Panna młoda” Odc. Cihan całuje Hancer, a Mukadder pęka ze złości!

Cihan chroni Hancer przed pozostałymi! Ten niespodziewany pocałunek zmienia wszystko.Witajcie z powrotem w rezydencji Develioğlu, miejscu prawdziwego luksusu, ale i mroźnej
0:2525 sekundByliśmy świadkami napiętego śniadania, gdzie Mukadder ostentacyjnie ochronia przed wrogami wobec swojej synowej, Hancer
0:3636 sekundAle Cihan, po matce, włącz funkcję oficjalnego źródła zdjęcia
0:4545 sekundTo, mieć chwilę później, w ciszy holu, na chwilę, która zmienia wszystko
0:5353 sekundyCihan, z dala od morderczego spojrzenia matki, zatrzymuje Hancer. Bierze się je w swoje, konsekwencje głęboko w oczy i najczulsze słowa, jakie konsekwencje od niego usłyszała: „Inni mnie nie dotyczy
1:101 minuta, 10 sekundTo, czego nikt się nie spodziewał, jest tuż obok mnie
1:191 minuta, 19 sekundCihan z koniecznością delikatnego składania czuły pocałunek na policzku Hancer. Ten szczery pocałunek to nie tylko zwykły gest
1:301 minuta, 30 sekundTo ostateczna deklaracja ochrony, przynależności i wycieku, która kruszy najtwardszy laod w rezydencji
1:401 minuta, 40 sekundTo moment, w którym Hancer wie, że bez powodu na intrygi Mukadder, mąż stoi murem właśnie za nią
1:491 minuta, 49 sekundJak nazywa się pocałunek oznaczający dla ich przyszłości? Jak Mukadder zareaguje na dziesięć jawny akt buntu i miłości podczas wieczornej sesji zdjęciowej?
2:002 minutyZanim przejdziemy do tej niezwykłej historii, jeśli będziesz na bieżąco powiadamiał o losach Cihana i Hancer i nie przegapić żadnych intryg z rezydencji Develioğlu – pamiętaj, zasubskrybuj nasz kanał i kliknijcie dzwoneczek! Zostawcie też łapkę w górę, jeśli Wy także kibicujecie tej miłości
2:212 minuty, 21 sekundWłącz dziesięć dostarczonych odcinków!.Poranek nad rezydencją Develioğlu wstawał powoli, z tą samą godnością, tylko zawsze otaczają miejsca zbudowane nie z kamienia i szkła, lecz także z pieniędzy, dumy i wspólne sekretów
2:402 minuty i 40 sekundBiała fasada posiadłości lśniła w chłodnym, jasnym świetle, każdy jej szczegół miał potwierdzić światu, że w tym domu nic nie jest widoczne
2:522 minuty, 52 sekundyWysokie słupki przy wejściu rzucały cienie na wypolerowane stopnie, wielkie okna odbijające ogród i nieruchomą taflę basenu, idealnie przystrzyżone żywopłoty zdawały się odpowiadać ciszy równiee jak służba
3:093 minuty, 9 sekundZ zewnątrz wszystko jak obraz dostatku i porządek. Nic nie ujawniło napięć, które od dawna wyciekły po wnętrzach tej rezydencji niczym chłód niewidoczny dla oka, ale odczuwalny dla każdego, kto pojawił się
3:263 minuty, 26 sekundW tym domu nawet śniadanie nie było zwykłym śniadaniem. Byłoby rutynem. Prawdopodobnie siła
3:353 minuty, 35 sekundCichą dostawę prowadzoną licznikami, pauzami, tonem głosu, drobnymi gestami, które dla obcego charakteru wydają się bez znaczenia, a dla domowników były jasnemi komunikatami: kto tu rządzi, kto jest mile widziany, a kto pozostaje tylko tolerowany
3:553 minuty, 55 sekundJadalnia, do której przenosi się teraz ciężarówka, była przestronna, pełne złote narzędzia, ukryte, kryształowe lampy i meble na drogach, które są zrozumiałe, bardziej znane niż zwykłe zastosowanie
4:134 minuty, 13 sekundW środku stał długi stół nakryty śnieżnobiałym obrusem, zastawiony porcelaną i srebrem
4:224 minuty, 22 sekundyNa półmiskach parowały świeżo podawane, obok połyskiwały filiżanki z herbatą, talerzyki z konfiturami, miodem, oliwkami, pieczywem i serami
4:354 minuty, 35 sekundWszystko było idealne. I właśnie dlatego atmosfera przy stole wydaje się jeszcze bardziej nienaturalna
4:444 minuty, 44 sekundyMukadder sędzia na swoim miejscu jak monarchini podlegał poddanym. Miała na sobie samą bluzkę, która podkreślała surowość jej twarzy i chłodny błysk oczu
4:584 minuty, 58 sekundJej plecy są wyprostowane, podbródek uniesiony, boczne spoczywające przy sztućcach z nienaganną kontrolą
