
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a już pojawiają się pierwsze napięcia. Program rusza w najbliższą niedzielę, jednak według medialnych doniesień atmosfera za kulisami daleka jest od tanecznej harmonii. W centrum uwagi znalazły się dwie uczestniczki, które, przynajmniej według informatorów, nie pałają do siebie sympatią.
Magdalena Boczarska w „Tańcu z Gwiazdami”
Magdalena Boczarska od początku była jednym z najgłośniejszych nazwisk nowej edycji. Aktorka znana z ambitnych ról filmowych i teatralnych rzadko angażuje się w formaty stricte rozrywkowe, dlatego jej udział w show wzbudził spore zainteresowanie. Dla wielu widzów to dowód, że program wciąż potrafi przyciągać mocne nazwiska.
Pierwsze sygnały napięcia pojawiły się jeszcze przed startem sezonu, gdy partner aktorki, Mateusz Banasiuk, polubił w sieci komentarze podważające zasadność udziału jednej z uczestniczek z uwagi na jej taneczną przeszłość. W rozmowie z mediami tłumaczył później, że jego wątpliwości dotyczyły wyłącznie wcześniejszej współpracy tanecznej i że nie było w tym nic personalnego.
Teraz jednak temat powraca w zupełnie innym kontekście.
Natsu faworytką 31. edycji „TzG”
Natsu, czyli Natalia Karczmarczyk, należy do najbardziej rozpoznawalnych influencerek młodego pokolenia. W ostatnich latach konsekwentnie budowała swoją markę w internecie, a według bukmacherów jest jedną z głównych kandydatek do wygranej w nowej edycji programu.
Jej kariera nie była jednak pozbawiona trudnych momentów. W 2021 roku do sieci trafiły prywatne materiały, a sama influencerka otwarcie mówiła później o wstydzie i konsekwencjach, jakie poniosła wizerunkowo. W podcaście „WojewódzkiKędzierski” przyznała, że najbardziej bolała ją świadomość, iż jej bliscy mogli zobaczyć te treści. Mimo upływu lat temat wciąż wraca w komentarzach.
Dziś Natsu próbuje budować nowy etap kariery, a udział w „Tańcu z Gwiazdami” ma być kolejnym krokiem w tym kierunku.
Konflikt Boczarska – Natsu? „Osoba z niechlubną przeszłością”
Według informacji, do których dotarł portal Pudelek, Magdalena Boczarska nie jest zadowolona z faktu, że będzie rywalizować z influencerką. Informatorzy związani z produkcją twierdzą, że między uczestniczkami nie ma żadnych relacji, a podczas spotkań za kulisami unikają ze sobą kontaktu.
Nie jest tajemnicą, że między nimi nie ma żadnych relacji i nawet nie próbują się integrować. Kiedy się spotykają, nie zamieniają ze sobą słowa. Boczarska głośno mówi za kulisami, że to dla niej ujma, że będzie rywalizować z kimś o tak niechlubnej przeszłości jak Natsu – przekazało jedno ze źródeł.
Na ten moment żadna ze stron nie odniosła się oficjalnie do tych doniesień.
Nowa edycja programu zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Z jednej strony doświadczenie, dorobek artystyczny i poważny wizerunek. Z drugiej siła internetu, ogromne zasięgi i wsparcie młodszej publiczności.
Czy za kulisami faktycznie doszło do dramy między uczestniczkami, czy to jedynie napięcie typowe dla rywalizacji w show tej skali? Odpowiedź poznamy zapewne w kolejnych tygodniach.




