Có thể là hình ảnh về một hoặc nhiều người và râu

Nie wiem nawet, co mam powiedzieć… Bardzo pana przepraszam – mówi cicho Hançer do Meliha. – Przeze mnie znalazł się pan w samym środku tej niedorzecznej awantury.

– Proszę się mną zupełnie nie przejmować – odpowiada spokojnie kierowca, skupiając wzrok na drodze. – Wasze prywatne sprawy w ogóle mnie nie interesują. Moja reakcja wynikała wyłącznie z zachowania pana Cihana wobec pani. – Kiedy potraktował panią w tak brutalny sposób, nie mogłem po prostu stać z boku i bezczynnie się przyglądać – dodaje po chwili.

– Dziękuję.

– Proszę już nie płakać, to wystarczy. Zupełnie się pani wykończy. Rozumiem, że pani sytuacja jest niezwykle trudna. Ale proszę mi wierzyć, dla pana Cihana to również jest potężny cios. Czy dla mężczyzny istnieje w ogóle coś bolesnego niż świadomość, że ukochana kobieta bezpowrotnie wymyka mu się z rąk? Sam nie wiem, czy można przeżyć coś gorszego – podsumowuje smutno.

– Gdyby tylko wszystko potoczyło się inaczej… – wzdycha Hançer, patrząc przed siebie. – Nie miałam już żadnego innego wyjścia.

Related Posts

Miał przejechać setki kilometrów, by pomóc zebrać pieniądze na leczenie ciężarnej partnerki chorej na raka. Zamiast spokojnie kontynuować charytatywną wyprawę, Kuba Heisig został brutalnie zaatakowany w czeskiej…

Prokuratura poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok 37-latki z Włodawy. Wynika z nich, że prawdopodobną przyczyną zgonu było wychłodzenie. Ciało kobiety znaleziono w okolicach rzeki Włodawki po…

News

News

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

News

News

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

I właśпie to kłamstwo zaczyпało pękać пa jego oczach.

Przez chwilę stał пierυchomo przed drzwiami. Twarz miał ściągпiętą gпiewem, a spojrzeпie zimпe i twarde, jakby przez całą drogę powstrzymywał wybυch, który w każdej chwili mógł wymkпąć…

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Nie wypowiedział пa głos podejrzeпia, które właśпie пarodziło się w jego głowie.

Eпgiп sięgпął po υrządzeпie i od razυ spojrzał пa ekraп. Wiadomość przyszła z firmy ochroпiarskiej. W załączпikυ zпajdowało się пagraпie z kamery bezpieczeństwa υmieszczoпej w holυ kliпiki…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *