
Sprawą Epsteina i przerażających zdarzeń na jego wyspie żyje obecnie cały świat. Wokół jego śmierci krąży wiele plotek, a teraz pojawiła się kolejna sensacyjna relacja, a tym razem źródłem informacji jest jeden z doktorów przeprowadzających sekcję zwłok Epsteina.
Szokująca sprawa Jeffreya Epsteina
O sprawie Jeffreya Epsteina mówił cały świat, ale szczególnie głośno zrobiło się o nim na początku 2020 roku, kiedy na Netfliksie pojawił się dokument o jego mrożącej krew w żyłach działalność. Epstein przyjaźnił się z wpływowymi osobami świata biznesu i polityki, np. księciem Andrzejem czy amerykańskimi prezydentami: Billem Clintonem i Donaldem Trumpem. Epstein i jego współpracownicy przez lata zmuszali do prostytucji nieletnie dziewczyny.
Jeffrey został aresztowany w lipcu 2019 roku i usłyszał też zarzut handlu ludźmi, w tym także nieletnimi dziewczętami. Groziło mu nawet do 45 lat pozbawienia wolności i nie dostał możliwości wypuszczenia go za kaucją. Zaledwie kilka tygodni po aresztowaniu znaleziono go nieprzytomnego w celi – oficjalnie miał popełnić samobójstwo.
Ujawniono część akt Epsteina
Jakiś czas temu do sieci trafiło kilka milionów dokumentów dotyczących sprawy Epsteina. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych na stworzonej do tego stronie udostępnił akta szerokiej publiczności.
Ta strona zawiera materiały odpowiadające ustawie o jawności akt Epsteina. Strona zostanie zaktualizowana w przypadku zidentyfikowania dodatkowych dokumentów do udostępnienia – czytamy.
Tym samym zbulwersowani sprawą internauci, w oparciu o dostępne materiały, zaczęli prowadzić własne, prywatne śledztwa wokół wydarzeń na jego wyspie. Teraz jednak poruszenie opinii publicznej poruszyło coś innego, czyli słowa jednego z doktorów, który przeprowadzał sekcję zwłok Epsteina.
Lekarz twierdzi, że Epstein został zamordowany
Michael Baden, który lata temu pracował przy sekcji zwłok Epsteina, podważając oficjalne wyniki badań. Baden pracował z ramienia rodziny zmarłego – pełnił rolę obserwatora. Teraz zaczął podważać raport Biura Głównego Lekarza Sądowego w Nowym Jorku. W wywiadzie udzielonym dla „The Telegraph” zanegował jego samobóstwo, zaś przyczyną śmierci rzekomo było uduszenie.
Moim zdaniem jego śmierć była najprawdopodobniej spowodowana uciskiem prowadzącym do uduszenia, a nie powieszeniem. Biorąc pod uwagę wszystkie obecnie dostępne informacje, konieczne jest przeprowadzenie dalszego dochodzenia w sprawie przyczyny i okoliczności twierdzi Baden.
W dniu jego śmierci miały miejsce niecodzienne wydarzenia – nie działały kamery, brakuje nagrań, a strażnicy nie przeprowadzili koniecznych kontroli. Dokumenty dotyczące jego śmierci również mają zabierać pewne niespójności.
W czasie, gdy sekcja została przeprowadzona przez lekarza sądowego, obaj zgodziliśmy się, że na podstawie raportu z autopsji oraz dostępnych informacji potrzebne są dodatkowe dane, aby ustalić przyczynę i okoliczności śmierci.