
Edyta Rynkowska zmarła we wrześniu 2025 roku. Muzyk pogrążył się w żałobie i nie przypominał dawnego siebie. Teraz pojawiły się nowe informacje na jego temat.
Od czterech miesięcy Ryszard Rynkowski mierzy się z bolesną rzeczywistością po stracie żony, która była dla niego fundamentem. Magdalena Edyta Rynkowska odeszła niespodziewanie 18 września 2025 roku, mając zaledwie 52 lata. Tragedię spowodowała niewydolność oddechowo-krążeniowa będąca następstwem pęknięcia żylaków przełyku.
Choć nagły zgon artystki stał się przedmiotem zainteresowania prokuratury, śledztwo zostało ostatecznie umorzone – sekcja zwłok jednoznacznie wykazała przyczyny naturalne i wykluczyła udział osób trzecich. Ogromna skala tej osobistej tragedii sprawiła, że wielu fanów wątpiło, czy wokalista znajdzie w sobie siłę, by w najbliższym czasie ponownie stanąć przed mikrofonem.
Ostatnie pożegnanie Edyty odbyło się 27 września podczas podniosłej i pełnej klasy uroczystości. Po mszy żałobnej w brodnickiej parafii pw. Jezusa Miłosiernego, urna z prochami zmarłej spoczęła na lokalnym cmentarzu. Choć ceremonia miała skromny charakter, przyciągnęła rzesze ludzi pragnących oddać jej hołd.

Co zaskakujące, na grobie żony artysty próżno było szukać morza kwiatów – był to jednak świadomy wybór najbliższych. Rodzina wystosowała bowiem prośbę do żałobników, by zamiast tradycyjnych wiązanek, przekazali datki na cel charytatywny, wspierając wybraną fundację.
Nad wokalistą dodatkowo wciąż ciążą konsekwencje incydentu z 14 czerwca 2025 roku, kiedy to doprowadził do kolizji i oddalił się z miejsca stłuczki. Tożsamość gwiazdora potwierdził drugi kierowca, a interweniująca w jego domu policja wykazała, że był pod wpływem alkoholu.
Choć śledztwo w tej sprawie wciąż trwa i nie trafiło jeszcze na wokandę, artysta już poniósł wysoką cenę zawodową – fala skandalu wymusiła odwołanie wszystkich jego występów. Choć planował powrót do aktywności jesienią, ostatecznie uniemożliwiła mu to żałoba po stracie ukochanej osoby.
Koncert w Warszawie się nie odbędzie, przenieśliśmy wszystko na wiosnę. Wszystkie październikowe koncerty są przeniesione na wiosnę – mówił Bogdan Zep, menadżer artysty.
Mimo ostatnich zawirowań, Ryszard Rynkowski wraca do koncertowania już w styczniu. Jego wielki powrót rozpocznie się 31 stycznia występem w pruszkowskim Centrum Kultury i Sportu, a już następnego dnia artysta zawita do Tomaszowa Mazowieckiego.
Trasa pod szyldem „Ryszard Rynkowski – największe przeboje” będzie kontynuowana również w marcu i kwietniu. Zainteresowanie fanów jest ogromne – wejściówki na inauguracyjny show, sprzedawane w cenach 149, 159 i 169 zł, niemal całkowicie zniknęły, a na pozostałe terminy zostały już tylko ostatnie wolne miejsca.