5:085 minut, 8 sekundKażdy, kto chociaż trochę ją usłyszał, wiedział, że nie trzeba od niej krzyku, przez podporządkowanie sobie siebie
5:185 minut i 18 sekundWystarczał jeden ruch telefonu, jedno wystąpienie, jedna chwila milczenia.Po jej prawej stronie jest Cihan, elegancki, opanowany, w ciemnym garniturze, jakby już od rana był natychmiastowy stanąć przed zarządem twojego firmy albo przed całym światem
5:385 minut, 38 sekundMiał twarz mężczyzny, który przywykł do tego, że jego decyzje ważą więcej niż słowa innych
5:475 minut, 47 sekundJednak tego ranka w jego spojrzeniu kryło się coś jeszcze — ciężar, którego nie porzucono nikomu poza sobą, i jest on przesyłany z nieustannego balansowania między obowiązkami wobec matki a obowiązkiem wobec kobiet, podanym
6:056 minut, 5 sekundObok niego zmarła Hançer. Jej głębokie włosy, opadające, miękkie na podróż, a subtelność jej urody, kontrastowała z twardością miejsca, w której znajduje się jej życie
6:196 minut, 19 sekundNie była ubrana ostentacyjnie, nie została poddana działaniu strojem ani kontrolna
6:276 minut, 27 sekundA jednak było w niej coś, co drażniło Mukadder bardziej niż jakakolwiek otwarta walka: cicha godność
6:376 minut, 37 sekundHançer nie jest zarządzana złością na złość, nie ma siły działać z domową hierarchią
6:456 minut i 45 sekundI może właśnie dlatego starsza kobieta nie jest w stanie jej zaakceptować. W pokorze Hançer nie widziała delikatności, lecz upór
6:566 minut, 56 sekundW milczeniu nie dostrzegała cólu, lecz odmowę ugięcia karku.Na przeciwko operatora Sinem, w żółtym hidżabie, z twarzą spokojniejszą niż zwykle, chociaż uważne oko interpretacyjne, że i ona jest napięta
7:137 minut, 13 sekundOprócz niej mała Mine, jeszcze zbyt młoda, przez wszystkie zasady rozszerzone dla dorosłych, ale bystra, przez wykrywanie, kiedy przystoi się coś niedobrego
7:287 minut, 28 sekundDziewczyna poruszająca się łyżeczką w filiżance i skierowana na jedną twarz, na drugą, elitarną metodę odgadnięcia, kiedy cichy poranek przemieni się w mechanizmie niewidzialnej burzy
7:427 minut, 42 sekundyPokojówka podawała kolejne rzeczy z wyuczoną, natychmiast bezszelestnie. W tym domu nawet służba uczya się chodzić tak, by nie stać się przypadkową ofiarą cudzej irytacji
7:567 minut, 56 sekundPrzez kilka minut słychać było tylko brzęk sztućców, stłumione oddechy i ledwie wykrywalny szelest serwetek
8:058 minut, 5 sekundHançer prowadzeniaa cicho, nie pod kątem wyszukiwania, niż było to konieczne. Dostępa, że ​​​​przy tym ukradł każdy nieostrożny gest może zostać odczytany jako odbiór
8:198 minut, 19 sekundCzuły na sobie odpowiedni Mukadder równie jasny, jak odczuwany cień padający na kark
8:278 minut, 27 sekundZ jednej strony głównej, która jest najmniejsza, z drugiej strony zranionej, we własnym domu, przy własnym mężu, nadal musi być ważona każde słowo
8:408 minut i 40 sekundW pewnej chwili sięgnęła po filiżankę, po czym łagodnym, ledwie słyszalnym uderzeniem się do Cihana:
8:508 minut i 50 sekund– Czy gomgłbyś zastosować mi cukierniczkę?.To było zwyczajne pytanie. Tak zwyczajne, że w normalnym domu nikt nie jest zwracany na nie uwagi
9:039 minut, 3 sekundyAle nawet gdyby prosba o cukier mogła stać się deklaracją bliskości, a bliskość Hançer z Cihanem była dokładnie tym, czego Mukadder nie był w stanie znieść
9:159 minut i 15 sekundCihan odruchowo przerzucony na mały, srebrny pojemnik, położony obok jego dłoni
9:239 minut, 23 sekundyPrzez chwilę, może jedną sekundę, może dwie, zawahał się. Nie dlatego, że nie chciał zastosować żadnego cukru
9:349 minut, 34 sekundyWahał się, bo wiedział, że każdy gest na stronę Hançer zostanie przez jego matkę zauważony, wyłączony i zapisany w pamięci jak kolejny akt buntu
9:479 minut, 47 sekundTo zawahanie było krótkie, lecz wystarczające.
9:599 minut, 59 sekundW tej ciszy, która nagle zgęstniała tak, że można ją było wywołać, jak Mine zaangażowana w herbatę, starsza kobieta sięgnęła po cukierniczkę ze spokojem tak ostentacyjnym, że niemal brutalnym
10:1610 minut i 16 sekundNie przebiegaa jej, ale bezpośrednio Hançer. O nie. To zbyt proste, zbyt proste, zbyt ludzkie
10:2610 minut, 26 sekundMukadder przeniesiony cukierniczkę na stronę Sinem.– Proszę – powiadomiony chłodno.Sinem wydany na nią, potem na Hançer, jakby przez chwilę wahającą się, czy nie przerwać tego upokarzającego urządzenia
10:4310 minut, 43 sekundyLecz nie tego. Ujęła cukierniczkę i podała ją Mine.– Kochanie, podaj dalej – powiedziała cicho
10:5310 minut, 53 sekundyMine, zdezorientowana, ale posłuszna, złapana srebrny pojemnik rączkami i przesunięta w stronę Hançer z niewinnością dziecka, które nie rozumieją, że chwyta udziały w czymś okrutnym
11:0811 minut, 8 sekundHançer plastikowa cukierniczka z drżącą natychmiast niezauważalnie dłonią.– Dziękuję – szepnęła
11:1711 minut, 17 sekundNie wiadomo, do kogo należy zastosować te słowa. Czy moje? Z powodu Sinema? Czy cały stół? A może zrobić własne pozostałościi godności, następa ocalić
11:3111 minut, 31 sekundMukadder nic nie zniszcza. Jej twarz pozostała kamienna, leczona w uderzeniach płynących, coś awaryjnego, triumfującego
11:4211 minut, 42 sekundyBył to triumf drobny, podły, ale dla nieprzerywający. Właśnie pokazali wszyscy, że w tym domu relacje nie układają się według prostego prawa małżeńskiego
11:5511 minut, 55 sekundTutaj to ona dzieli przywileje. To ona zdecydowała, jak blisko kogoś może stanąć przy jej synu
12:0412 minut, 4 sekundyHançer wsypała cukier do filiżanki, starając się nie ujawniać skutków. Ale serce waliło jej nierówno, policzki oblał lekkie rumieniec upokorzenia, a gardło ścisnęło się tak bardzo, że przełknięcie herbaty wydaneo się nagle, niż powinno
12:2312 minut, 23 sekundyPoczuł się na sobie spojrzenie Cihana, lecz nie został od razu zauważony przez niego
12:3112 minut, 31 sekundBała się, że pojawi się w jego oczach litość, zaboli ją jeszcze bardziej. Jeśli zauważysz obojętność, nie będzie to skutkiem zniszczenia
12:4412 minut i 44 sekundySinem puścił na talerz. Wiedziała, że ​​byliby przedstawiciele w ramionach Mukadder, choć sama tego nie chciała
12:5412 minut, 54 sekundyNie po raz pierwszy udowodniła, że ​​w tej rodzinie nawet neutralność ma swoją cenę
13:0213 minut i 2 sekundyMine marszczyła, wyraźnie rozumiejąc, że coś było nie w porządku, ale nie rozumieło co
13:1113 minut, 11 sekundCihan nieruchomo, a linia jego szczęki, która może się napięła.Rodzina dostarczaa posiłek
13:2013 minut i 20 sekundCisza odzyskiwania, lecz nie było już pozostałości ciszą poranka. był ciężki, lepka, pełny urazy i nie opisanych słów
13:3113 minut, 31 sekundKażdy sygnał dźwiękowy zadziałał teraz zbyt mocno: filiżanki o spodek, przesunięcie noża po talerzu, oddech Mine
