1942

Na dobry początek 1942 odcinka “M jak miłość” Jakub będzie o krok od romansu! Umówi się na kolejną randkę z Igą (w tej roli Maryla Morydz) – rehabilitantką, która nie tylko pomogła mu odzyskać sprawność po ostatniej akcji detektywistycznej, ale „podleczyła” także jego serce. Nawet pochwali się Marcinowi (Mikołaj Roznerski), że coraz lepiej czuje się w towarzystwie Igi, a Chodakowski zasugeruje nawet, że na tym etapie to powinien już się z nią przespać.

Dziewczyna Jakuba nie sprawi jednak, że w 1942 odcinku “M jak miłość” zapomni o Martynie. Po dwóch miesiącach milczenia przyjaciółki wpadnie do niej do szpitala w Sochaczewie i spróbuje ustalić, dlaczego Wysocka przestała się w ogóle do niego odzywać. Przecież byli ze sobą tak blisko, tyle razem przeszli.

Może wpadnę potem do leśniczówki?
Może lepiej nie… Nic się nie zmieniło. Nie chcę się na razie spotykać, nie chcę rozmawiać…

Jednak Jakub nie ustąpi i kiedy Martyna wyjdzie z gabinetu do pacjenta, zostawi jej karteczkę z błaganiem o rozmowę:

“Dla mnie ta przyjaźń się nie skończyła. Musimy porozmawiać. Jeśli chcesz mieć w końcu święty spokój, poświęć mi pięć minut. Potem się odczepię”.

Nie przegap: M jak miłość, odcinek 1942: Piękna Iga nową dziewczyną Jakuba! Martyna przerwie ich randkę

Martyna zniszczy randkę Jakuba i Igi w 1942 odcinku “M jak miłość”

Nic dziwnego, że w 1942 odcinku “M jak miłość” Jakub pójdzie na randkę z Igą do włoskiej knajpki, ale nagle ich spotkanie przerwie telefon od Martyny, by od razu przyjechał do niej do leśniczówki. Dlaczego tak szybko? Wysocka będzie chciała wyjechać na kilka dni, by wszystko sobie poukładać. Kiedy Karski stanie w drzwiach domu Martyny w Kampinosie z kwiatami, ona zacznie się z niego śmiać.

Co to za zielsko? Nigdy nie dawałeś mi kwiatów…
Raz dałem. Kaktusa… A te wziąłem na wszelki wypadek. Ewentualnie będą jak znalazł na grób naszej przyjaźni… – wyjaśni Jakub, a Martyna zaprosi go do środka.
To po co ten cały cyrk?
Martyna, brakuje mi ciebie… Ciebie i naszych rozmów…
Dobra, kawa i do brzegu, ok? Myślałam, że to będzie prostsze…
Nie śpieszy mi się… Możemy pójść na spacer, albo jak chcesz mogę porąbać drzewo…

Dopiero w tym momencie w 1942 odcinku “M jak miłość” Martyna zbierze się na odwagę i wyzna Jakubowi, co do niego czuje. Bo tak nagle odcięła się od niego, gdy zdała sobie sprawę, że zakochuje się w najlepszym przyjacielu. A przecież doskonale wie, że Karski wciąż nie wyleczył się z miłości do Kasi (Paulina Lasota).

M jak miłość. On przerwie ślub Natalki i Adama Karskiego!

Dobra nie chcę się z tobą spotykać! Nie chcę się z tobą spotykać, bo po prostu poczułam, że się w tobie zakochuję… I nie chcę tego… Z wiadomych względów… Chciałeś to masz… I co teraz będzie? Spieprzysz stąd, gdzie pieprz rośnie?

Jaka będzie reakcja Jakuba na wyznanie miłości Martyny w 1942 odcinku “M jak miłość”?

Zaskoczony Jakub w 1942 odcinku “M jak miłość” nie odpowie od razu. Nie będzie bowiem pewny, jak powinien zareagować. Szczególnie, że w jego życiu jest już inna kobieta. Znajomość z Igą dopiero się rozwija, ale Karski dzięki niej naprawdę odetchnął, że najgorsze, co było w jego życiu już dawno za nim.

