
Cztery osoby utonęły w sobotę w Polsce – alarmują służby i apelują o zachowanie czujności nad wodą. Policja w specjalnym komunikacie przypomina, że wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. W związku z falą upałów ostrzeżenia dotyczą także innego zagrożenia, które może mieć śmiertelne konsekwencje.
Wraz ze wzrostem temperatur rośnie liczba niebezpiecznych zdarzeń nad wodą. Służby nie tylko podsumowują tragiczny bilans ostatnich dni, ale też przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. W tle pojawiają się również ostrzeżenia pogodowe dla niemal całego kraju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Policja poinformowała, że w sobotę (20 czerwca) w Polsce doszło do czterech utonięć. W niedzielnym wpisie w serwisie X funkcjonariusze podkreślili, że do takich tragedii często dochodzi z powodu braku ostrożności.
“Woda to żywioł – chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią. Każdego roku dochodzi do utonięć, którym można zapobiec. Dbaj o bezpieczeństwo swoje i innych” – przypomniano w komunikacie. Służby wskazały również numer alarmowy 112 jako podstawowy kontakt w sytuacjach zagrożenia.
Dane Rządowego Centrum Bezpieczeństwa pokazują, że od 1 kwietnia do 20 czerwca w Polsce utonęły już 54 osoby. Statystyki te rosną szczególnie w okresach wysokich temperatur i dużego ruchu nad akwenami.
W związku z falą upałów policja zwróciła uwagę na zagrożenie związane z pozostawianiem dzieci i zwierząt w pojazdach. Funkcjonariusze podkreślają, że temperatura w zamkniętym aucie może w krótkim czasie osiągnąć poziom zagrażający życiu.
“Sytuacja «tylko na chwilę» może okazać się śmiertelna” – ostrzegają służby. W przypadku zauważenia dziecka lub zwierzęcia pozostawionego w rozgrzanym samochodzie zalecają natychmiastowy kontakt z numerem alarmowym 112.
Jednocześnie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałami i burzami dla niemal całego kraju. To dodatkowo zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji.
Źródło: PAP, X