13:4213 minut, 42 sekundyW końcu do Cihan przerwał milczenie. Odchrząknął lekko, odkładając sztućce z tą precyzją, która zawsze zapowiadała, że ​​za chwilę padną słowa niepozostawiające miejsca na członku
13:5713 minut, 57 sekund– Dziś późnym popołudniem przyjedzie fotografka – oznajmił spokojnym, ale stanowczym tonem
14:0614 minut, 6 sekund– Zrobiłem nam gotowe zdjęcie rodzinne. Chcę, żeby wszyscy byli gotowi.Mukadder powoli uniósł
14:1714 minut, 17 sekundNa jej twarzy nie pojawia się zaskoczenie, pierwsze chłodne wyjście.– Oczywiście – włączone
14:2614 minut, 26 sekund– miejsce docelowe.Sinem delikatne skinęła głową. Moje od razu się ожywiła, bo słowo „zdjęcie” kojarzyło jej się z czymś uroczystym, może nawet zabawnym
14:4014 minut, 40 sekundHançer natychmiast poczuł, że zaraz po nim następuje niepewność
14:4814 minut, 48 sekundOficjalne zdjęcie rodzinne. W tym domu takie słowa nie były niewinne. Zdjęcie nie tylko w chwili obecnej; Potwierdzono układ sił, wyznaczono granice przynależności, powiedz światu, kto należy do tego domu, a kto stoi na progu
15:0815 minut, 8 sekundCihan wirtualnego w stronę żony.– Hançer, ty też sięgnij. Te kilka prostych słów padło z innej strony, że przez moment wszystko jakby zamarło
15:2115 minut, 21 sekundHançer wydzielana na niego, nie kryjąc zaskoczenia. Jej oczyły się natychmiast, ktoś, kto nagle otworzył okno w dusznym pomieszczeniu
15:3315 minut, 33 sekundyNie spodziewała się, że powie to właśnie w ten sposób, przy wszystkich, bez cienia wahania
15:4215 minut, 42 sekundyW tym jednym zdaniu było coś więcej niż informacja. Byłoby miło. Byłoby miejsce przy nim
15:5115 minut, 51 sekundByłoby publiczne: należysz tutaj, jesteś moją żoną, nie polęzwowo, przez traktowano cię jak przechodnia
16:0116 minut, 1 sekundaNajprawdopodobniej pojawia się lekki, nieśmiały uśmiech. Tak delikatne, że ktoś obcy mógłby nawet nie być przyjemny
16:1316 minut, 13 sekundAle Mukadder naprawy idź natychmiast. I na jej skutek pojawia się grymas tak, że natychmiast pojawia się rysy
16:2316 minut, 23 sekundyWściekłość i dezaprobata przemknęły przez nią jak ciemny cień.Mała Mine, nieświadoma cała ciężaru sytuacji, wystąpiła interesująco na Cihana
16:3516 minut i 35 sekund– Czy siostra Beyza też przyjdzie? – Pytanie z dziećmięcą naturalność.Pytanie zawisło w powietrzu
16:4416 minut, 44 sekundyDla Mine było niewinne. Dla dorosłych – dla dorosłych.Cihan bez wahania:
16:5316 minut, 53 sekundy– Nie. To jest nasze zdjęcie rodzinne.Ton jego głosem był tak stanowczy, że nawet pokojówka stworzonaa przy kredensie zastygła na moment w bezruchu
17:0517 minut, 5 sekundMoja zamrugała, zaskoczona. Sinem udźwignął lekko cyfrowe. Mukadder zaś odłożyła filiżankę z chłodnym namysłem
17:1717 minut, 17 sekund– Nasze? – następuje powoli, z cieniem złośliwego uśmiechu. – Ciekawe słowo. A co z twoim wujkiem? Czy już nie zalicza się do rodziny? Jego też nie możesz zaprosić?
17:3217 minut, 32 sekundyKażde inne, że na nie było pytanie o wuj. To był atak. Próba podważenia granicy, którą Cihan właśnie postawił
17:4317 minut, 43 sekundyMukadder zgodził się przejść do cofnięcia słów, złagodzenia stanowiska, przyznania jej prawa do decydowania, kto jest rodziną, a kto nią jest
17:5617 minut, 56 sekundCihan jest dostępny na matce z spokojem, która zwykle jest stosowana przez jego najbardziej nieodwołalne decyzje
18:0518 minut i 5 sekund– Powiem więcej – jasne – od. – Na zdjęciu ci, którego dotyczą najbliższa rodzina
18:1418 minut i 14 sekundOdwiedziliśmy lekko i wskazujące, cówił z chłodną precyzją człowieka, który składa się z faktów, nie pytając innych o kontrolera:
18:2518 minut i 25 sekund– Ja. Moja żona. Moja szwagierka. Moja siostranica. I ty, matko.Kiedy wypowiedział słowa „moja żona”, jego powiadomienie na Hançer
18:3818 minut, 38 sekundNie przelotnie. Nie mimochodem. Patrzył na nią długo, z takim spokojem, jakby musiał powiedzieć to nie tylko wszystkim zebranym przy stole, ale także jej samej, na wypadek wystąpienia przez te wszystkie dni upokorzeń, które mogły wątpić w swoim miejscu
18:5818 minut, 58 sekundHançer aż zamarła. W jej świetle pojawiło się zdumienie, ale tym razem było zdumienie jasne, jasne, prawie niewiarygodne
19:0919 minut, 9 sekundGdyby nie można było pojąć, że w tym domu, przy tym ukradł, ktoś właśnie stanął po jej stronie tak otwarcia
19:1919 minut, 19 sekundCihan nie odprowadzał wyszukiwania. – Tylko ci, którzy noszą nazwisko Develioğlu – dodaj twardo
19:2819 minut, 28 sekund– Czy to jasne?.Słowa rozpada się w stole jak amerykański metal. Mukadder zesztywniała
19:3819 minut, 38 sekundPrzez jedną chwilę, która podlega, że ​​odpowiedź gniewna, że ​​wybuchnie, że nie pozwala synowi skierować sobie władzy nad atmosferą tego domu
19:4919 minut, 49 sekundAle Cihan spojrzał na nią bez śladu odstępstwa. Był jej synem, a jednocześnie mężczyzną, którego nie można było już przekazać za broń
20:0020 minutTo właśnie dotyczy bólu najbardziej. – Niech będzie tak – pogrzebany w końcu, a rezygnacja w jej głosie brzmiała bardziej jak odrębnea, że ​​tej zniewagi nie zapomniano, niż jak prawdziwe pogodzenie się z
20:1620 minut i 16 sekundSinem wypuścił oddech, którego chyba nieświadomie wstrzymywała. Mine przeniesione z jednej osoby na drugą, że stało się ważnego
20:2920 minut, 29 sekundHançer przechowywaniaa nieruchomo, z sercem bijącym. Z jednej strony była wdzięczna
20:3820 minut i 38 sekundZ drugiej strony bała się ceny, płacisz za tę chwilę później, gdy zostajesz sam na sam z gniewem Mukadder
20:4720 minut, 47 sekundCihan od krzesła. – Dziękuję za śniadanie – powiedział chłodno. – Mam sprawy do załatwienia
20:5620 minut, 56 sekundWstał i nie oglądał się za siebie, opuścił jadalnię. Jego kroki odbiły się echem od marmurowej podłogi holu
21:0621 minut, 6 sekundPrzez moment nikt się nie poruszył. Potem Hançer czuća na sobie spojrzenie Mukadder – ciężkie, ostre, natychmiast mordercze
21:1721 minut, 17 sekundNie było w nim już nawet udawanej uprzejmości. były czyste zagrożenia kobiety, które właśnie przegrały jedną rundę, ale nie zawierały wprowadzonych broni
21:2921 minut, 29 sekundHançer if, że jeśli zostanie przytrzymany niezależnie od tego, dziesięć razy zacznie ją dusić
21:3821 minut, 38 sekundOdepchnij krzesło z siedzibą, starając się nie ustalić pośpiechu.– cicho
21:4821 minut, 48 sekundNie czekając na odpowiedź, wstała i wyszła z jadalni.Hol rezydencji był jasny, samodzielny, niemal chłodny w swojej elegancji
22:0022 minutyWysokie lustra reflektory poranne światło, schody na piętro połyskiwały czystem kamieniem, a na stolikach stałe świeże kwiaty ułożone z przesadną perfekcją
22:1322 minuty, 13 sekundW tym wielkim następstwie Hançer przy użyciu. Najwyraźniej właśnie wyszedł, ale usłyszawszy jej kroki, zatrzymał się i uciekł
22:2622 minuty, 26 sekundBył między nimi ta krótka, szczególna chwila ciszy, która nie boli, lecz daje oddech
22:3422 minuty, 34 sekundyPo dusznej jadalni nawet samo patrzenie na siebie bez konieczności spożywania ulgi
22:4122 minuty, 41 sekund– Cihan… – zaczęło niepewnie. – Tak? – zastosowanie, niż brzmiało przed chwilą przy stole
22:5022 minuty, 50 sekundPodeszła kilka kroków bliżej. Przez chwilę szukano słów. Chciałbym podziękować. Byłoby też konieczne, dlaczego właśnie dziś, przy wszystkich
23:0323 minuty, 3 sekundyAle zamiast tego wyrwało się coś innego, bardziej zgodnego z sieciowym:.– Byłeś dla swojej matki zbyt ostrej
23:1323 minuty, 13 sekundCihan wycieka na nią. W jego oczach nie było złości, dość podejrzane, podejrzane, spodziewane się po wszystkich innych osobach, które nieusttannie ją raniły
23:2723 minuty, 27 sekund– Ostry? – ponownie. – Tak – powiedziała ciszej, lecz bezpieczniej. – Wiem, że nie chciałeś mnie zranić
23:3723 minuty, 37 sekundWiem też, że chciałeś walczyć o granicę. Ale… jeśli pani Mukadder chciała, aby na nią była Beyza albo inne jednostki rodziny, może nie być możliwe, że odmówiono tego w taki sposób
23:5323 minuty, 53 sekundyNie chcę, żeby przeze mnie między wami było jeszcze gorzej.Cihan patrzył na nią przez chwilę bez słów, a potem podszedł bliżej
24:0424 minuty, 4 sekundyTak blisko, że Hançer może wyczuć znajomy zapach jego perfum i ciepło bijące od jego dłoni
24:1324 minuty, 13 sekund– Ale ja tego chcę nie – nosić krótko.W tym prostym zdanie nie było gniewu
24:2124 minuty, 21 sekundbyło konieczne. Twardość człowieka, która ostatecznie została wyjaśniona w wyborach wszystkich dookoła
24:3024 minuty, 30 sekundZanim Hançer otrzyma coś, otrzymają oba jej elementy w swoim. Zrobił to wolno, ostrożnie, możliwe, że spłoszy coś kruchego, a jednocześnie wiedział, że musi dać jej oparcie
24:4524 minuty, 45 sekundJego miejsce jest ciepłe i silne. Jej drobne miejsce niemal natychmiast zniknęło w ich twórczości. – Posłuchaj mnie – powiedział cicho
24:5624 minuty, 56 sekundHançer podniósł na niego oczy. W tym świetle, z dala od surowego spojrzenia Mukadder, jego twarz złagodna
25:0625 minut, 6 sekundNie było w niej już chłodnego autorytetu pana domu. Był mężczyzną, który był, po czyjej woli stać stronie
25:1625 minut, 16 sekund– Inni mnie nie interesują – powiedział, jej prosto w oczy. – To, czego potrzebujesz, jest tuż obok mnie
25:2725 minut, 27 sekundTutaj. Przy mnie. Nie myśl o tych wszystkich rzeczach, o gniewie, o słowach, o spojrzeniach
25:3625 minut, 36 sekundNie chcę, chciałbym nosić je w sercu. Po prostu pięknie się uruchamia na wieczór.Każde z tych słów osiadało w niej powoli, jak ciepło po kąpieli
25:4925 minut, 49 sekundHançer czuła, że ​​​​gardło ponownie się jej ściska, ale tym razem nie z bukietem. Z niedowierzania
25:5825 minut, 58 sekundZ ulgi. Z tego szczególnego wzruszenia, które pojawia się wtedy, gdy ktoś dostrzega ranę, której milczałaś, i nie została ujawniona, wyjaśniając ani umniejszać — tylko delikatne zasłanianie ją przed światem
26:1426 minut, 14 sekund– Naprawdę chcesz, abyś był na tym zdjęciu? – zapytaniea prawie szeptem, chociaż odpowiedź już została spełniona
26:2326 minut, 23 sekundyNa twarzy Cihana pojawia się ledwie widoczny uśmiech.– Hançer, to ma być rodzinne zdjęcie – wymagane
26:3326 minut, 33 sekundy– Jak umiejscowić cię na nim nie być?.Te słowa zabolały ją słodko. Bo przecież przez tyle dni, może tygodni, czuła się właśnie tak: jak ktoś, kogo łatwo usunąć z kadru
26:4926 minut, 49 sekundKto mieszka w domu, ale nie ma w nim niezwykłym miejscu. Kogo istnieje, toleruje się z konieczności, lecz nie jest możliwe z serca
27:0027 minutA teraz name sam dom, ta sama rodzina, name sam mężczyzna, odłącz pośrodku holu, cówd jej spokojnie, że bez niej jest niepełny
27:1227 minut, 12 sekundHançer puścił, aby wilgoć zbierająca się pod powiekami.– Nie wiem, czy na to usługi – wyszeptała
27:2327 minut, 23 sekundy– Nie ców tak – napraw natychmiast. – To nie kwestia funkcji. Do kwestii prawdy
27:3227 minut, 32 sekundyZamilkła. Cihan nadal trzymała się jej dłoni. W ciszy, która między nimi zapadła, nie była już aktywna, tylko przypadkowe ukojenie
27:4427 minut, 44 sekundyW dali słychać było ledwie stłumione odgłosy domu: kroki służb, szmer otwieranych drzwi, daleki głos Mine
27:5427 minut, 54 sekundyA jednak przez tę chwilę, która może być, że tylko oni dwoje.Cihan lekko ucina jedno z jej dłoni
28:0428 minut, 4 sekundy– Jeśli chcesz, możesz pojechać z Sinem na zakupy – rekreacyjne. – Kup sobie coś nowego na sesję
28:1428 minut, 14 sekundCokolwiek wybierzesz, będzie ci pasować.Hançer użycia się, tym razem już bez zabezpieczenia
28:2428 minut, 24 sekundy– Nie trzeba – pogrzeba. – Wiem już, co założę. – Tak? – Zainteresowanie w jego spojrzeniu było szczere
28:3428 minut, 34 sekundy– Tę ostatnią, którą kupiłeś mi ostatnio – powiedział. – Ma dla mnie ogromne znaczenie
28:4328 minut, 43 sekundySłysząc, Cihan wyraźnie zmiękł. Przetrwanie w życiu tymczasowym, podpisanym umową, zwycięskie decyzje
28:5428 minut, 54 sekundyA jednak jedno zdanie wypowiedziane przez osobę dotykającą go bardziej niż wszystko inne
29:0329 minut, 3 sekundySukienka, która była Hançer, była czymś więcej niż ubranym. Było wspomnienie chwili, w której dotarliśmy do tajemnicy
29:1529 minut, 15 sekundDowodem, że gest, który dla innych mongł być istotnym, dla niej stał się symbolem: że został zauważony, że ktoś pomyślał o innej z istotnej
29:2829 minut, 28 sekund– Naprawdę chcesz właśnie ją? – pytanie ciszej. – Tak – bez wahania. – Bo kiedy ją założę, będę nadzwyczajna, że ​​to ty ją zabrałeś
29:4129 minut, 41 sekundA dzisiaj… nastąpił zwyczajnie to. Nie wszystko inne.Przez sekundę Cihan nic nie cówił
29:5129 minut, 51 sekundPatrzył tylko na nią z wzruszeniem, którego nie zatrzymano już. Potem skinął głową
30:0030 minut– Jak sobie zapewnićsz – powiedział miękkiko. – Do zobaczenia wieczorem.Wypuścił jedną jej dłoń, ale druga zatrzymała się jeszcze na chwilę, jakby nie chciała tak po prostu urwać tej chwili
30:1430 minut, 14 sekundmożna się po prostu iz delikatnością, nikt nie spodziewałby się po jego twardym, biznesowym wizerunku, pocałował ją w policzek
30:2630 minut, 26 sekundBył to krótki, subtelny gest. A jednak dla Hançer znaczył więcej niż długie przemowy
30:3530 minut, 35 sekundW tym przypadku wrażliwość, wrażliwość i coś — jeszcze, że to, co powiedział przy stoł, nie było tylko chwilową funkcją
30:4730 minut, 47 sekundŻe naprawdę miał ją u siebie.Kiedy się odsunął, Hançer patrzyła na niego z ciepłym, którego nie dało się już uruchomić
30:5930 minut, 59 sekundCihan zatrzymał się jeszcze przez moment, po czym się pojawił i został uruchomiony w stronę drzwi
31:0731 minut, 7 sekundSłużący poprzedzający mu je bezszelestnie. Poranne światło wpadło do wnętrza szerokiego pasem, oświetlając jego zasięg, zanim zniknął za progiem
31:1931 minut, 19 sekundDrzwi zamknęły się miękkie.Hançer została sama w holu.Przez kilka sekund nie poruszyła się nawet o krok
31:2931 minut, 29 sekundPatrzyła w miejsce, gdzie przed wystąpieniem, dostępna jest funkcja w pamięci nie tylko jego słowa, ale nawet ukształtowana tej chwili: ciepło jego dłoni, ton głosu, spokojne „moja żona” wypowiedziane przy wszystkich, lekkie obciążenie ust na policzku
31:4831 minut, 48 sekundW wielkim, chłodnym holu, nagle pojawiającym się jaśniejszym, chociaż nic się nie zmieniło
31:5631 minut, 56 sekundSchody były te same. Lustra te same. Kwiaty te same. A jednak świat inaczej, kiedy serce przestawało na chwilę żyć w defensywie
32:0932 minuty, 9 sekundNa jej twarzy pojawia się szeroki, uśmiech. Nie dziecinny, nie naiwny. Taki, który rodzi się po dłuższym czasie smutku, kiedy człowiek boi się jeszcze pozwolić, by we własnym bezpieczeństwie, ale już nie można mu przeciwstawić się
32:2732 minuty, 27 sekundTen uśmiech nie oznaczał, że wszystkie problemy zniknęły. Hançer wniosku, że ​​mukadder nie wybaczy ani tej porannej decyzji Cihana, ani jej obecność w rodzinnym portrecie
32:4132 minuty, 41 sekundnowe podejście może obejmować nowe chłodne spojrzenie, nowe próby poniżenia
32:5032 minuty, 50 sekundAle po raz pierwszy od dawna nie czuła się z tym sama. To było najważniejsze.Powoli u posiadacza dłoni do policzka, przesłaniającego ślad po pocałunku trochę szerszy
33:0333 minuty, 3 sekundyZamknęła oczy na ułamek sekundy i przypomniała sobie o sobie, o której cówiła. Dostępne były: materiał, kolor, sposób, w jaki układała się na sylwetce
33:1733 minuty, 17 sekundAle jeszcze pamiętała moment, kiedy Cihan ją kupił, i to, jak spojrzał następnie na nią z uwagą, której tak bardzo dokładniea
33:2933 minuty, 29 sekund– Założę ją – szepnęła do siebie z delikatnym uśmiechem. – Będę tylko to, mieć dobre
33:3833 minuty, 38 sekundW oddali dobiegłe ją stłumione dźwięki kroków i czyjś głosu. Rezydencja żyła dalej swoim zwykłym rytmem
33:4733 minuty, 47 sekund?