Nigdzie się nie wybieram… A z jakich to wiadomych względów nie chcesz się we mnie… no wiesz…
Naprawdę chcesz to wałkować jeszcze raz? Okej z powodu twojej byłej żony, która zawsze była i będzie dla ciebie najważniejsza!
Spotykam się z kimś i to nie jest Kaśka… Tylko moja była rehabilitantka. I dzisiaj swoim telefonem skopałaś nam miły, wspólny obiad… Okej, pójdę już… Dzięki za szczerość. Muszę sobie to wszystko przemyśleć. A tak na gorąco? Pozwolisz mi się kiedyś zaprosić na randkę?
Co?
No wiesz, spotyka się dwoje ludzi i idę gdzieś razem. Do kina, do teatru…
Nabijasz się ze mnie?
Nie…
Ale ty się z kimś spotykasz?
A teraz spotkam się z tobą. Jeśli się zgodzisz…
Może lepiej będzie jak pójdziesz… – Martyna wyprosi Jakuba z leśniczówki w 1942 odcinku “M jak miłość”.

Kiedy 1942 odcinek “M jak miłość” w TVP2?

Odcinek 1942 “M jak miłość” będzie miał premierę we wtorek, 22 września 2026 r. o godz. 20.50 w TVP2.

Related Posts

Nusret i Beyza odzyskali wolność. Wyszli z budynku komisariatu razem, ale nie było w tym ani ulgi, ani spokoju. Za ich plecami wciąż kręcili się policjanci, a przed wejściem stały radiowozy z niebieskimi pasami. Szary gmach posterunku, chłodne powietrze i puste spojrzenia mijanych funkcjonariuszy przypominały im, że nie wyszli stamtąd jako niewinni ludzie, lecz jako ci, którym jedynie na chwilę poluzowano kajdany. Beyza szła obok ojca spięta i blada. W dłoni ściskała niewielką torebkę, jakby to była ostatnia rzecz, nad którą miała jeszcze jakąkolwiek kontrolę. Nusret mówił szybko, półgłosem, nie przestając rozglądać się na boki. – Nasze walizki są już w samochodzie. Możemy od razu jechać – oznajmił. – Prawnik wyczarterował samolot na fałszywe nazwisko. Wystarczy, że przekroczymy granicę, a potem wszystko pójdzie gładko. Przeszli przez plac przed komisariatem. Beyza dopiero po chwili dostrzegła samochód zaparkowany nieopodal. A obok niego Cihana. Stał spokojnie, w czarnym płaszczu, z twarzą tak zimną i nieprzeniknioną, że Beyzie na moment zabrakło tchu. Nie wyglądał jak mąż, który przyszedł po żonę. Wyglądał jak człowiek, który sam wydał już wyrok. – Wypuścili was, więc przyszedłem was powitać – powiedział bez cienia uśmiechu. Potem przeniósł wzrok na Beyzę. – Wsiadaj do samochodu. Jego głos był twardy, suchy, nieznoszący sprzeciwu. Beyza patrzyła na niego z niedowierzaniem. – Co? – Od tej chwili trafisz do nowego więzienia – oznajmił Cihan. – A ja będę twoim strażnikiem. Nusret natychmiast zrobił krok do przodu. – O czym ty mówisz? – warknął. – Najpierw wsadziłeś nas do aresztu, a teraz chcesz zabrać moją córkę do swojego domu? Nie tak szybko, panie Cihanie. Nie oddam ci jej. Chodź, Beyza. Idziemy. – Nigdzie nie idziecie. Cihan chwycił Beyzę za ramię i zatrzymał ją przy sobie. Dziewczyna zamarła, a Nusret spojrzał na niego z narastającą wściekłością. – Co się stało, wujku? – zapytał Cihan chłodno. – Myślałeś, że uciekniesz z Beyzą, zanim zostaną ogłoszone wyniki badań? – Nie jesteśmy winni. Dlaczego mielibyśmy uciekać? – odparł Nusret, natychmiast przybierając ton człowieka skrzywdzonego i niesłusznie oskarżonego. – Posłuchaj mnie. Hancer wymyśliła to wszystko tylko po to, żeby do ciebie wrócić. Oczerniła nas, wciągnęła w to nawet Engina. Chce zniszczyć dom mojej córki swoimi kłamstwami. Jesteś mądrym człowiekiem, nie wpadaj w jej pułapkę. Cihan nawet nie drgnął. W jego oczach pojawiło się jedynie zmęczenie i pogarda. – Wujku, nie próbuj udawać sprytniejszego, niż jesteś. Wiem, co robię. Beyza zostanie w rezydencji do czasu ogłoszenia wyników. Później sędzia zdecyduje, gdzie trafi. – Kiedy tylko przyjdą wyniki, zapłacisz mi za wszystko! – zagroził Nusret, unosząc palec. – Jeszcze nic ci nie zrobiłem – odparł Cihan. – Wyszliście na wolność tylko dlatego, że wpłaciłem za was kaucję. Nusret zamilkł na sekundę. Na jego twarzy pojawiło się szczere zaskoczenie. – Co ty wygadujesz? Mój prawnik się tym zajął. – Twój prawnik nie zrobił nic. Gdybym nie zapłacił, nadal gnilibyście w środku. Beyza zamarła. W spojrzeniu Cihana nie było ani troski, ani współczucia. Była tylko zimna pewność człowieka, który postanowił od tej chwili kontrolować każdy jej krok. – Powiedziałem sobie, że na moją żonę czeka dziecko, którym musi się zająć. Niedawno urodziłaś, prawda? – Jego głos stał się jeszcze ostrzejszy. – Czy w ogóle o nim pomyślałaś? Yonca przewróciła cały komisariat do góry nogami z powodu dziecka. Ty nawet o nie nie zapytałaś. Beyza nie odpowiedziała. Jej milczenie było głośniejsze niż każde kłamstwo, które mogłaby teraz wymyślić. – Komu mam wierzyć? – ciągnął Cihan. – Kto jest jego prawdziwą matką? Ty czy Yonca? Przez chwilę nikt się nie odezwał. W oddali policjanci rozmawiali przy radiowozie, ktoś przechodził przez plac, ale dla nich czas jakby stanął w miejscu….

Barwy szczęścia, odcinek 3419: Bruno zacznie bać się własnej żony?! Słowa Amelii mocno dadzą mu do myślenia

W 3419 odcinku “Barw szczęścia” Amelia (śp. Stanisława Celińska) mocno namiesza w małżeństwie Bruna (Lesław Żurek) i Karoliny (Marta Dąbrowska)! Gdy dowie się o aresztowaniu synowej, nie…

W 3402 odcinku “Barw szczęścia” Mariusz (Rafał Cieszyński) przekona się, jak bardzo Pyrkowie docenią jego bezinteresowną pomoc! Karpiuk naprawi zepsuty piec w ich domu i oszczędzi Hubertowi…

Dziedzictwo, odciпek 1037: Ayпυr zaczпie demaskować Ezgi! Czarпa podpowie jej, jak zdobyć dowody

Dziedzictwo, odciпek 1037: Ayпυr zaczпie demaskować Ezgi! Czarпa podpowie jej, jak zdobyć dowody

W 1037. odsłoпie popυlarпej teleпoweli „Dziedzictwo” Ayпυr zbliża się do υjawпieпia wielkiej tajemпicy i oszυstwa Ezgi. Dziewczyпa пie zamierza odpυszczać walki o względy Siпaпa, szczególпie po tym,…

Dziedzictwo, odcinek 1037: Aynur zacznie demaskować Ezgi! Czarna podpowie jej, jak zdobyć dowody

W 1037. odsłonie popularnej telenoweli „Dziedzictwo” Aynur zbliża się do ujawnienia wielkiej tajemnicy i oszustwa Ezgi. Dziewczyna nie zamierza odpuszczać walki o względy Sinana, szczególnie po tym,…

W 3402 odcinku “Barw szczęścia” Mariusz (Rafał Cieszyński) przekona się, jak bardzo Pyrkowie docenią jego bezinteresowną pomoc! Karpiuk naprawi zepsuty piec w ich domu i oszczędzi Hubertowi…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *