Pożar w barze w Szwajcarii. Matka szukała Artura. “Jest w raju”

“Szczęśliwego Nowego Roku, mamo, kocham cię” – napisał Artur (†16 l.) chwilę po północy. To był jego ostatni SMS. Kolejnego nie było i już nie będzie. Przez kilka dni zrozpaczona matka poszukiwała syna. Przyszła ta najgorsza z możliwych wiadomości. Nie ma nadziei, jest upiorna pewność.

Artur zginął w piekle – obwieszczają nagłówki gazet. W tym samym, które pochłonęło blisko 40 osób. To młodzi ludzie, którzy chcieli bawić się sylwestrową nocą w szwajcarskim barze Le Constellation w Crans-Montana.

Laetitia Brodard-Sitre z zachodniej Szwajcarii od sylwestrowej nocy szukała swojego syna Artura. W mediach społecznościowych relacjonowała swoje desperackie poszukiwania.

Pokazywała dziennikarzom agencji Reutera ostatnie zdjęcie 16-latka, które zrobiono na dwie godziny przed wyjściem do baru. W kurczowo trzymanym telefonie tkwiła też ostatnia wiadomość od Artura. Życzenia noworoczne.

Szczęśliwego Nowego Roku, mamo, kocham cię

– wysłał 16-latek tuż po północy.

Od tamtej pory do zrozpaczonej matki nie przyszła żadna wiadomość. I już nie przyjdzie. Kobieta przekazała, że jej syn jest jedną z ofiar pożaru.

Nasz Artur wyruszył już, aby świętować w raju

– mówiła w stacji BFMTV Laetitia.

We wpisie w mediach społecznościowych napisała:

Nasz Arthur odszedł, by świętować w raju. Teraz możemy rozpocząć żałobę, wiedząc, że spoczywa w pokoju w świetle.

Do tej pory zidentyfikowano 24 ofiary pożaru. Wśród ofiar znalazły się cztery Szwajcarki i sześciu Szwajcarów w wieku od 14 do 31 lat, dwóch 16-letnich Włochów, 16-latek posiadający obywatelstwo Włoch i Emiratów, Rumun (†18), Francuz (†39) i Turek (†18).

Kolejne rodziny czekają w napięciu na informacje. To upiorne oczekiwanie. Media

Prokuratura wszczęła postępowanie karne przeciwko właścicielom baru Jessice i Jacques’owi Moretti – pozostają oni jednak na wolności.

Zabawa w szwajcarskim barze Le Constellation zamieniła się w piekło. Koło godz. 2 doszło do pożaru. W środku były tłumy. W większości byli młodzi ludzie, nastolatkowie

Imprezowicze próbowali uciec przez wąskie schody i przejścia. Wielu z nich zatruło się dymem, inni zginęli w płomieniach. Z blisko 120 osób rannych wiele jest w bardzo ciężkim stanie. Zginęło 40 osób.

Zarządzający lokalem Jacques (49 l.) i Jessica (40 l.) Moretti, jak podała prokuratura z Valais, są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci i obrażeń u wielu osób oraz nieumyślne spowodowanie pożaru w wyniku zaniedbań.

Z pierwszych ustaleń wynika, że bezpośrednią przyczyną pożaru, który ogarnął dwupoziomowy bar, były iskry z zimnych ogni przenoszonych z butelkami od szampana. Od nich, jak wynika z doniesień medialnych, miał zająć się nisko zawieszony sufit, który był wykończony pianką izolacyjną.

Jak donoszą lokalne media, para miała zniknąć.

Related Posts

Co się dzieje, synu? – pyta zatroskany mistrz. – Masz opuszczone ramiona. Co to za stan, w jakim się znajdujesz? – Mam na swoich ramionach taki ciężar,…

Deria rzuca się na bejzę w rezydencji Mukader. Spokojny poranek w domu Dery i szybko zamienia się w kolejną burzliwą kłótnię. Kobieta nie może już znieść bezczynności…

141

Wieczór, który miał być świętem piłkarskich emocji, zakończył się dramatem. Podczas wydarzenia z telebimem transmitującym mecze mistrzostw świata na Islands Brygge w Kopenhadze doszło do brutalnego aktu…

Co się wydarzy w 161. odcinku tureckiego serialu „Panna młoda”? Hancer konfrontuje się z Beyzą i przestaje milczeć. Cihan poznaje kolejne szczegóły jej intryg. Emisja 161. odcinka „Panny młodej”…

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Hancer dowiedziała się, że jest w ciąży. Teraz będzie odkładać każdy grosz na wyprawkę dla dziecka. Równocześnie będzie musiała ciężko pracować fizycznie, by…

Wynajęcie domu okazuje się dużo trudniejsze, niż Poyraz przypuszczał. – Będziemy musieli zostać tutaj – mówi do Nany, rozglądając się po skromnym, zimnym wnętrzu warsztatu. Dziewczyna spogląda…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *