14 lutego odbył się finał “The Voice Senior”. Z tej okazji redakcja Pomponika porozmawiała z jurorami programu. Andrzej Piaseczny opowiedział nam nie tylko o finalistach. Kiedy rozmowa zeszła na Dodę i Edytą Górniak, Piasek nie gryzł się w język. Wprost powiedział, czemu nie zamierza oglądać nadchodzących produkcji o swoich koleżankach z branży. Nie bawił się w subtelności. “Jednak trzeba mieć bardzo dużo do powiedzenia” – padło w rozmowie.

Edyta Górniak i Doda czekają na swoją wielką chwilę, a tu taka reakcja Piaska
W najbliższych kilku tygodniach zobaczymy produkcje o dwóch osławionych diwach naszej sceny muzycznej. Pierwsza będzie Rabczewska, która doczekała się serialu dokumentalnego “Doda“ – o swoim życiu i karierze. Pojawi się on na platformie Amazon Prime już 20 lutego.
Twórcy obiecują, że pojawi się tam wiele wątków i osób z dalekiej przeszłości piosenkarki. Póki co mogliśmy zaobserwować pierwsze kontrowersje związane z jej byłymi partnerami, którzy nie chcieli udzielać wywiadów.
Dużo spokojniejsza atmosfera – przynajmniej na razie – towarzyszy dwuczęściowemu filmowi dokumentalnemu “Edyta Górniak“, który zawita na platformę SkyShowtime 5 marca. Kiedy Andrzej Piaseczny usłyszał pytanie od reportera Pomponika, Damiana Glinki, czy zamierza obejrzeć powyższe produkcje, zaśmiał się bardzo wymownie – a to był dopiero początek.
Andrzej Piaseczny bez ogródek o filmach o Dodzie i Górniak
Piaseczny bardzo chętnie rozmawiał z nami o minionym finale “The Voice Senior”. Kiedy usłyszał pytanie o produkcje o życiu Dody i Górniak, niespodziewanie zabrakło mu słów. Początkowo nie odpowiedział wprost, czy zamierza je obejrzeć, ale jego komentarz o nich jest aż nadto wymowny.
“To jest ciekawe pytanie. Uśmiecham się dlatego, że mnie się wydaje, że – nie ujmując nic ani jednej, ani drugiej, bo z całą pewnością obydwie te postaci miały i mają bardzo kolorowe życie, które być może doświadczyło je w taki sposób, że mają o czym opowiadać” – zaczął Piasek, wyraźnie zastanawiając się nad doborem słów.
Po chwili nasz rozmówca postawił na grzeczność i szczerość jednocześnie.
“Uczciwie mówiąc, wydaje mi się, że jednak trzeba bardzo dużo mieć do powiedzenia i pokazania, żeby te rzeczy były bardzo interesujące. Gdybyś mnie zapytał, czy chciałbym, żeby o mnie nakręcono film – proszę bardzo, ale 50 lat po moim odejściu” – ogłosił bez ogródek.
Piasek nie obejrzy filmów o koleżankach z branży. Tak się tłumaczy
Reporter Pomponika zapytał Piasecznego wprost, czy jego zdaniem Rabczewska i Górniak mają na tyle dużo do powiedzenia, że ich historie w filmie i serialu będą ciekawe. Muzyk wyjaśnił wprost, że kontrowersje przyciągają widzów.
“Z całą pewnością obydwie bywają bardzo kontrowersyjne. A to interesuje ludzi bardzo mocno, więc poziom tej kontrowersji – zależnie od tego, jak mocno jest eksponowany w filmie – prawdopodobnie może przyciągnąć odbiorców” – zaznaczył.
O tym, czy poza kontrowersjami w produkcjach pojawiają się ciekawe opowieści, Piasek nie wspomniał ani słowa. Wydaje się też, że nie zamierza oglądać nawet fragmentów wspomnianych tytułów. Jak nam wyznał, jedyne co ogląda, to stare seriale, a i w tym przypadku potrafi mieć bardzo duże zaległości.