
Współpraca Dody i Smolastego przyniosła w 2023 roku ogromny sukces. Ich utwór „Nim zajdzie słońce” szybko stał się hitem i był wielokrotnie wykonywany na największych scenach w Polsce. Artyści nagrali także drugi wspólny numer – „Nie żałuję” – co tylko wzmocniło przekonanie fanów, że ich muzyczna relacja będzie trwała dłużej.
Podczas tegorocznej Sylwestrowej Mocy Przebojów w Toruniu publiczność była jednak zaskoczona nieobecnością Dody u boku Smolastego. Wokalistka miała tego wieczoru inne zobowiązania artystyczne, ale sam przebój nie zniknął z programu koncertu. Smolasty wykonał go z nową partnerką sceniczną – Imi, która zebrała bardzo dobre reakcje widzów.
Jak sam artysta przyznał, rozstanie jego dróg z Dodą nie miało nic wspólnego z konfliktem czy nieporozumieniami. Podkreślił, że ich relacja od początku opierała się wyłącznie na współpracy muzycznej, a gdy wspólne projekty dobiegły końca, naturalnie osłabł także kontakt między nimi.
Smolasty zaznaczył, że dziś każde z nich rozwija się artystycznie we własnym kierunku. Doda realizuje swoje plany, a on sam skupia się na nowych pomysłach i współpracach. Decyzja o zaproszeniu Imi na scenę była podyktowana wyłącznie potrzebą znalezienia wokalistki, która mogłaby w pełni oddać charakter utworu podczas występu na żywo.
Co więcej, artysta zdradził, że to dopiero początek nowej muzycznej drogi. Pod koniec stycznia planowana jest premiera wspólnego singla Smolastego i Imi, co dla fanów zapowiada się jako jedna z ciekawszych nowości na polskiej scenie pop.