Panna młoda odc. Groźby Nusreta! Cihan odkrywa prawdę o rozwodzie i Tajemnicze bransoletki Beyzy

W historii, która dotarła do zenitu. Zaczynamy w cichym pojemniku Cihana, gdzie z pozoru zwykle dzień pracy przerywacza, niewielka ilość odprowadzana przez Nusreta
0:2424 sekundyKiedy Cihan rozrywa papier i otwiera drewniane pudełko, jego oczom pojawia się lśniące, złote bransoletki
0:3434 sekundyW ułamku sekundy spokoju na jego twarzy, w miejscu gniewowi i następuje dezorientacji
0:4343 sekundyCo ma miejsce w przypadku ataku gest?.Tymczasem Nusret prowadzi zupełnie inną grę
0:5151 sekundW romantycznej aplikacji, Yoncy delikatny naszyjnik z wyrazistym, czerwonym kamieniem, regularnie odkupić swoje dawne błędy i jej rzetelność
1:041 minuta, 4 sekundyKobieta jest oczarowana tym gestem, ale tę sielankę brutalnie przerywa dźwięk telefonu
1:121 minuta, 12 sekundNadchodzi moment, na który wszyscy czekaliśmy – bezpośrednie, telefoniczne starcie Cihana i Nusreta! Padają ostre słowa, a na jaw wychodzą żale dotyczące rozwodu, honoru i prawdziwych intencji Beyzy
1:291 minuta, 29 sekundNusret rzuca otwarte groźby, zużywając, przez Cihan ponosząc konsekwencje. Jednak Cihan, z lodowatym spokojem i determinacją w głosie, nie daje się zastraszyć, rzucając bezwzględne wyzwanie: „Zrób, co w twojej mocy”
1:471 minuta, 47 sekundKto zwyciężył w tej próbie sił? Jakie jeszcze tajemnicze skrywa umowę z Beyzą i jak daleko posunie się Nusret, by dopiąć swego? przestępstwa się na całą historię, ukryte motywy i słowa, których nie da się już zabić!
2:052 minuty, 5 sekundNie zapomnij zasubskrybować naszego źródła zasilania i włącz dzwoneczkę odbiorczą, aby być na bieżąco z aktualnymi intrygami! Zostaw łapkę w górę i dajcie znać w komentarzach – kto Waszym oznaczenie ma właściwe w tym zaciętym sporze: chłodny i posiadany Cihan, czy występujący o elementy Nusret? Odpowiedz na Twoje opinie, dołącz do dyskusji poniżej!
2:302 minuty i 30 sekundWieczór w przypadku Cihana zawsze miał sobie coś z ciszy po burzy. Ten rodzaj ciszy, który nie jest cichy, tylko podkreśla, jak głośno myśli w swojej własnej głowie
2:442 minuty, 44 sekundyZastosowane przez okno miasto pulsowało światłami, samochody na dole układały się w świetlistą rzekę, a niebo nad Stambułem było już niebezpieczne, granatowe, jakby ktoś przykrył je aksamitną tkaniną
2:592 minuty, 59 sekundCihan pozostał przy biurku, ale nie pracował. Dokumenty na laptopie świeciły, wykresy i tabelki posiadające jak coś, co powinno iść obchodzić, a jednak jego spojrzenie ucieka w bok — do krawędzi blatu, do stalówki pióra, do ciemnego drewna, z opuszczanego przez kontrolera
3:193 minuty, 19 sekundOd kilku dni wrażenie mu, że wszystko, co robi, dzieje się „obok” prawdziwego życia
3:283 minuty, 28 sekundGdyby rzeczywiste życie było w czekało, aż do ostatniego podniesienia
3:363 minuty, 36 sekundW tym momencie drzwi się zamknęły, niemal z dowolnego powodu, gdy wiedziały, że nie jest to możliwe
3:473 minuty, 47 sekundDo modułu asystentka — smukła, schludna, w jasnozielonej marynarce, która w świetle lampy jest wykrywana jak delikatny kod na tle nocy
4:004 minutyNa jej twarzy zaobserwowano, ale profesjonalny spokój ćwiczony latami — Panie Cihanie… — początkowo ostrożnie, sprawdzała temperaturę powietrza. — Czy mogę już zakończyć pracę na dziś?
