Panna młoda

Poranek w rezydencji był nienaturalnie cichy — jakby ściany same wyczuwały, że coś ma się wydarzyć. Ciszę przerywa nagle dźwięk dzwonka.

Gulsum podchodzi do drzwi i otwiera je ostrożnie. Na progu stoi Yonca. Wyprostowana, pewna siebie, z chłodnym spojrzeniem, które od razu budzi niepokój.

— Słucham? — pyta pokojówka, marszcząc lekko brwi.

— Chcę się zobaczyć z panem Cihanem — odpowiada Yonca spokojnie. — Jest w domu?

Z głębi korytarza nadchodzi Mukadder. Jej kroki są powolne, ale zdecydowane. Zatrzymuje się obok Gulsum i mierzy przybyłą przenikliwym, lodowatym spojrzeniem.

— W jakiej sprawie? — pyta bez ogródek. — O czym chcesz z nim rozmawiać?

Yonca nie spuszcza wzroku.

— O czymś bardzo ważnym.

Mukadder unosi lekko podbródek.

— Jeśli sprawa dotyczy Beyzy, możesz powiedzieć to mnie.

— Nie — odpowiada stanowczo Yonca. — To coś, co mogę powiedzieć tylko panu Cihanowi.

Na twarzy Mukadder pojawia się cień irytacji.

— Cihana nie ma — rzuca chłodno. — Więc możesz sobie iść.

Yonca splata ręce na piersi.

— W takim razie poczekam.

Krótka cisza. Napięcie gęstnieje.

— Możesz czekać — odpowiada Mukadder lodowatym tonem — ale nie tutaj. Na zewnątrz. Gulsum, zaprowadź ją do basenu.

Pokojówka skinęła głową i ruszyła przodem. Yonca podążyła za nią bez słowa, jakby i tak osiągnęła już to, co chciała.

***

Gulsum zaprowadziła Yoncę na tyły rezydencji, w stronę basenu, po czym zostawiła ją tam samą. Dopiero gdy oddaliła się na bezpieczną odległość, sięgnęła po telefon. Zatrzymała się na chwilę i wybrała numer Beyzy.

— Powiedziałaś, żebym zadzwoniła, jeśli coś się stanie… — powiedziała cicho, gdy Beyza odebrała. — Przyszła twoja przyjaciółka. Pani Yonca. Chce widzieć się z panem Cihanem.

— Co?! — głos Beyzy zadrżał wyraźnie. — Co ona tam robi?

— Powiedziałyśmy jej, że go nie ma, ale nie chce odejść. Pani Mukadder kazała jej czekać przy basenie.

Beyza zamilkła, jakby nagle zabrakło jej powietrza. Powoli opuściła rękę z telefonem. Jej twarz zbladła jeszcze bardziej, a oczy rozszerzyły się ze strachu.

Świat wokół niej jakby na moment się zatrzymał.

— Jestem skończona… — szepnęła do siebie, czując, jak zimny lęk ściska jej gardło.

Całe streszczenie w komentarzu.

Related Posts

Dziedzictwo odc. 923: Ayse motywuje Ferita! –

Lekarze zabraniają Nanie zasnąć, więc Poyraz zostaje przy jej łóżku, czuwając nad tym, by nie zmrużyła oczu nawet na chwilę. – Chyba po raz pierwszy w życiu…

Cihaп wstał gwałtowпie. Krzesło zaskrzypiało o podłogę.

Cihaп wstał gwałtowпie. Krzesło zaskrzypiało o podłogę.

Gabiпet Cihaпa toпął w jasпym, dzieппym świetle wpadającym przez wysokie okпa. Na ściaпie wisiał obraz przedstawiający wzbυrzoпe morze i rozbijające się statki — jakby ktoś celowo zawiesił…

Paппa młoda

Paппa młoda

Poraпek w rezydeпcji był пieпatυralпie cichy — jakby ściaпy same wyczυwały, że coś ma się wydarzyć. Ciszę przerywa пagle dźwięk dzwoпka.

Pierwsza miłość: streszczeпie odciпka 4221

Pierwsza miłość: streszczeпie odciпka 4221

W пadchodzącym 4221. odciпkυ serialυ “Pierwsza miłość” Lυcyпka postaпawia wziąć sprawy w swoje ręce, gdy zaυważa trυdпości w relacji dwójki zпajomych. Kobieta orgaпizυje przyjęcie υrodziпowe, które ma…

„Paппa młoda” odc.: Czυłość w sypialпi! Haпçer zaskakυje Cihaпa swoją troską!

„Paппa młoda” odc.: Czυłość w sypialпi! Haпçer zaskakυje Cihaпa swoją troską!

zasłoпami wieczór powoli tracił swój blask, a miękkie światło lampy rozlewało się po ściaпach ciepłą poświatą. Wszystko wyglądało spokojпie, lecz pod tą ciszą kryło się zmęczeпie, strach i ból…

“Paппa młoda” – Odciпek 114: (streszczeпie)

“Paппa młoda” – Odciпek 114: (streszczeпie)

Co się wydarzy w 114. odciпkυ tυreckiego serialυ „Paппa młoda”? . Emisja 114. odciпka „Paппy młodej” w czwartek, 4 czerwca. Sprawdź szczegółowe streszczeпie odciпka i pozпaj dalsze losy bohaterów. O…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *