
Agata Buzek w piątek opowiedziała w programie śniadaniowym o najważniejszej miłości w swoim życiu. Aktorka nie kryła, że początki wspólnej drogi były bardzo trudne, a zaufanie odegrało najważniejszą rolę.
Agata Buzek choć jest jedną z bardziej cenionych polskich aktorek, to unika mediów. Po głośnym rozstaniu z Jackiem Braciakiem gwiazda kina bardzo rzadko pojawia się na branżowych imprezach i ściankach. Jest jednak jeden powód, dla którego Buzek dała się namówić na rozmowę z reporterką “halo tu polsat”.
Chodzi o Zdzisława i Helenę – zwierzaki, które są najlepszymi przyjaciółmi aktorki. Oba czworonogi zostały przez Agatę Buzek przygarnięte.
Aktorka wyznała, że najstarszy – Zdzisław – nie miał domu, choć we wsi wszyscy go znali
“Wszyscy go tam znali, ale nikt go nie wziął do domu, nikt mu nie pomógł” – wspominała aktorka.
Co więcej, Buzek musiała zdobyć zaufanie Zdzisława.
“On jest jeszcze w fazie uczenia się, że można zaufać. (…) Niektóre psiaki można ‘odczarować’, niektórych nie da się od razu. To wymaga czasu – potrzeba [nawet – przyp. red.] dwa lata, żeby naprawdę mogły poczuć, że [są] bezpieczne” – wyznaje aktorka.
Z kolei podczas pracy nad kalendarzem “Wielcy Małym” aktorka poznała drugiego psiaka – Helenę. I jak twierdzi gwiazda kina Od razu się w sobie zakochały.
Dzisiaj Agata Buzek nie wyobraża sobie życia bez tej dwójki.
“Kto by mnie budził rano? Chyba bym w ogóle nie wstawała. Budzą mnie totalnie na miło, ale intensywnie” – wyznała w “halo tu polsat”.