4:174 minuty, 17 sekundPodane minimalnie, w tym jednym, krótkim gestem mieściło się całe pytanie: „Czy ostatecznie wolno mi być człowiekiem, a nie tylko członkiem i notatnikiem?”
4:304 minuty, 30 sekundCihan pod warunkiem. Na jego podstawie złamana twarz, pozornie w niej nie asystentkę, tylko kogoś, kto od rana jest w biegunie, kto ma swoje życie, twój dom, twoje zmęczone stopy w butach na obcasie
4:474 minuty, 47 sekund— Tak — spokojnie. — Proszę, idź. Dziękuję za dziś.— Dziękuję, panie Cihanie
4:564 minuty, 56 sekund— Uśmiechnąłem się uprzejmie, ale nie od razu wyszło. Zawahała się, jakby przypomniała sobie coś w ostatniej chwili
5:055 minut, 5 sekund— A, i… w ciągu dnia był tu pan Nusret. Przyszedł, kiedy pana nie było. urodził się dla pana małej paczki
5:155 minut, 15 sekundSłowo „Nusret” zadziałało na Cihana jak zaciśnięty palec na nerwie. Coś w nim od razu się usztywniło
5:255 minut, 25 sekundNie było w tym zaskoczenia, odpowiednio do wyniku, rozstrzygnięcie ukłucie: „Znowu”.— Paczka? — krótko
5:355 minut, 35 sekund— Tak. powiedział, że to ważne i że ma pan do usunięcia sam. — Asystentka zniżyła głos, tajemniczy sekret, choć sama nie została przekazana jego treści
5:485 minut, 48 sekund— Schowałam ją w szufladzie pana biurka. W tej po lewej.Cihan nie następuje od razu
5:565 minut, 56 sekundPatrzył na nią przez chwilę, typowy z jej twarzy wyczytać, czy Nusret coś Mãwił, czy telefon po sobie ten swój charakterystyczny cień, w którym wszystko jest nagle robione „nie do końca czyste”
6:116 minut, 11 sekund— Dobrze — powiedział w końcu, sucho. — Do wszystkiego?. — Tak. Do wszystkiego. Dobrego wieczoru, panie Cihanie
6:216 minut, 21 sekund— Dobrego.Kiedy drzwi zamknęły się za nią, biuro stało się jeszcze cichsze. A jednak ta cisza była inna — jakby w powietrzu zawisło coś nowego
6:336 minut i 33 sekundyCoś, co nie powstało do lampy, do szkła, do papierów. Coś, co wiąże się z obowiązkiem „Nusret” Cihan przez pozwolenie na działanie bez ruchu, jakby w sobie działanie: działanie czy nie ograniczające
6:436 minut, 43 sekundyW tym jednymgeście wybór, czy wpuścić w swój wieczór wojnę.Ale ciekawość — albo prawdopodobnie niepokój — był
6:526 minut, 52 sekundySięgnął do szuflady po lewej stronie. Drewno wysunęło się cicho, mechanizm perfekcyjnie
7:037 minut, 3 sekundyW środku, obok zszywacza i kilku plików dokumentów, leży mały pakunek, owinięty białym papierem
7:127 minut, 12 sekundPapier był zwykły, uniwersalny z przesadną starannością, jakby był oficjalnie dostępny: „Patrz, jakie to ważne”
7:227 minut, 22 sekundyCihan paczuszka do ręki. było zaskakująco ciężkie jak na swój rozmiar. Przez sekundę wyczuwalne na palcach chropowatość papieru, zapach czegoś obcego — delikatnej, męskiej wody kolońskiej, napisanej zawsze nosił z dumą
7:337 minut, 33 sekundyW tym znaczeniu było coś protekcjonalnego, które jest dostępne na każdym urządzeniu, czego dotknie
7:517 minut, 51 sekundCihan rozerwał papier jednym ruchem, bez ceremonii. Pod spodem wyprowadzenie się małe drewniane pudełeczko
8:018 minut, 1 sekundaProste, ale końcowe, w ciemnym kolorze, z powstałą złotą linią na brzegu. Przez drugą głowę Cihana przeszła myśl: „Biżuteria”
8:108 minut, 10 sekundZanim jeszcze je istniało, już wiedziałem, że to nie będzie nic dobrego.Otworzył
8:228 minut, 22 sekundyW środku, na ciemnym wyściółce, leżący poza złotymi paskami. Ich blask był niemal bezczelny, jakby śmiały się z nim w tym cichym działaniu
8:308 minut i 30 sekundZłoto zawsze pięknie — ale w tym samym urządzeniu końcowym, połączonego z połączeniem ironii.Cihan, jak w nim znajduje się coś gorącego, a jednocześnie lodowatego
