
Leszek Lichota i Ilona Wrońska przez blisko dwie dekady uchodzili za jedną z najbardziej stabilnych par w polskim środowisku aktorskim. Choć nigdy nie zdecydowali się na ślub, wielokrotnie podkreślali, że formalności nie są dla nich wyznacznikiem trwałego związku. Aktor znany z „Na Wspólnej” otwarcie mówił, że ich relacja jest dowodem na to, iż można budować szczęśliwe życie bez urzędowych deklaracji.
Para konsekwentnie strzegła swojej prywatności, rzadko pojawiając się razem w medialnych doniesieniach. Z zewnątrz wszystko wskazywało na to, że ich relacja ma się dobrze, dlatego informacja o rozstaniu zaskoczyła zarówno fanów, jak i branżę. Decyzja zapadła po wielu wspólnie spędzonych latach, a sami zainteresowani nie komentowali szczegółów tej zmiany.
Rozstanie nie oznaczało jednak całkowitego zerwania kontaktów. Lichota i Wrońska postanowili kontynuować współpracę zawodową, w tym wspólne przedsięwzięcia biznesowe, które powstały jeszcze w czasie ich związku. Co więcej, wciąż pojawiają się razem na scenie teatralnej, udowadniając, że potrafią oddzielić sprawy osobiste od pracy.
Byli partnerzy nadal grają w spektaklu „Wiesz, że wiem”, z którym regularnie występują w różnych miastach Polski. Paradoksalnie wcielają się tam w role młodego małżeństwa, które porzuca miejskie życie i przenosi się na wieś. Dla widzów to zaskakujące zestawienie fikcji scenicznej z realnymi wydarzeniami z życia aktorów.
Tymczasem w mediach pojawiły się informacje, że Leszek Lichota nie jest już singlem. Aktor został zauważony w towarzystwie nowej partnerki podczas premiery filmu „Dziki”. Para bez skrępowania pozowała fotografom, wymieniając czułe gesty, co wyraźnie sugerowało, że gwiazdor wszedł w nowy etap swojego życia prywatnego.