34:0134 minuty, 1 sekundaWszystko istotne w ruchu. Nic nie było naprawdę spokojne. A jednak Hançer, być samotnie pośrodku holu, nie czuła już tylko ciężaru tego domu
34:1434 minuty, 14 sekundCzuła także, że gdzieś pomiędzy marmurem, złotymi i chłodnymi władczych spojrzeń, zaczęło się coś, czego nikt nie mógł łatwo wyrwać: jej prawowite miejsce
34:2834 minuty, 28 sekundJeszcze chwila patrzała w stronę drzwi. Potem dotarła i ruszyła powoli ku schodom, z głową uniesioną wyżej niż wcześniej
34:3934 minuty, 39 sekundNie dlatego, że zwyciężyła wielka bitwę. Nie dlatego, że nagle przestała się bać
34:4834 minuty, 48 sekundLecz dlatego, że istnieje człowiekowi, wystarczy jedno wypowiedziane „moja żona”, jeden czuły dotyk, jedno szczere spojrzenie, po raz pierwszy od pierwszego powiadomienia, że ​​nie musi przepraszać za własne działanie
35:0435 minut, 4 sekundyA tego poranka, w rezydencji pełnego chłodu, pychy i milczących osądów, właśnie to stało się dla Hançer najpiękniejszego początku dnia

Related Posts

podał datę

Konflikt na Bliskim Wschodzie przyspiesza, napięcia rosną, a każdy dzień przynosi nowe dramatyczne wydarzenia. Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, twierdzi, że zna dokładny moment zakończenia kryzysu….

Dziedzictwo odc. 879 i 880 streszczenie. Porwanie Aynur. Padają strzały! Nana i Poyraz w niezręcznej sytuacji – dostają obrączki!

W poprzednim odcinku Nana i Poyraz trafiają do starszego mężczyzny, który przygotowuje się na śmierć. Sinan dostaje kolejne żądania, a sprawa porwania Aynur staje się coraz bardziej…

Dramatyczny fragment nowego odcinka “Farmy”. Eliminacja za złamanie zasad?

Co wydarzy się w najnowszym odcinku “Farmy”? Czy ktoś z obecnych uczestników będzie musiał spakować rzeczy i opuścić “Farmę”? Prowadzące pytają wprost: Kto złamał zasady? W sieci…

Dziedzictwo odc. 874: Ferit otrzymuje zakaz zbliżania!

Ayse dzwoпi do prokυratora, który przesłυchiwał Ferita po jego zatrzymaпiυ. — Prokυrator Siпaп Aysaп — odbiera mężczyzпa. Jego głos brzmi chłodпo i oficjalпie. — Dzień dobry. Z…

Cihan ma dość! Beyza musi opuścić rezydencję!

W starym domυ paпυje ciepła, spokojпa atmosfera. Na stole przykrytym jasпym obrυsem stoją talerze z kolacją: miska z zυpą, sałatka, pieczywo i kilka prostych potraw przygotowaпych przez…

Rafał Maserak nie dał rady milczeć ws. Terrazzino. Takie mają dziś relacje

Materiał zawiera linki partnerów reklamowych Rafał Maserak i Stefano Terrazzino zyskali sławę w “Tańcu z gwiazdami” Rafał Maserak i Stefano Terrazzino to tancerze, którzy zdobyli ogólnopolską rozpoznawalność dzięki…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *