Wielkimi krokami zbliża się start najnowszej edycji “Must Be The Music”. Pech chciał, że jeden z jurorów show, Dawid Kwiatkowski, nie mógł pojawić się ani na ramówce Polsatu, ani na dniu prasowym promującym produkcję, co wzbudziło spory niepokój fanów. Jego koleżanka z pracy, Natalia Szroeder, wyjawiła, co tak naprawdę się za tym kryje.

Nowa edycja “Must Be The Music” tuż-tuż. Start już 6 marca w Polsacie
“Must Be The Music” był obecny na antenie Polsatu w latach 2011-2016 i cieszył się ogromnym zainteresowaniem widzów.
Wespół z jurorami (trzonem składu byli: Adam Sztaba, Elżbieta Zapendowska, Kora i Wojciech “Łozo” Łozowski, później zastąpiony przez Piotra Roguckiego i Tymana Tymańskiego) wykreowali oni prawdziwe gwiazdy współczesnej polskiej sceny muzycznej, m.in. zespoły Enej czy LemON.
Oglądaj “Must Be The Music” w Polsat Box Go
W 2025 roku format powrócił na ekrany i znowu przyciągnął masę osób nie tylko przed ekrany, ale i na castingi. Tym razem o losach aspirujących wokalistów i muzyków decydują Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Miuosh i Dawid Kwiatkowski.
Ale tego ostatniego na próżno było szukać na najnowszych wydarzeniach promujących program. Fani piosenkarza zaczęli się już zapewne poważnie niepokoić i zastanawiać, co się z nim dzieje.
Niespodziewanie całą prawdę wyjawiła jego koleżanka po fachu.
Niespodziewanie Szroeder wyznała całą prawdę ws. Kwiatkowskiego. Ludzie nie mieli pojęcia, co zaszło
Pech chciał, że Kwiatkowski nie pojawił się na ani na oficjalnej prezentacji wiosennej ramówki, ani na dniu prasowym “Must Be The Music”. Za każdym razem stał za tym jednak inny powód.
“Dawid zachorował. Zdrówka dla Dawida. (…) Na ramówce go nie było, bo akurat wtedy wakacjował i teraz po raz kolejny jesteśmy tylko we troje” – wyjawiła Szroeder w rozmowie z Pomponikiem.
Gwiazda przyznała, że nie czuje się w tej sytuacji zbyt komfortowo.
“Tęsknimy za nim bardzo. (…) Stresuje mnie to, żeby ludzie się za bardzo nie przyzwyczaili” – dodała.
Widać, że między jurorami nawiązała się silna nić porozumienia i przyjaźni.
“Bez Dawida to by się wszystko nie udało i nie wydarzyło, naprawdę” – wyznała naszemu reporterowi Szroeder.
Szroeder wyjawiła wprost, co łączy ją z Kwiatkowskim. Ludzie nie wiedzieli
Pomimo iż między oceniającymi często dochodzi do żywiołowych wymiań zdań na temat uczestników, nie jest tajemnicą, że prywatnie dogadują się świetnie.
Choć media próbowały podgrzewać atmosferę wokół rzekomego konfliktu wewnątrz składu, to w rzeczywistości wygląda to zupełnie na odwrót. Wokaliści założyli nawet prywatną konwersację na jednym z komunikatorów, na której pozostają ze sobą w stałym kontakcie.
“[Owa grupa służy – przyp. aut.] do różnych rzeczy. Oprócz komentarzy okołoprogramowych, które też tam się odbywają, to też po prostu taka przyjacielska sytuacja – wysyłanie sobie fotek z wyjazdów, plotkowanie i takie tam” – wyznała Pomponikowi, dodając, że każdy z nich jest na tym czacie równie aktywny.