„Panna młoda” Odc. Hançer upokorzona przez Mukadder, Cihan wymierza ostateczny cios.

„Ten dom jest teraz twój!” – Hançer ststaje do otwartej wojny z bezwzględną teściową, podczas gdy w rezydencji rodzi się udostępniający sekret
0:2222 sekundyWitaj w mrocznym, ale jakże pociągający świat rezydencji Develioğlu, gdzie luksus to tylko piękna maska ​​dla bezlitosnych intryg i rodzinnych wojen
0:3535 sekundWyobraźcie sobie młodą, niepewną kobietę. Hançer, choć olśniewa w nowej, ostatniej kreacji, czuje się jak w złotej kieszeni
0:4747 sekundMakijaż ciąży jej niczym pancerz, którego nie można zastosować, a przed nią wyrasta przeszkoda – śmiertelne, kamienne drzwi rezydencji i określonea w bezwzględnej nicha teściowa, Mukadder
1:021 minuta, 2 sekundyOkrutna kobieta bez cieni litości zatrzaskuje drzwi przed nosem synowej, skazując ją na chłód nadchodzącej nocy i charakterystyczny jasny sygnał: tu nie ma dla ciebie miejsca
1:151 minuta, 15 sekundAle każda zima musi w końcu upaść. Kiedy zapada zmrok, powraca Cihan. Widząc swoją zmarzniętą funkcję porzuconą przed domem, bierz jej lodowate elementy w swoje i wprowadzane ją do środka, prosto w paszczę lwa
1:321 minuta, 32 sekundyPrawdziwa burza wybucha dopiero podczas kolacji. Gdy mała Mine z odpadem wita Hançer jako „Kopciuszka”, Mukadder ostateczny wynik upokorzenia synową
1:451 minuta, 45 sekundNie wie jednak, że Cihan nie daje długo milczeć. W ułamku sekundy, na wroga, rzucając matce otwarte wyzwanie, atakując słowa, które zawsze zmieniały system sił: „Możesz tylko wejść do kuchni, kiedy polecisz
2:042 minuty, 4 sekundyTen dom jest teraz twój”.A to oczywiste, że było mało. w cieniach tych dramatycznych wydarzeń, z dala od jadalni, przerażona Derya w panice ukryty test ciążowy
2:172 minuty, 17 sekundKłamstwa się piętrzą, a podejrzliwe rzuty rzucane na korytarze zwiastują katastrofę
2:272 minuty, 27 sekundCzy nowy “Kopciuszek” przetrwał w domu żmij? Jaką tajemniczą tajemnicą jest Derya i czyja głowa spadnie, gdy prawda wyjdzie na szczękę? Przekroczenie rezydencji Develioğlu i przekazywanie danych na sygnały, które nie są wykrywane przez wykrywanie!
2:452 minuty i 45 sekundZanim jednak przejdziemy do pełnej historii, musisz subskrybować nasz kanał! Kliknij czerwony przycisk poniżej, zostaw łapkę w górę, jeśli kibicujecie Hançer, i włączcie dzwoneczek otrzymany
3:023 minuty, 2 sekundyDzięki temu nie przegapicie żadnego mrocznego sekretu ani dodatkowej intrygi z rezydencji Develioğlu
3:113 minuty, 11 sekundGotowi? Zaczynamy!.Hançer u progu wojny.W rezydencji Develioğlu wszystko miało swój rytm, twój porządek i twoje niewypowiedziane prawa
3:243 minuty, 24 sekundyMarmurowe posadzki lśniące tak czysto, niepożądane ludzkie, których nigdy nie dotknięto
3:323 minuty, 32 sekundyKryształowe lampy rzucane miękkim światłem na ścianie jednym starymi fotografiami, na przezroczystym zasłonie, na meblach, które pamiętały czasy, gdy o losie domu decydowali wyłącznie ci, którzy nosili nazwę z dumą i chłodem
3:493 minuty, 49 sekundA jednak tego wieczoru, pod internetową elegancją, wszystko drżało. To sam dom rozpoznał, że do środka ktoś przyszedł, kto nie został przez wszystkich objęty
4:044 minuty, 4 sekundyHançer stanęła w środku pokoju gościnnego nieruchomo, niemal zbyt oneśmielona, ​​​​by jeszcze jeden krok
4:144 minuty, 14 sekundMiała na sobie czarno-białą kreację, ograniczoną, wyrafinowaną, tak odległą od prostoty, do której przywykła, że ​​przez chwilę czuła się nie jak kobieta ubrana na wieczór, lecz jak ktoś przebrany za własne marzenie
4:304 minuty, 30 sekundMateriał miękki opływał jej pływak. Czarny akcent dodawał jej powagi, biel wydobywał delikatność twarzy, a mocniejszy niż zwykle sprawiał, że jej spojrzenie było bardziej zdecydowane, chociaż w środku było jedno wielkie drżeniem
4:494 minuty, 49 sekundKobieta w czerwonej bluzce, która pomaga jej się uruchomić, odsunąć się o pół kroku, wypływana na nią, aż klasnęła z zachwytu
5:015 minut, 1 sekunda— Boże drogi… — westchnęła z szerokim uśmiechem. — Gdy pan młody cię zobaczy, nie będzie możliwe sprawdzenie
5:115 minut, 11 sekundCihan oszaleje.Hançer dotknęła niepewnie policzka opuszkami palców, automatycznie została sprawdzona, czy to naprawdę jej twarz
5:225 minut, 22 sekundyPotem wyeliminowana w połysku. W odbiciu kobiety głównej, istnieje, ale obcą. Zbyt mało, zbyt gotową, zbyt
5:345 minut, 34 sekundynie jej.— Czy to nie jest za dużo? — pytanie cicho. — Ten makijaż… Jest taki mocny
5:435 minut, 43 sekundyJa… ja wyglądam jak ja.Kobieta prychnęła pod nosem, ale nie z irytacji, raczej z pobłażliwym rozbawieniem
5:535 minut, 53 sekundyPodeszła bliżej, opadające opadające włosy przy skroni Hançer i jej prosto w oczy
6:026 minut i 2 sekundy— Posłuchaj mnie dobrze — powiedziałem tonem łagodnym, ale stanowczym. — To nie jest już czas, kiedy możesz schować się za prostotą i zwolnionym
6:146 minut i 14 sekundJesteś teraz żoną Cihana Develioğlu. Rozumiesz, have big znaczenie?.Hançer milczała przez moment
6:256 minut i 25 sekund— Że wszyscy będą patrzeć? — niepewnie.— Nie tylko patrz. Ocenić
6:346 minut, 34 sekundyWażyć każdy twój krok, każde słowo, każdy oddech. W tym domu nic nie ginie. Ani dobre wrażenie, ani błąd
6:456 minut i 45 sekundsprzeciwiać się błędom.W głosie kobiety sprzeciwia się nuta. Uśmiech zniknął z jej twarzy, a miejsce serdeczności o przestrzeganiu zasad ostrożności
6:586 minut, 58 sekund— chciałbyś zmyć makijaż? — pojawił się, sam ten pomysł był dziecinny. — Nie. Przyzwyczajaj się
7:087 minut, 8 sekundMusisz być tak, jak przystało na kobietę u boku Cihana. Przede wszystkim… — zawiesiła głos — uważaj na panią Mukadder
7:207 minut, 20 sekundNa dźwięk tego imienia Hançer odruchowo wyprostowała plecy.— Ja nie chcę z nią uderzającej — wyszeptała
7:297 minut, 29 sekund— Do dobrze. Ale to nie znaczy, że wojna nie przyjdzie do ciebie sama.W pokoju na chwilę zapadła cisza
7:397 minut, 39 sekundZ daleka dochodzą przytłumiony gwar domu, stuknięcie porcelany, ciche szelest kroków służby
7:487 minut, 48 sekundWszystko brzmi zwyczajnie, a jednak w sercu Hançer każdy dźwięk rozchodzi się jak zapowiedź czegoś nieuchronnego
7:587 minut, 58 sekund— Słuchaj, dziecko — kobieta z czerwonej bluzki zniżyła głosy. — W tym domu są miejsca, gdzie trzeba mniej, niż się myśli
8:108 minut, 10 sekundSą też chwile, których trzeba stać prosto, nawet jeśli są pod tobą uginają
8:188 minut, 18 sekundDziś jest jedna z takich chwil. Nie okazuj drewna. Nie tłumacz się za dużo. I dalej, że teraz każdy twój ruch będzie nie tylko ciebie, ale i Cihana
8:328 minut, 32 sekundyHançer przełknęła ślinę.— A jeśli zrobiłeś coś nie tak?.— Zrobisz. Na pewno. Każdy robi
8:428 minut, 42 sekundyAle nie wolno ci fabularne, że cię to złamało. Po tych słowach kobieta cofnęła się, jakby przypuszczała, że ​​powiedziała już wszystko, co mogła
8:548 minut, 54 sekundyMachnęła lekko dłonią w stronę drzwi.— Idź. Przywitaj się z innym.Samo to — jeden — drugi — że można to zrobić, serce Hançer biło inaczej
9:089 minut, 8 sekundCihan. Wypowiedzenie jego imienia w myślach powoduje jej zastosowanie ukojenie i niepokój
9:179 minut, 17 sekundBył dla niej schronieniem, ale właśnie przez to, że wystąpił także próby Bo co, jeśli ten świat go nie odbierze? Co, jeśli wystąpi czy później uzna, że ​​pomyłł z buntem?
9:359 minut i 35 sekundWyszła z pokoju wolnego, niemal ceremonialnie. Kiedy znaleziono na zewnątrz, chłodniejsze powietrze, które zostało uderzone w twarz i otrzeźwiło
9:479 minut, 47 sekundKamienna ścieżka prowadzenia przez ogród ku użytkom drzwiom rezydencji praktycznej się dłuższa niż zwykle
9:569 minut, 56 sekundZachodzące słońce malowało niebo nad morzem pasami miedzi, purpury i zgaszonego złota
10:0410 minut, 4 sekundyWszystko wokół było piękne do bundu. Gdyby świat zdecydował się zadrwić z niejednego pięknego w chwili, gdy szła na spotkanie z cudzą surowością
10:1610 minut i 16 sekundKażde odbicie się cichym stuknięciem obcasów o kamień. Hançer szła sama. Bez środka, który można uchwycić
10:2710 minut, 27 sekundBez pewności. Bez ochrony słów Cihana, które w jego występowaniu zawsze brzmiały
10:3610 minut, 36 sekundMiało wspomnienie tego, że to on przedstawił jej znaczenie przy przydomku. To wystarczało, by iść
10:4610 minut, 46 sekundNiewystarczało, by się nie bać.Kiedy stanęło przed ogromnymi drzwiami, przez chwilę, która zatrzymała się na ich zawieszeniu,
11:0111 minut, 1 sekundaPotem uniósł broń i zapukała.Po chwili drzwi unęły się lekko. W szparze do twarzy Fadime
11:1011 minut i 10 sekundDobra, twarz kobiety, która w tym domu widziała zbyt wiele, przez jeszcze pozorom, ale bezpośrednio w sobie odruch ciepła
11:2111 minut, 21 sekund— Hancer? — zdziwiła się, a zaraz potem zniżyła głos. — Wejdź, dziecko….Nie zdążyła dokończyć
11:3111 minut, 31 sekundW korytarzu pojawia się dźwięk laski uderzającej o posadzkę. Rozwiązanie z nieubłaganą, w progu postępowania się Mukadder
11:4311 minut, 43 sekundyJej sylwetka nie była wysoka, ale wypełniła przestrzeń jak cień. Jeden chłodny ruch odsuwany Fadime na bok i stanął na przeciw Hançer tak, nawet przez powietrze między nimi, które zostało zakazane
11:5911 minut, 59 sekundJej oczy przesunęły się po twarzy Hançer, po makijaż, po sukni, po dłoniach zaciśniętych nerwowo przy bokach
12:0912 minut, 9 sekund— Po co przyszłaś? — pytanie.Nie było w tym pytaniu zdziwienia. Byłoby tylko zagrożenie, które mogłoby już wystąpić Hançer przed tymi drzwiami był aktem bezczelności
12:2312 minut, 23 sekundyHançer pochyliła się do przodu, starając się, by jej głos nie zadrżał.— Cihan przedstawił mi tu zaczekać — grzecznie
12:3512 minut i 35 sekund— powiedział, że wróciłem….— Mam? — przerwała jej Mukadder. — Myślisz, że ci daje prawo wejścia?
12:4512 minut i 45 sekund— Ja nie chcę….— Nie tłumacz się. Słuchaj.Fadime obok cicho, z wydanym malującym się na twarzy, ale nie odważa się odezwać
12:5812 minut, 58 sekundW tym domu milczenie służyło nie tyle obowiązkówem, ile istnieje funkcja przetrwania.Mukadder zbliżyła się do krok
13:0813 minut, 8 sekundJej głos stał się jeszcze cichszy, a przez to groźniejszy.— Będziemy czekać tutaj
13:1613 minut, 16 sekundNa zewnątrz. Jeśli Cihan naprawdę nastąpi, sam po ciebie przyjdzie. Sam wprowadził przez cię dziesięć razy
13:2713 minut, 27 sekundAle ty nie przekraczasz go sama. Rozumiesz?.Hançer czuća, że ​​krew odpływa z twarzy
13:3713 minut, 37 sekund— Pani Mukadder, ja….— Ani kroku — warknęła starsza kobieta. — Bo jeśli wejdziesz do tego domu bez mojego przyzwolenia, rozpocznij wojnę
13:4913 minut, 49 sekundOtwarta. I nie będziesz mógł później powiedzieć, że cię nie ostrzegłem.Przez moment, gdy ich spojrzenie zostało zauważone, jak dwa zupełnie różne światy
14:0114 minut, 1 sekundaW markach Hançer byłóil, godność i stłumiony strach. W liderach Mukadder — wola władzy tak twarda, że ​​niemal materialna
14:1214 minut, 12 sekundPotem drzwi zamknęły się z trzaskiem.Ten dźwięk przeciął wieczór brutalnie. Hançer została sama
14:2114 minut, 21 sekundPrzez kilka pierwszych sekund nie ruszyła się. Jakby ciało nie było jeszcze upokorzenia, które już zrozumiało serce
14:3214 minut, 32 sekundyStała na kamiennej ścieżce wyprostowanej, ale wewnątrz czułej, jak coś w niej osuwa się powoli w przepaść
14:4214 minut, 42 sekundyMogłoby być. Chciałbym zapukać jeszcze raz. Być może gdzieś w cieniu i rozpłakać się jak dziecko
14:5214 minut, 52 sekundyNie stworzył nic z tych rzeczy.Bo jeśli odejdzie, Cihan wrócił i nie znalazł jej. Jeśli zapukasz ponownie, tylko pogłębij własne poniżenie
15:0415 minut, 4 sekundyJeśli się rozpłacze, da Mukadder zwycięstwo, którego tamta jest nie mniej niż obowiąza
15:1315 minut, 13 sekundZaczekała więc.Niebo nad morzem ciemno powoli. Kolorystyka przejścia w szarość, potem w granat
15:2315 minut, 23 sekundyWiatr się ostrzejszy. Z oddalił się dobiegał szum fal i jednostajny dźwięk cykad
15:3115 minut, 31 sekundRezydencja za zamkniętymi drzwiami jaśniała ciepła lampa, ale do Hançer dotarł tylko do chłód kamienia i ciężaru milczenia
15:4115 minut, 41 sekundCzas alternatywny, gdy człowiek jest sam z własnym wstydem. Minuta dorosła według rozmiaru godzinowego
15:5015 minut, 50 sekundMyśli krążyły w kółko. „Powinnam powiedzieć Cihanowi.” „Nie. To jego matka.” „Ale on miał prawo wiedzieć
16:0016 minut”.„A jeśli przez mnie wybuchnie skandal?”.„A jeśli milczenie stanie się początkiem wszystkiego?”
16:0916 minut, 9 sekundZacisnęła się. Były już lodowate. Raz czy dwa podeszła kilka kroków w bok, następnie podane pod tymi samymi drzwiami, jakby bała się, że jeśli odsunie się od nich potwierdzone, ktoś uznany za dowód, że brakło jej potwierdzenia
16:2716 minut, 27 sekundJej makijaż, którego tak się obawiała, teraz jest jej jeszcze bardziej bardziej. pojawia się, że każde miejsce pudru i tylko podkreślone, jak bardzo jest w tym miejscu obca
16:4116 minut, 41 sekundGdy zapadł zmrok, ciszę rozdarł wreszcie odgłos silnika. Czarne auto wtoczyło się na podjazd bezpieczny, z charakterystycznym dla Cihana spokojem człowieka, który przywykł do tego, że świat odsuwa mu sprzęt z dróg
16:5916 minut, 59 sekundSamochód się zatrzymał. Drzwi istniejące. Cihan wysiadł, poprawiając mankiet koszuli, lecz kiedy dotrze do urządzenia przy wejściu Hançer, natychmiast znieruchomiał
17:1317 minut, 13 sekundNa jego postać pojawiła się zdumienie.— Hançer? — rzucił szybko, ruszając ku niej
17:2117 minut, 21 sekund— Firma z karmienia? Dlaczego stoisz na dworcu?.Zbliżył się i od razu coś w jego spojrzeniu się zmieniło
17:3117 minut, 31 sekundZaskoczenie ustąpiło miejsca niepokojowi. Bo choć Hançer rozwiązaniea stoi prosto, zaprzecza unikaniu drżenia głosu, nie pojawia się nie zobaczyć, że zmarzła
17:4417 minut, 44 sekundyŻe żywota długo. Że coś było nie tak.W jednej krótkiej chwili, zanim nastąpi, w pamięci Hançer odżyły słowa Mukadder: „Jeśli wejdziesz, rozpocznie się wojna”
17:5817 minut, 58 sekundMogła powiedzieć wszystko. Mogła znaleźć na drzwiach, na zamknięte okna, na upokorzenie, które jeszcze piekło ją pod skórą
18:0918 minut, 9 sekundMogła wbić pierwszy gwóźdź w trumnę pozornego spokoju tego domu.Ale pojawiaa się na Cihana — zmęczonego po dniu tylko, a natychmiast natychmiast skupionego na niej — i pojawia się jej okrucieństwo, przez właśnie teraz, które następuje między innymi a wcześniej
18:2818 minut, 28 sekund— Czekałam — słuchała cicho. — Tak jak prosiłeś.Cihan zmarszczył brwi.— Tutaj? Cały czas?
18:3918 minut, 39 sekundUśmiechnął się blado, zbyt szybko.— być dostępny, aby uciec od razu
18:4818 minut, 48 sekundTo nie była prawda. To nie było też do końca kłamstwo. To była jedna z tych obowiązków, które ratują chwilę, ale ranią przerwę
19:0019 minutCihan popatrzył na nią długo, prawdopodobnie w jej słowach więcej, niż usłyszał głos
19:0819 minut, 8 sekundNic jednak nie powiedziałem. Zamiast tego znajdują się obie jej dłonie w swoich.— Jesteś lodowata — mruknął iw jego tonie reagowanie na czułość tak naturalna, że ​​​​Hançer aż za dotknięte serce
19:2319 minut, 23 sekundy— Musiałeś strasznie zmarznąć.— Nic mi nie jest.— Nie ców mi, że nic ci nie jest, kiedy twoje ręce są zimniejsze od kamienia
19:3519 minut, 35 sekundPod jednym z nich znajduje się urządzenie, które jest podłączone do sieci bezprzewodowej, co nie jest możliwe
19:4519 minut i 45 sekundPotem wyjdzie na nią. — Następnym razem nie będzie można czekać na zewnątrz. Rozumiesz?
19:5419 minut, 54 sekundyW tym jednym zdaniu było coś więcej niż troska. Był niewidoczny jeszcze przeciw wszystkim, co zostało ustalone, obok niego, dalej, dalej
20:0820 minut, 8 sekundSkinęła lekko głową. — Chodź — powiedziała. Ująła ją za rękę, a ten prosty gest nagle stał się kimś więcej niż bliskość
20:1920 minut, 19 sekundBył deklaracją. Bez słów, bez świadków, bez patosu. Cihan Develioğlu poszedł do rezydencji, przy sobie kobiety, której nie wszyscy widzą tam
20:3420 minut, 34 sekundyZrobiłem to, jakby nie było możliwości, że ktoś mógłby mieć wobec tego sprzeciwu
20:4220 minut, 42 sekundyWnętrze domu otuliło ich światło, zapach drewna i cichy szeptem zwykłego życia
20:5020 minut, 50 sekundAle pod tym wszystkim kryło się, które nie zostało już dostarczone.W jadalni panowała atmosfera pozornego spokoju
21:0121 minut, 1 sekundaLuksusowy stół nakryto elegancki. Naruszane powierzchnie porcelany i określone ustawienia z tej lokalizacji, z których korzystają w tym domu, ustawienia między relacjami między wszystkimi: wszystkim Twoim miejscem docelowym, tylko nikt nie został wprowadzony do zmiany konfiguracji
21:2021 minut, 20 sekundMukadder osadzony, chłodna jak figura wyrzeźbiona z ciemnego kamienia
21:2821 minut, 28 sekundSinem trwały obok w milczeniu, z twarzą spokojną, lecz z oczu, które widziały więcej, niżóiwiły
21:3821 minut, 38 sekundMała Mine przekaza niespokojnie, jak zawsze pełne życia, z tą szczerością dziecka, która jeszcze nie uczy się bać rodziny napięć
21:5021 minut, 50 sekundGdy do otoczenia weszli Cihan i Hançer, wszystkie spojrzenia od razu znalazły się ku nim
21:5821 minut, 58 sekund— Dobry wieczór — powiedział Cihan zwyczajnie, ale w jego głosie było coś, co od razu wypełniło przestrzeń
22:0822 minuty, 8 sekundMój natychmiast podskoczyła na krześle. Jej twarz rozpromieniła się tak, jakby cały wieczór pojawił się właśnie na dziesięć chwili
22:1822 minuty, 18 sekund— Kopciuszek! — za prowadzenie z zachwytem. — Witaj, Kopciuszko!.Hançer, mimo wszystko, nie potrafiła się nie uśmiechnąć
22:3022 minuty, 30 sekundDziecięca przyjemność Mine wywołała w sobie tę cudowną moc, która chwilę na chwilę rozbrajała lęk
22:3822 minuty, 38 sekund— Dobry wieczór, Mine — miękko.— Jesteś naprawdę jak księżniczka! — wyciągnięta dziewczynka, machając fizycznie
22:5022 minuty, 50 sekund— Ale taka lepsza niż księżniczka. Taka… prawdziwa.Cihan wydostaje się na nią z rozbawieniem
22:5922 minuty, 59 sekund— Mine, daj jej własną, zanim ogłosisz ją królową całego domu.Mine zachichotała
23:0823 minuty, 8 sekundMukadder nie ma zastosowania nawet. Jej przeszył Hançer z taką samą lodową niechęcią, że człowiek słabszy, który pochodzi przez falę powietrzną
23:1923 minuty, 19 sekundHançer jednak tylko ścisnęła miejsce. Nie widoczna.Cihan odsuwana od krzesła
23:2823 minuty, 28 sekund— Usiądź — powiedział, że jest przeznaczony do użycia. Na moment można go zastosować, nawet jeśli jest to proste uruchomienie nowej wersji urządzenia
23:3923 minuty, 39 sekundMukadder milczała, lecz w jej spojrzeniu, że było tyle sprzeciwu, aż słychać go było bardziej niż słowa
23:4823 minuty, 48 sekundW tym samym czasie, w innej części domu, pod równie elegancką fasadą rozgrywającą się inny dramat
23:5723 minuty, 57 sekundDerya szczątkowa w łazience przed lustrem blada jak ściana. W dłoni trzymany test ciążowy tak, jakby od samego ścisku wyniku miał się zmienić
24:0924 minuty, 9 sekundNie oddychała prawnie. Wpatrywała się w małe okienko, w znak tak prosty i tak bezlitosny, że aż absurdalny
24:2024 minuty, 20 sekundJak to możliwe, że cały los człowieka może nagle skurczyć się do kilku kresek?.— Nie… — wyszeptała
24:3024 minuty, 30 sekund— Nie, nie, nie….Powiedziała to nie dlatego, że nie jest rozumiane, co widzi. Właśnie zrozumiany za dobrze
24:4124 minuty, 41 sekundW lustrze jej twarz wydaje się obca. Oczy zbyt szeroko otwarte, usta lekko rozchylone, policzki pozbawione koloru
24:5124 minuty, 51 sekundPrzez przebiegły jej obrazy, pytania, lęki, twarze ludzi, których nie było wcześniej
25:0125 minut, 1 sekundaHałas z korytarza wyrwał ją z odrętwienia. Derya drgnęła, jakby przyłapano ją na zbrodnię
25:1025 minut, 10 sekundBłyskawicznie schowany test, rozejrzała się nerwowo, zachowana włosy i wyjście z łazienki, dostępne przy odbiorą obojętną minę
25:2125 minut, 21 sekundNiemal od razu zderzył się z Beyzą.Beyza uniosła brwi.— Derya? — Pytanie przeciągle
25:3025 minut, 30 sekund— Coś się stało?.Derya została zatrzymana.— Nie. Nic. — Nic? Wyglądasz tak, jakbyś poszedł ducha
25:4225 minut, 42 sekundy— Po prostu… pokarm mi się zimno.Beyza zmrużyła oczy. była kobietą, która wykrywała słabość jak drapieżnik krew
25:5325 minut, 53 sekundy— Zimno? — następna z lekkim uśmiechem. — W środku, przy tych wszystkich światłach?
26:0226 minut, 2 sekundy— powiedziałem, że to nic — ucięła Derya zbyt szybko. Chciała przejścia obok niej, lecz Beyza eliminująca przebieg główny jej drogi
26:1326 minut, 13 sekund— Derya, znam dziesięć ton. Kiedy ludzie cówią „to nic”, zwykle oznacza to coś bardzo interesującego
26:2326 minut, 23 sekundy— Nie mam mocy na twoje gry.— A ja nie lubię, gdy ktoś przede wszystkim kontroluje coś
26:3126 minut, 31 sekundW bohaterach Deryi błysnęło coś pomiędzy gniewem a paniką.— Odsuń się, Beyza.Beyza pojawiła się jej jeszcze przez chwilę, po czym rzeczywiście zadziałało
26:4426 minut, 44 sekundyAle uśmiech, który pojawił się na jej skutek, nie został usunięty w sobie ani grama podziękowań
26:5226 minut, 52 sekundy— Oczywiście — powiedział miękko. — Idź odpocząć. Tylko znalezione, że tajemnice mają to do siebie, że bardzo źle odkryliśmy w tym domu
27:0427 minut, 4 sekundyZawsze w końcu wychodzą na światło.Derya nic nie następuje. Minęła ją i niemal natychmiast wydostała się na górę, ściągając ukryty test tak, automatycznie, bała się, że spadł i nie jest plastikowy, lecz jej całe życie
27:2127 minut, 21 sekundBeyza patrzyła za nią długo. Jej oczy błyszczały podejrzeniem.Tymczasem w jadalni natychmiast, która była następująca kolacją, zmieniająca się powoli w walce
27:3427 minut, 34 sekundyMukadder, ewentualnie zmuszona przez sygnał syna, umieszczony później w miejscu przy stole
27:4327 minut, 43 sekundyGest był oszczędny, chłodny, bardziej przypominał wydanie warunkowego zezwolenia niż zaproszenie rodzinne
27:5327 minut, 53 sekundyHançer siedzia obok Cihana. Czuł się na sobie spojrzenie teściowej niczym lodowaty ciężarówka
28:0128 minut, 1 sekundaSinem milczała, lecz w jej spojrzeniu pojawiło się coś na kształt współczucia. Fadime krzątała się w tle, udając zajęcie, choć ewidentnie słuchała każdego słowa
28:1528 minut i 15 sekundTo Cihan pierwszy przerwał ciszę.Oparł się łatwoj, wybuchł na Mine, potem na Hançer, a na końcu na wszystkich przy stole
28:2628 minut, 26 sekund— Nasza księżniczka — powiedziała z lekkim uśmiechem, nawiązując do słów dziewczynki
28:3528 minut, 35 sekund— Od dziś mieszkamy razem. Wszyscy.Słowa zawisły nad stołem niczym oficjalna deklaracja
28:4528 minut, 45 sekundNie było w nich miejsca na konsultacjach. Cihan nie pytał o nadzorcę. Oznajmiał fakt.Mine rozpromieniła się natychmiast
28:5628 minut, 56 sekund— Naprawdę? Naprawdę bądź? — za dokładność do Hançer. — Już nie pójdziesz dokąd? Będziesz z nami codziennie?
29:0729 minut, 7 sekundHançer wyprowadza na nią z ciepłem, którego nie udało się zabić ani chłód Mukadder, ani własny lęk
29:1629 minut, 16 sekund— Jeśli mnie otrzymasz, zostanę — a.— Ja cię chcę! — wykrzyknęła Mine bez wahania
29:2529 minut, 25 sekund— Zrobiłbym mi dolmę? Taką jak kiedyś? Tęsknić? Z listkami?.Na skutek Hançer pojawił się pierwszy prawdziwy uśmiech tego wieczoru
29:3829 minut, 38 sekund— Zrobię ci dolmę — powiedziała. — I to takie, że będziesz prosiła o dołożenie. Mine klasnęła w zależności
29:4829 minut, 48 sekund— Zachowałem! Zostałem!.I właśnie wtedy został oskarżonya się Mukadder.Jej głos przeciął radosne uniesienie jak cóż
29:5929 minut, 59 sekund— W tym domu od gotowania jest Fadime — powiedział chłodno. — Kuchnia nie jest miejscem spełniania dziecięcych zachcianek ani zabaw dla członka rodziny
30:1130 minut, 11 sekundZawiadomienie o ciszy.Mine puściło, nie rozumiejąc do końca, dlaczego nagle pojawiło się tak ciężko
30:2130 minut, 21 sekundFadime zamarła przy kredensie. Hançer zesztywniała, choć rozważa się nie szerszego tego po sobie
30:3030 minut, 30 sekundMukadder pociągnął dalej, z apodyktyczną precyzją, dokładnie rozpatrywaną wielopokoleniową konstytucję rodu
30:4030 minut, 40 sekund— Każdy ma tu swoje miejsce. Służba pełniona. Rodzina nie wchodzi do kuchni. Nie ma sobie równych w zmianach
30:5030 minut, 50 sekundCihan wejścia powoli w stronę matki. Przez moment patrząc na nią bez słów
30:5830 minut, 58 sekundW jego spojrzeniu nie było gniewu zakończonego. Był za spokój człowieka, który już został uruchomiony i nie został uruchomiony
31:0931 minut, 9 sekund— Naprawdę? — Temat cicho.Mukadder uniesiony.— Rzeczywiście.— Czy moja żona ma tutaj gościć? — ciągnął Cihan
31:2131 minut, 21 sekund— Ma oddychać tylko tam, gdzie ktoś jej wskaże? Ma pytanie o przestrzeganie każdego kroku? — Twoja żona — zaakcentowała Mukadder — najpierw zastosuj się do zasad tego domu
31:3631 minut, 36 sekund— A kto je ustala? — pytanie.— Ja — nakaza bez wahania. Mine wodziła od jednego do następnego, coraz bardziej niespokojna
31:4831 minut, 48 sekundSinem zacisnęła miejsce na serwetce. Fadime puściło jeszcze inny.Cihan wyszedł w stronę Hançer
31:5831 minut, 58 sekundJego twarz złagodna.— Słyszysz mnie? — powiedział do wyraźnie, głośno, tak przez wszystkich, którzy mogli usłyszeć każde słowo
32:0932 minuty, 9 sekund— Wejście do kuchni, kiedy tylko wyjdziesz. Och, którego chcesz. Po co chcesz. Ten dom jest teraz twój
32:1932 minuty, 19 sekundW jadalni zapanowała taka cisza, że ​​słychać było tykanie zegara w sąsiednim sklepie
32:2732 minuty, 27 sekundMukadder pobladła z gniewu.— Cihan….— Nie zakończonym — przerwał jej spokojnie.Spojrzał na matkę, a potem znów na Hançer
32:3932 minuty, 39 sekund— Jeśli będzie chciał gotować, będzie gotować. Jeśli zastosujesz w kuchni i picć tam herbatę, zrobisz to
32:5032 minuty, 50 sekundJeśli Mine poprosi ją o dolmę, Hançer zrobi jej dolmę. I nikt nie będzie cówił mojej żonie, gdzie ma prawo wejście, a gdzie nie
33:0133 minuty, 1 sekundaOstatnie zdanie zabrzmiało tak, że Hançer prawie dotyczy oddechu.Czy on wiedział? Czy domyślał się? Czy te słowa istnieją, które są dostępne na obecnym poziomie, czy jednak coś więcej — ukryte uderzeniem zadanym temu, czy już się znajdujesz przy użyciu?
33:2133 minuty, 21 sekundMukadder odsuwany lekko na krzesło. Drewno zazgrzytało o posadzkę. — Bardzo szybko zapominasz, kim jestem w tym domu — po zastosowaniu napiętym od urażonej dumy
33:3533 minuty, 35 sekund— Nie zapominam — pogrzeb Cihan. — Właśnie dlatego cówię do ciebie, a nie za twoimi gniazdkiem
33:4433 minuty, 44 sekundy— Więc cówisz mi wprost, że moje słowo nic już nie znaczy?. — Mówię ci wprost, że Hançer nie będzie tutaj traktowany jak intruz
33:5533 minuty, 55 sekundTo słowo — intruz — uderzao Hançer w serce. Z jednej strony bolesnej, bo zwanej prawdą, którą wszyscy odczuwali
34:0634 minuty, 6 sekundZ drugiej strony przynosiło ulgę, bo Cihan wypowiedział je tak, jak zareagowało coś, na co nie ma zgody
34:1534 minuty, 15 sekundMukadder wyprostowała się jeszcze bardziej.— To dom Develioğlu — syknęła. — Nie zajazd dla ludzi, którzy przyszli z ulicy i myślą, że złapali szczęście za obrączkę
34:2934 minuty, 29 sekundMine wypuszczonea przerażona na Hançer.Sinem pod warunkiem. Po raz pierwszy w jej pojawieniu się pojawia się błysk otwartego sprzeciwu
34:4034 minuty, 40 sekundAle Cihan pozostały spokojny.— Zwykle — powiedział cicho. I właśnie ta cisza w jego głosie jest bardziej niebezpieczna niż krzyk
34:5234 minuty, 52 sekundy— Nie pozwolę — wyciągnąć — przy tym ukradłem osobę upokarzoną przez moją osobę. Nie pozwolę też, aby ktoś, nawet ty, mamo, zrobił z tego miejsca w domu, w którym może wystąpić
35:0835 minut, 8 sekundMukadder roześmiała się krótko, bez cienia radości.— Gorsza? Ona sama wie, skąd pochodzi
35:1835 minut, 18 sekundHançer czuća piekące upokorzenie. Przez moment chciałem wstać i wystąpić. Ale potem następuje obok siebie dłoń Cihana
35:2935 minut, 29 sekundLekko, pod stołem, położyła ją na jej palcach. Nie patrz na nią. Nie musiał. Ten gest wił więcej niż wszystkie deklaracje
35:4135 minut, 41 sekund„Zostań. Nie jesteś sama.”. Hançer podniósł. Jej głos, gdy ostatni się pojawił, był cichy, ale obecny
35:5335 minut, 53 sekundy— Pani Mukadder — powiedziała — nie przyszłam tu po wojnie. Nie przyszedłem też po cudzą łaskę
36:0236 minut, 2 sekundyJestem tutaj, bo jestem żoną pańskiego syna. Chcę jedynie skorzystać z tego domowi uwagi
36:1136 minut, 11 sekundMukadder wyprowadza na nią tak, jakby była zdumiona, że ​​​​Hançer w całości śmieóiwić.— Szacunek? — lodowato
36:2236 minut, 22 sekundy— Szacunek zaczyna się od poznania własnego miejsca. — Godność? — pytaniea Hançer, nie opuszczając spojrzenia
36:3236 minut, 32 sekundy— Od czego zaczęła się godność?.Sinem drgnęła. Fadime zamknęła oczy na chwilę, jakby mogła się pojawić, przez kolejne słowo nie podpalone w całym domu
36:4636 minut, 46 sekundMukadder nie natychmiast. W jej spojrzeniu pojawiło się coś ostrego, niemal brutalnego
36:5536 minut, 55 sekundAle to Cihan alternatywny głos.— Od dziś — oznajmił — miejsce Hançer jest tutaj. Obok mnie
37:0537 minut, 5 sekundNie przed drzwiami. Nie poza stołem. Tutaj.To było już nie tylko wsparcie. To była granica pociągna wobec wszystkich
37:1637 minut, 16 sekundMine, która z dziećmi intuicyjnie wyczuwała więcej, niż rozumiała, pochyliła się ku Hançer i szepnęła nieśmiało:
37:2637 minut, 26 sekund— To ja jutro przyjdę do kuchni, dobrze? Razem zrobimy dolmę. Cichutko.Na polecenie Hançer drgnął uśmiech, tym razem podszyty wzruszenie
37:3937 minut, 39 sekund— Dobrze — odszepnęła.Mukadder to usłyszała.— Nikt nie będzie robił nic cichutko za moimi plcami! — rzucił ostro
37:5037 minut, 50 sekundMój aż się skuliła.I raz po raz pierwszy Sinem odważył się wejść między słowa starsze
37:5837 minut, 58 sekund— Mine tylko się cieszy — rozmawiał spokojnie. — Dziecko nie robi nic złego.Mukadder przeniesiony na nią
38:0838 minut, 8 sekund— Nikt cię nie pytał.Sinem wytrzymała wzrok.— Może nie. Ale siedzę przy tym stołem i słucham, jak ccówi się przy każdej wojniech, miejscach w intruzach
38:2238 minut, 22 sekundyTo nie jest rozmowa dla Mine.W drugie coś drgnęło. Dziesięć wydarzeń wyciągających prawdę z ludzi w ich przyzwyczajeniach
38:3238 minut, 32 sekundyMukadder wydany z siebie krótko, gardłowy dźwięk niezauważony, lecz nie natychmiast
38:4138 minut, 41 sekundPo raz pierwszy wydostał się na zewnątrz, co spowodowało jego niepodzielny porządek, początek pęknięcia nie od jednego uderzenia, lecz od wielu szczegółowych przeciwników
38:5438 minut, 54 sekundyCihan wstał.— Dość na dziś — powiedział.Spojrzał na Hançer.— Chodź.Nie pytanie, czy zakończyća spożycie
39:0539 minut, 5 sekundNie oglądam się za aprobatą. Wyciągnął rękę, a ona została uderzona. Kiedy odbyło się z miejsca, przez jedną chwilę, w której spotkało się ze spojrzeniem Mukadder
39:1939 minut, 19 sekundNie było w nim już tylko strachu. Byłoby coś nowego. Coś, co rodzi się w człowieku dopiero później, gdy przeżyje upokorzenie i mimo to nie upadnie
39:3239 minut, 32 sekundyMukadder, aby zauważyć. I być może właśnie to zabolało ją bardziej niż słowa syna
39:4039 minut, 40 sekundBo Hançer, dziewczyna, która może zostać zastosowana na progu, pojawi się za drzwiami, kazać jej marznąć i czekać — natychmiast do ataku nie jako cień, ale jako następująca, której nie można już wymazać
39:5739 minut, 57 sekundW oddali, na piętrze, Derya wysłana na skraju łóżka z ukrytym testem ciążowym w dłoni, odłączony od łez i zwierząt myśliwskich
40:0940 minut, 9 sekundW korytarzach Beyza snuła swoje podejrzenia niczym, co wkrótce umożliwi zaprowadzenie ją do nowego sekretu
40:1840 minut, 18 sekundW jadalni Fadime zaczęło po cichu zbierać talerze, Mine zerkała w stronę drzwi z osobowem smutkiem, a Sinem przechowywania nieruchomo, jakby zrozumiala, że ​​była świadkiem czegoś istotnego niż zwykłe sprzeczka
40:3440 minut, 34 sekundyA w sercu domu, który tak daleko do jednego głosu, może zostać cicha zmiana
40:4240 minut, 42 sekundyNie było jeszcze zwycięzców. Nie było pokoju. Nie było przebaczenia. Były tylko ograniczenia, które zostały podjęte, i które już nie chciały się uginać
40:5640 minut, 56 sekundCihan korzystania Hançer korytarzem powoli, w milczeniu. Kiedy się sami, zatrzymaliśmy się
41:0541 minut, 5 sekundUjawniono się, zbyt przypadkowo, przez możliwość dalszego chowania się za półprawdą. — Hançer — powiedział cicho
41:1541 minut, 15 sekund— Co występuje przed moim przyjazdem?.Jej serce ścisnęło się.Wiedziała, że ​​ta chwila nadejdzie
41:2641 minut, 26 sekundTo też, że odpowiedź może zmienić wszystko. Spojrzała na jego twarz, na oczy, w których była ciężarna, gniew jeszcze nie nazwany i troska tak szczera, że ​​niebezpieczna dla wszystkich murów, jakie jest rozwiązanie między nim a pakietem
41:4541 minut, 45 sekundZa ich placami rezydencja oddychała swoim wyjściem, brytyjskim tajemniczym rytmem. Przed nimi trzymała się noc
41:5541 minut, 55 sekundA Hançer stałym pośrodku tej nocy z jednym imieniem w sercu: czy miłość wystarcza, przez dom, który już teraz szykował się na walkę?

Related Posts

Zasugerowano Boczarskiej, że nie cieszyła się z awansu Gałązki do finału “TzG”. Aktorka zabrała głos

Materiał zawiera linki partnerów reklamowych Magdalena Boczarska zabrała głos ws. awansu Pauliny Gałązki do finału “Tańca z gwiazdami” Dzień przed finałem programu “Taniec z gwiazdami” emocje sięgnęły…

Żuławski i Braunek byli razem raptem pięć lat. Ona uznała go za “w pewnym sensie” miłość swojego życia

Małgorzata Braunek nie kryła, że zakochała się w Andrzeju Żuławskim od pierwszego wejrzenia. “Zawsze pociągali mnie piękni, trochę nieobliczalni artyści. Na dodatek szła za nim fama, że…

Panna młoda odc. Rozpacz Beyzy i lodowaty chłód Mukadder! Nusret stawia wszystko na jedną kartę.

Zdrada Mukadder spada na Nusreta i Bejzę niczym zimny wyrok, a mury policyjnego aresztu stają się miejscem, gdzie wszystkie dawne układy zaczynają rozpadać się na kawałki. Duszny…

Wzruszona Julia Suryś wyjawiła zaraz przed finałem. Fabijański szybko potwierdził

Julia Suryś zabrała głos tuż przed finałem “Tańca z gwiazdami” Sebastian Fabijański i Julia Suryś przygotowują się do finału programu “Taniec z gwiazdami”. Duet zapewnił, że da…

Tragedia podczas Mistrzostw Polski. Zderzyły się dwa skutery wodne. Nie żyje 18-latek

Tragiczne wieści przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku. – Dziś przed godz. 14:00, podczas Pierwszej Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych odbywających się na Wiśle w Płocku, doszło…

Panna młoda” odc.: Beyza błaga o pomoc, ale Mukadder pozostaje bezlitosna!

Duszne powietrze policyjnego aresztu, chłód metalowych krat i tykanie zegara odliczającego czas do katastrofy — właśnie w takiej pułapce znaleźli się Nusret i Bejza. Nusret próbował zachować…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *