
Iga Świątek jest w trakcie zmagań w kolejnych zawodach WTA w mieście Doha. 11 lutego tenisistka i Daria Kasatkina grają o ćwierćfinał. Jakby emocji z tego powodu było mało, to jeszcze w świecie tenisa właśnie zawrzało. Wszystko za sprawą oświadczenia szefa Australian Open. Iga już skomentowała bieżące doniesienia.
Iga Świątek i Daria Kasatkina grają dziś w Dosze
W chwili, w której powstaje ten artykuł, Iga Świątek i reprezentująca Australię Daria Kasatkina grają w Dosze o ćwierćfinał. Australijka wygrała już w WTA 1000 dwa mecze, ale teraz ma przed sobą niełatwe zadanie. W ciągu całej kariery ona i Świątek mierzyły się ze sobą siedem razy – nasza tenisistka wygrała sześć z tych spotkań.
Wczorajszy mecz z Janice Tjen także był dla Igi udany – wygrała z wynikiem 6:0, 6:3. Poza tym jednak w środowisku tenisa pojawiły się dość niespodziewane doniesienia, które już wywołały spore zamieszanie. Chodzi o istotne zmiany w meczach kobiet, które zaproponował Craig Tiley, szef Australian Open.

Zamieszanie w świecie tenisa. Słynne zawodniczki komentują
Craig Tiley zasugerował niedawno, że mecze kobiet w decydującej fazie zawodów powinny zostać wydłużone do trzech wygranych setów. Chce on też wprowadzić inne zmiany, które mają przyśpieszyć grę i sprawić, że będzie ciekawsza w odbiorze przez kibiców.
“Powinniśmy przyjrzeć się ostatnim meczom: ćwierćfinałom, półfinałom i finałom i w tych rundach wprowadzić format do trzech wygranych setów. Jeśli zdecydujemy się na to rozwiązanie i uznamy je za słuszne, na pewno wdrożymy je w 2027 roku” – ogłosił szef Australian Open.
Choć zapewnił, że wszelkie zmiany będą możliwe dopiero po wielu rozmowach z zawodniczkami, w branży już zawrzało. Niektóre, jak Iva Jovic i Quinwen Zheng, zapewniają, że byłoby to dla nich korzystne rozwiązanie. Teraz głos zabrała Iga Świątek.
Iga Świątek o planach zmian w meczach tenisa
Świątek przyznała na początku, że nie widzi sensu w tak długich meczach. Zauważyła, że nie wszystkie zawodniczki mogłyby utrzymać jakość przez cały mecz. Dla siebie widzi w tym jednak szansę.
“Ale jeśli zapytasz mnie konkretnie o moją grę, uważam się za jedną z zawodniczek, które są dość wytrzymałe, jeśli chodzi o siłę na dłuższe mecze. Stąd myślę, że może miałabym jakąś przewagę” – mówiła w rozmowie z Tennis Up To Date.
Iga nie wie jednak, jak zareagowałby jej organizm, bo nie grała jeszcze tak długiego meczu. Zmiany oznaczałyby też modyfikacje w organizacji harmonogramu całego sezonu sportowego. Wszystko wymagałoby całkiem nowego planowania i przygotowania do tak długich meczów.