
Na scenie perfekcyjny muzyk, w telewizji wymagający trener, a w domu… człowiek, który znajduje spokój w porządkach. Święta w jego wydaniu dalekie są od klasycznego obrazu polskiej Wigilii. Jak naprawdę wyglądają przygotowania i rodzinne tradycje jednej z najbardziej rozpoznawalnych par w show-biznesie? Dowiedz się więcej już teraz!
Kuba Badach w ostatnich miesiącach przeżywa wyjątkowo intensywny czas zawodowy i medialny. Dołączenie do ekipy „The Voice of Poland” okazało się dla niego przełomowym momentem, który otworzył go na szerszą publiczność i pozwolił zaprezentować się widzom w zupełnie nowej roli. Jako trener szybko zaskarbił sobie sympatię odbiorców, pokazując nie tylko profesjonalizm, ale także charakterystyczny dystans do siebie i poczucie humoru.
Od czasu występów w popularnym talent show Kuba Badach znacznie częściej pojawia się w mainstreamowych mediach i chętniej udziela wywiadów. W rozmowach nie ogranicza się już wyłącznie do tematów muzycznych, lecz coraz odważniej opowiada o codziennym życiu, przyzwyczajeniach i rodzinnych zwyczajach. Tak było również w niedawnym wywiadzie dla „Super Expressu”, w którym artysta zdradził kulisy przygotowań do świąt Bożego Narodzenia.
Już podczas odcinków „The Voice of Poland” widzowie zauważyli, że Kuba Badach wyjątkowo ceni ład i porządek. Jego nawyk regularnego przecierania pulpitu ściereczką stał się niemal znakiem rozpoznawczym, a pozostali trenerzy nie kryli rozbawienia. Jak się jednak okazuje, nie była to jedynie telewizyjna ciekawostka, lecz wierne odzwierciedlenie jego codziennych przyzwyczajeń.
W wywiadzie dla „Super Expressu” Kuba Badach otwarcie przyznał, że sprzątanie działa na niego kojąco i pozwala mu odreagować stres. Co więcej, to właśnie on przejmuje na siebie większość obowiązków porządkowych w okresie świątecznym, traktując je niemal jak formę terapii. Muzyk nie ukrywa, że porządek daje mu poczucie kontroli i spokoju, szczególnie po intensywnych okresach pracy.
Będę sprzątał przed, w trakcie i po. Ja jestem sprzątacz. Powinienem mieć firmę sprzątającą. Mnie to uspokaja. Ostatnio po jakimś bardzo intensywnym czasie w życiu wróciłem do domu o 1.30 chyba i powiedziałem do żony: “Słuchaj, ja muszę zacząć robić coś normalnego w życiu. Idę sobie poprasować”. Przez 45 minut prasowałem sobie koszule – powiedział Kuba Badach.
Jak wyglądają święta u Badacha i Kwaśniewskiej?
Święta w domu Kuby Badacha i Aleksandry Kwaśniewskiej różnią się jednak nie tylko pod względem domowych obowiązków. Od lat para kultywuje tradycję spędzania Bożego Narodzenia z dala od Polski. Gwiazdorska para co roku wyjeżdża do Szwajcarii, gdzie mieszka najbliższa rodzina Aleksandry Kwaśniewskiej, co nadaje ich świętom wyjątkowo międzynarodowy i kameralny charakter.
To właśnie Aleksandra Kwaśniewska zdradziła nieco więcej szczegółów dotyczących tej rodzinnej tradycji w rozmowie z Marzeną Rogalską. Jak podkreśliła, święta spędzane w alpejskim klimacie mają dla niej szczególne znaczenie, a zimowa sceneria sprawia, że Boże Narodzenie nabiera niemal bajkowego wymiaru.
U nas jest taka tradycja rodzinna, bo ciocia tam [czyt. w Szwajcarii] mieszka na stałe. Ten zimowy klimat to są najpiękniejsze święta – powiedziała.
Rodzina Kuby Badacha i Aleksandry Kwaśniewskiej dba również o to, by świąteczny czas wypełniony był nie tylko wspólnymi posiłkami, ale także wyjątkowymi przeżyciami. Po wigilijnej kolacji wszyscy wybierają się na spacer do lasu, gdzie czeka na nich nietypowa, żywa szopka, stanowiąca ważny element lokalnej tradycji.
W wigilię tam jest szopka w lesie, taka żywa […] i chór śpiewa kolędy. Tam są pierniczki […] wszystko jest za darmo […] To jest po prostu takie bardzo rzeczywiście wzruszające wydarzenie i uwielbiam to. Więc my kończymy naszą wigilię i idziemy z psami – wspomniała Kwaśniewska.
Takie święta, łączące prostotę, bliskość natury i rodzinne rytuały, wyraźnie odbiegają od stereotypowego obrazu gwiazdorskiego Bożego Narodzenia. Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska pokazują, że nawet w świecie show-biznesu można pielęgnować tradycje oparte na emocjach, a nie przepychu.
Choć muzyk na co dzień funkcjonuje w intensywnym rytmie koncertów, nagrań i medialnych zobowiązań, okres świąteczny pozwala mu zwolnić i skupić się na tym, co naprawdę istotne. Dla Kuby Badacha porządek, rodzinne wyjazdy i wspólne chwile w ciszy alpejskich lasów stają się formą resetu, który przygotowuje go na kolejne wyzwania zawodowe.
A Wy jak spędzacie święta Bożego Narodzenia? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *