Końcówka ubiegłego roku była bardzo trudna dla Małgorzaty Ostrowskiej. Artystka poinformowała o śmierci męża. Chwilę od tych tragicznych wydarzeń artysta ruszyła w jubileuszową trasę koncertową. W najnowszym wywiadzie artystka zareagowała na komentarze sugerujące, że nie powinna pracować, bo ma żałobę. “Dla mnie to jest nie do przyjęcia. Życie toczy się dalej i wszyscy, także ci komentujący, robiliby wszystko, żeby życie się toczyło” — grzmi.

Małgorzata Ostrowska od kilku miesięcy mierzy się z żałobą po śmierci męża, Jacka Gulczyńskiego. W szczerych rozmowach z mediami artystka nie ukrywała, że proces godzenia się ze stratą jest dla niej niezwykle trudny. Jednocześnie, mimo bolesnych doświadczeń, zdecydowała się wrócić na scenę i świętować jubileusz 45-lecia kariery.
Małgorzata Ostrowska wróciła na scenę po stracie męża. Taka odpowiada krytykom
Rok 2026 to dla Ostrowskiej także jubileusz 45-lecia pracy scenicznej. Z tej okazji artystka wyruszyła w trasę koncertową po Polsce, prezentując swoje największe przeboje. Decyzja o szybkim powrocie do pracy po śmierci męża wzbudziła jednak wiele emocji i komentarzy.
W podcaście “Świata Gwiazd” Ostrowska przyznała, że niektóre głosy krytyki są dla niej bolesne, ale nie zamierza się im poddawać.
To jest w ogóle dla mnie paranoja. Boli, na pewno boli, ale też wydaje mi się to taką bzdurą kompletną. Bo co, kir do ziemi czarny? Nie wiem, jak miałby to wyglądać w ich pojęciu. Dla mnie to jest nie do przyjęcia. Życie toczy się dalej i wszyscy, także ci komentujący, robiliby wszystko, żeby życie się toczyło
— mówiła.
Piosenkarka podkreśla, że scena i publiczność są dla niej nie tylko pracą, ale także sposobem na poradzenie sobie z bólem.
“To nie jest tak, że odrzucam to, co było, przeszło, minęło, a tutaj świat się dalej bawi. Nie, ja to nadal czuję. Być może z powodu, że Małgorzaty Ostrowskie są przynajmniej dwie — inna ta poza sceną, a inna ta na scenie — być może właśnie z tego powodu jest mi to niezbędne. Nie istnieje Małgorzata Ostrowska w jednym wydaniu. Po prostu całościowo jestem taka i taka” — podsumowała.