
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar poznały się podczas wspólnego udziału w „Tańcu z gwiazdami”, zapisując się w historii programu jako pierwszy kobiecy duet na parkiecie. Ich współpraca szybko przerodziła się w bliską relację, która zaczęła wykraczać poza ramy telewizyjnego show. Widzowie oraz media błyskawicznie zwrócili uwagę na chemię między nimi, a pojawiające się zdjęcia paparazzi tylko podsyciły spekulacje o czymś więcej niż przyjaźń.
W kolejnych tygodniach obie kobiety potwierdziły zakończenie swoich dotychczasowych związków. Zillmann rozstała się z Julią Walczak, natomiast Lesar poinformowała o rozpadzie wieloletniej relacji z Krzysztofem Hulbojem. Te decyzje sprawiły, że zainteresowanie ich relacją jeszcze bardziej wzrosło, choć same zainteresowane unikały jednoznacznych deklaracji.
Podczas wizyty w programie „halo tu polsat” zostały wprost zapytane o charakter swojej więzi. Katarzyna odpowiedziała półżartem, dając do zrozumienia, że nie chce poruszać tak osobistych tematów w telewizji śniadaniowej. Janja natomiast podkreśliła, że nie zamierza niczego definiować, mówiąc o relacji opartej na wspólnej pasji, wsparciu i przyjaźni, która naturalnie się rozwija.
Choć wydawało się, że nowy rok przyniesie dalsze umacnianie tej więzi, pojawiły się mniej optymistyczne prognozy. Według jednej z wróżek cytowanych przez media, relacja Zillmann i Lesar może nie przetrwać próby czasu. W jej wizji związek ma zakończyć się po pewnym czasie, a powodem mają być napięcia i nieporozumienia.
Jak twierdziła wróżka, kluczową rolę odegrać może plotka dotycząca jednej z kobiet, która doprowadzi do konfliktu i kłótni. Choć takie przewidywania należy traktować z dystansem, zasiały one ziarno niepewności wśród fanów, którzy do tej pory kibicowali tej relacji i liczyli na jej dalszy rozwój.