8:428 minut, 42 sekundyGniew, który nie wybucha od razu, tylko zaciska się w szczęście. Dezorientacja, która natychmiast się w czyścieniu
8:548 minut, 54 sekundy- Czy to coś wielkiego? — wyszeptał pod nosem, tak cicho, że nawet nie wolno tego słuchać
9:059 minut, 5 sekundBransoletki pozostają znajomo. Beyza. Jej panika, jej dramat, jej teatralne łzy, jej „zniknęły!”, Jej uderzenie, jej rzutne w stronę Sinem, w stronę służby, w stronę każdego, kto gomgł stał się wygodnym winowajcą
9:159 minut i 15 sekundA teraz te szkodniki leżały w jego działaniu, jak dowód — nie kradzieży, niewinności, tylko czyjejś gry
9:349 minut, 34 sekundyCihan jedną kluczową bransoletkę do ręki. była chłodna, ciężka, perfekcyjnie wykonana
9:449 minut, 44 sekundyMehir. Symbol umowy, symbol umowy, symbol tego, że nawet w czasie pobytu wszystko jest przeniesione na gram złota
9:539 minut, 53 sekundyCzuł, jak metal odciska mu się w infekcji. Jakby przypominał: „To nie jest tylko biżuteria
10:0410 minut, 4 sekundyŻartuję z historii. To jest konflikt. To jest dług”.Na następstwie skutków, aw jego pamięci przemknęły obrazy: Beyza w sypialni, roztrzęsiona, Sinem podająca jej wodę, Mukadder siedząca spokojnie jak królowa, która już wszystko widziała
10:1310 minut, 13 sekundI name niepokój w domu, który nie jest określony z samego „zniknięcia”, tylko z tego, że każdy wiedział: jeśli ktoś zniknął, ktoś musiałby mieć
10:3210 minut i 32 sekundyA w tej rodzinie „zapłacić” nie zawsze oznaczało pieniądze.Otworzył oczy. można umieścić na pudełku
10:4510 minut i 45 sekundNa złoto. Na swoim komputerze, na swoim komputerze, na swoim koncie, na liście połączeń
10:5510 minut, 55 sekundI nagle miał wrażenie, że jego życie jest podzielone na dwie linie: jedna firma, praca, kontrola; druga na dom, emocje, chaos
11:0411 minut, 4 sekundyNusret był prosty, aby te linie się zderzyły.Cihan odłożył bransoletkę z powrotem
11:1711 minut, 17 sekundZamknął pudełko powoli z takim spokojem, który był bardziej groźny niż krzyk. Potem wstał i poszedł do okna
11:2611 minut i 26 sekundPopatrz na miasto, podejrzane tam odpowiedzi. „Nusret…” — pomyślał. — „Kombinujesz firmę?”
11:3611 minut i 36 sekund—.Tymczasem w innym miejscu — w jasnym, przytulnym sklepie, gdzie jest telefon komórkowy, kremowy kolor, a miękkie poduszki na pokładzie, jak jest odłączone — Nusret jak ktoś, kto nie ma w sobie ani krzty niepokoju
11:4511 minut i 45 sekundJak człowiek, który lubi mieć kontrolę nie tylko nad, ale i nad innymi emocjami
12:0212 minut i 2 sekundyNaprzeciwko niego występa Yonca. Jej rude włosy w świetle lampy pozostają jak płomień — nie, właściwie żywe, uparty, nie do ugaszenia
12:1112 minut, 11 sekundMiała sobie na sobie elegancką bluzkę, a jej ręce spoczywały nach, splecione, ukryte, trzymane przez własne serce w ryzach
12:2312 minut, 23 sekundyNusret patrzył na nią. W jego spojrzeniu było połączenie miękkiego i czegoś kalkulującego
12:3512 minut i 35 sekundGdyby ktoś ją pocieszył… sprawdź, czy działa. — Dziękuję, że przyszłaś — powiedziała, przechylając lekko głowę
12:4412 minut i 44 sekundy— Wiem, że możesz odmówić.Yonca rozwiązanie się delikatne, ale w tym uśmiechu było więcej nostalgii niż radość
12:5512 minut, 55 sekund— Mogłam — wypróżniać. — Ale kiedy usłyszałem twój głos w słuchawce… — zawahała się na chwilę, jakby nie przekazała zbyt wiele — …po prostu nie potrafiłam
13:0513 minut, 5 sekundTo wyznanie zawisło między nimi jak cienka nitka. Nusret wyraźnie je uchwycić. Lubił takie nitki
13:1813 minut, 18 sekundPotrafisz?
13:2713 minut, 27 sekundYonca szybko unosi podbródek. Ten gest był oddechowy — obrona.— Nie. Skąd. — Uśmiechnęła się, ale zaraza ten uśmiech zgasł, jakby go nie kupiono
13:4013 minut i 40 sekundNusret nie drążył od razu. Nasuwa się lekko, oparcie łokieć o oparcie kanapy.— Yonca… — powiedział cicho, prawie pieszczotliwie
13:5413 minut, 54 sekundy— Znam cię. Kiedy udałosz się, twoje oczy są groźne niż usta.Yonca przełknęła ślinę
14:0614 minut, 6 sekundJej miejsce zostało zacisnięte na sobie. Przez chwilę milczała, walcząc ze sobą
14:1514 minut, 15 sekundW końcu westchnęła.— Jest mi po prostu… smutno — aw tym słowie było coś ciężkiego
14:2314 minut, 23 sekundy— Po tym wszystkim.Nusret zmrużył oczy, jakby wiedział dokładnie, o czymmàwi. Gdyby to „wszystko” było sceną, w której znajduje się odtwarzacz główny
14:3314 minut, 33 sekundy— Ostatnie wydarzenia? — upewnił się, choć jego ton sugerował, że pamiętasz, jak dobrze
14:4614 minut, 46 sekund— Tak. — Yonca wyeliminowana mu w oczy. — Tamta wypadek… kiedy przeszukiwałeś moją torebkę
14:5514 minut, 55 sekundpowiedziała na spokojnie, bez krzyku. I właśnie to, aby być dla Nusreta najbardziej niewygodne, bo można krzyknąć histerią, a spokój… spokój jest godnością
15:0415 minut, 4 sekundyI z godnością przepisania. — Wiem — powiedział Nusret po chwili. — I… — odchrząknął, jakby powiadomienie „przepraszam” całe w jego gardle kolce — …doceniam, że mimo tego, co zaszło, przyszłoś
15:1815 minut, 18 sekundMasz klasę, Yonca.Yonca produkt się krótko, smutno.— Klasa nie jest dostępna. To jest… sposób, aby nie zwariować w świecie, w którym ludzie potrafią być okrutni
15:3415 minut, 34 sekundyNusret unieważnione, jej odpowiedź go rozbawiła, ale też… poruszyła.— Właśnie dlatego… — powiedział, aw jego głosie na nuta, które zostało zgłoszone z uwagią — od początku wysłanego do ciebie inne plany
15:4915 minut, 49 sekundYonca zastygła.— Inne plany? — zaraz, niepewnie.Nusret nie natychmiast od razu
16:0716 minut i 7 sekundWyciągane ramię w stronę stolika obok kanapy. Stało tam, czerwone etui — tak czerwone, że serce wyrwane z piersi i położone na drewnie
16:1616 minut, 16 sekundYonca nawet nie nastąpia, kiedy się tam pojawiło. A to było już samo w sobie znamienne
16:3016 minut i 30 sekund— rozwiązanie problemu ci niespodziankę — powiedział Nusret, wyciągając etui do ręki
16:3816 minut i 38 sekund— Zamierzałem włożyć to pudełeczko do twojej torebki….Yonca odruchowo drgnęła, jakby jej ciało pamiętało tamto upokorzenie
16:4616 minut, 46 sekundNusret to i zastępcze:.— …ale nie w taki sposób, jak wyszło. Sprawy potoczyły się zupełnie inaczej
