Stan wyjątkowy w Szwajcarii po tragicznym sylwestrze. Impreza zamieniona w piekło. 40 osób nie żyje

W szwajcarskim kurorcie Crans-Montana noc sylwestrowa zamieniła się w katastrofę. W barze La Constellation doszło do potężnego pożaru, w którym zginęło kilkadziesiąt osób, a około stu zostało rannych, w większości ciężko — poinformowała policja kantonu Valais. W czwartek władze regionu ogłosiły stan wyjątkowy.

  • W szwajcarskim kurorcie Crans-Montana doszło do tragicznego pożaru w barze La Constellation, w wyniku którego zginęło kilkadziesiąt osób, a około stu zostało rannych.
  • Władze kantonu Valais ogłosiły stan wyjątkowy, aby skutecznie koordynować działania ratunkowe i zarządzanie kryzysowe.
  • Przyczyna pożaru pozostaje nieznana, jednak wstępne hipotezy wskazują na możliwość użycia materiałów pirotechnicznych podczas koncertu.
  • Akcja ratunkowa obejmowała zaangażowanie 10 śmigłowców, 40 karetek oraz 150 pracowników medycznych, a poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w całej Szwajcarii.
  • Crans-Montana, znany ośrodek turystyczny, został odcięty kordonem policyjnym, a nad miejscowością wprowadzono strefę zakazu lotów.

Szwajcaria: Crans-Montana w ogniu. Kilkadziesiąt osób nie żyje, ogłoszono stan wyjątkowy

— Biorąc pod uwagę skalę wydarzenia z minionej nocy, władze kantonu podjęły decyzję o ogłoszeniu stanu wyjątkowego — powiedział podczas konferencji prasowej radny Stéphane Ganzer. Dodał, że nowe ramy prawne “pozwalają nam koordynować różne działania na szeroką skalę i rozłożyć je w czasie, ponieważ sytuacja ta prawdopodobnie utrzyma się przez jakiś czas”.

Według szefostwa policji kantonalnej do największej tragedii doszło w barze La Constellation, gdzie w chwili wybuchu pożaru bawiło się ponad sto osób. — Sądzimy, że zginęło kilkadziesiąt osób w barze La Constellation — przekazał komendant policji Valais Frédéric Gisler, zastrzegając, że identyfikacja ofiar “zajmie trochę czasu” i na razie jest za wcześnie na dokładniejsze liczby. Włoskie MSZ, powołując się na informacje od szwajcarskiej policji, mówi o około 40 zabitych.

Prokuratorka generalna kantonu, Beatrice Pilloud, podkreśliła, że na tym etapie wciąż nie można mówić o jednoznacznej przyczynie tragedii. Eksperci nie są jeszcze w stanie wejść do całkowicie zniszczonego budynku. — Absolutnie nie ma mowy o żadnym zamachu — zaznaczyła. Z relacji świadków cytowanych przez szwajcarską telewizję RTS wynika, że to pożar doprowadził do eksplozji, a nie odwrotnie, jak sugerowały pierwsze doniesienia.

Skala obrażeń jest tak duża, że lokalny system ochrony zdrowia znalazł się na granicy wydolności. Szef władz lokalnych Mathias Reynard poinformował, że oddział intensywnej terapii i blok operacyjny regionalnego szpitala są przepełnione, a część poszkodowanych trzeba było rozwozić do innych placówek w Szwajcarii.

Do akcji ratunkowej zmobilizowano 10 śmigłowców i 40 karetek, a w działaniach bierze udział około 150 pracowników medycznych — przekazały władze kantonu. Rannych przewożono m.in. do szpitali w Sion, Lozannie, Genewie i Zurychu.

Szwajcarskie służby potwierdzają, że wśród ofiar są osoby różnych narodowości. Francuskie MSZ podało, że wśród rannych znajduje się dwóch obywateli Francji. Polski resort spraw zagranicznych także monitoruje sytuację.

Przyczyna pożaru w kurorcie w Szwajcarii wciąż niejasna

Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do tak gwałtownego rozprzestrzenienia się ognia. Szefowa prokuratury potwierdziła, że śledczy są dopiero na początku drogi, a teren zdarzenia jest trudny do bezpiecznego zbadania.

Szwajcarskie media, m.in. portal “Blick”, informowały wcześniej, że przyczyną mógł być użyty podczas koncertu materiał pirotechniczny, jednak władze podkreślają, że to wciąż jedynie hipoteza, a przyczyna pożaru pozostaje przedmiotem śledztwa.

Crans-Montana, ekskluzywny ośrodek w szwajcarskich Alpach, znany z zawodów narciarskich i turystyki międzynarodowej, został po tragedii odcięty kordonem policyjnym. Nad miejscowością wprowadzono strefę zakazu lotów, a władze kantonu mówią o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii regionu.

Related Posts

Michał Wiśniewski u boku byłej żony. Nagle złapali się za ręce i… stało się TO

Michał Wiśniewski i Mandaryna ponownie razem na scenie! Podczas Sylwestra z Dwójką trzymali się za ręce, śpiewali z dziećmi i wzbudzili falę emocji. Fani nie mają wątpliwości…

Szokujące kulisy tragedii w Szwajcarii. 40 osób nie żyje? Świadkowie zabrali głos

Czy tragedię w barze “Le Constellation”, w której zginęły dziesiątki osób, a około 100 zostało ciężko rannych, wywołały zimne ognie umieszczone na butelce szampana? Tak wynika z…

Która stacja wygrała sylwestra? Znane są wyniki oglądalności. “Sylwester z Dwójką” czy “Sylwestrowa Moc Przebojów”?

Przez wiele godzin nic nie było pewne. Trzy stacje, wielkie gwiazdy i miliony widzów przed telewizorami. Dane Nielsen Media nie pozostawiają złudzeń – to ta impreza sylwestrowa…

Uradowaпy Gυrłacz przekazał radosпe wieści ws. żoпy. Nie mógł dłυżej czekać z takimi пowiпami –

Uradowaпy Gυrłacz przekazał radosпe wieści ws. żoпy. Nie mógł dłυżej czekać z takimi пowiпami –

Filip Gυrłacz i Małgorzata Patryп-Gυrłacz są małżeństwem jυż пiemal 10 lat. Aktor wielokrotпie opowiadał w wywiadach, że żoпa pomogła mυ w trυdпych chwilach w życiυ, kiedy bardzo zbłądził. To właśпie dzięki…

Nagłe wieści od Martyпiυka tυż przed sylwestrem. Niespodziewaпie wyjawił kυlisy, takich słów пikt się пie spodziewał –

Nagłe wieści od Martyпiυka tυż przed sylwestrem. Niespodziewaпie wyjawił kυlisy, takich słów пikt się пie spodziewał –

Materiał zawiera liпki partпerów reklamowych

“Zabawa” w fajerwerki skończyła się śmiercią. Dwóch пastolatków пie żyje

“Zabawa” w fajerwerki skończyła się śmiercią. Dwóch пastolatków пie żyje

Sylwestrowa пoc zamieпiła się w koszmar, gdy zamiast kolorowych fajerwerków rozległ się hυk śmiertelпych eksplozji. Dwóch 18-latków zgiпęło podczas odpalaпia domowej roboty materiałów pirotechпiczпych. Policja ostrzega przed…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *