Miejmy nadzieję, że Cihan jak najszybciej odkryje, co naprawdę zrobiła Bejza i zobaczy jej prawdziwe oblicze. Chcielibyśmy, aby Bejza w końcu całkowicie zniknęła z rezydencji i już nigdy więcej nie skrzywdziła Hancer.
Jeśli myślicie tak samo jak ja i również nie znosicie Bejzy, zostawcie łapkę w górę i podzielcie się swoją opinią w komentarzach.
Tymczasem między Melichem a Cihanem doszło do wielkiej kłótni. Melich powiedział Cihanowi, że im bardziej próbuje skrzywdzić Hancer, tym bardziej tak naprawdę rani samego siebie. Wyraźnie próbował uświadomić mu, że nie powinien krzywdzić kobiety, którą kocha.
Cihan natomiast twierdzi, że od pierwszego dnia wierzy tylko w to, co zobaczył na własne oczy i usłyszał na własne uszy. Problem polega jednak na tym, że jedyne, co Cihan widzi, to Hancer broniącą Melicha i nieustannie będącą przy jego boku.
Zazdrość i gniew Cihana nie pozwalają mu dostrzec prawdy. Tak naprawdę również niektóre zachowania i słowa Hancer sprawiły, że Cihan zaczął myśleć w ten sposób. Im bardziej Hancer, zamiast wyjaśnić prawdę, próbuje odsunąć Cihana od siebie, tym bardziej cała sytuacja się komplikuje.

Jednak Cihan doznał ogromnego szoku, kiedy zobaczył, że Melich i Hancer przekazali swoje domy oraz udziały w firmie na rzecz fundacji. Od tej chwili Cihan zacznie jeszcze bardziej podejrzewać, że małżeństwo Hancer i Melicha może nie być prawdziwe.
Co więcej, Engin również zaczął zauważać, że relacja Hancer i Melicha bardziej przypomina relację rodzeństwa niż prawdziwy związek małżeński.
Pierwszym przykładem był sposób, w jaki Melich dotknął Hancer. Położył dłoń na jej ramieniu nie jak ukochany mężczyzna, ale raczej jak bliski przyjaciel albo brat. Engin od razu to zauważył.
Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie zaproszenie Melicha i Hancer do domu przez Selę i Engina. Engin będzie miał okazję jeszcze dokładniej obserwować ich zachowanie i zacznie zastanawiać się, czy ich małżeństwo rzeczywiście jest prawdziwe. Możliwe, że również Sela zauważy coś podejrzanego.
Miłość Cihana i Hancer nie powinna już dłużej cierpieć. Wszystkie tajemnice muszą w końcu wyjść na jaw.
Jak myślicie, czy Cihan i Hancer zdołają uratować swoją miłość? Nie zapomnijcie zostawić w komentarzach tysięcy serduszek. Oboje bardzo cierpią.
Cihan powinien w końcu przestać być zazdrosny o Melicha i zacząć zastanawiać się, dlaczego Melich tak bardzo wspiera Hancer.
Tymczasem Bejza jest wściekła, ponieważ została wyrzucona z rezydencji. Co więcej, chce, żeby Cihan cierpiał. Dlatego podejrzewam, że Bejza może chcieć go ukarać, zostawiając dziecko w nieznanym miejscu.
Przecież Bejza już wcześniej mówiła, że dziecko jest jej do niczego niepotrzebne i obwiniała je za swoje problemy. Nuśret ostrzegł ją jednak, żeby tego nie robiła. Powiedział, że jeśli posunie się za daleko, wszystkie złe rzeczy, które zrobili w przeszłości, mogą wyjść na jaw.
Wygląda więc na to, że koniec Nuśreta i Bejzy jest coraz bliżej.

A jak myślicie, jaki będzie kolejny plan Bejzy? Czy naprawdę spróbuje pozbyć się dziecka? Czy może będzie chciała ukarać Cihana w zupełnie inny sposób?
I co najważniejsze — kiedy Cihan dowie się, że dziecko, które Hancer nosi pod sercem, jest jego dzieckiem?
Cihan ma prawo to wiedzieć. Powinien jak najszybciej dowiedzieć się, że dziecko Hancer jest jego własnym dzieckiem.
A wy co o tym myślicie? Czy kiedy Cihan pozna prawdę, wybaczy Hancer? Czy Hancer i Cihan znów będą razem?
Koniecznie podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach. Do zobaczenia w kolejnym filmie. Trzymajcie się!