
Ostatnio o Roxie Węgiel znów zrobiło się głośno w mediach. 20-latka, która sama nieco ponad rok temu wyszła za mąż za Kevina Mgleja, teraz dość osobliwie skomentowała zamieszanie wokół romskiego ślubu Viki Gabor.
Nie jest tajemnicą, że obie niespecjalnie za sobą przepadają. Roxie postanowiła jednak pogratulować koleżance, sugerując jednocześnie, że ta nieco się pogubiła.
“Nie jest to łatwe na pewno. Widać to nawet po ruchach, jakie zrobiła Viki. Co ja mogę powiedzieć? Z jednej strony jej współczuję, bo widać, że się pogubiła, a z drugiej gratuluję jej ślubu. Mam nadzieję, że jest szczęśliwa. Tylko tyle mogę powiedzieć” – wyznała Węgiel w rozmowie z Eską.
Z kolei w rozmowie z Kozaczkiem postanowiła poruszyć temat swego życia osobistego. Zaczęła od wyjaśnień związanych z synem męża.
W minione święta Roksana zamieściła bowiem rodzinną fotkę, na której pozowała nie tylko z Kevinem, ale i odwróconym tyłem chłopcem. Wielu uznało, że to zapewne pociecha Mgleja.
Roxie postanowiła rozwiać wszelkie domysły. Doszło do pomyłki:
“Nie pokazuję w mediach wizerunku [pociechy – przyp. red.] Kevina, więc jak już widzicie twarz (…), to jest mojego brata” – ogłosiła, rozwiewając wszelkie wątpliwości Roxie.
Potem rozgadała się nieco na temat małżeństwa z Mglejem. Wyjawiła że z ukochanym “nawzajem się od siebie dużo uczą”, ale też “na pewne rzeczy patrzą inaczej”.
“Bardzo dużo dobrych rzeczy i cech się nauczyłam od Kevina i myślę, że w drugą stronę on może powiedzieć to samo. (…) Nieraz rozmyślamy sobie o naszym małżeństwie i uznajemy, że bardzo się uzupełniamy. (…) My się z Kevinem musieliśmy na początku, poznając się, gdzieś tam się ‘dotrzeć’” – przechwala się Roxie Węgiel.
Myślicie, że Viki Gabor i Giovanni Trojanek też będą po roku od ślubu tak pięknie opowiadać o swoim związku?