16:5616 minut, 56 sekundYonca patrzyła na etui jak zahipnotyzowana. Czerwień była piękna, ale też… podejrzana
17:0617 minut, 6 sekundJak róża, której kolce jeszcze nie pokazały się na wierzchu.— Nusret… — zaczął ostrożnie
17:1517 minut i 15 sekund— Robisz Company?.— Naprawiam — krótko. — I pokazuję ci, że nie jestem tylko… — zawahał się, przekazane słowa, które nie zabrzmiały jak przyznanie się do winy — …tym człowiekiem, którego źródłem było dnia
17:2317 minut, 23 sekundyOtworzyło etui.W środku, na jasnej satynie, leżał naszyjnik. Delikatny łańcuszek i wyrazisty, czerwony kamień, który zawiera kroplę minerału wina albo jak zaklęta w krew
17:4017 minut i 40 sekundKamień był osadzony tak, że łapał światło i oddawał je z powrotem, migocząc jak ogień w kominku
17:5617 minut, 56 sekundYoca została wyciągnięta powietrzem. Na ułamek sekundy jej twarz się rozbroiła. Zniknęła ostrożność, zniknęły pytania
18:0518 minut i 5 sekundZostało czyste wzruszenie.— To… — szepnęła. — To jest przepiękne.Nusret patrzył na nią z zadowoleniem
18:1618 minut, 16 sekundLubił, kiedy jego gest zrobił efekt. Lubił, kiedy emocja kobieta była w jego dłoni jak ptak
18:2618 minut, 26 sekund— Podoba ci się? — wątpliwość, która była oczywista.Yonca dotknęła kwestii, jakby bała się, że to sen
18:3518 minut i 35 sekund— Nikt… nigdy… — jej głos zadrżał — …nikt mi nie dotyczy czegoś takiego. To jest… najpiękniejszy prezent w moim życiu
18:4618 minut, 46 sekundpoinformowała o tym. I właśnie ta szczerość miała w sobie ryzyko — bo w tym momencie Nusret dostał nie tylko jej uśmiech, ale też elementy władzy nad nią
18:5718 minut, 57 sekund— Powiedzmy, że to najpiękniejszy pierwszy prezent — gniazdo Nusret z czułym uśmiechem, aw tym „pierwszy” było więcej niż charakterystyczne
19:0919 minut, 9 sekundByłoby tam roszczenie. — Jeśli tylko dostępsz.Yonca jest dostępny na szeroko otwartych drzwiach
19:2119 minut, 21 sekund— „Jeśli zechcę”…? — Odpowiedź.Nusret po się lekko, tak, by skrócić dystans
19:3019 minut, 30 sekundJego głos stał się następstwem.— Jeśli konsekwencje, to konsekwencje w życiu. Nie jako przypadek
19:3919 minut, 39 sekundNie jako ktoś, kto pojawia się i znika. Tylko… — zrobił pauzę — …na poważnie.Yonca poczuła, jak uderzenie jej nastąpiło
19:4819 minut, 48 sekundW jednej chwili w przypadku zastosowania się gorąco, mimo że ogrzewanie nie było włączone
20:0020 minutCzerwień kamienia zdawała się pulsować.— Nusret, ja… — zaczęła, ale słowa utknęły jej w gardle Bo jak powiedzieć „tak”, kiedy człowiek zapomniał upokorzenie? A jak powiedzieć „nie”, kiedy w oczach ma takie piękno i takie ciepło?
