniesienia. To było kwestią czasu
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz z pewnością nie mogą teraz narzekać na nudę. Trochę oddechu mogli złapać podczas ferii, ten czas jednak już dawno za nimi. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się premiera ich autorskiego widowiska “Siedem”. W tej sytuacji nic dziwnego, że każdą wolną chwilę przeznaczają na treningi.
Relacjami z przygotowań do wydarzenia aktorski duet chętnie dzieli się ze światem na swoich instagramowych profilach. Uradowana Agnieszka Kaczorowska z ukochanym u boku oficjalnie przekazała radosne wieści. Można się było spodziewać:
“Kochajcie się! Dziękujemy za wczorajszy wspólny wieczór walentynkowy, dzięki za super odbiór, piękne słowa które nadsyłacie… A my dalej w pracy nad naszym tanecznym spektaklem ‘7’… Będzie to opowieść o miłości, o wolności… o relacji. Wierzymy, że poruszymy Wasze serca… (…)” – ogłosiła, zdradzając, że są jeszcze wolne bilety.
Wyszło na jaw ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza. Ludzie nie mają wątpliwości

W swoim najnowszym wpisie Agnieszka Kaczorowska nawiązała także do wydarzenia, które miała okazję prowadzić razem z ukochanym. Wraz z Marcinem Rogacewiczem byli gospodarzami walentynkowego koncertu. Jak widać w komentarzach, sprawdzili się w tej roli całkiem nieźle:
“Również dziękuję za ten Was koncert walentynkowy oraz opowiedzenie o Waszej znajomości aż do zakochania się w sobie. I życzę Wam szczęścia i miłości, bądźcie szczęśliwi! Pozdrawiam” – pisali.
“Było fantastycznie!”;
“Było pięknie, wzruszająco”;
“Wczorajszy koncert wzruszył mnie do łez gdy mi siły pozwolą muszę Was zobaczyć na żywo”;
“To był piękny koncert, cudownie go poprowadziliście, te historie były takie prawdziwe… Dużo miłości dla Was”;