
Twoje dziecko jest całkowicie zdrowe – mówi ciepłym głosem lekarka. – Rozwija się prawidłowo, odpowiednio do swojego wieku ciążowego. Jesteś gotowa usłyszeć bicie jego serca?
– Tak – potakuje dziewczyna i słyszy serduszko swojego dziecka.
– A teraz pora na poznanie płci maluszka – oznajmia lekarka, przygotowując się do dalszego badania.
– Nie chcę wiedzieć – wyznaje nagle Hançer.
– Mówisz poważnie? – pyta zaskoczona lekarka.
– Najważniejsze, żeby było zdrowe, to mi wystarczy – odpowiada z głębokim przekonaniem Hançer. – Przecież nie będę kochać go mocniej za to, czy urodzi się chłopcem, czy dziewczynką. To dziecko to dla mnie najpiękniejszy dar. Otrzymałam go w najmniej oczekiwanym momencie od człowieka, którego kocham najbardziej na świecie. To dla mnie niezwykle cenna świętość.