20:1720 minut i 17 sekundNusret wyciągnął naszyjnik z etui.— następsz? — pytanie.Yonca zawahała się tylko sekundę, potem przeskoczyła głowę
20:2820 minut, 28 sekundNusret wstał i podszedł do jej pleców. Yonca czuća jego zapach, zapach jego perfum, ciepło jego dłoni, kiedy ucina jej włosy, przez zapięcie łańcuszek na karku
20:3920 minut, 39 sekundTen gest mongł być czuły. Mógł być też znakiem: „Teraz jesteś moja”.Kiedy zapiął naszyjnik, jego miejsce przez ułamek sekundy dotknięty jej skórą
20:5320 minut, 53 sekundyYonca zadrżała.— Gotowe — powiedział spokojnie. Yonca wstała i podeszła do lustra głównego przy ścianie
21:0521 minut, 5 sekundZobaczyła siebie — rudowłosą, z czerwonym kamieniem na piersi, jakby ktoś włożył jej do nowego serca, mocniejszy puls
21:1521 minut i 15 sekundPrzez chwilę naprawdę prawnie jak kobieta z innego życia. Z życia, w którym ktoś ją wybiera, a nie tylko toleruje
21:2621 minut, 26 sekund— Wyglądasz… — Nusret przerwał ciszę — …jakbyś kiedyś uderzył.Yonca przerwała się
21:3621 minut, 36 sekund— To nie jest tylko naszyjnik — powiedział cicho. — To żart… ciężar. Bo prezenter naukowy
21:4521 minut, 45 sekundNusret przesuwa się lekko.— Tak. Zobowiązuje. Ale może być warto… — przerwał, bo w tym momencie pojawił się system powiadamiania telefonu Yoncy
21:5421 minut, 54 sekundyDźwięk był niepasujący do romantycznej aplikacji. Jak nożyczki, które przecinają wstążkę
22:0622 minuty, 6 sekundYonca skrzywiła się, jakby ją zaatakowała w nerw.— O nie… — syknęła. — Najchętniej rozbiłabym dziesięć urządzeń o ścianie
22:1522 minuty, 15 sekundWydanie na Nusreta z zakłopotaniem.— Przepraszam… zostało wysłane. — Ostatecznie — ale w jego następstwie pojawia się cień irytacji
22:2522 minuty, 25 sekundNie lubił, kiedy coś mu przerwał.Yonca odeszła na bok, do okien, przez posiadanie trochę prywatności
22:3722 minuty, 37 sekundOdebrała, odwracając się półprofilem. Nusret widział tylko jej napięte.— Słucham? — powiedział ostro, bez wstępu
22:4622 minuty, 46 sekundPrzez moment Nusret odbiera tylko jej krótkie: „Nie. Nie teraz.” i „Powiedziałem ci, że nie będę o tym rozmawiać
22:5722 minuty, 57 sekundJej ton twardy, ale drżał, który dzwonił dotknął czegoś, co zranione.I choć — jakby los miał ironii — bezprzewodowy telefon Nusreta
23:0723 minuty, 7 sekundekran na ekranie. Imię: Cihan.Na twarzy Nusreta pojawia się uśmiech, ale nie był to uśmiech czuły
23:2023 minuty, 20 sekundTo był uśmiech człowieka, który właśnie został uderzony przez konfrontacji. — Przepraszam — rzucił Yoncy odruchowo, choć wiedział, że ona i tak jest zajęta
23:3023 minuty, 30 sekundWsta?
23:4223 minuty, 42 sekundyAlbo… gdzie świadek będzie gomgł otrzymał tyle, ile na różni.Odebrałeś.— Odebrałeś paczkę, jedną wiadomość — powiedział od razu, bez „cześć”, bez „jak się masz”
23:5323 minuty, 53 sekundyJego głos był spokojny, ale w tym spokoju było wystąpienie.Po drugiej stronie Cihan milczał sekundę
24:0724 minuty, 7 sekundA potem jego głos zabrzmiał chłodno, ostro, jak stal o szkło. — Dlaczego zrobiłeś to?
24:1624 minuty, 16 sekundNusret oparł się dłonią o poręczną poręczą. w dół salonu, gdzie Yonca nadal rozmawiała przez telefon, a jej twarz była napięta
24:2424 minuty, 24 sekundyTen obraz podsycił w nim coś, co lubił: wrażenie, że świat innych ludzi jest w jego efekcie
24:3524 minuty, 35 sekund— Bo ktoś musiał to zrobić — Nusret, jakby cówił o konieczności. — Beyza nie może być sama z tym wszystkim
24:4424 minuty, 44 sekundyCihan wydany z siebie krótki, bezdźwięczny śmiech. To nie było rozbawienie. To było niedowierzanie
24:5424 minuty, 54 sekundy— Beyza? — powiedział. — Wtrącasz się w sprawy, które cię nie uważają, a potem nazywasz troską?
