Noc sylwestrowa przyniosła widzom kilka telewizyjnych propozycji, w tym kolejną edycję koncertu organizowanego przez TV Republika. Stacja ponownie postawiła na własne wydarzenie plenerowe w Chełmie, konkurując z ofertami Polsatu i Telewizji Polskiej. Tym razem jednak sylwestrowa zabawa nie obyła się bez problemów, które szybko zwróciły uwagę widzów.

Sylwester organizowany przez TV Republika w Chełmie przyniósł nie tylko muzyczne występy, ale też organizacyjną wpadkę. Na żywo ujawniła ją jedna z artystek, zwracając uwagę na śliską i nieodśnieżoną scenę. Incydent wywołał falę krytyki i pytania o przygotowanie wydarzenia. Impreza miała być alternatywą dla największych telewizyjnych koncertów sylwestrowych. Zamiast tego stała się tematem komentarzy dotyczących bezpieczeństwa, kosztów i decyzji programowych stacji.
Sylwester TV Republika w Chełmie miał problemy organizacyjne
TV Republika po raz kolejny zdecydowała się na organizację własnego sylwestra, zapraszając publiczność do Chełma. Główną atrakcją wydarzenia były koncerty zespołów disco polo, które stanowiły trzon programu muzycznego. Na scenie pojawili się m.in. Bayer Full, Weekend, Power Play, Milano, Mig oraz Topky.
Problemy zaczęły się po intensywnych opadach śniegu. Organizatorzy nie dopilnowali odpowiedniego przygotowania sceny, która — jak szybko zauważyli artyści — była ośnieżona i śliska. To stworzyło potencjalne zagrożenie dla występujących.
Sytuacja stała się widoczna dla widzów w trakcie jednego z koncertów. Wokalistka zespołu Topky, występująca w szpilkach, nie kryła zaskoczenia warunkami na scenie. W pewnym momencie rzuciła krótki komentarz. “Ale ślisko” — padło ze sceny, co usłyszeli widzowie transmisji.
Choć ostatecznie obyło się bez groźnych upadków, nagrania z koncertu pokazują, że scena rzeczywiście była pokryta śniegiem. W kontekście bezpieczeństwa artystów taka sytuacja wywołała spore kontrowersje.
Krytyki po sylwestrze TV Republika nie brakuje
Po zakończeniu imprezy w mediach społecznościowych pojawiła się fala krytycznych komentarzy. Część widzów zwracała uwagę na koszty organizacji wydarzenia, podkreślając, że znaczną część budżetu zapewnił samorząd. Pojawiły się też głosy niezadowolenia z decyzji programowych.
Widzowie krytykowali m.in. brak transmisji noworocznego orędzia prezydenta. Dla wielu osób była to niezrozumiała decyzja, bo ten element uznają za stały punkt noworocznej ramówki.
Widzowie komentują dobór artystów. “Nie ma co oglądać”
Negatywne reakcje dotyczyły również repertuaru muzycznego. Dominacja disco polo nie wszystkim przypadła do gustu. W komentarzach pojawiały się opinie sugerujące rozczarowanie ofertą artystyczną. “Ja bym proponował za rok postawić jednak chociaż w jakimś procencie na inny typ muzyki, tak dla zachowania równowagi”, “Samo disco polo, nie ma co oglądać”, “Na chwilę włączyłem, ale tylko disco polo”, “Psujecie sobie opinię”, “Wszystko fajnie, ale jak dla mnie za dużo remizowej muzyk i (disco polo). Mamy tylu zdolnych artystów innego rodzaju muzyki. Trzeba to umiejętnie poukładać” — komentowano w mediach społecznościowych.
Choć TV Republika próbowała zaznaczyć swoją obecność na sylwestrowej mapie telewizyjnych wydarzeń, tegoroczna edycja pokazała, że organizacja plenerowej imprezy na żywo wymaga nie tylko atrakcyjnego programu, ale też dopracowania kwestii technicznych i bezpieczeństwa.