25:0325 minut, 3 sekundyNusret spoważniał. — Dotyczą mnie — powiedział twardo. — Bo jesteś moją siostrzenicem
25:1225 minut, 12 sekundBo duże, co do jedzenia, reagowanie na rodzinę. A rozwód… — szyfrowany pauzę, smakował do słowa — …rozwód nie jest tylko podpisem na papierze
25:2025 minut, 20 sekundTo jest odpowiedzialność. Honor.Cihan natychmiast, równie spokojnie, ale to był spokój, który trzyma się w sobieę
25:3325 minut, 33 sekundy— Honor? Ty mi będziesz cówił o honorze? — Tak — uciął Nusret. — Bo wygląda na to, jakbyś chciał odprawić Beyzę z niczym
25:4425 minut, 44 sekundyJakbyś mógł usunąć ręce. Ona jest kobietą. Kobieta w takim świecie zawsze płaci więcej
25:5525 minut, 55 sekundCihan zacisnął szczękę. W zamknięciu, w samotności, przechowywany pudełko z zamkniętymi jak dowód
26:0426 minut, 4 sekundyW tej wersji do pudełka wysłanego.— Do Beyza wysłanego — powiedział lodowato
26:1326 minut, 13 sekund— I to Beyza rozkłada mehiru według własnych preferencji. Nie udawaj, że nie znasz faktów, Nusret
26:2226 minut, 22 sekundyZnasz je. Po prostu wybierasz wersję, która pasuje do twojej historii.Nusret parsknął cicho
26:3126 minut, 31 sekund— Moja historia? — koniec z oburzeniem. — Ja tylko widziałem, co widzi każdy: ty… odsunąłeś ją, jakby była
26:4026 minut, 40 sekund— Dosyć — przerwał Cihan ostrzej, niż planował. Później obniżony głos, ale stał się jeszcze bardziej groźny
26:5126 minut, 51 sekund— Dostarczę jej te bezprzewodowe. I w najkrótszym możliwym czasie. Temat jest zamknięty
27:0127 minut, 1 sekundaNusret zacisnął miejsce na telefon. — Temat nie jest zamknięty, gdyby ja cówię, że nie jest — syknął
27:1027 minut i 10 sekund— Nie wymigasz się tak łatwo.Cihan milczał ułamek sekundy. Ta cisza była jak krok w stronę przepaści
27:2027 minut, 20 sekund— Grozisz mi? — finał w końcu.— Ostrzegam — Nusret, ale w jego głosie nie zostało ocenione
27:2927 minut, 29 sekund— Jeśli pozostawisz Beyzę oznaczoną sobie, poniesiesz konsekwencje.W sklepie Yonca uwzględnia swoje miejsce
27:3827 minut, 38 sekundNusret usłyszał, jakóiwi „Dobrze. Dość.” i rozłącza się z gwałtownością. Odejdź od niego, korzystając z funkcji sprawdzenia, czy jest ona dostępna
27:4727 minut, 47 sekundNusret odsunął się pół kroku w cień. Cihan po drugiej stronie oddychał spokojnie
28:0028 minutSpokój Cihana był zawsze najniebezpieczniejszy wtedy, gdy ktoś zakończy go zastraszyć
28:0828 minut, 8 sekund— Zrób, co w twojej mocy — powiedział Cihan cicho. Tak cicho, że to brzmiało jak wyrok, nie jak wyzwanie
28:1628 minut, 16 sekund— A potem… nadzoru, komu wyłączone tchu.Nusret przez chwilę nie związaną. Zaskoczyło go, że Cihan nie prosi, nie tłumaczy się, nie szuka kompromisu
28:2628 minut, 26 sekundPo prostu stawia granicę. A Nusret nienawidził granic. — Jeszcze się zdziwił — wysyczał w końcu
28:3928 minut, 39 sekund— Już się zdziwiłem — dr Cihan. — Kiedy nastąpiem, jak daleko można po wystąpieniu
28:4828 minut, 48 sekundI zanim Nusret otrzyma coś jeszcze — Cihan rozłączył się.Dźwięk przerwania połączenia zabrzmiał w uchu Nusreta jak policzek
28:5728 minut, 57 sekundStał chwilę nieruchomo, z telefonem w dłoni, w pustce. Następnie wolno opuścić broń
29:0829 minut, 8 sekundNa jego twarzy pojawia się uśmiech… ale tym razem nie był to uśmiech uwodziciela
29:1729 minut, 17 sekundTo był uśmiech kogoś, kto właśnie założył: „Dobrze. Skoro tak… to zaczynamy.”
29:2529 minut, 25 sekundYonca podeszła do schodów. Jej oczy były czujne. — Wszystko w porządku? — pytaniea, starając się brzmieć normalnie
29:3329 minut, 33 sekundyNusret na nią i przez następną czynność utworzoną maską bezpieczeństwa.— Tak — następuje
29:4329 minut, 43 sekundy— Rodzina. Zawsze.Yonca dotknęła kamienia na piersi, ukrytego w nim odwagi
29:5129 minut, 51 sekund— wyprowadzanie… podniesione głosy — wysyłaa.Nusret z wyjścia wolno po schodach i stanął przed nią na tyle blisko, że Yonca czuja jego oddech
30:0030 minut— W tym domu nie trzeba się niczego bać — powiedział miękkieko, ale w jego oczach błysnęło coś specjalnego
30:1230 minut, 12 sekund— Dopóki jesteś po mojej stronie.Yonca zamarła. Bo właśnie w tych słowach usłyszała prawdę: prezent nie był tylko prezentem
30:2130 minut, 21 sekundNaszyjnik nie był tylko naszyjnikiem. A czerwień kamienia — choć piękna — może być także kolorem uszkodzenia
30:3230 minut, 32 sekundy—.W tym samym czasie Cihan stał w swoim miejscu, nadal z pudełkiem w dłoni. Jego telefon był już cichy, ale echo rozmów bieżących w nim jak bęben
30:4230 minut, 42 sekundybroń na bransoletki raz jeszcze. Złoto błyszczało niewinnie, jakby nie było połączone z groźbami, z honorem, z wyciekiem, z występowaniem między mężczyznami
30:5430 minut, 54 sekundy— Beyza… — wyszeptał. A potem, jakby cówił do kogoś jeszcze: — Nusret….Czuł, że to dopiero początek
31:0831 minut, 8 sekundŻe bransoletki są tylko pretekstem. Że ktoś właśnie przesunął pionek na szachownicy
31:1831 minut, 18 sekundNastępny ruch będzie boleć.Odłożone pudełko na laptopa, obok laptopa. Wziął głęboki oddech
31:2631 minut, 26 sekundJego twarz była spokojna, ale oczy… oczy zdradziły, że w środku już wszystko się rozpędza
31:3631 minut, 36 sekundBo w rodzinie, gdzie honor jest walutą, a miłość bytu, nawet mała paczka w białym zasilaczu może rozpętać burzę, której nie ma w przypadku innej szuflady

Related Posts

Był czwartek rano, gdy Dominika Serowska oficjalnie ogłosiła na antenie TVN. To dlatego odeszła

Dominika Serowska coraz śmielej poczyna sobie w polskim show-biznesie. Partnerka Marcina Hakiela wzięła ostatnio udział w show “Królowa przetrwania”, z którego odeszła jako pierwsza. W czwartek rano…

Pierwsza miłość, 23-27 marca : Alan zastawia pułapkę na Jamesa, a Janek rzuca wyzwanie groźnemu bossowi

Przed nami tydzień pełen emocji w kultowej „Pierwszej miłości”! W odcinkach 4180-4184 bohaterowie zmierzą się z miłosnymi intrygami, rodzinnymi dramatami i niespodziewanymi zwrotami akcji. Te pełne napięcia…

Tarnowska postawiła sprawę jasno w sprawie Bagiego.

Materiał zawiera linki partnerów reklamowych Piotr Kędzierski trenuje do “Tańca z gwiazdami” o nietypowych porach Od pierwszego odcinka “Tańca z gwiazdami” widać, że Piotr Kędzierski musi wkładać…

Aż huczało o jej romansie ze Skolimem. Po półtora roku Folwarska zabrała głos. To nie uciszy plotek

Półtora roku temu orzekli ws. Skolima. Zostawił partnerkę i wdał się w romans z gwiazdą tv O romansie Edyty Folwarskiej i Skolima media zaczęły informować jesienią 2024…

Horror w życiu Dominiki Clarke. Wreszcie powiedziała, jak było naprawdę

Dominika Clarke przerwała ciszę i szczegółowo opowiedziała o dramatycznych chwilach, które przeżyła z trzylatką Arianką – jedną z pięcioraczków Dominika Clarke to polska influencerka i matka wielodzietnej…

Kolejna gwiazda „MasterChefa” walczy z rakiem. „Najtrudniejszy rozdział mojego życia”

Mariusz Komenda zdobył popularność jako uczestnik programu „MasterChef”. Kucharz podzielił się dramatyczną wiadomością. Ujawnił, że na początku roku usłyszał koszmarną diagnozę. Finalista ósmej edycji produkcji kulinarnej TVN…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *